Home Polecane Deklarowana kwota 27. Finału WOŚP i atak nożownika na Prezydenta Gdańska

Deklarowana kwota 27. Finału WOŚP i atak nożownika na Prezydenta Gdańska

Tradycyjnie już druga niedziela stycznia upłynęła pod znakiem finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Już po raz 27 w całym kraju razem z Orkiestrą i Jurkiem Owsiakiem zagrało tysiące wolontariuszy, darczyńców i sponsorów. Zwyczajnych ludzi dobrej woli. Jak zawsze było niesamowicie! „Graliście i bawiliście się na całym świecie – od bieguna aż po Bali! Wymyślaliście wiele bardzo kreatywnych akcji i po prostu byliście ze sobą – z uśmiechem, pozytywnym nastawieniem i bez focha.” – tak Fundacja WOŚP podsumowuje kolejny już finał swojego grania.

Oczywiście nadal można wspierać Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Trwają jeszcze Aukcje Allegro dla WOŚP .

Jednak po wstępnym rozliczeniu sztabów, Sztab główny Orkiestry informuje z ogromną przyjemnością, nieocenionym zachwytem i wielkim podziękowaniem,  że deklarowana na ten moment kwota 27. Finału Wielkiej Orkiestry  Świątecznej Pomocy to…

92 143 798 PLN

Jednocześnie radość Wielkiego Finału w niedzielę wieczorem zdominowana została przez tragiczną wiadomość  z Gdańska, kiedy ktoś wtargnął na scenę Finału i pan Prezydent Gdańska – pan Adamowicz – został ugodzony nożem. Sprawca został zatrzymany. Pan Prezydent walczy o życie w szpitalu, a lekarze bardzo ostrożnie komentują dalsze rokowania. Jurek Owsiak, jeszcze w niedzielę wieczorem wydał specjalne oświadczenie, w którym napisał m.in. „Dzieje się to w środkowej Europie, w Polsce. W Polsce, która słynęła z tego że była krajem, który wymyślił wolność, wymyślił „Solidarność” w XX wieku. Wymyślił wolność dla innych krajów. Wymyślił, że bez przemocy możemy myśleć o naszej wolności.

W tym kraju tak się zakręciliśmy od 3 lat. Tak strasznie się zakręciliśmy, że nie możemy uszanować nawet takiego dnia, jakim jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Tak się zakręciliśmy nawzajem, niewiarygodnie, tak się wzięliśmy za łby. A mówimy „grajmy bez focha”. Mając żale, swoje pretensje, swoje bóle, targniemy się z nożem na drugą osobę.

To jest momentami dziki kraj. Nie róbcie tego. Nie można przemocą walczyć z przemocą. Weźcie to sobie do serca w tym dzisiejszym dniu, kiedy robimy tak nieprawdopodobne rzeczy, kiedy chcemy być ze sobą, kiedy ktoś o nas w sposób niemal nazistowski opowiada, że jesteśmy armią ludzi z plasteliny. Ludzi złych, niedobrych ludzi, którzy mają w sobie nieprawdopodobny jad. Że robimy tylko zło. Robimy kupę dobra. Miliard złotych przed momentem pękło. Tu w tym miejscu w Warszawie – mówią o tym na cały świat.

Bądźmy Polakami, którzy się kochają, którzy mają dla siebie przyjaźń, którzy nie mają w sobie agresji. Ta agresja miała miejsce w Gdańsku, moim rodzinnym mieście. Coś nieprawdopodobnego.

Nie dzielmy się, gdy nas dzielą. Nie idźcie w tamtą stronę. Nie idźcie tam, gdzie zło. Nie idźcie w stronę ludzi, którzy tym fochem rozdają swojego focha na prawo i na lewo. Nie idźcie tam, gdzie się dzielimy. Nie idźcie tam, gdzie jest dom podzielony na pół.

Nie jest prawdą, że był Berlin Wschodni i Zachodni. Że były Niemcy Wschodnie i Zachodnie. Nie jest prawdą, że są dwie Koree. To pęknie kiedyś.

Nie sprawmy nigdy, a to robimy, że są dwa kraje pod tytułem Polska. Nikt nie ma prawa tak mówić. Jest jedna Polska. Jedna taka, jaka jest tutaj – dobra, wspaniała, rewelacyjna.”

Podzielamy apel Jurka Owsiaka i udostępniamy jego mądre i ważne słowa. Panu Prezydentowi Gdańska – Pawłowi Adamowiczowi życzymy sił w powrocie do zdrowia.

 

(foto. Lucyna Lewandowska)