Home Polecane 2017 rok głębokiej metamorfozy polskiego rynku pracy

2017 rok głębokiej metamorfozy polskiego rynku pracy

Pogłębiające się spadki rekordowo już niskiego bezrobocia, lawinowy wzrost nieobsadzonych miejsc pracy, utrzymująca się emigracja i coraz większy napływ pracowników zza granicy – tym żył polski rynek pracy w 2017 roku. Eksperci Work Service wskazują, że w ostatnich miesiącach ponad połowa firm w kraju doświadczyła niedoborów kadrowych, a decyzja o obniżeniu wieku emerytalnego dodatkowo wpłynęła na malejącą podaż pracy. Obraz ten uzupełniają największe wzrosty wynagrodzeń w ostatnich latach, wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej, a także zacieranie się historycznych podziałów na Polskę A i B.

– To był rok głębokiej metamorfozy polskiego rynku pracy – podkreśla Maciej Witucki, Prezes Zarządu Work Service S.A.

W 2017 roku można było obserwować wiele zjawisk, ale największe napięcie na rynku wywoływał duży popyt na pracowników i wyraźnie malejąca podaż pracy. Po stronie dostępności kandydatów pojawiły się trzy główne czynniki, które odpowiadały za tak znaczących deficytów kadrowych. Pierwszym z nich było rekordowo niskie bezrobocie, które w tym roku nadal wyraźnie spadało. W listopadzie osiągnęło poziom 6,5%, a pula osób bez pracy zmniejszyła się o niemal 246 tysięcy. Drugim elementem była nadal istniejąca emigracja zarobkowa Polaków. Z danych GUS wynika, że za granicą przebywa obecnie ponad 2,5 mln naszych rodaków, a w samym 2016 roku wyjechało 118 tysięcy osób. Co ważne te dane nie pokazują całej skali tego zjawiska, bo nie uwzględniają wyjazdów krótkoterminowych, a jak wynika z badań Work Service ¼ planów emigracyjnych dotyczy wyjazdów na okres 3 miesięcy. Trzecim czynnikiem, który w kolejnych latach będzie coraz bardziej widoczny, stała się demografia, która w tym roku została dodatkowo wsparta zmianami w wieku emerytalnym. Aktualne statystyki ZUS mówią o ponad 320 tysiącach pozytywnych decyzji, związanych przywróceniem wieku emerytalnego na poziomie 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

– W 2017 roku rynek pracy znalazł się w centrum uwagi biznesu. Ponad połowa firm w kraju doświadczyła trudności rekrutacyjnych, a te zaczęły mocno wpływać na ich możliwości rozwojowe i inwestycyjne. Jednocześnie mogliśmy obserwować rekordowy popyt na pracowników, który przełożył się również na skokowo rosnące zainteresowanie przyciąganiem cudzoziemców. Do końca października wydano 1,5 miliona oświadczeń o pracę, głównie dla obywateli Ukrainy. W całym roku liczba oświadczeń może sięgnąć nawet 2 milionów, a to i tak nie wystarczy, aby zahamować lawinowy, ponad 37% wzrost wakatów w polskiej gospodarce – komentuje Maciej Witucki, Prezes Zarządu Work Service S.A.

Co istotne, poprawa sytuacji na rynku pracy zaczyna być widoczna na przeważającym obszarze Polski. Już tylko w województwie Warmińsko-Mazurskim notowana jest dwucyfrowa stopa bezrobocia. Jeszcze w ubiegłym roku było 7 takich województw. Natomiast w według metodologii przyjmowanej przez Eurostat, stopa bezrobocia w październiku w Polsce wyniosła 4,6%, co powoduje, że nasz kraj znajduje się na 7 miejscu w całej Unii Europejskiej pod względem najniższych wskazań.

Płace po wpływem regulacji i niedoborów kadrowych

W mijającym roku mogliśmy obserwować również nowe trendy związane z wynagrodzeniami. Od początku stycznia zaczęła obowiązywać ogólnopolska minimalna stawka godzinowa na umowach zleceniach. Wyniosła ona 13 zł brutto za godzinę. Dodatkowo w drugiej połowie roku, średnie wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (firmy zatrudniające powyżej 9 pracowników) zaczęły rosnąć najszybciej w ostatnich latach. W październiku przeciętna płaca rosła o 7,4% r/r. co było najszybszą dynamiką od 2012 roku.

– Rosnąca rywalizacja o pracowników, a także zmiany legislacyjne wpłynęły na poprawę wynagrodzeń w 2017 roku. Jednak należy pamiętać, że dane te obejmują, średnie i duże przedsiębiorstwa, dlatego mogą one być inne dla całej gospodarki. W listopadzie poznaliśmy medianę wynagrodzeń, która jest znacznie bardziej reprezentatywną miarą. Pokazuje ona, że połowa wszystkich pracujących w Polsce w 2016 roku zarabiała do 3510 zł brutto, a więc „środkowa płaca” w gospodarce była o ponad 1000 zł niższa niż „średnia krajowa” – podkreśla Andrzej Kubisiak, Dyrektor Zespołu Analiz w Work Service S.A.

Zdecydowanie rok 2017 należy ocenić jako przełomowy dla rynku pracy. To właśnie w ciągu mijających 12 miesięcy można było zauważyć i doświadczyć zmian, które ugruntowały występowanie w Polsce „rynku pracownika”. Z pewnością nie doświadczył go każdy uczestnik rynku, i nie jest on równomierny branżowo i terytorialnie, przez co odbiega on od potocznych wyobrażeń, szczególnie w kontekście wysokości zarobków. Jednak należy zauważyć, że trendy na rynku pracy są dość stałe w ostatnich latach, co powoduje, że reguły na nim panujące się wyraźnie zmieniają w stosunku do wcześniejszych niemal trzech dekad.