piątek, Grudzień 14, 2018
Facebook
Home Tagi Wpis otagowany "Analiza Deloitte"

Analiza Deloitte

Rewolucja 4.0 nadaje coraz szybsze tempo otoczeniu rodzinnych przedsiębiorstw i powoduje zmiany w ich dotychczasowych modelach biznesowych.

W ciągu ostatnich trzech lat aż 65 proc. firm rodzinnych pomnożyło liczbę podmiotów, z którymi współpracują. To naturalny skutek powiększania się grona uczestników rynku, na którym coraz łatwiej się znaleźć, między innymi dzięki digitalizacji. Według ekspertów Deloitte, autorów raportu „Nowe pokolenie firm rodzinnych. Eksploracja środowisk biznesowych”, największym wyzwaniem dla rodzinnych przedsiębiorstw jest nauczenie się w jaki sposób radzić sobie w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu rynkowym, zachowując jednocześnie swoją tożsamość i spójność, charakterystyczne dla tego rodzaju firm. Inaczej mówiąc – jak połączyć tradycję z nowoczesnością.

Raport został omówiony podczas spotkania prasowego w siedzibie Deloitte.

Eksperci Deloitte przeprowadzili badanie wśród 575 firm rodzinnych w 52 krajach, w tym także w Polsce. Ankietowani byli liderzy „nowego pokolenia”, czyli osoby, które kierują firmą od maksymalnie trzech lat lub w ciągu najbliższych trzech lat obejmą kierownicze stanowisko. Najstarsze z badanych firm miały ponad sto lat, najmłodsze – mniej niż dwadzieścia. Aż 56 proc. liderów firm rodzinnych widzi szansę na rozwój w swoim środowisku biznesowym, rozumianym jako zbiór organizacji współpracujących ze sobą w celu tworzenia nowych produktów i poszukiwania innowacji. Według ekspertów Deloitte za tym optymizmem nie idzie jednak pomysł na wykorzystanie zmian, których to środowisko doświadcza, czyli cyfrowych innowacji, nowych graczy i dynamicznej konkurencji. – Sposób prowadzenia rodzinnych przedsiębiorstw oparty przede wszystkim na długotrwałych relacjach i zaufaniu staje się niewystarczający. Tworzące się na rynku nowe, wzajemne powiązania i współzależności otwierają wiele możliwości rozwoju. Warto, aby liderzy nowego pokolenia dostrzegali zmiany w swoim środowisku biznesowym i wykorzystywali w pełni ich potencjał. W przeciwnym razie ustąpią na rynku miejsca konkurentom – mówi Adam Chróścielewski, Partner w Dziale Audytu, Lider praktyki ds. firm rodzinnych w Polsce i Europie Środkowej, Deloitte.

Zmiana ról i powiązań

Kontrastem dla długoterminowych, istniejących czasem przez pokolenia relacji jest nie tylko szybko zmieniające się nowoczesne środowisko biznesowe z wciąż rosnącą liczbą jego uczestników, ale również bardziej różnorodny charakter zależności – od konkurencyjnego do partnerskiego. Choć współpraca oparta na zaufaniu i silna kultura rodzinna nadal traktowane są jako przewaga konkurencyjna to otoczenie sprawia, że liderzy firm rodzinnych wchodzą także w zależności bardziej krótkoterminowe, częściej regulowane umowami prawnymi. Dynamika ich ekosystemu skraca czas na zbudowanie zaufania, ponadto rodzinne spółki stają się częścią coraz większych, powiązanych ze sobą grup biznesowych. Jak wynika z raportu Deloitte tego rodzaju firmy, zaraz po dostawcach i odbiorcach swoich usług, najczęściej współpracują z klientami swoich klientów (47 proc.), a także, nawet raz w tygodniu – współdziałają z konkurencją (42 proc.). –  Co ciekawe, firmy w Europie Środkowej obok swoich klientów i dostawców najczęściej współpracują z instytucjami finansowymi. Większość z nich kontaktuje się z tymi podmiotami regularnie, a 80 proc. co najmniej raz w miesiącu. Pozwala to sądzić, że uczestnicy rynków w Europie Środkowej mają mniej stabilną sytuację finansową i bardziej potrzebują wsparcia tych instytucji – mówi Adam Chróścielewski.

Pod kontrolą

Utrata dozoru nad rodzinnym przedsiębiorstwem jest jedną z obaw 32 proc. ankietowanych liderów. Takie zagrożenie w ich opinii generuje środowisko biznesowe. Przyczynami tych obaw może być strach przed przejęciem i angażowaniem się w relacje z siecią innych podmiotów. Pewne znaczenie mają tu także kwestie emocjonalne, kolidować ze sobą mogą więc dwa elementy: z jednej strony czynniki biznesowe, z drugiej poglądy członków rodziny. Potrzebny jest bardziej elastyczny sposób myślenia liderów, który pozwoli na rozszerzenie i zróżnicowanie typów relacji, które nawiązują. Dzięki temu w pełni wykorzystają możliwości, jakie oferuje ich otoczenie biznesowe. Taką potrzebę dostrzega już 70 proc. respondentów Deloitte, co znajduje odzwierciedlenie w rynku. Przejęcia były najczęstszym rodzajem łączenia się podmiotów. Za ich główny cel ankietowani wskazali osiągnięcie wzrostu i efekt skali. Z kolei dla 30 proc. argumentem był dostęp do innowacji. Choć w przeszłości firmy rodzinne postrzegane były jako niechętne do ryzykowania i zachowawcze, dziś ich obraz mocno ewoluował, a rodzinne przedsiębiorstwa należą do najbardziej prekursorskich organizacji na rynkach. Szybkie tempo zmian technologicznych z jednej strony staje na przeszkodzie zgromadzenia przez jedną organizację wszystkich koniecznych zasobów i możliwości, z drugiej jednak motywuje firmy do podejmowania wspólnych przedsięwzięć.

Niedoceniana technologia cyfrowa

Choć digitalizacja, poprzez integrację ludzi, firm i obiektów, przyczynia się do tworzenia nowych modeli biznesowych, wielu liderów wciąż nie uwzględnia wszystkich jej możliwości i wykorzystuje ją przede wszystkim do usprawnienia procesów w firmie (45 proc.). Jedynie dla 17 proc. badanych jest ona głównym sposobem na pozyskiwanie utalentowanych pracowników. – Wyniki dla Europy Środkowej odpowiadają wynikom uzyskanym na całym świecie. Nieco ponad połowa firm deklaruje, że posiada strategię cyfrową. Jej wdrożenie najbardziej utrudnia brak kompetencji zarządczych, technicznych oraz strategicznych. Deklaruje tak aż 87 proc. pytanych. Drugi powód, wskazywany przez 49 proc. ankietowanych liderów, to krótkoterminowa presja rynkowa i bezpieczeństwo – mówi Wojciech Górniak, Dyrektor, Lider zespołu ds. cyfrowej strategii i transformacji, Deloitte.

Bycie członkiem szerokiej sieci biznesowych powiązań powinno zachęcać firmy do rozwinięcia technologii cyfrowej na inne obszary, takie jak innowacje, rozwój modeli biznesowych czy pozyskiwanie talentów. – Liderzy nowego pokolenia mają jeszcze jedno istotne zadanie – podzielenie się własną wiedzą o wartościach technologii cyfrowych z innymi członkami rodziny, zaangażowanymi we wspólny biznes
– dodaje Wojciech Górniak. Z raportu Deloitte wynika, że to właśnie nowe pokolenia mają największą świadomość wagi digitalizacji. Aż 45 proc. uważa, że ich świadomość w tym obszarze jest wysoka. Jednocześnie deklarują, że taki sam poziom świadomości ma jedynie 24 proc. członków ich rodzin działających we wspólnej firmie, a ponad połowa z nich (55 proc.) ma na ten temat niewielką wiedzę.

Jak wynika z raportu, liderzy rodzinnych przedsiębiorstw w kontekście cyfryzacji powinni zadać sobie pytania o cel i rolę firm, którymi kierują. Kluczowa jest wiedza jak digitalizacja może wpłynąć na model biznesowy ich przedsiębiorstwa, czy jak należy zmodyfikować jego strategię i działania. Specjaliści Deloitte przewidują, że cenne będzie tu – charakterystyczne dla firm rodzinnych – długoterminowe planowanie. Może być pomocne w przygotowaniu rodziny na zmiany i zabezpieczenie firmy przed ich skutkami.

Pełne korzystanie z możliwości, jakie daje dynamicznie rozwijające się środowisko biznesowe oznacza inwestowanie w technologie oraz wchodzenie w nowe relacje, partnerstwa i sojusze. Dla utrzymania pozycji lidera niezbędne jest wprowadzanie nowych produktów lub usług i wdrażanie innowacji. To wszystko wpływa nie tylko na finansowe i gospodarcze cele rodzinnych przedsiębiorstw, ale pomaga także w zachowaniu kontroli i autonomii w otaczającej je biznesowej rzeczywistości.

Raport do pobrania dostępny jest tutaj.

Nowe regulacje stwarzają duże wyzwania dla polskiego ustawodawcy oraz mogą być podstawą do rewolucyjnych zmian w politykach publicznych, modelach biznesowych, a także postawach konsumenckich.

Rok 2018 przyniósł znaczące zmiany w obszarze regulacji dotyczących gospodarowania odpadami oraz efektywnego wykorzystania surowców naturalnych. W styczniu bieżącego roku opublikowana została strategia dotycząca tworzyw sztucznych, a 4 lipca zaimplementowany został, długo konsultowany, pakiet dyrektyw dotyczący gospodarki o obiegu zamkniętym. Obydwa dokumenty stawiają ambitne cele dążące do odpowiedzialnego wykorzystania surowców, m.in. poprzez usprawnienie działania systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta, poprawę projektowania produktów czy wykorzystywanie materiałów biodegradowalnych.

Europejskie modele gospodarcze stoją u progu istotnych zmian. Jeśli obecne trendy wzrostowe światowej populacji, industrializacji, zanieczyszczenia, produkcji żywności i zużycia zasobów zostaną utrzymane, to narazimy nie tylko środowisko naturalne ale także biznes i społeczeństwo na szereg poważnych ryzyk. Aby zapewnić stały, trwały wzrost gospodarczy, musimy podjąć odpowiednie kroki by wykorzystywać zasoby w bardziej zrównoważony i odpowiedzialny sposób.

Wobec przyjętych przez Parlament Europejski celów kluczowym aspektem jest wprowadzenie zmian systemowych, które wyznaczałyby kierunek działań, ustanawiały wspólne standardy i systemy oraz wspierały innowacje. Zmiany te będą wymagały zaangażowania wszystkich uczestników rynku. Tworzone ramy legislacyjne muszą iść w parze z odpowiednimi rozwiązaniami dla biznesu oraz konsumentów. – Są trzy kluczowe kroki do wprowadzenia zmian. Pierwszy z nich to uspójnienie stanu wyjścia, czyli identyfikacja miejsca, w którym obecnie znajduje się polska gospodarka. Drugi to analiza potencjału zmian oraz wybór drogi, którą chcielibyśmy podążać. Ostatnim, trzecim krokiem jest edukacja konsumentów. Bez ich zaangażowania trudno będzie zmienić dotychczasowe zasady funkcjonowania rynku – mówi Irena Pichola, Partner, Lider zespołu ds. zrównoważonego rozwoju. Jedynie zaangażowanie wszystkich uczestników rynku – regulatora, biznesu i społeczeństwa pozwoli na wypracowanie efektu skali, który może wynieść Polskę na pozycję lidera w zakresie gospodarki o obiegu zamkniętym.

Na innych europejskich rynkach te procesy już się dzieją. My tej szansy nie możemy przegapić. Zarówno po stronie regulatora, jak i biznesu mamy grono kompetentnych specjalistów. Także polskie społeczeństwo jest coraz bardziej świadome, a tym samym gotowe na zmiany. To pierwszy moment, gdy strategicznie patrzymy na te kwestie. W Polsce do tej pory był to temat poboczny. Wierzę, że Polacy są bardzo ambitni, więc jest duża szansa, że wkrótce na tym polu będziemy przykładem dla innych – uważa Irena Pichola.

Jak pokazuje dwudziesta edycja międzynarodowego badania „Zakupy świąteczne 2017”  (Deloitte), w tym roku wśród Polaków zwycięży rozsądek. Na prezenty, jedzenie oraz spotkania z najbliższymi zamierzamy wydać średnio 882 zł, czyli tylko o 2 proc. więcej niż wydaliśmy rok temu.

Najbardziej spodziewanym prezentem są kosmetyki i perfumy, natomiast najchętniej obdarowywać bliskich będziemy książkami. Aż 42 proc. pieniędzy przeznaczonych na prezenty pozostawimy w sklepach internetowych. Z roku na rok rośnie również udział kupowanych prezentów w kanałach mobilnych.

Polacy deklarują, że na tegoroczne wydatki związane z Bożym Narodzeniem przeznaczą o 2 proc. więcej niż rok temu. W 2017 roku suma, którą planują wydać na bożonarodzeniowe prezenty, jedzenie oraz spotkania z najbliższymi wyniesie średnio 882 zł (209 euro). Jednocześnie jest to mniej niż deklarowali w 2016 roku, kiedy zamierzali wydać średnio 1 121 zł.

– Spośród wszystkich ankietowanych krajów Polacy przewidują, że wydadzą najmniej. Oprócz nas równie oszczędni będą Holendrzy, którzy chcą wydać średnio niespełna 240 euro. Na drugim biegunie znajdują się Hiszpanie i Brytyjczycy, którzy zadeklarowali, że wydadzą odpowiednio 526 i 550 euro. W tym porównaniu trzeba brać jednak pod uwagę poziom PKB danego kraju, średnie dochody, siłę nabywczą, ale też tradycję świąteczną – mówi Magdalena Jończak, Lider Zespołu ds. Sektora Dóbr Konsumenckich, Partner w dziale Konsultingu Deloitte.

Średnia dla wszystkich ankietowanych krajów wyniosła 368 euro. W tym roku Polacy deklarują, że na prezenty przeznaczą więcej niż na jedzenie. Pierwsza kategoria pochłonie ok. 51 proc. bożonarodzeniowego budżetu (451 zł), a druga około 39 proc. (342 zł). Na spotkania towarzyskie planują natomiast wydać 89 zł.

Polacy, po raz pierwszy od dwóch lat, pozytywnie oceniają obecną sytuację gospodarczą. Odsetek zadowolonych z niej ankietowanych wzrósł z 15,6 proc. w 2016 r. do 32,7 proc. w 2017 r. Również mieszkańcy Europy wyrażają mniejszy pesymizm w porównaniu z rokiem poprzednim. Spośród nich obecną sytuację gospodarczą najbardziej pozytywnie postrzegają Niemcy i Portugalczycy. Polacy równie optymistycznie myślą o sytuacji gospodarczej w przyszłości.

Europejczycy nie chcą już pod choinką gotówki

Jaki prezent chcielibyśmy i spodziewamy się zobaczyć pod choinką? W tym roku, podobnie jak rok wcześniej, są to przede wszystkim kosmetyki i perfumy. Na podium znalazły się również książki i słodycze. Wśród mieszkańców badanych krajów nastąpiła zmiana oczekiwań, jeśli chodzi o wymarzone prezenty. Jako spełnienie marzeń coraz rzadziej wskazywane są pieniądze. W tym roku gotówka na pierwszym miejscu znalazła się tylko w Belgii, podczas gdy rok temu królowała w czterech z dziewięciu badanych krajów.

A jakimi prezentami zamierzamy obdarować naszych najbliższych? Przede wszystkim książkami, które powróciły na pozycję lidera. Tuż za nimi znalazły się kosmetyki i perfumy (ubiegłoroczny zwycięzca) oraz słodycze. Książki królują w sześciu z dziesięciu badanych krajów. W pierwszej dziesiątce prezentów, którymi zamierzamy obdarować najbliższych po raz pierwszy znalazły się suplementy diety. Wśród prezentów kupowanych nastolatkom dominują słodycze, gry komputerowe oraz książki. Z kolei najmłodszym w tym roku najchętniej kupimy zabawki kreatywne i artystyczne, które z pierwszego miejsca zepchnęły dotychczasowego lidera, czyli klocki. Na drugim miejscu znalazły się książki.

– Z roku na rok Polacy coraz wcześniej zaczynają przygotowania do świąt. I tak 23 proc. badanych deklaruje, że prezenty kupi już w listopadzie, a 39 proc. wybierze się na zakupy w pierwszej połowie grudnia. To o kilka punktów procentowych więcej niż rok wcześniej. Do ostatnich dni przed świętami z zakupem prezentów zamierza czekać 21 proc. Polaków, czyli o 6 pp. mniej niż w 2016 roku. Jest to już stała tendencja, że z roku na rok liczba takich osób systematycznie spada – wyjaśnia Mariusz Chmurzyński, Dyrektor w dziale Konsultingu, członek Zespołu ds. Sektora Dóbr Konsumenckich Deloitte.

 Prezentów szukamy w sieci

Prezenty Polacy w tym roku kupią przede wszystkim w tradycyjnych lokalnych sklepach. Gdy jednak rozważamy zakup multimediów, to stawiamy na sklepy internetowe. Z roku na rok udział e-commerce w handlu rośnie. Nie omija to również zakupów robionych z myślą o Bożym Narodzeniu. Analiza Deloitte pokazała, że aż 42 proc. budżetu przeznaczonego na prezenty zostawimy w tym roku w sklepach internetowych.

– To o 5 p.p. więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie Polska znajduje się w czołówce krajów, w których konsumenci będą kupować prezenty w Internecie. Wyższy odsetek uzyskały Holandia, Niemcy i Wielka Brytania. W tym ostatnim kraju klienci wydadzą ponad 50 proc. budżetu na prezenty w kanałach online – mówi Wojciech Górniak, Dyrektor w dziale Konsultingu, Lider obszaru Strategii i Transformacji Cyfrowych Deloitte.

Eksperci

Inwestorzy widzą tylko to, co chcą zobaczyć

Wygląda na to, że przed obawami o globalne spowolnienie rynki finansowe mogą uratować... skutki obaw...

PPK to nie nowe OFE, dajmy im szansę

Proces legislacyjny w Polsce od dawna budzi niemałe kontrowersje, ale pomysłodawcom ustawy o Pracown...

Koniec jednego, początek drugiego

Koniec miesiąca i start szczytu G20 nakładają się na siebie, co może przynieść wszystko i nic w kwes...

W ostatnim tygodniu listopada polityka może pozostać ważniejsza niż gospodarka

. Europa będzie śledzić wydarzenia wokół brexitu i Włoch, a w odniesieniu do szczytu G20 tlą się nad...

Najważniejsze zasady budowania portfela inwestycyjnego

Jak zbudować portfel inwestycyjny? Opierać się na funduszach czy inwestować w akcje i nowe, obiecują...

AKTUALNOŚCI

Historyczny moment: Ameryka niezależna energetycznie

Gdy wszyscy oczekiwali na komunikat OPEC na temat redukcji podaży ropy naftowej, pojawiła się znaczn...

Co nam zostanie po COP 24?

 Od kilku dni w Katowicach goście z całego świata dyskutują o możliwościach i regułach wdrożenia por...

Będą kolejne referenda w sprawie opuszczenia UE? Nie Polska i Węgry, ale…

Nie Polska czy Węgry, ale Włochy i Grecja są najbliższej wyjścia z Unii Europejskiej. Londyński bukm...

Elektroniczne faktury zdominują wkrótce rynek rozliczeń

Elektroniczne faktury mają za kilka lat zdominować rynek rozliczeń. Polscy przedsiębiorcy jednak do ...

Black Friday czyli zakupowe szaleństwo nie tylko Amerykanów

Wielka wyprzedaż przypadająca na ostatni piątek listopada i mająca początek swojej tradycji w Stanac...