Jak wynika z danych GUS, w III kwartale 2018 r. inwestycje firm były jednym z głównych kół zamachowych polskiej gospodarki i wzrosły o blisko 10 proc. w porównaniu do ubiegłego roku[1]. To oznacza, że mamy dobrą koniunkturę i warunki sprzyjające rozwojowi biznesu. Aby jednak przedsiębiorcy mogli w pełni wykorzystać ten potencjał, często muszą posiłkować się zewnętrznym źródłem finansowania, najczęściej w postaci kredytu. Problem jednak polega na tym, że nie każde przedsiębiorstwo dostanie go „od ręki”. W najcięższej sytuacji są biznesy od niedawna obecne na rynku. Eksperci Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF) podpowiadają, jak zadbać o zdolność kredytową firmy i przygotować się do rozmów z kredytodawcą, by skutecznie zwiększyć szanse na przyznanie dodatkowych funduszy w 2019 roku.

Coraz więcej małych firm decyduje się na kredyt

Mikrofirmami polska gospodarka stoi. Stanowią one aż 96 proc. wszystkich przedsiębiorstw działających w naszym kraju i stosunkowo rzadko korzystają z dodatkowych środków w celach inwestycyjnych[2]. Pozyskane fundusze częściej służą im do prowadzenia bieżącej działalności czy zwiększania jej skali. Potwierdza to badanie Związku Banków Polskich z 2018 r.[3]. Ponad połowa średnich i 42 proc. mikro- oraz małych firm korzystała z kredytów w rachunku bieżącym lub z salda debetowego. Na kredyt inwestycyjny zdecydowało się co 3 średnie i co 8 mikro- i małe przedsiębiorstwo. Większe zainteresowanie zewnętrznym finansowaniem przedsiębiorców zauważają także eksperci Związku Firm Pośrednictwa Finansowego, którzy w III kwartale 2018 r. pośredniczyli w udzieleniu firmom kredytów o łącznej wartości 744,18 mln zł, co oznacza wzrost o 22 proc. w porównaniu do analogicznego okresu z ubiegłego roku. – W ostatnich latach po dodatkowe środki coraz chętniej ubiegają się już nie tylko duże przedsiębiorstwa, ale także mniejsze firmy, co jest także odzwierciedleniem większej dostępności kredytów firmowych. Fundusze pozyskane z kredytu nie tylko ułatwiają prowadzenie bieżącej działalności i utrzymanie płynności finansowej, ale także pozwalają na rozwój, np. poprzez zwiększenie zatrudnienia, poszerzenie zakresu działania czy ekspansję na nowych rynkach zbytu. Jest to często niezbędne, by przedsiębiorstwo mogło szybko reagować na zmiany rynkowe i osiągać przewagę nad konkurencją – mówi Marcin Kopciara, ekspert ZFPF, Open Finance.

Trudniej o kredyt firmom, które dopiero startują

Mimo że, jak pokazują dane ZFPF, wzrasta odsetek firm korzystających z kredytów, a banki w ostatnich latach złagodziły swoją politykę wobec firm potrzebujących takiego wsparcia, to nic nie zapowiada, by w 2019 r. mikroprzedsiębiorcom miało być łatwiej o kredyt. Gdy firma prosperuje na rynku długo, ma na nim ugruntowaną pozycję i posiada historię kredytową, najlepiej pozytywną, ma tym samym łatwiejszą drogę w ubieganiu się o finansowanie. W trudniejszej sytuacji są „młode” przedsiębiorstwa, które mają niewielkie i nieregularne przychody. – Nie wszystkie banki udzielają kredytów firmom, które od niedawna działają na rynku. Często jednym z warunków przyznania finansowania, jest prowadzenie biznesu przez przynajmniej 6 lub 12 miesięcy. Inną istotną kwestią są dochody firmy oraz to, czy spłaca ona na bieżąco swoje zobowiązania np. wobec ZUS. Niekiedy liczy się także forma opodatkowania i to, czy amortyzujemy środki trwałe w firmie. Choć obniża to podatki, to może także utrudnić przedsiębiorcy zaciągnięcie kredytu – mówi M. Kopciara.

Terminowe płatności pomogą w uzyskaniu kredytu

Przedsiębiorca, który prowadzi firmę krótko, ale chce uzyskać finansowanie na rozwój lub bieżącą działalność, może poprawić swoją zdolność kredytową. Jednym ze sposobów jest zadbanie
o pozytywną historię kredytową, która sprawia, że kredytobiorca staje się wiarygodny w oczach banku.
Liczy się terminowa spłata wszelkich zobowiązań firmy. Począwszy od spłaty poprzedniego kredytu, leasingu po regulowanie rachunków za prąd i gaz. Bardzo ważna jest także dobra opinia w ZUS-ie  i Urzędzie Skarbowym. Nawet jeśli biznes jest „młody”, ale przedsiębiorca solidnie opłaca wszystkie zobowiązania, zyskuje w oczach banku i może nawet liczyć na lepsze warunki kredytu w postaci np. niższej prowizji – radzi ekspert ZFPF, Open Finance i dodaje, że do rozmów z bankiem warto się przygotować, prezentując biznesplan, a także pozyskane umowy
z kontrahentami: – Bank przeanalizuje także to, w jakim sektorze działamy i czy jesteśmy konkurencyjni na rynku. Jeśli przedstawimy dokumenty potwierdzające, np. wygrane przetargi, kontrakty zawarte z dużymi przedsiębiorcami lub z jednostkami sektora publicznego, podniosą one wiarygodność naszego przedsiębiorstwa i mogą istotnie zwiększyć zdolność kredytową.

Pomyśl o dodatkowym zabezpieczeniu kredytu

Bank chętniej udzieli kredytu przedsiębiorstwu, które posiada zabezpieczenie finansowania. Mogą być to środki, które należą bezpośrednio do firmy lub też do jej właściciela. Kredyt można zabezpieczyć środkami trwałymi, np. nieruchomością w postaci biura lub mieszkania, ale także majątkiem ruchomym, czyli np. samochodem, maszynami czy wyposażeniem biura. Nie zawsze jednak kredytodawca uzna zabezpieczenie przedsiębiorcy za wystarczające i może wycenić je poniżej rzeczywistej wartości rynkowej. Oznacza to, że zabezpieczenie może nie pokryć spłaty zobowiązania w całości, gdyby kredytobiorca miał kłopoty finansowe. By zwiększyć szansę firmy na pozyskanie kredytu, warto dobrze przygotować się do negocjacji z bankiem i skorzystać z pomocy pośrednika, który pomoże w doborze najlepszego produktu finansowego. W takim przypadku istotne jest także to, że ekspert szybko oceni, w którym banku mamy największe szanse na przyznanie kredytu i pomoże w wyborze korzystnej oferty. Przykładowo, nawet nieznaczne obniżenie oprocentowania ma duży wpływ na zmniejszenie całkowitych kosztów kredytu.  

 

[1] GUS, Dane gospodarcze i finansowe dla Polski z 03.12.2018.

[2] Dane: PARP.

[3] ZBP, Mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa o usługach finansowych, czerwiec 2018.