Home Tagi Wpis otagowany "bezpieczeństwo"

bezpieczeństwo

Dziś w Warszawie odbywa się międzynarodowa konferencja pt. „Autonomiczna przyszłość transportu drogowego” zorganizowana w ramach Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Rozwoju. Audi, jako jeden z czołowych na świecie koncernów rozwijających technikę autonomicznej jazdy, znalazło się w gronie głównych partnerów wydarzenia. Oprócz przedstawienia wizji rozwoju i zamierzeń marki na tym polu, cztery pierścienie zaprezentowały specjalny model Audi A7 Sportback zwany „Bobby”.

Zautomatyzowana jazda – to, co przyjęło się już dawno w ruchu kolejowym czy powietrznym, w zakresie ruchu kołowego znajduje się u progu możliwości realizacji. Konferencja poświęcona była m.in. dyskusji na temat jaka jest jej przyszłość i jak te możliwości wykorzystać. Audi jest przodującym na świecie przedsiębiorstwem rozwijającym tę technikę, a nowa generacja flagowego modelu koncernu –  Audi A8, to pierwszy seryjnie produkowany samochód, stworzony dla wysoce zautomatyzowanej jazdy na tzw. poziomie 3. O tym, jak Audi wykorzystując efekty pracy inżynierów kształtuje wizję nowoczesnej mobilności, mówił w swym wystąpieniu Michał Bowsza, dyrektor marki Audi w Polsce.

„Na drodze ku przekształceniu w cyfrowe przedsiębiorstwo segmentu premium produkujące samochody, Audi przechodzi największą transformację w całej swej dotychczasowej historii. Marka będzie teraz prowadzić działalność w cyfrowy
i zrównoważony środowiskowo sposób, ale też na nowo definiuje miejską mobilność.“ – podkreślił Michał Bowsza. „Przykładamy ogromną uwagę do rozwoju cyfrowych systemów autonomicznej i zautomatyzowanej jazdy, ponieważ wpływają one na większe bezpieczeństwo zarówno w mieście jak i w dłuższych podróżach, na większy komfort dla podróżujących, a w końcu także na skuteczne wykorzystanie infrastruktury transportowej oraz na wykorzystanie możliwości ekologicznej jazdy.“

Cztery pierścienie od kilku lat prowadzą intensywne prace rozwojowe na polu jazdy autonomicznej. Już w roku 2009, autonomicznie jeżdżące Audi TT zakreśliło znak czterech pierścieni na dnie wyschniętego słonego jeziora w Boneville w USA. Kolejnymi etapami na drodze badań i rozwoju było m.in. przejechanie przez autonomicznie jeżdżące Audi A7 Sportback trasy ponad 900 km z San Francisco do Las Vegas, czy testowe jazdy w gęstym ruchu miejskim w Szanghaju i na ruchliwej autostradzie w Niemczech.

Każdy z etapów ewolucji systemów asystujących i automatycznych stopniowo uwalnia kierowcę od konieczności pełnego kontrolowania prowadzenia samochodu. Od systemów asystujących poziomu 1., czyli np. aktywnego tempomatu adaptive cruise control, czy asystenta pasa ruchu Audi active lane assist, przez systemy poziomu 3. – np. pilota jazdy w korkach – montowane w najnowszym Audi A8, po przyszłościowe systemy poziomu 5.

Uczestnicy konferencji mają okazję obejrzenia jednego z egzemplarzy testowych, autonomicznie jeżdżących A7 Sportback, zwanego potocznie „Bobby“.

 

Źródło: Volkswagen Group Polska sp. z o.o.

Sytuacja ekonomiczna w Polsce utrzymuje się na wyrównanym poziomie. Obserwujemy poprawiające się warunki pracy i wzrost płac. Co za tym idzie? Coraz więcej osób decyduje się na zakup mieszkania na własność. Jakie lokale cieszą się największym powodzeniem?

Polacy przy kupnie lokum zwracają największą uwagę na takie czynniki jak: cena, lokalizacja, rozkład, piętro i udogodnienia takie jak komórka lokatorska, garaż czy winda. Najchętniej wybieramy lokale zlokalizowane na czwartym lub piątym piętrze.

– Większość klientów deweloperów to osoby biorące kredyty hipoteczne. Popyt na nie jest aż o 20% wyższy niż rok wcześniej (w 2016 roku sprzedano 266 tys. mieszkań). Jednak nie każdy złożony wniosek jest akceptowany przez bank, szczególnie jeśli dotyczy on wysokich sum. Dlatego spory odsetek Polaków decyduje się na mniejsze kredyty, a co za tym idzie kompaktowe lokale, czyli zaprojektowane w taki sposób, aby dawały maksymalną funkcjonalność – przyznaje Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży Wawel Service.

Na start

Single i młode małżeństwa zazwyczaj szukają kawalerki lub mieszkania dwupokojowego. Przed podjęciem decyzji największą uwagę zwracają na cenę i lokalizację. Nie bez znaczenia jest także odległość od punktów handlowych, komunikacji miejskiej i centrum miasta. Najlepiej sprzedają się mieszkania w śródmieściu, ponieważ większość młodych osób chce mieć wszędzie blisko i być w centrum wydarzeń.

Rodzinne dylematy  

Małżeństwa z dziećmi mają większe wymagania mieszkaniowe. Najczęściej decydują się na lokum trzypokojowe (mające ponad 50 mkw.) z aneksem kuchennym i balkonem lub prywatnym ogródkiem. Rodziny zwracają większą uwagę na odległość od parków, placów zabaw, a także przedszkoli i szkół.

Polacy coraz częściej decydują się na mieszkanie wykończone i urządzone, ponieważ nie mają czasu kupować wyposażenia, zajmować się malowaniem czy aranżacją wnętrz samodzielnie. Wolą kupić lokal gotowy do zamieszkania.

Nowe wymagania

Osoby dojrzałe coraz częściej myślą o rozwiązaniach ekologicznych, zapewniających najwyższy komfort życia. Dlatego popularne stają się technologie typu smart home. Poprawiają one bezpieczeństwo mieszkańców przez możliwość zdalnego sterowania i całodobowej kontroli lokalu. Inteligentne urządzenia są estetyczne, bezawaryjne i wymagają minimum obsługi przez co kuszą coraz większą liczbę osób. Z roku na rok większym zainteresowaniem cieszą się rozwiązania ekologiczne. Nowoczesne mieszkania mają doskonały mikroklimat, są wolne od alergenów i przyjazne środowisku (emitują mniej CO2).

– W ofercie Wawel Service już wkrótce pojawi się dom, który spłaci za siebie ratę kredytu (będzie nazywał się Freedom). Wszystko dzięki zastosowaniu nowoczesnych systemów energooszczędnych. Pierwszy pokazowy budynek zobaczymy wiosną 2018 roku. Do tego czasu nasi klienci mogą poznać najnowsze rozwiązania technologiczne dzięki inwestycjom takim jak Osada Czorsztyn czy Domy w Michałowicach – komentuje Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży Wawel Service.

Z badań TNS Polska wynika, że mieszkania marzeń szukamy przez internet. 45% Polaków przegląda strony deweloperów, a 32% ufa portalom ogłoszeniowym. W ostatnich latach można zaobserwować znaczny wzrost świadomości wśród nabywców. Są oni znacznie lepiej przygotowani do transakcji, wiedzą o co pytać, jak szukać i czego unikać. Tym samym są bardziej zadowoleni z kupowanych przez siebie nieruchomości.

 

Źródło: Wawel Service

Episerver, globalny dostawca platformy do inteligentnego zarządzania treścią, handlem internetowym i marketingiem w chmurze, w imieniu swoich klientów, zwiększył swoje zaangażowanie w ochronę danych osobowych. Jest to możliwe dzięki certyfikacji U.S. Department of Commerce’s EU-U.S. Privacy Shield Framework oraz stworzeniu dla Petera Yeunga, głównego doradcy i wiceprezesa firmy Episerver, nowej roli – globalnego Inspektora ds. Ochrony Danych Osobowych.

Zasady Ochrony Prywatności pomiędzy Europą i USA (EU-U.S. Privacy Shield Framework), opracowane wspólnie przez Komisję Europejską i U.S. Department of Commerce, zapewniają uregulowany system przepływu informacji handlowych pomiędzy Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi. Wskazują jednocześnie, jak globalne organizacje i firmy przetwarzają i chronią dane osobowe obywateli i podmiotów handlowych Unii i Stanów Zjednoczonych. Wdrożenie obu rozwiązań – certyfikacja  EU-U.S. Privacy Shield oraz powołanie Inspektora ds. Ochrony Danych Osobowych – pozwoli Episerver przygotować się do kompleksowego wprowadzenia regulacji o ochronie danych osobowych (RODO/ GDRP), mających wejść w życie w maju 2018 roku.

Episerver codziennie angażuje się w działania, zmierzające do zachowania norm związanych z ochroną danych osobowych – komentuje Peter Yeung, globalny Inspektor ds. Ochrony Danych Osobowych w Episerver. – Bezpieczeństwo oraz ochrona danych osobowych i prywatności powinna poprawiać wyniki biznesowe, a nie utrudniać ich zwiększanie. Certyfikat Ochrony Prywatności to tylko jedna z inicjatyw, mających na celu wzmocnienie zaangażowania firmy Episerver w ochronę danych osobowych, jak również zdobycie pozycji lidera w zakresie zachowania bezpieczeństwa w chmurze.

Informacja ta została zapowiedziana przez niedawne powołanie Sue Bergamo na Chief Information Officer (CIO) oraz Chief Information Security Officer (CISO) w Episerver. Dzięki temu zostanie spełniony cel firmy, zakładający zapewnienie klientom bezpieczeństwo informacji oraz dostępu do platformy Episerver zgodnie z najwyższymi zasadami bezpieczeństwa wewnętrznego oraz wymaganiami dotyczącymi zachowania prywatności.

Episerver konsekwentnie inwestuje w ochronę danych osobowych oraz bezpieczeństwo w chmurze. Już wcześniej zostało uruchomione Centrum Zaufania Episerver (Episerver Trust Center), podkreślające działania firmy w celu kontroli prywatności oraz ochrony danych osobowych klientów.

W erze cyfryzacji, ochrona danych osobowych jest niezwykle ważnym działaniem.  Nasze zaangażowanie w zachowanie norm bezpieczeństwa wykracza nawet poza przyjęty przez nas Certyfikat Ochrony Prywatności – podkreśla Mark Duffell, Prezes i CEO w Episerver. – Nasz ciągły rozwój i osiągane sukcesy wynikają z naszej zdolności do strategicznego inwestowania w nasze produkty, jak również rozpoznawania nowych możliwości inwestycyjnych, zapewniając jednocześnie klientów o bezpieczeństwie oraz łatwości obsługi narzędzia. Staramy się dostarczać bezpieczne narzędzia w chmurze, a nasze kierownictwo sprawi, że obrana przez nas wizja będzie się nadal rozwijać.

Episerver Digital Experience CloudTM oraz Episerver Campaign Optivo, będąca częścią platformy, zaprojektowane są w taki sposób, aby spełniać wymagania dotyczące bezpieczeństwa i ochrony danych osobowych – zarówno na poziomie przedsiębiorstwa, przepisów prawnych jak i regulacji w imieniu upoważnionej przez Episerver globalnej bazy klientów. Firma Episerver monitoruje i sprawdza wszystkie globalne przepisy dotyczące ochrony danych osobowych oraz zapewnia, że podstawy technologiczne, takie jak  Microsoft Azure™ – która już oferuje daleko idącą, operacyjną ochronę danych osobowych, zawiera dodatkowe poświadczenia dotyczące zachowania bezpieczeństwa i prywatności.

 

Źródło; Optivo, an Episerver Company

 

Prawo do bezpiecznych warunków pracy ma każdy osoba, która znajdzie zatrudnienie w firmie funkcjonującej na terytorium Polski – takie postanowienie wynika wprost z Konstytucji RP. Regulacje doprecyzowuje zapis zawarty w Kodeksie Pracy – wskazuje on podmioty odpowiedzialne za zapewnienie prawidłowych i bezpiecznych warunków pracy.

Znajomość wyżej wspomnianych przepisów nie pozostaje bez znaczenia – jest szczególnie istotna np. na budowie, kiedy dochodzi do nieprzewidzianego wypadku z udziałem pracownika. Nie zawsze bowiem – choć może się tak pozornie wydawać – pełną odpowiedzialność za wystąpienie zdarzenia ponosi pracodawca. W wielu przypadkach dotyczy ona także innych podmiotów.

Obowiązek zapewnienia pracownikom odpowiednich warunków pracy sankcjonowany jest przez Kodeks Karny, według którego dobrem chronionym tym przepisem jest prawo pracownika do wykonywania pracy w bezpiecznych i higienicznych warunkach, a także jego życie i zdrowie. Podmiotem pociągniętym do odpowiedzialności za potencjalne naruszenia może być pracodawca, jednak warto mieć świadomość tego, że równie często dotyczy to m.in.: bezpośrednio osób upoważnionych przez niego do kierowania pracownikami lub pełniących funkcje kontrolne i nadzorcze z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy.

Co istotne, upoważnienie to nie musi być wyrażone w żadnej szczególnej formie – wynika ono bowiem z samego faktu objęcia tej roli. W przypadku sektora budowlanego, w którym stosunkowo często dochodzi do wypadków z udziałem pracownika, osobami odpowiadającymi za naruszenia będzie najczęściej kierownik budowy lub mistrz budowlany.

Czynność sprawcza polega na niedopełnieniu obowiązku, który związany jest zasadniczo albo z tzw. nieprawidłowym działaniem, albo z zaniechaniem. Przykładem pierwszej z wymienionych sytuacji może być np. użycie maszyn niespełniających norm określonych w odrębnych przepisach. W praktyce jednak zdecydowanie częściej dochodzi do zaniechań, czyli niepodjęcia takich działań, które w danym stanie faktycznym – zgodnie z obowiązującymi przepisami i zasadami BHP – należało podjąć. Przykładami owych zaniechań są np.: brak nadzoru kierownika budowy nad wykonywaniem prac, w wyniku czego doszło do wypadku lub niezapewnienie pracownikom odpowiednich narzędzi w postaci zapór przy wykonaniu wykopu.

Wskazać także należy, że źródłami obowiązków – nałożonych na osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i higienę pracy – są nie tylko ogólne przepisy Kodeksu Pracy czy rozporządzeń wykonawczych, lecz także szczegółowe przepisy wykonawcze oraz nieskodyfikowane zasady BHP.

Autorem artykułu jest adwokat Michał Buna z kancelarii Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni

 

Monitoring GPS  jest niezastąpiony  w firmach posiadających dużą liczbę maszyn budowlanych. Jest to system zapewniający bezpieczeństwo maszyn/pojazdów oraz ułatwia pracę. Firma Konsalnet posiada ogromne doświadczenie w monitorowaniu maszyn budowlanych. Oto kilka przykładów, jak dobrze wykorzystać system monitoringu pojazdów GPS:

  1. Wszystko pod kontrolą

Główną zaletą monitoringu GPS są powiadomienia o nieautoryzowanych próbach uruchomienia maszyny. Takie powiadomienia umożliwiają nam szybko zareagować na próbę ewentualnej kradzieży lub poinformować policję.

  1. Rozliczaj realny czas pracy

Monitoring pojazdów – maszyn, rejestruje rzeczywisty czas pracy maszyny na podstawie odczytywanej prędkości obrotowej silnika lub danych zarejestrowanych z komputera pokładowego maszyny lub zewnętrznych czujników jak np. impulsów obrotów. System monitorowania pojazdów oblicza automatycznie godziny pracy maszyny, z wyszczególnieniem pracy na biegu jałowym i pod obciążeniem.

System lokalizacji pojazdów z dodatkowymi czujnikami precyzyjnie rejestruje wszystkie sygnały, umożliwiając monitorowanie pracy dodatkowych urządzeń — jak ramię koparki czy wywrotu.

Dane o pracy maszyny prezentowane są w graficznych i tabelarycznych raportach, w postaci zestawień i wykresów.

System monitoringu pojazdów Konsalnet można rozbudować o funkcję identyfikacji kierowcy. Pozwala ona na analizę historycznych danych, które obejmują m.in. imię i nazwisko kierującego pojazdem w danym dniu o danej godzinie na danej ulicy lub w danej lokalizacji przy uwzględnieniu wybranych parametrów eksploatacyjnych pojazdu (np. prędkości, obrotów czy zużycia paliwa).

  1. Wszystko zgodnie z harmonogramem

System monitoringu wysyła do dyspozytora informację o „niedostosowaniu” się do harmonogramu pracy. Dzięki temu można sprawdzić co się dzieje  i natychmiast wykryć wszystkie nieprawidłowości.

  1. Rozliczanie paliwa

Konsalnet GPS System pozwala na stały nadzór nad stanem paliwa w zbiorniku pojazdu lub maszyny. Za pomocą systemu możliwe jest sprawdzenie śr. zużycia paliwa, kontrolowanie wielkości i ilości tankowań oraz ew. ubytków – kradzieży paliwa. Oferowany monitoring pojazdów precyzyjnie wskazuje miejsca wystąpienia zdarzenia, czas, ilość i wielkość podaną w litrach. Możliwe jest również wprowadzanie do Konsalnet GPS System dokumentów zw. z zakupem paliwa – FV lub dokumentów WZ.

W przypadku pojazdów wyprodukowanych po roku 2008 i nowszych, możliwy jest pomiar paliwa  w oparciu o moduł CAN. Dodatkowo dla pojazdów ciężarowych i maszyn, możliwe jest zastosowanie dodatkowego elementu pomiarowego – sondy pomiaru poziomu paliwa lub przepływomierzy.

Doskonałym uzupełnieniem systemu monitoringu pojazdów, jest elektroniczne zabezpieczenie wlewu paliwa. Rozwiązanie to polega to na tym, że każdorazowe otwarcie korka wlewu jest rejestrowane (i może również występować jako ALARM) przez Konsalnet GPS System. Dodatkowo system monitorowania pojazdów może być połączony z sygnalizatorem kabinowym, który poinformuje kierowcę (który np. odpoczywa, wykonując pauzę) będącego w kabinie (poprzez długotrwały sygnał dźwiękowy) o takim zdarzeniu.

System monitoringu GPS maszyn nie tylko pozwala zadbać o bezpieczeństwo ale i ma znaczenie przy przetwarzaniu danych na temat pojazdu oraz generowanych zysków i strat.

Właśnie dlatego warto zastanowić się nad wykorzystaniem monitoringu GPS w swojej firmie.

 

więcej na stronie: www.konsalnet.pl

Każdy marzy o swoim 4M albo o własnej firmie. Posiadając już mieszkanie czy biuro będziemy zmagać się z wieloma problemami. Jak pomalować? Jak urządzić? A czy pamiętamy jak dobrze zabezpieczyć  je przed pożarem? Obecna technika daje nam wiele możliwości. Wystarczy tylko… znaleźć odpowiednią firmę ochroniarską tj. np. Konsalnet.

Ważną kwestią dla skuteczności systemów alarmowych jest ich rozmieszczenie. Przed instalacją pracownik firmy ochroniarskiej, np. Konslanet, powinien bardzo wnikliwie zapoznać się ze szczegółowym planem budynku. Alarmy przeciwpożarowe trzeba umieścić  w taki sposób, aby mogły wykryć jak najszybciej ognisko pożaru.

Zakup najtańszego systemu alarmowego nie zawsze sprawdzi się w 100%. Niedrogie systemy alarmowe przeważnie złożone są z tańszych podzespołów lub z urządzeń używanych. Warto niewiele dopłacić i wybierać sprzęt od firmy, która korzysta z urządzeń ze sprawdzonego źródła i posiada doświadczenie w branży, np. Konsalnet.

Jak działa system przeciwpożarowy? Urządzenie głośno informuje o pojawieniu się ognia oraz potrafi samodzielnie reagować na powstałe zdarzenie. Po włączeniu się czujnika dymu, zraszacze zaczynają gasić pożar. Jeśli w czasie pożaru w budynku przebywają ludzie, sygnał dźwiękowy poinformuje o konieczności opuszczenia miejsca.  W ten sposób dbamy o bezpieczeństwo mieszkańców (pracowników) oraz nie dopuszczamy do rozproszenia się ognia.

Konsalnet ochroni to, co dla Ciebie najcenniejsze, oferując sprawdzone usługi z branży security.

 

 

 

Więcej na: www.konsalnet.pl

Najdroższym miejscem do zakupu waluty na wakacje zwykle są banki. Kupując w ich oddziałach np. euro, koszt ukryty w kursie wyniesie ok. 3% wymienianej kwoty. W przypadku kantoru, będzie to prawie 0,6%. Najtańsze są natomiast kantory internetowe. Tam koszt wymiany jest 10-krotnie niższy niż w bankach i o połowę mniejszy niż w zwykłych kantorach – wynosi ok. 0,3%.  Expander podpowiada, jak znaleźć dobry kantor internetowy i jak dokonać w nim transakcji.

Bezpieczeństwo – kantor kantorowi nierówny

Korzystanie z takich serwisów internetowych jest zwykle bardzo opłacalne, ale trzeba zachować pewne zasady bezpieczeństwa. Zanim zaczniemy z niego korzystać i wpłacimy pieniądze, sprawdźmy o nim opinie. Przestępcy mogą np. stworzyć fałszywy kantor tylko po to, by wyłudzać pieniądze. W przypadku nowych podmiotów na rynku  istnieje ryzyko, że nie zdobędą one odpowiedniej skali działalności i ogłoszą upadłość.  Najbezpieczniej jest więc korzystać z tych cieszących się dużą popularnością, funkcjonujących od kilku lat i mających dobre opinie. Jeśli chodzi o ryzyko upadłości, to zdecydowanie najbezpieczniejszy jest kantor internetowy Alior Banku. Pieniądze tam wpłacone są traktowane tak, jakby trafiły do banku, a więc są objęte gwarancją Bankowego Funduszu Gwarancyjnego do równowartości 100 000 euro. Podobny kantor  prowadzi również Raiffeisen Polbank, ale w tym przypadku jest to odrębna spółka, będąca jego własnością. Taka konstrukcja powoduje, że gwarancje BFG nie działają.

Jak to działa

Aby dokonać wymiany w kantorze internetowym, na początku trzeba podać swoje dane osobowe i numery rachunków bankowych, z których zamierzamy wpłacać i wypłacać złotówki i kupioną walutę. Ustalamy również swój login i hasło do logowania się na stronie www. Gdy wpłacimy jakąś kwotę, to po zalogowaniu będziemy mogli wybrać kiedy i jaką walutę chcemy kupić. Następnie możemy ją przelać na rachunek walutowy w banku i tam np. dokonać wypłaty w kasie. Wyjątkiem są kantory należące do Alior i Raiffeisena, które pozwalają na natychmiastową wypłatę w oddziale banku – matki. Niektóre kantory wydają też walutowe karty płatnicze. Wtedy nie musimy przelewać środków do banku lecz możemy np. płacić nią za granicą czy wypłacać z zagranicznych bankomatów.

Uwaga na koszty przelewów

Oprócz kwestii bezpieczeństwa i tego, jak atrakcyjne są kursy, ważna jest również szybkość i koszty przelewów. Najlepiej jeśli kantor ma konto w tym samym banku co my. Wtedy pieniądze i waluta są przekazywane bardzo sprawnie i zwykle bezpłatnie. Z tego względu kantory często posiadają konta w wielu instytucjach finansowych, ale niestety nie we wszystkich. Najlepiej więc znaleźć taki, który ma je w tym samym banku co my. Jest to szczególnie istotne jeśli zamierzamy kupić, a później przelać do banku, walutę inną niż euro. Takie przelewy mogą być bowiem bardzo drogie. Nawet jeśli kantor nie pobiera prowizji, to mogą je naliczyć tzw. banki pośredniczące, które uczestniczą w przekazaniu takiego przelewu. Nie dotyczy to przelewów w euro i oczywiście w złotych.

 

Źródło: Expander Advisors

Na co dzień większe sumy pieniędzy lub drogocenne klejnoty przechowywane są w bardzo dobrze strzeżony pomieszczeniach. Jak zabezpieczyć wartościowe przedmioty podczas transportu? Nie mamy wtedy do dyspozycji alarmów ani skomplikowanych urządzeń ochrony. Bezpieczeństwo wartościowych towarów zostaje w rękach ludzi ochraniających transport. Dlatego tak ważne jest, żeby wybrać agencję ochrony z dużym doświadczeniem, np. Konsalnet.

Jeśli agencja ochrony istnieje na rynku długi czas, a na swoim koncie posiada liczne bezpieczne przewozy, wtedy możemy być pewni, że to dobry wybór. Odpowiednie przeszkolenie pracowników ochrony oraz ich doświadczenie pozwala wyznaczyć najbezpieczniejszą trasę przejazdu oraz zachować szczególną ostrożność w miejscach newralgicznych.  Do zadań transportowych powinna być wykorzystywana odpowiednia flota samochodowa.  Taką oferuje firma Konsalnet. Posiada ona specjalistyczne pojazdy opancerzone, głównie Mercedesy i Volkswageny. Wszystkie pojazdy stosowane w trakcie konwojów spełniają wymogi ustawowe oraz dodatkowe uwarunkowania certyfikacyjne PIMOT. Są wyposażone m.in. systemy GPS, umożliwiające precyzyjny monitoring na trasie.

Konsalnet, jako doświadczony partner w branży security, zapewnia pełen zakres wparcia podczas profesjonalnych konwojów.  Gdy chodzi o bezpieczeństwo takich przewozów, kompromisy nie istnieją. Potrzebne jest niezawodne i sprawne zabezpieczenie. Dlatego wszystko powinno dobywać się w tajemnicy. Informacje o terminie i trasie konwoju powinny być ograniczone do minimum.

Wybierając agencję ochrony musimy sprawdzić, czy firma posiada ubezpieczenie. Jest to bardzo ważny element, który uchroni nas gdyby coś poszło niezgodnie z planem. Jeśli firma zajmująca się konwojami takiego nie posiada, lepiej od razu poszukać innej.

 

Większe obiekty budowlane przeważnie zostają zaprojektowane w sposób zawiły. Duża liczba pomieszczeń, korytarzy, wyjść niejednokrotnie przysparza problemów. Nie tylko komunikacyjnych ale i związanych z bezpieczeństwem pracowników oraz produktów, urządzeń znajdujących się w budynku.

Istnieją hale produkcyjne, w których wtargnięcie osoby nieupoważnionej może być bardzo niebezpieczne. Żeby zminimalizować ilość nielegalnych wejść, powinno zastosować się profesjonalne systemy ochrony, np. firmy Konsalnet. Dobry system monitoringu zmniejsza szansę wizyty osoby nieupoważnionej w budynku, tym samym podnosi bezpieczeństwo wytwarzanych w budynku produktów.

Profesjonalny monitoring obiektu najlepiej ochroni budynek znajdujący się w sporym oddaleniu od miasta. Przedsiębiorstwa znajdujące się poza zabudową miasta często bywają przedmiotem kradzieży, włamań.

Konsalnet proponuje 3 modele ochrony obiektów przemysłowych:

  • Wartowniczy (posterunki przy bramach i wejściach osobowych – kontrola ruchu osobowego i pojazdów, kontrola zgodności ładunków z dokumentacją, plomb mb na ładunkach, kontrole alkomatem etc)
  • wartowniczo-patrolowy (posterunki jak wyżej, z dodatkowymi patrolami mobilnymi na terenie zakładu)
  • wartowniczo-patrolowy, z uwzględnieniem bezpieczeństwa logistyczno-magazynowego (dodatkowa kontrola stref załadunku / wyładunku, stref konfekcjonowania dostaw etc.)

W przypadku zagrożenia, w pogotowiu czekają również zawsze grupy interwencyjne.

Profesjonalna ochrona to gwarancja bezpieczeństwa każdego większego obiektu. Dzięki dokładnym, skutecznym i skrupulatnie przestrzeganym procedurom działania firma Konsalnet zapewni bezpieczeństwo przedsiębiorstwom każdej wielkości.

 

 

 

 

Brexit może spowodować zmniejszenie środków na wspólną politykę rolną – ostrzegają przedstawicie Komitetu Regionów UE.

W projekcie opinii na temat wspólnej polityki rolnej po 2020 r., przyjętej w czwartek przez Komisję Zasobów Naturalnych (NAT) Komitetu Regionów, zaapelowano o „sprawiedliwą, zrównoważoną i solidarną politykę rolną”.

„Rolnictwo, produkcja żywności i obszary wiejskie stoją w obliczu poważnych wyzwań, które wymagają gruntownej reformy wspólnej polityki rolnej (…) Jedynie silna polityka rolna i żywnościowa UE może zapewnić Europie bezpieczeństwo żywnościowe i nadać dynamikę obszarom rolnym” – czytamy w dokumencie.

Przyjęty przez komisję NAT projekt opinii zostanie teraz poddany pod głosowanie członków Komitetu Regionów na posiedzeniu plenarnym, a następnie trafi do unijnych instytucji, m.in. Komisji Europejskiej, jako oficjalne stanowisko władz samorządowych UE.

Podkreślano w nim, że Unia Europejska, która stała się największym importerem i eksporterem żywności na świecie, zwiększyła swoją zależność od państw trzecich i prowadzi politykę handlową sprzeczną z celami ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. „Eksport nadwyżek produkcji z Unii (mleko w proszku, kurczaki itp.) po cenach niższych od europejskich kosztów produkcji ogranicza zdolności produkcyjne krajów rozwijających się i przyczynia się do emigracji ich ludności” – czytamy w dokumencie.

Unijni samorządowcy zaapelowali m.in., aby nie destabilizować gospodarek rolnych państw trzecich oraz by budżet wspólnej polityki rolnej stanowił taką samą jak dotąd część budżetu UE. Komitet Regionów ostrzegł przy tym, że „Brexit może spowodować zmniejszenie środków na WPR”.

Przedstawiciele instytucji opowiedzieli się ponadto za odejściem od płatności bezpośrednich na hektar na rzecz płatności bezpośrednich w przeliczeniu na pracownika rolnego. „Przydział płatności bezpośrednich na hektar i bez limitów doprowadził do koncentracji gruntów rolnych, a tym samym dotacji (…) Podział wsparcia jest nadal bardzo nierównomierny między gospodarstwami i między państwami członkowskimi” – zauważono w dokumencie.

Samorządowcy zaapelowali również o wzmocnienie środków na rzecz ochrony środowiska poprzez obowiązkową rotację upraw. Zwrócili uwagę, że obszary wiejskie „pozostają w tyle” w porównaniu z miastami miejskimi, a luka ta się powiększa, co jest jeszcze bardziej niepokojące. W dokumencie postulują zwiększenie wsparcia finansowego UE na rzecz rozwoju obszarów wiejskich, które – w ich ocenie – wyraźnie zmniejszyło się w porównaniu z poprzednim okresem programowania.

Polityka UE na rzecz rozwoju obszarów wiejskich, wprowadzona jako drugi filar WPR, jest finansowana ze środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich. W wieloletnich ramach finansowych na lata 2014–2020 na EFRROW przeznaczonych jest 99,6 mld euro. Czterema największymi beneficjentami funduszu są Francja (11,4 mld euro), Włochy (10,4 mld euro), Niemcy (9,4 mld euro) i Polska (8,7 mld euro). Natomiast pierwszy filar wspólnej polityki rolnej obejmuje m.in. płatności bezpośrednie dla rolników.

Do końca 2017 roku Komisja Europejska opracuje komunikat w sprawie przyszłości WPR (po 2020 r.). Ostatecznie o nowym kształcie wspólnej polityki rolnej zadecydują rządy państw członkowskich oraz Parlament Europejski.

Komitetu Regionów jest unijnym organem doradczym, w którym zasiadają przedstawiciele wszystkich państw członkowskich UE.

 

Źródło: www.kurier.pap.pl,

Podróże to nieskończone źródło wyjątkowych przeżyć, niezapomnianych chwil  i cudownych wspomnień, a walizka to najwierniejszy towarzysz każdej z nich.

Wszyscy kochający podróże wiedzą, że niezawodna walizka jest jak sprawdzony kompan, na którym zawsze można polegać. Wie o tym również marka OCHNIK, która systematycznie poszerza swoją ofertę doskonałej jakości bagażu. Walizki małe i duże, twarde i miękkie, w stonowanej, biznesowej kolorystyce i emanujące kolorami lata – ile potrzeb, tyle możliwości wyboru.

Pojedynczo..

W bardzo krótkiej podróży doskonale sprawdzi się praktyczna „kabinówka” wykonana z lekkiego, wytrzymałego i odpornego na uszkodzenia materiału ABS. Walizki z tego tworzywa szczególnie polecane są osobom często podróżującym samolotem. Wygodę przemieszczania zapewnia miękki uchwyt, wysuwana teleskopowa rączka oraz 4 kółka.

…i w komplecie

W ofercie marki znajdują się także dostępne pojedynczo, jak i w „rodzinnych” kompletach  miękkie walizki nylonowe oraz odporne na uszkodzenia walizki twarde wykonane z poliwęglanu, polipropylenu oraz tworzywa ABS. Nieważny kierunek, czas  ani cel wyprawy – walizki OCHNIK sprawdzą się podczas każdego wyjazdu.

Wyróżnij się!

Aby mieć pewność, że Twoja walizka nie zginie na lotnisku pośród niezliczonych sztuk bagażu innych podróżnych, wybierz tę z charakterystycznym wzorem. My polecamy modny w tym sezonie motyw kwiatowy. Ten model wyposażony został w szyfrowy zamek TSA, do którego lotniskowe służby bezpieczeństwa posiadają specjalne klucze. Dzięki temu można uniknąć uszkodzenia zamka w czasie kontroli.

Biznesowy szyk

Zwolennikom klasycznych, stonowanych barw proponujemy zgrabne nylonowe walizki w niezmiennie modnych odcieniach szarości. Dopasowując swój kształt do miejsca w bagażniku, idealnie sprawdzą się podczas wyprawy samochodem, a dzięki suwakowi zabezpieczonemu zamkiem TSA z powodzeniem możemy je zabrać także w podróż za ocean. Dodatkowym atutem tego modelu jest możliwość zwiększenia pojemności za pomocą regulacji suwakiem.

Zadbaj o bezpieczeństwo!

Walizki to jednak nie wszystko. Kłódki, identyfikatory czy pasy bagażowe to funkcjonalne detale, które co prawda nie wyeliminują ryzyka tymczasowej utraty czy uszkodzenia bagażu, ale mogą nas uchronić przed jego permanentną stratą. Warto się w nie zaopatrzyć przed planowaną podróżą. Wybór jest duży!

 

Źródło: OCHNIK

Im większa powierzchnia budynku, tym trudniej zapewnić mu bezpieczeństwo na najwyższym poziomie. Nawet duża liczba pracowników ochrony fizycznej nie jest w stanie kontrolować całego obiektu. Dlatego warto zainwestować w profesjonalny system zabezpieczeń. Renomowany dostawca usług ochroniarskich, tj. Konsalnet poza systemem ochrony oferuje szeroki wybór zabezpieczeń technicznych i monitoring sygnałów alarmowych. Tego rodzaju rozwiązania pozwalają na szybszą reakcję w sytuacji zagrożenia co przekłada się na zwiększenie skuteczności systemu i bezpieczeństwa obiektu. Usługa iCCTV firmy Konsalnet pozwala na  dodawanie nowych funkcji do już istniejących urządzeń. Klient może wybrać odpowiedni pakiet dostosowany do swoich potrzeb oraz ilość dostępnych funkcji analitycznych.

Każdy, z trzech pakietów iCCTV, zawiera dziewięć standardowych usług, w których skład wchodzi m.in.: wideo obchód co 4 godziny, wideo weryfikacja zdarzeń alarmowych, gotowość grupy interwencyjnej oraz usługa administrowania systemu, wsparcie techniczne, funkcja wykrywania intruza i transkodowanie obrazu. Jeśli potrzebujemy zapewnić system ochrony większego budynku, który odwiedzają rzesze ludzi i zależy nam na rozbudowanych funkcjach, powinniśmy wybrać pakiet rozszerzony lub pełny. Ten pierwszy wzbogacony jest o funkcje „zliczania osób”, czy „znikającego i pojawiającego się obiektu”. Pamiętajmy, że iCCTV może być również narzędziem wsparcia dla komórek organizacyjnych przedsiębiorstwa – sprzedaży czy marketingu.

Funkcja „wykrywania znikającego obiektu” da Ci natychmiastową wiedzę na temat ruchu towarowego w twoim sklepie i magazynie. Dzięki danym z iCCTV możesz między innymi zoptymalizować proces dostaw. Jeśli nie chcesz w swojej firmie montować bramek, czy innych widocznych urządzeń monitorujących natężenie ruchu, a potrzebujesz precyzyjnie określić przepływ osób na swoim obiekcie idealnie sprawdzi się w tej roli funkcja „zliczania osób” oferowana. W przypadku wdrożenia funkcji w centrum handlowym będziesz mógł dzięki tej funkcji zoptymalizować wewnętrzne systemy budynku do natężenia ruchu czy zaproponować swoim najemcom bardziej efektywną reklamę.

W pakiecie pełnym usługi iCCTV oferowanej przez Konsalnet znajdują się takie funkcje jak: rozpoznawanie tablic rejestracyjnych, funkcja rozpoznawania twarzy, rozpoznawania obiektu automatycznego monitoringu poruszającego się obiektu.

Jeśli istotny jest dla Ciebie monitoring poruszającego się obiektu znajdziesz go w pakiecie pełnym iCCTV. Dzięki tej funkcji iCCTV można zoptymalizować monitoring budynku. Po rozpoznaniu nieuprawnionej osoby istnieje możliwość automatycznej weryfikacji pozycji tej osoby na obrazie z kamery. Kolejne dostępne usługi w pakiecie pełnym to m.in.  „rozpoznawanie tablic rejestracyjnych”, które jest idealnym narzędziem w zarządzaniu parkingiem. Przekłada się na wzrost bezpieczeństwa oraz optymalizację zarządzania ruchem samochodowym. Dzięki połączeniu tej funkcji z listą pojazdów dozwolonych, można uszczelnić kontrolę dostępu do obiektu.

Dostępne na rynku rozwiązania firm ochroniarskich w zakresie analizy wideo obrazu opierają się na pojedynczych przeglądach przypisanych do jednej kamery. iCCTV firmy Konsalnet nie ma swojego odpowiednika na rynku polskim.

Pakiety usług iCCTV pozwalają na dokładną kontrolę i monitoring większych i mniejszych powierzchni budynków. Można je dostosować do swoich wymagań a tym samym znacząco podnieść poziom bezpieczeństwa. System iCCTV pozwala na pełną rejestrację i raportowanie wybranej usługi.

Jeśli bezpieczeństwo Twojego przedsiębiorstwa jest dla Ciebie bardzo ważne, nie powinieneś odkładać wyboru odpowiedniej firmy ochroniarskiej na dalszy plan. Zanim wybierzesz konkretną ofertę, warto zastanowić się jakiej ochrony tak naprawdę potrzebujesz i która firma spełni Twoje oczekiwania.

Jakie są Twoje potrzeby?

Firmy ochroniarskie pracują według różnych standardów. W przypadku większych obiektów przemysłowych firma zabezpieczająca będzie musiała wykorzystać nie tylko monitoring z systemem alarmowym, ale i ochronę fizyczną. Jeśli chcemy zabezpieczyć mniejszy budynek, np. prywatny dom, zakres świadczonych usług będzie mniejszy. Warto również przemyśleć kwestię pozostawiania budynku bez opieki i ewentualną możliwość włamania.

Jakość ma znaczenie.

Renomowane firmy ochroniarskie, takie jak Konsalnet, prezentują w swojej ofercie znacznie wyższy standard usług. Zatrudniają  wykwalifikowaną i doświadczoną kadrę, która dzięki cyklicznym szkoleniom tworzy grupę fachowców najwyższej klasy. Nie możemy zapominać, że im wyższa jest wartość naszego obiektu, to tym bardziej wzmożona powinna być ochrona.

 

Profesjonalne firmy ochroniarskie np. Konsalnet dostosowują projekt systemu ochrony do specyfiki obiektu, zgodnie z analizą aktualnych i potencjalnych zagrożeń oraz potrzeb i wymagań danego Klienta, aby uzyskać możliwie wysoką efektywność ochrony przy jednoczesnej kontroli kosztów.

System alarmowy odpowiada za bezpieczeństwo całego obiektu. Powinien być kompleksowy i zapewniać ochronę przed większością potencjalnych zagrożeń. Jego skuteczność jest uzależniona od właściwej korelacji poszczególnych elementów składowych takich jak m.in.: działania organizacyjne, zabezpieczenia techniczne i działania ludzi. System monitorujący i alarmy muszą być tak rozmieszczone, aby potencjalny włamywacz nie mógł wejść niezauważony lub  – najważniejsze – z łatwością  go ominąć. Czasami obserwacja obrazu ze wszystkich kamer jednocześnie bywa niemożliwa. Wtedy niezbędne jest zaprogramowanie systemu w taki sposób, aby  alarm aktywował kamery znajdujące się w przestrzeni zagrożenia.

Jeden mały błąd np. awaria kamery może pozbawić skuteczności cały system. Renomowani dostawcy systemów alarmowych tj. Konsalnet oferują serwis i przeglądy techniczne swoich systemów zabezpieczeń. Sprzęt wykorzystywany w systemach monitoringu i ochrony powinien spełniać określone wymogi i być dostosowany do panujących warunków.  Jeśli zainstalowane kamery mają rejestrować obraz nocą, muszą być wyposażone m.in. w oświetlacz podczerwieni i inne dodatkowe funkcje. Wrażliwość i rozmieszczenie czujek ruchu to kolejna ważna kwestia o której powinniśmy pamiętać. Ich czułość nie może być ani zbyt duża ani zbyt niska. Jeśli nasz system ochrony będzie niewystarczająco wrażliwy może nie włączyć się w sytuacji zagrożenia. Ciekawe rozwiązanie wprowadziła firma Konsalnet, weryfikację alarmów za pomocą kamer, czyli WideoAlarm. W razie wzbudzenia alarmu, system kamer (wyposażonych w opcję obserwacji nocnej) uruchamia się na 10 sekund, przesyłając obraz z chronionego obszaru do dyspozytora lub właściciela posesji. Dzięki temu można błyskawicznie sprawdzić sytuację w chronionym obiekcie, określić ewentualne zagrożenie – bądź uznać alarm za fałszywy. Dodatkowo uruchomienie alarmu nie powoduje zagrożenia związanego z koniecznością weryfikowania sytuacji przez osoby znajdujące się na terenie obiektu – wystarcza obraz z kamer. System umożliwia także (jedna z opcji) przekazywanie transmisji wideo przez internet. W ten sposób, w razie uruchomienia się alarmu, właściciel posesji może sprawdzić stan obiektu z odległości – np. będąc na wakacjach.

W odróżnieniu od prostych systemów telewizji przemysłowej, nie gwarantujących prywatności użytkowników i nadających się do zastosowań w obiektach przemysłowych i handlowych, WideoAlarm uruchamia się wyłącznie w razie uaktywnienia alarmu. Nie ma możliwości obserwacji posesji bez uruchomienia alarmu. W ten sposób zapewniamy zwiększone bezpieczeństwo z pełnym zachowaniem prywatności.

 

W Pelplinie na Pomorzu powstanie inteligentny system parkowania. Za pomocą specjalnej aplikacji na smartfona, kierowca otrzyma informację o wolnych miejscach i ich lokalizacjach. System pozwoli m.in. zminimalizować zbędny ruch w poszukiwaniu miejsc i odciążyć ścisłe centrum miasta. List intencyjny w tej sprawie podpisali Burmistrz Pelplina i pełnomocnik zarządu spółki Energa Oświetlenie.

List stanowi deklarację współpracy spółki Energa Oświetlenie i gminy w zakresie wspólnej realizacji przedsięwzięcia „Inteligentny i Bezpieczny Parking w Pelplinie”. Oznacza też rozpoczęcie prac na terenie gminy. Umowa zostanie podpisana w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Zakończenie inwestycji zaplanowane jest na połowę marca 2017 r.

Inteligentny parking to rozwiązanie, które pomoże mieszkańcom i turystom znaleźć w bardzo szybki sposób wolne miejsce parkingowe. Funkcjonalność pozwala na poprowadzenie użytkownika za pomocą mapy do docelowego miejsca parkingowego. System jest w stanie rozpoznać wielkość samochodu i skierować do najlepszego dla niego miejsca. Użytkownik może ustawić w aplikacji mobilnej swoje preferencje parkowania. Jeśli miejsce zostanie zajęte, aplikacja skieruje go do innej najbliższej wolnej lokalizacji. System docelowo będzie również monitorował bezpieczeństwo na parkingach i zawiadomi służby oraz właściciela auta, gdyby została podjęta próba kradzieży. Gdy opcja taka będzie włączona, a auto poruszy się, użytkownik otrzyma natychmiast powiadomienie w postaci komunikatu push lub smsa. System docelowo będzie reagował także na stłuczki parkingowe i powiadamiał użytkownika o zajściu w przypadku zapalenia się świateł awaryjnych.

W Pelplinie zamontujemy na należących do Energi słupach oświetleniowych kamery, z których obraz będzie analizowany za pomocą algorytmów IVA (Intelligence Video Analytics). System przekaże informację o wolnych miejscach parkingowych do darmowej aplikacji mobilnej dostępnej na smartfonach. Partnerem technologicznym projektu jest spółka Comarch SA, która dostarcza nam system, tj. analitykę, aplikację i konfiguruje całość – podkreśla Michał Bełbot, pełnomocnik zarządu spółki Energa Oświetlenie.

Dla miasta system inteligentnego parkowania oznacza przede wszystkim zrównoważenie obłożenia, odciążenie ścisłego centrum, minimalizację zbędnego ruchu w poszukiwaniu miejsc, a tym samym poprawę bezpieczeństwa drogowego i redukcję emisji spalin. System doskonale sprawdzi się m.in. w nadmorskich miejscowościach, które latem wobec napływu turystów, zmagają się z dużymi problemami parkingowymi.

– Wspólnie z Energą chcemy oddać do dyspozycji mieszkańców innowacyjny,   jeden z pierwszych w Europie system informacji parkingowej, który wesprze również cele gminy związane z zapewnieniem bezpieczeństwa. Jako prężnie rozwijająca się gmina zamierzamy inwestować w kolejne inteligentne rozwiązania ułatwiające mieszkańcom funkcjonowanie w przestrzeni miejskiej. Jestem przekonany, że to pierwszy, ale ogromny krok w kierunku osiągnięcia przez Pelplin statusu prawdziwego smart city – mówi Patryk Demski, burmistrz Pelplina.

Pilotaż pelplińskiego inteligentnego parkingu jest elementem nowej strategii rozwoju Grupy Energa na lata 2016 – 2025, której jednym z dwóch głównych celów jest koncentracja na klientach i związany z tym rozwój nowych obszarów działalności. Cel ten będzie realizowany poprzez kompleksową, wieloproduktową ofertę.

Dla biznesu i samorządów chcemy być partnerem w wielu dziedzinach – od zarządzania zużyciem, dystrybucją, generacją, aż po magazynowanie energii. Planujemy również nowe działania w zakresie efektywności energetycznej, także poprzez programy dedykowane samorządom, takie jak Inteligentna Gmina. Dla klientów indywidualnych przygotowujemy wachlarz produktów i usług, które będą również integrować obszary finansowe i ubezpieczeniowe – podkreśla Dariusz Kasków, prezes Energa SA.

Oferta dla samorządów budowana będzie na bazie doświadczeń Energi, zgromadzonych podczas realizacji w kilku gminach inteligentnych systemów oświetleniowych czy też w ramach projektu Smart Toruń, który łącząc wiele elementów – modernizacja sieci, wytwarzanie energii czy inteligentne oświetlenie uliczne – pozwala zarządzać popytem na energię.

Kontynuowany przez Energę rozwój sieci inteligentnych umożliwia wdrażanie kolejnych pionierskich przedsięwzięć. Wielu klientów posiadających inteligentne liczniki korzysta już z możliwości bieżącego monitorowania i lepszego kontrolowania zużycia, co czyni ze spółki lidera rozwiązań konsumenckich związanych z inteligentnym opomiarowaniem w Polsce. Równolegle spółka realizuje projekty pilotażowe, jak np. „Energa Living Lab”, w ramach którego 300 gospodarstw domowych w Gdyni testuje najnowsze pilotażowe rozwiązania do zarządzania i świadomego korzystania z energii elektrycznej przy użyciu najbardziej zaawansowanych technologii.

Energa prowadzi też badawczy projekt eMobility i jest pierwszą polską spółką, która kompleksowo bada preferencje polskich użytkowników aut elektrycznych. W Trójmieście zbudowała sieć punktów ładowania samochodów elektrycznych i planuje dalszą jej rozbudowę.

Źródło: energa.pl

Polska zajmuje czołowe miejsce, na arenie Europejskiej, pod względem przemysłu wydobywczego.  W granicach kraju znajdują się pokaźne złoża węgla, rudy cynku i ołowiu oraz najwartościowszego surowca- miedzi[1]. Polska posiada 26 mln ton co jest imponującym wynikiem, jeśli porównamy jej powierzchnię do zasobów np. Stanów Zjednoczone (35 mln ton) czy Rosji (30 mln ton)[2]. Zapotrzebowanie na ten strategiczny surowiec, wykorzystywany do produkcji przewodów i urządzeń stale wzrasta. Według prognoz, w 2017 roku na każdą osobę przypadnie aż 5 urządzeń mobilnych[3], a do 2021 rynek ten powiększy się dziesięciokrotnie[4]. Problem w tym, że zasoby miedzi na świecie są stosunkowo małe.

 ZG Rudna to największa kopalnia rudy miedzi w Europie oraz jedna z największych głębinowych kopalni na świecie[5]. Kopalnia rudna w Polkowicach posiada zdolność wydobywczą na poziomie ok. 12 mln t rudy w ciągu roku (ok. 40 tys. ton na dobę). Jest to jedna z 3 czynnych kopalni miedzi w Polsce. Zatrudniając 18 570 osób (2013), w jednej z najbezpieczniejszych branż na świecie, inwestycje na poprawę bezpieczeństwa muszą być priorytetem. Jak czytamy na oficjalnej stronie KGHM „Każdy oddział Spółki posiada certyfikowany system zarządzania bezpieczeństwem pracy (…)W najbliższym czasie – w ramach wdrażania Zintegrowanego Systemu Zarządzania w KGHM Polska Miedź S.A. – jednolitym systemem, zgodnym z normą PN‍-N 18001/OHSAS 18001, zostanie objęte także zarządzanie bezpieczeństwem pracy”[6].

W teorii system zarzadzania ma w znaczący sposób zminimalizować ilość oraz skutki wypadków. Sprawić by ocena ryzyka zawodowego poprawiała się z każdym rokiem. Czy specjaliści ds. BHP posiadają odpowiednie narzędzia do ograniczenia skutków wypadków takich jak ten, który wydarzył się w kopalni Rudna?

Podstawowym określeniem każdego BHP’owca jest prewencja. KGHM zatrudnia 44 pracowników, którzy wdrażają system bezpieczeństwa oraz wymogi prawa. Szkolenia wstępne, okresowe, oceny ryzyka zawodowego, kontrole bhp i ppoż, szkolenia ppoż i pierwszej pomocy, próbne ewakuacje, instrukcje bhp czy pomiary środowiska pracy. To tylko część kompleksowego systemu prewencji. Spółka współpracuje ściśle z Okręgowym Urzędem Górniczym oraz Państwową Inspekcją Pracy we Wrocławiu. Cyklicznie zmniejsza ilość pracowników, wykonujących obowiązki w warunkach szczególnie niebezpiecznych i uciążliwych. Jednak nie wszędzie da się zastosować maszyny.

– Zgodnie z ogólnymi przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy pracodawca jest obowiązany zapewnić organizację pracy i stanowisk w sposób zabezpieczający pracowników przed zagrożeniami wypadkowymi oraz oddziaływaniem czynników szkodliwych dla zdrowia i uciążliwości – komentuje Marek Złoto, specjalista ds. BHP, inspektor ds. PPOŻ, Proinspect.

W kopalni Rudna, zastosowano system klimatyzacji centralnej, przodkowe maszyny klimatyzacyjne, klimatyzacje stanowiskowa, klimatyzacje osobistą, każdy górnik posiada pełną odzież ochronną, wraz z gps, stale monitorującym jego położenie[7]. Wdrożono zatem wiele systemów ochrony zbiorowej oraz indywidualnej. Dlaczego zatem dalej dochodzi do wypadków?

 

Data Miejsce Liczba poszkodowanych w wypadku Przyczyna wypadku
16.01.2015 KGHM Polska Miedź S.A.O/ZG „Rudna” 1 Błąd ludzki – niedozwolonego przemieszczania się operatora pod dolną taśmą pracującego przenośnika.
26.03.2015 KGHM Polska Miedź S.A.O/ZG „Polkowice-Sieroszowice” 1 Uderzenie poszkodowanego łatą skalną.
12.01.2016 KGHM Polska Miedź S.A. O/ZG „Rudna” 1 Uderzenie opadającymi bryłami skalnymi.
13.04.2016 KGHM Polska Miedź O/ZG „Polkowice-Sieroszowice” Firma usługowa KOPEX PBSz S.A. w Bytomiu 1 Awaria, błąd ludzki – samoczynne opadnięcie wysięgnika łyżki ładowarki, w wyniku utraty ciśnienia roboczego w obwodzie siłownika.
26.04.2016 KGHM Polska Miedź S.A. O/ZG „Rudna” 1 Błąd ludzki – potrącenie i dociśnięcie pracownika do spągu przednią krawędzią łyżki ładowarki.
14.09.2016 KGHM Polska Miedź O/ZG „Rudna” 1 Dynamiczne oddziaływanie skutków wstrząsu na poszkodowanych.
23.09.2016 KGHM Polska Miedź S.A. O/ZG „Polkowice-Sieroszowice” Firma usługowa PeBeKa Lubin 1 Uderzenie opadem płyty stropowej
15.10.2016 KGHM Polska Miedź S.A. O/ZG „Polkowice-Sieroszowice” 1 Błąd ludzki – przygniecenie głowy operatora stalowymi drzwiami kabiny ładowarki do konstrukcji kabiny, uderzonymi przez samoczynnie staczający się wóz odstawczy.
03.11.2016 KGHM Polska Miedź S.A. O/ZG „Lubin” 1 Odprężenie materiału skalnego (wstrząs)
29.11.2016 KGHM Polska Miedź O/ZG „Rudna” 8 Odprężenie materiału skalnego (wstrząs)

Opracowanie własne na podstawie http://www.wug.gov.pl/bhp/wyp_sm_2015 i http://www.wug.gov.pl/bhp/wyp_sm_2016

Po podstawie analizy przyczyn wypadków, można jednoznacznie stwierdzić że 4 z nich były spowodowane błędem ludzkim, a więc istniała szansa na ich uniknięcie. Pozostałe były nie do przewidzenia.

KGHM jest jednym z liderów wprowadzania działań poprawiających bezpieczeństwo. Jeśli udałoby się podnieść bezpieczeństwo w innych kopalniach, zwłaszcza przy wydobyciu węgla, ilość wypadków śmiertelnych w Polskim górnictwie mogłaby spaść o 60% – komentuje Marek Złoto, Proinspect. – Nie da się niestety zapobiec wszystkim. Tąpnięcia to zjawisko dynamiczne, na które niema skutecznego sposobu. Trzeba być jednak gotowym do zminimalizowania jego skutków.

Niestety, bez względu na nakłady finansowe zaplanowane w budżecie na poprawę bezpieczeństwa, zawsze będzie

to za mało. Cena ludzkiego życia nie ma wartości. Niepokojący jest fakt, że z roku na rok, ilość wypadków w górnictwie maleje, jednak liczba ofiar wzrasta. Niestety, coraz częściej mają one charakter zbiorowy a ich skutki trudne
do przewidzenia.

 

[1] Wydawnictwa Edukacyjne http://WIKING www.wiking.edu.pl/article.php?id=282#gdp

[2] Mineral Commodity Summaries – Copper. „U.S. Geological Survey”, styczeń 2011. U.S. Geological Survey (ang.). – http://minerals.usgs.gov/minerals/pubs/commodity/copper/mcs-2011-coppe.pdf

[3] Universal McCann, Wave 8

[4] Ericsson Mobility Report, 2015

[5] Portal górniczy NetTG.pl – http://nettg.pl/news/139371/gornictwo-najwieksza-kopalnia-rud-miedzi-w-europie

[6] http://2011.raportcsr.kghm.pl/pl/5-1-odpowiedzialny-pracodawca/5-2-kghm-stawia-na-bezpieczenstwo/

[7] KGHM stawia na bezpieczeństwo – http://2011.raportcsr.kghm.pl/pl/5-1-odpowiedzialny-pracodawca/5-2-kghm-stawia-na-bezpieczenstwo/

 

Proinspect

Systematyczny wzrost liczby i znaczenia incydentów zagrażających bezpieczeństwu sieci i systemów, które służą do świadczenia usług o znaczeniu krytycznym (np. dostawa wody, prądu i gazu oraz usługi transportowe), a także innych popularnych usług  (np. wyszukiwarki internetowe i platformy handlowe, które służą do dokonywania rezerwacji hotelowych) sprawił, że naruszenie bezpieczeństwa systemu lub sieci danego przedsiębiorcy nie może pozostawać już tylko i wyłącznie jego wewnętrzną sprawą.

Niedostateczne okazało się również dotychczasowe podejście regulacyjne, a raczej jego brak w myśl którego w przypadku władz publicznych była to kompetencja tylko i wyłącznie organów ścigania i innych uprawnionych służb.

Niespełna trzy miesiące temu operator komunikatora TELEGRAM świadczący usługi dla ok. 100 milionów użytkowników ujawnił informację o włamaniu do jego systemu i wycieku aż 15 milionów numerów telefonów irańskich klientów. Z kolei pod koniec 2014 r. z bazy operatora wyszukiwarki Yahoo wyciekły dane dotyczące ok. 500 milionów użytkowników o czym poinformowano całkiem niedawno czyli z niespełna dwuletnim opóźnieniem.

W związku z coraz groźniejszymi incydentami  Parlament i Rada UE przyjęły w dniu 6 lipca 2016 r. tzw. Dyrektywę NIS, która zobowiązała wszystkie państwa członkowskie UE do zwiększenia bezpieczeństwa w zakresie systemów IT. I tak przedsiębiorcy działający w krytycznych branżach takich jak energia, transport, ochrona zdrowia czy też usługi cyfrowe (np. wyszukiwarki internetowe, przechowywanie danych w chmurze, serwery DNS), będą musiały spełnić nowe unijne obowiązki dotyczące m.in. odpowiedniego zabezpieczenia ich systemów przed atakami z zewnątrz.

Jeden z takich obowiązków ma stanowić poinformowanie przez poszkodowanego przedsiębiorcę powołanego przez rząd właściwego zespołu ds. reagowania na incydenty bezpieczeństwa komputerowego (tzw. CSIRT) o nowym incydencie i ograniczenie jego wpływu. Dyrektywa nie precyzuje jednak tego w jaki sposób przedsiębiorcy mają ograniczać możliwość wystąpienia incydentów oraz ich wpływ na systemy i sieci w sytuacji gdy takie incydenty już rzeczywiście zaistnieją. Powyższe bowiem ma wynikać z określonych standardów oraz dobrych praktyk, które przedsiębiorca powinien stosować w ramach wykonywanej przez siebie działalności.

Co ciekawe, nowe przepisy mają również na celu zapewnienie wzajemnego przekazywania  pomiędzy CSIRT z różnych krajów UE najlepszych praktyk i doświadczeń.  Polska również podejmuje w tym zakresie działania czego przejawem może być m.in. opracowywanie i wdrażanie nowej strategii cyberbezpieczeństwa RP na lata 2016-2020. Powyższa strategia określa m.in. takie zagadnienia jak organizacja krajowego systemu cyberbezpieczeństwa oraz koordynacja działań międzynarodowych. Przykładowo, działające w trybie 24-godzinnym Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa ma monitorować incydenty na poziomie krajowym oraz pełnić rolę sygnalizacyjną czyli przekazywać wczesne ostrzeżenia, ogłaszać alarmy oraz wydawać ogłoszenia i przekazywać informacje na temat ryzyka i incydentów. Ministerstwo Cyfryzacji prowadzi także prace nad projektem ustawy o krajowym systemie cyberbepieczeństwa, który ma zostać przedstawiony do kwietnia 2017 r.

Przyjęcie omawianej Dyrektywy stanowi tylko jedno z wielu działań rządów, organizacji oraz wyspecjalizowanych agend na całym świecie, które dotyczą cyberbezpieczeństwa. Przykładowo, w lutym 2014 r. działający w USA Narodowy Instytut Standardów i Technologii przyjął, w oparciu o specjalny dekret Prezydenta Baracka Obamy, ramowy dokument o poprawie cyberbezpieczeństwa infrastruktury krytycznej, który – w przeciwieństwie do unijnej Dyrektywy NIS – w precyzyjny sposób opisuje rekomendowane standardy oraz najlepsze praktyki w zarządzaniu ryzykiem w sferze cyberbezpieczeństwa.

Nie sposób się jednak oprzeć wrażeniu, że wobec skali incydentów, z którymi mamy obecnie do czynienia należy uznać, że wszystkie opisane powyżej działania mają na celu jedynie przygotowanie przedsiębiorców do sytuacji, w ramach której zarządzanie incydentami bezpieczeństwa komputerowego stanie się jednym z kolejnych działań w ramach ich bieżącej działalności operacyjnej.

 

Paweł Gruszecki ekspert ds. Cyberbezpieczeństwa KZP

Każde nieprzewidziane zdarzenie może zachwiać kondycją firmy. Jedną z metod zabezpieczenia jej przed nagłymi problemami jest właściwe ubezpieczenie. Jakie możliwości wyboru ochrony mają przedsiębiorcy?

Nie wszystkie zagrożenia da się przewidzieć…

Prowadzenie biznesu zawsze oznacza zarządzanie ryzykiem firmy. Zastanawiając się nad wyborem ubezpieczenia na potrzeby swojej działalności przedsiębiorcy powinni nie tylko wziąć pod uwagę oczywiste zagrożenia, o których wiedzą i pamiętają, lecz także mieć świadomość, że części ryzyk dla biznesu nie są w stanie przewidzieć. Na rynku ubezpieczeniowym można bowiem znaleźć zarówno polisy stanowiące ochronę w konkretnie wskazanych sytuacjach, ale również o wiele szerszym zakresie, czyli tzw. ubezpieczenia all risks, które obejmują wszystkie rodzaje szkód z wyjątkiem wyraźnie wyłączonych w warunkach umowy.

– Przedsiębiorcy mogą i ubezpieczają mienie od takich zdarzeń losowych jak pożar, uderzenie pioruna, wybuch, zalanie, huragan, grad, powódź, deszcz nawalny, zaleganie śniegu, upadek drzewa, kradzież z włamaniem lub rabunkiem czy uszkodzenie sprzętu elektronicznego. Ale trzeba pamiętać, że właściciel firmy nigdy nie jest w stanie przewidzieć wszystkich rodzajów zdarzeń, które mogą negatywnie wpłynąć na działanie jego firmy – mówi Damian Andruszkiewicz, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Compensa TU SA Vienna Insurance Group.

Należy mieć świadomość, że w podstawowy zakres ochrony ubezpieczeniowej wchodzi tylko określona liczba ryzyk. Część z nich jest wspólna dla wszystkich przedsiębiorstw, ale trzeba pamiętać, że każda branża ma swoją charakterystykę, w związku z czym pewne zagrożenia są częstsze np. w branży handlowej, natomiast rzadsze w warsztatach samochodowych. Dobrze obrazują to konkretne przykłady – m.in. dla firmy informatycznej zagrożeniem funkcjonowania jest ewentualna awaria sieci energetycznej, w magazynach realne jest uszkodzenie przez operatora wózka widłowego towarów znajdujących się na regałach, a firmy produkcyjne powinny być gotowe na przerwę w działaniu linii technologicznej. Niezależnie od branży, w której prowadzona jest działalność, firmom niełatwo dobrać odpowiedni zakres ubezpieczenia, ponieważ zakres zdarzeń potencjalnie powodujących szkodę jest bardzo szeroki.

– Standardowa polisa, czyli tzw. ubezpieczenie od ryzyk nazwanych, będzie obejmowała ochroną wyłącznie te szkody, które powstały w wyniku zdarzeń zdefiniowanych w ogólnych warunkach ubezpieczenia. Taka ochrona jest szeroka i może obejmować kilkanaście różnych zdarzeń losowych. Jednak potrzeby klientów biznesowych potrafią być znaczenie większe i standardowa polisa często ich nie wyczerpuje. Dlatego rozwiązaniem jest all risks, czyli najszerszy wariant polisy, gwarantujący ubezpieczenie od wszystkich zdarzeń nagłych, nieprzewidywalnych i niezależnych od woli chronionego polisą przedsiębiorcy – mówi Damian Andruszkiewicz.

Ubezpieczenie mienia od wszystkich ryzyk może obejmować swoją ochroną:

  • budynki i budowle, w tym bramy, ogrodzenie, instalacje i inne stałe elementy budowli,
  • maszyny, urządzenia, wyposażenie,
  • szyby i inne tłukące się przedmioty,
  • towary, surowce, produkty, półfabrykaty,
  • środki obrotowe,
  • mienie osób trzecich,
  • nakłady inwestycyjne,
  • wartości pieniężne,
  • mienie pracownicze.

Polisa all risks zapewnia ochronę majątku od wszystkich zdarzeń losowych, jakie mogą wystąpić, a które nie zostały jednoznacznie wyłączone w ogólnych warunkach ubezpieczenia. Co istotne, ubezpieczenie może także obejmować pokrycie kosztów uprzątnięcia pozostałości po szkodzie, akcji ratowniczej, a nawet prac remontowych koniecznych do przywrócenia pierwotnego stanu pomieszczeń przedsiębiorstwa po przeprowadzonej akcji. Zakres ochrony w przypadku polisy all risks jest zatem szerszy od opcji z ryzykami nazwanymi, niemniej jednak nie można traktować go jako „ochrony od wszystkiego”, ponieważ i w tym przypadku obowiązują pewne wskazane przez ubezpieczyciela ograniczenia zakresu ubezpieczenia.

Może być łatwiej o odszkodowanie

Dodatkową różnicą, a jednocześnie zaletą dla ubezpieczającego się w formule all risks, która ujawnia się w praktyce jest tzw. ciężar dowodu spoczywający na towarzystwie ubezpieczeniowym. Jeśli bowiem występują wątpliwości co do przyczyn szkody, w przypadku ubezpieczenia od ryzyk nazwanych, to poszkodowany ma obowiązek wykazać, że powstała ona na skutek zdarzenia objętego ochroną, ponieważ ubezpieczyciel udziela ochrony tylko od ryzyk wymienionych w umowie ubezpieczenia. Z kolei w przypadku polisy all risks to towarzystwo ubezpieczeniowe musi udowodnić, że nie odpowiada za powstałą szkodę. Aby to zrobić musi dowieść, że dane ryzyko zostało wyraźnie wyłączone w OWU.

 

Źródło: Compensa TU SA Vienna Insurance Group

Toshiba Europe GmbH wprowadza program odzyskiwania zasobów zapewniający klientom prosty, bezpieczny i przyjazny środowisku sposób pozbywania się zbędnego wyposażenia IT. Toshiba współpracuje z wiodącym w branży partnerem, aby zagwarantować uczestnikom programu usługi i zwrot pieniędzy na terenie całej Europy.

Klienci będą mogli zwrócić urządzenia takie jak komputery, tablety i serwery pochodzące od różnych sprzedawców. Program stworzono głównie z myślą o średnich i dużych przedsiębiorstwach, ale skorzystają z niego również mniejsze firmy zainteresowane certyfikowanym procesem usuwania danych ze zwracanych urządzeń.

Ostatnie badanie Toshiba wykazało, że zapewnienie bezpieczeństwa danych jest jedną z najważniejszych kwestii dla osób odpowiadających za IT w europejskich przedsiębiorstwach. Aż 54% z nich wskazało go jako obszar priorytetowych inwestycji w tym roku. Coraz większym wyzwaniem dla firm jest bezpieczne pozbywanie się zbędnego wyposażenia bez ryzyka utraty kluczowych dla przedsiębiorstw informacji.

„Nasz program odzyskiwania sprzętu IT jest prosty, niezawodny i bezpieczny” – powiedział Maki Yamashita, Senior Vice President, PC & Solutions EMEA, Toshiba Europe GmbH – „Klienci firmy Toshiba mogą mieć pewność, że wszystkie dane ze zwróconych przez nich urządzeń zostaną zniszczone podczas trzykrotnego nadpisywania przed odsprzedaniem produktu lub poddaniem go recyclingowi. To kolejny krok zbliżający nas do użytkowników i spełniania ich zamieniających się oczekiwań związanych z zarządzaniem infrastrukturą IT”.

Programowi towarzyszy elastyczna oferta premiowania: Odkupienia, Podziału Przychodów i Zwrotu Pieniędzy. Toshiba zapewni klientom konsultacje pozwalające ocenić, która opcja jest dla nich najkorzystniejsza. Zwrot pieniędzy powinien zainteresować MSP – za każde oddane w ramach programu urządzenie otrzymają one rabat na zakup nowych laptopów Toshiba.

Program jest obecnie dostępny w 19 krajach europejskich. To kolejny, po Toshiba Business Support Portal i Platinum Support Service, element rozszerzającej się oferty usług firmy Toshiba adresowanych do użytkowników końcowych.

 

Toshiba

Jedynie 9 proc. światowych banków zakończyło wdrożenie strategii cyfrowej – wynika z raportu GFT Digital Banking Expert Survey. To niewielki, bo zaledwie 2 procentowy wzrost w stosunku do roku 2015. W porównaniu do ubiegłorocznych wyników widoczne jest jednak zdecydowane przesunięcie priorytetów banków. Respondenci przyznali, że najistotniejszym aspektem cyfryzacji jest dla nich zapewnienie bezpieczeństwa, które w roku ubiegłym znalazło się na miejscu 8. Wyzwaniem dla instytucji finansowych staje się więc pogodzenie wymagań klientów, którzy z jednej strony oczekują szybkich i wygodnych usług bankowych online, z drugiej wymagają zapewnienia bezpieczeństwa swoich danych. Coraz mocniej banki odczuwają też ciężar regulacji branży finansowej, które w tym roku znalazły się na miejscu drugim wśród istotnych dla respondentów barier we wprowadzeniu digitalizacji.

Najnowszy raport GFT poświęcony cyfryzacji banków, pokazuje, że jest to proces, który cały czas się toczy. Liczba instytucji, które ukończyły wdrażanie strategii cyfrowej wzrosła w przeciągu ostatniego roku z 7 do 9 procent. Liczniejsza natomiast jest grupa banków, które zakończyły tworzenie samej strategii – należy do niej 34 proc. respondentów. 60 proc. nadal nad nią pracuje. Oznacza to, że wiele instytucji finansowych wdraża rozwiązania cyfrowe na bieżąco, reagując na zmieniające się realia rynkowe. Raport wyraźnie pokazuje, że cyfryzacja jest pracą „na żywym organizmie”, wymagającą elastycznego reagowania na zmiany w bardzo wymagającym obecnie otoczeniu biznesowym.

Bezpieczeństwo w centrum uwagi

Jednym z największych wyzwań stojących przed bankami jest pogodzenie wymagań klientów, którzy oczekują możliwości sprawnego i szybkiego przeprowadzani transakcji w kanałach cyfrowych i mobilnych z redukcją ryzyka związanego z cyberprzestępczością. Z danych policji wynika, że na 5023 przestępstwa o charakterze bankowym odnotowane w  Polsce w 2015 r., aż 1117 dotyczyło e-bankowości. Na kwestie bezpieczeństwa zwraca również uwagę Komisja Nadzoru Finansowego, która w lipcu opublikowała zalecenia, zgodnie z którymi banki w swoich działaniach stosowały metodę „security first”, czyli przede wszystkim bezpieczeństwo. Rekomendacje KNF obejmują również wprowadzenie obowiązku podpisania przez klienta oświadczenia, że został on poinformowany o ryzyku związanym z operacjami bankowymi online. Nie zawsze jednak takie rozwiązanie jest możliwe, np. w przypadku usług zdalnych, takich jak bankowość mobilna.

O kluczowym znaczeniu zapewnienia bezpieczeństwa w procesie cyfryzacji bankowości przekonują wyniki raportu GFT. Respondenci zostali poproszeni o wskazanie najistotniejszych czynników decydujących o powodzeniu wdrożenia strategii cyfrowej. Na miejscu pierwszym jako czynnik sukcesu wymieniane jest właśnie bezpieczeństwo, które roku temu znalazło się zaledwie na miejscu ósmym. W ten sposób doświadczenie klienta spadło na miejsce drugie.

Wyzwaniem stojącym przed bankami jest pogodzenie zapotrzebowania na szybkie i wygodne cyfrowe usługi bankowe także w kanałach mobilnych z zapewnieniem bezpieczeństwa klientów. Z jednej strony klienci oczekują postępującej digitalizacji i nowoczesnych rozwiązań, zapewniających łatwość i szybkość wykonywania operacji bankowych. Z drugiej strony cyfryzacja nie może się odbyć kosztem bezpieczeństwa. Jednocześnie oba te wymogi trzeba pogodzić z wywierającymi coraz większą presję na rynek regulacjami prawnymi  ­– mówi Piotr Kania, Dyrektor Zarządzający GFT Polska.

 Jeśli chodzi o przeszkody w digitalizacji na jakie napotykają banki, widać wyraźnie, że coraz mocniej odczuwają ciężar regulacji. Ten czynnik znalazł się na miejscu drugim wśród barier we wprowadzaniu strategii cyfrowych, w porównaniu do miejsca piątego w roku ubiegłym.

Zbyt dużo danych?

Za kluczowe dla powodzenia cyfryzacji respondenci badania GFT uznali także umiejętne zarządzanie danymi. Co ciekawe, dla instytucji finansowych ważniejsza jest analiza istniejących danych, niż uzyskiwanie dostępu do nowych informacji. Dwa aspekty ocenione przez banki jako bardzo istotne to zarządzanie strukturyzowanymi danymi (72 procent) i dostęp do wszystkich typów wewnętrznych danych klientów (70 procent). Odpowiednia analiza danych ma strategiczne znaczenie z punktu widzenia relacji z klientami, dlatego automatyzacja procesów i integracja danych muszą stać się standardem w działaniach  banków.

Cyfryzacja wesprze także fizyczne placówki

Badanie The Digital Banking Expert Survey pokazuje również związek pomiędzy digitalizacją, a funkcjonowaniem tradycyjnych oddziałów. Pomimo, że ze statystyk jasno wynika, że liczba placówek bankowych ulega zmianie, tylko 5 proc. uczestników ankiety przyznało, że planują oni całkowitą rezygnację z fizycznych oddziałów. Wśród pozostałych respondentów, największa liczba banków (26 proc.) planuje tworzenie oddziałów mieszanych tzn. takich łączących tradycyjną obsługę klienta ze stanowiskami samoobsługowymi, w ramach których klienci realizują procesy bankowe za pomocą technologii cyfrowych. Niewiele mniej instytucji – 23 proc. – zamierza skupić się na punktach całkowicie samoobsługowych.

Redukcja liczby fizycznych oddziałów wynika z tego, że klienci preferują realizowanie prostych operacji bankowych online. Jednak badanie pokazuje, że banki nie są gotowe na to, aby całkowicie zrezygnować z tej formy kontaktu z klientem. Cyfryzacja bankowości nie sprawi więc, że oddziały bankowe całkowicie znikną, ale zmieni się sposób ich funkcjonowania. Oddziały bankowe będą ewoluować w stronę centrów doradczych, w których obsługiwane są bardziej złożone procesy ­– mówi Piotr Kania, GFT Polska.

 

O badaniu Digital Banking Expert Survey:

Ankieta została przeprowadzona przez GFT Technologies SE w siedmiu krajach: Brazylia, Niemcy, Wielka Brytania, Meksyk, Włochy, Szwajcaria oraz Hiszpania. W bieżącym roku liczba respondentów ankiety wzrosła dwukrotnie. Ogółem w ankiecie wzięło udział 260 osób zaangażowanych w sektor bankowości. Ponad połowa ekspertów to kadra zarządzająca średniego i wyższego poziomu.

 

 GFT

Eksperci

Gontarek: Pracodawcy intensywnie poszukują pracowników

Stopa bezrobocia w sierpniu br. wyniosła 7 proc., wobec 7,1 proc. w lipcu br. - podał GUS. Dobre dan...

Bugaj: Czekając na powrót inflacji

Tegoroczny wrzesień jak na razie zapisuje się w giełdowej historii bardzo spokojnie. Na rynkach utrz...

Rozbicki: Czy polska gospodarka łapie zadyszkę?

Wbrew zapowiedziom agencja Moody’s we wrześniu nie opublikowała aktualizacji ratingu kredytowego dla...

Przasnyski: W inwestycjach lokalne przejaśnienia

Oczekiwane od dawna ożywienie inwestycji wciąż nie nabiera zadowalającego tempa, a sygnały są nadal ...

Lipka: “Opioidowa epidemia” dusi rynek pracy w USA

Mimo silnego popytu na pracę aktywność zawodowa Amerykanów jest niezwykle niska. W niektórych grupac...

WIADOMOŚCI

CETA dobra dla polskich firm

Wczoraj weszła w życie unijno-kanadyjska umowa o wolnym handlu CETA. Negocjacje trwały ponad siedem ...

Polacy oczekują cyfrowego urzędu

Czterech na pięciu interesantów, by skorzystać z usług administracji publicznej, musi udać się do ur...

Pracodawcy niezadowoleni z budżetu Funduszu Pracy

Nie można zaakceptować archaicznej, niedostosowanej do wyzwań rynku pracy, formuły wykorzystania śro...

Pytania dotyczące kredytu studenckiego

Tylko do 20 października studenci, doktoranci, a także osoby ubiegające się o przyjęcie na studia mo...

Pracodawcy chcą przekazywać dane elektronicznie, ale mają własne propozycje

Najlepszym rozwiązaniem byłoby przejście do systemu elektronicznego przekazywania danych do Urzędu K...