Home Finanse Pozew sądowy czy postępowanie pojednawcze?

Pozew sądowy czy postępowanie pojednawcze?

W Polsce prowadzone są obecnie tysiące cywilnych sporów sądowych. Poświęcony czas, ale także koszty postępowania sądowego sprawiają, że warto zastanowić się nad instytucją zawezwania do próby ugodowej.

Do najczęstszych spraw należą bez wątpienia sprawy rozwodowe, jednak dużą część stanowią także pozwy z zakresu prawa pracy czy też ubezpieczeń społecznych. Natomiast w ostatnim czasie lawinowo rośnie liczba pozwów przeciwko bankom w sprawach kredytów powiązanych z walutą franka szwajcarskiego, dolara lub euro. Niezależnie jednak, co jest kością niezgody, warto zastanowić się nad zawezwaniem do próby ugodowej. Być może będzie ona najszybszą formą rozwiązania sporu. Oczywiście pod warunkiem, że druga strona sporu będzie chciała dogadać się w takiej formie. 

Wniosek o zawezwanie do próby ugodowej – czym jest i jaką ma moc prawną?

Zawezwanie do próby ugodowej to – zgodnie z art. 184 Kodeksu postępowania cywilnego – postępowanie pojednawcze, które umożliwia stronom sporu zawarcie ugody przed sądem. Jednak, aby doszło do polubownego rozwiązania sporu, strony muszą wyrazić na to zgodę, co w wielu przypadkach powoduje, iż wzywający nie osiąga zamierzonego skutku. Samo postępowanie ma charakter fakultatywny i zależy od inicjatywy wzywającego do zawarcia ugody.

Jak formalnie korzystać z zawezwania do próby ugodowej?

Zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego ugoda jest typem umowy, w którym strony czynią sobie wzajemne ustępstwa, celem wyjaśnienia i zakończenia niepewności, co do roszczeń wynikających ze stosunku prawnego, którego dotyczy ugoda. Z uwagi na fakt, iż wniosek o zawezwanie do próby ugodowej może być złożony jedynie przed wniesieniem pozwu, mamy do czynienia z uczestnikami postępowania, czyli wzywającym i przeciwnikiem sporu.

Zobacz też:

Rozwód a kredyt we frankach

Różnica między pozwem

Z punktu widzenia prawa, różnica między pozwem a zawezwaniem do próby ugody polega w głównej mierze na braku władczego rozstrzygnięcia sądu. W praktyce, więc, jeśli strony w trakcie posiedzenia sądu nie dojdą do porozumienia, postępowanie kończy się. Drugą ważną kwestią jest wysokość opłaty – zawezwanie do ugody ma dużo niższe koszty (funkcjonuje stała opłata, którą wnosi się na rachunek bankowy właściwego Sądu Rejonowego – w wysokości 40 zł dla postępowania, którego wartość przedmiotu sporu nie przekracza 10 000 zł[1] oraz w wysokości 300 zł dla postępowania, w którym wartość przedmiotu sporu przekracza kwotę 10 000 zł[2]).

Postępowanie pojednawcze – jak wygląda przebieg?

Postępowanie pojednawcze przeprowadza się w składzie jednego sędziego. Sąd po otrzymaniu zawezwania weryfikuje, czy nie zawiera ono braków formalnych, a następnie przesyła odpis do przeciwnika. Następnie wyznaczany jest termin posiedzenia, o którym strony informowane są poprzez sądowe zawiadomienia. Jak zaznaczają eksperci, sam udział sędziego w rozmowie jest niewielki. Sąd wciela się raczej w rolę mediatora, nie bada stanu faktycznego sprawy ani dowodów. Jeśli obie strony dążą do pojednania, uproszczona forma postępowania może zakończyć się nawet na jednym posiedzeniu.

– Ustaleniu podlega wyłącznie kwestia, czy i w jakiej formie możliwe jest porozumienie. W przypadku braku zawarcia ugody postępowanie pojednawcze kończy się. Z posiedzenia sądowego sporządzany jest odpowiedni protokół, zawierający informację o przebiegu posiedzenia oraz jego zakończeniu. W przypadku dojścia do porozumienia ustalona treść ugody zostaje zawarta w protokole. Postanowienia dotyczące wynegocjowanej ugody są podpisywane przez obie strony postępowania. Sąd czuwa nad tym, aby zawarta ugoda była zgodna z obowiązującym przepisami prawa oraz z zasadami współżycia społecznego – komentuje Kacper Jankowski, Dyrektor Departamentu Spraw Bankowych VOTUM S.A.

Jak zaznacza ekspert, w postępowaniu polubownym oprócz złożenia wniosku, niezwykle ważne jest stawiennictwo na posiedzeniu sądowym. – Z naszego doświadczenia wynika, bowiem, że niestawienie się na posiedzeniu przez wnioskodawcę lub jego pełnomocnika może rodzić ujemne skutki w postaci zasądzenia dodatkowych kosztów. Warto zatem przekazać sprawę do prowadzenia profesjonaliście, który zadba o każdy szczegół prowadzonego postępowania i nie narazi Klienta na dodatkowe koszty – dodaje Kacper Jankowski.

Niuanse, które wpłyną na bieg postępowania

Eksperci z firmy VOTUM S.A. zaznaczają, że wyjątkowo ważną kwestią w zakresie zawezwania do próby ugodowej, np. w sprawach o dochodzenie roszczeń z umów kredytowych indeksowanych lub denominowanych do waluty obcej, jest przerwanie biegu terminu przedawnienia roszczeń. Wystąpienie z wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej sprawia, iż bieg terminu przedawnienia roszczeń wskazanych we wniosku zaczyna biec na nowo. W praktyce więc, nawet w przypadku zakończenia postępowania pojednawczego z negatywnym skutkiem, czyli bez zawarcia ugody, przerywa bieg terminu przedawnienia i umożliwia dochodzenie zabezpieczonych roszczeń w przyszłości.

Na zakończenie należy podkreślić, że postępowanie w przedmiocie  zawezwania do próby ugodowej stanowi alternatywę dla wytoczenia powództwa tylko w sytuacji, gdy druga strona widzi wolę do porozumienia. Natomiast w chwili obecnej zdecydowana większość postępowań przeciwko bankom w sprawach kredytów frankowych znajduje swój finał w sądzie, gdyż te podmioty rynku finansowego kwestionują zasadność roszczeń kredytobiorców i ich pełnomocników, pomimo korzystnego orzecznictwa krajowego i unijnego.

*Materiał został przygotowany ze wsparciem merytorycznym VOTUM S.A. – firmy gwarantującej kompleksową pomoc prawną na każdym etapie wykonania umowy. VOTUM S.A. oferuje także obsługę ekspercką w postępowaniu przedsądowym, mediacyjnym, pojednawczym, sądowym oraz egzekucyjnym.

Więcej przeczytasz tutaj:

https://votum-sa.pl/oferta/mam-kredyt-we-frankach

[1]Art. 23 pkt. 3 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych

[2]Art. 24 ust. 1 pkt. 5 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych