Home Nieruchomości Polskie galerie handlowe dziś i jutro

Polskie galerie handlowe dziś i jutro

Już w połowie września otwiera się w Warszawie kolejne nowoczesne centrum handlowe czwartej generacji – Galeria Północna. W budowie wciąż znajdują się między innymi warszawska Galeria Młociny, wrocławska Wroclavia czy krakowska Serenada. Są to obiekty znacznie różniące się od pierwszych galerii, które zaczęły powstawać w Polsce blisko 30 lat temu. Eksperci Forbis Group opowiadają, czym charakteryzują się najnowsze inwestycje.

To, co zauważyć można dziś w każdej nowej galerii handlowej to przede wszystkim paradoksalnie stopniowe zmniejszenie ich roli zakupowej, a powiększenie znaczenia strefy leisure. Galerie nowej generacji to miejsca spędzenia wolnego czasu, spotkań ze znajomymi. W galerii Posnania, która jest obecnie jednym z najnowocześniejszych obiektów na rynku, strefa rozrywkowo – wypoczynkowa zajmuje już ponad 25 procent całkowitej powierzchni – mówi Marcin Powierza, członek zarządu Forbis Group – Aby się wyróżnić deweloperzy ściągają do swoich galerii najemców spoza standardowej oferty foodcourtowej. Bardziej niż na fast foody stawia się na casual diningową ofertę, a nawet restauracje z nieco wyższej półki. Są to lokale z osobnym wejściem, ogródkami letnimi, przyjaznym klimatem, sprzyjającym spędzaniu tam większej ilości czasu niż tyle ile zajmuje nam zjedzenie hamburgera wyczekanego w długiej kolejce.

Według eksperta dobrym przykładem jest tu także właśnie Galeria Północna. Do tej pory Białołęka nie oferowała swoim mieszkańcom szerokiej oferty rozrywkowo – gastronomicznej, co zachęciło między innymi restaurację Bierhalle do otwarcia tu swojego lokalu, według odświeżonego przez Forbis Group konceptu, który nastawiony jest bardziej na rodzinne obiady i spotkania w gronie znajomych. Specjalnie dla Białołęczan stworzono także nowy gatunek piwa Północnego.

Najsilniejszym trendem, wyznaczającym kierunek rozwoju nie tylko sieci, ale całych centrów handlowych jest oczywiście omnichannel. Galerie mają swoje działy IT, które tworzą dla nich dedykowane aplikacje, ułatwiające między innymi  poruszanie się po centrum, wyszukiwanie aktualnych promocji czy zapisywanie ulubionych produktów. Aplikacje gromadzą dane o klientach, dostarczając im później oferty indywidualne. Sklep stacjonarny nadal pełni najważniejszą rolę w procesie zakupowym. Jednak ewoluują one bardziej w stronę showroomów. Coraz bardziej popularne są również  pop-up story, czyli mobilne sklepy, które działają tylko przez określony czas. Centra handlowe powinny przygotować swoją przestrzeń również dla tego rodzaju najemców – mówi Mateusz Laskowski, członek zarządu Forbis Group.


Źródło: Forbis Group

 

PODOBNE ARTYKUŁY