Home Bezpieczeństwo Nieodśnieżony chodnik, a wypadek z winy właściciela posesji – jak ubiegać się...

Nieodśnieżony chodnik, a wypadek z winy właściciela posesji – jak ubiegać się o odszkodowanie?

Przed nami śnieg, deszcz ze śniegiem, marznąca mżawka, pierwsze przymrozki – zima wreszcie dotarła do Polski, a w wraz z nią gorsza widoczność, zwiększona liczba kolizji drogowych oraz wypadków pieszych na śliskiej nawierzchni. Przyczyn może być wiele: pośpiech, niewłaściwe obuwie, nieodpowiednio zabezpieczone chodniki i drogi. Kto jest odpowiedzialny za odśnieżanie posesji, dróg, chodników i przystanków? Jak ubiegać się o odszkodowanie? Jaką dokumentację zebrać? Dlaczego NNW może być ratunkiem dla naszej kieszeni? 

Przeciętne odszkodowanie z tytułu wypadku na nieodśnieżonym chodniku lub śliskiej nawierzchni może wynosić nawet 20-30 tys. zł. [1] Oczywiście sąd może zmniejszyć tę kwotę, o ile poszkodowany „przyłożył rękę do swojego wypadku” np. miał nieodpowiednie obuwie. Niemniej jednak, jeśli osoba poszkodowana udowodni winę zarządcy nieruchomości lub właściciela posesji (a więc jego niedbalstwo, które spowodowało szkodę) ma szansę na uzyskanie odszkodowania. – Niezależnie od tego, czy udowodnimy winę zarządcy lub właścicielowi i zbierzemy dokumentację potrzebną do rozpatrzenia sprawy, powinniśmy pomyśleć o standardowym ubezpieczeniu NNW, które będzie nas chronić przed skutkami zimowych wypadków. Jeśli zaopatrzymy się w odpowiednią polisę, ochrona obejmie świadczenia z tytułu uszczerbku na zdrowiu, koszty wizyt lekarskich, zabiegów ambulatoryjnych, operacji, zakupu lekarstw opatrunków, czy rehabilitacji – przypomina Anna Materny, Dyrektor Biura Ubezpieczeń Detalicznych Gothaer TU S.A.

Zobacz też:

5 zachowań pracowników, które ułatwiają cyberprzestępcom dostęp do firmowych danych

Gdy upadliśmy i złamaliśmy nogę na chodniku

Warto pamiętać, że źródłem wypadków, które powstały w wyniku nienależytego odśnieżenia drogi, chodnika, nieusunięcia sopli albo ubytku nawierzchni drogi jest zazwyczaj czynnik ludzki. Dlatego w pierwszej kolejności należy ustalić jakiego rodzaju zaniedbania dopuścił się podmiot, który jest prawdopodobnie odpowiedzialny za szkodę. Aby to ocenić, warto zajrzeć do ustawy z dnia z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. 1985 nr 14 poz. 60 z późniejszymi zmianami.) oraz ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. 1996 nr 132 poz. 622 z późniejszymi zmianami). Pierwsza z nich mówi o tym jakie powinności spoczywają na zarządcy drogi, których niedochowanie skutkuje odpowiedzialnością cywilną (mowa tu m.in. o  utrzymywaniu nawierzchni, chodników, urządzeń zabezpieczających ruch i innych urządzeń związanych z drogą w stanie wykluczającym narażenie użytkowników na wypadek pozostający w bezpośrednim związku z wykorzystaniem drogi). Druga ustawa z kolei mówi o tym że utrzymanie czystości i porządku w gminach należy do obowiązkowych zadań własnych gminy, a to oznacza, że wykonawcą powyższych (i wielu innych) zadań, w zależności od rodzaju jednostki administracyjnej, będzie: w przypadku gmin – wójt, a miast – burmistrz lub prezydent. – Podsumowując: to na władzach gmin spoczywa obowiązek zapewnia czystości i porządku na swoim terenie oraz tworzenia warunków do ich utrzymania w nienagannym stanie. Właściciele poszczególnych nieruchomości mają z kolei ustawowy obowiązek uprzątnięcia m.in. błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż swoich nieruchomości – mówi Anna Materny z Gothaer.

Jak ustalić właściwego zarządcę dla danego odcinka drogi?

Jeśli szukamy podmiotu, który jest odpowiedzialny za utrzymanie drogi lub chodnika (w tym także odśnieżanie go) należy znaleźć zarządcę drogi, chodnika lub posesji. W przypadku dróg krajowych i autostrad jest to Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad, w przypadku dróg wojewódzkich – zarząd województwa, dróg powiatowych – zarząd powiatu, dróg gminnych – wójt (burmistrz, prezydent miasta), dróg wewnętrznych – podmiot, który zarządzają daną nieruchomością (np. wspólnota mieszkaniowa, spółdzielnia albo firma, która jest właścicielem danego terenu). W przypadku chodników znajdujących się przy granicy posesji – jest to właściciel posesji lub jej zarządca, a w przypadku chodników będących otoczeniem drogi publicznej – zarządca drogi publicznej (najpierw musimy ustalić, do której z wyżej wskazanych kategorii należy droga, przy której znajduje się chodnik). Jeśli poślizgnęliśmy się na przystanku – podmiotem odpowiedzialnym jest zakład komunikacji, który użytkuje przystanek (lub torowisko).

Gdy poślizgnęliśmy się przed wejściem do sklepu

Jeśli poślizgnęliśmy się i upadliśmy na nieodśnieżonej nawierzchni przed wejściem do sklepu, kiosku, czy też punktu usługowego lub gastronomicznego, musimy pamiętać, że za porządek w tych miejscach odpowiadają właściciele lub najemcy. – Podobnie jest z utrzymaniem czystości wewnątrz lokalu. To właściciel musi zadbać o to, by usunąć śnieg, błoto pośniegowe, czy też wodę powstałą z roztopienia śniegu, a tym samym zapewnić bezpieczeństwo swoim klientom. W przypadku dużych powierzchni charakterystycznych dla supermarketów, biurowców, czy też parkingów znajdujących się w pobliżu często właściciele korzystają z usług zarządców nieruchomości, co niejako przenosi na nich odpowiedzialność za utrzymanie porządku i czystości – przypomina Anna Materny.

Bezpieczny biznes, czyli jakie zabezpieczenia są potrzebne firmie na start

Jaką dokumentację należy zebrać?

Oprócz wykazania winy osobie odpowiedzialnej za właściwe utrzymanie nieruchomości, najważniejszym elementem dochodzenia roszczeń jest zabezpieczenie dowodów na okoliczność powstałej szkody (czyli złamanej nogi, ręki itd.). Niestety, zgodnie z artykułem 6 kodeksu cywilnego, ciężar zebrania materiałów dowodowych spoczywa na poszkodowanym. – Warto pamiętać, że uszkodzenie ciała, czy też uszczerbek na zdrowiu nie daje automatycznie podstawy do przyjęcia odpowiedzialności po stronie potencjalnie zobowiązanego podmiotu, a więc zarządcy drogi lub nieruchomości. Może bowiem zaistnieć sytuacja, w której brak będzie najważniejszej z przesłanek odpowiedzialności, jaką jest wina polegająca na niedopełnieniu ciążących na danym podmiocie obowiązków w postaci usunięcia śniegu, lodu, jego nawisów, czy sopli – przypomina Anna Materny z Gothaer. Poza wykazaniem przesłanki winy odszkodowany musi zebrać też stosowną dokumentację, która będzie potwierdzała zaistniałą szkodę oraz okoliczności, w których ona powstała. Przykładowo może to być: notatka policyjna z miejsca zdarzenia, oświadczenie świadka lub świadków zdarzenia, oświadczenia osób, które zamieszkują w tej okolicy oraz oświadczenia ze strony lekarza pogotowia, ratownika medycznego, czy nawet kierowcy ambulansu. Oczywiście kluczowa jest również kompletna dokumentacja obrazująca proces powypadkowego leczenia czy też rehabilitacji.
– Warto również zadbać o zdjęcia z miejsca zdarzenia i to w momencie wystąpienia szkody. Może zdarzyć się tak, że zarządca lub właściciel nieruchomości, wystraszony naszymi żądaniami, szybko uprzątnie teren – przestrzega Anna Materny.

O jakie świadczenia można się ubiegać?

Osoby poszkodowane wskutek wypadku, który był związany z zaniedbaniem dotyczącym nieodśnieżonego chodnika czy drogi mogą domagać się przeróżnych świadczeń, które wynikają z przepisów odszkodowawczych. Może to być m.in. zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę (jest to jednorazowe świadczenie pieniężne, które ma być swoistego rodzaju rekompensatą za cierpienia fizyczne i psychiczne poszkodowanego) lub zwrot wszelkich kosztów związanych z wypadkiem (są to zazwyczaj koszty związane z leczeniem lub ewentualną rehabilitacją).

Ubezpieczenie NNW, czyli zimowa ochrona dla każdego

Aby uniknąć nieprzyjemności i zadbać o nasz portfel warto wykupić ubezpieczenie NNW, zwłaszcza przed zimą. Taka polisa chroni nas, gdy złamiemy rękę, nogę, zostaniemy poturbowani lub doznamy innego uszczerbku na zdrowiu. Eksperci podkreślają, że to niezbędne minimum,   mogące załagodzić skutki zimowych „przygód”, które mogą spotkać nas na drodze. – Warto dopasować polisę do swoich potrzeb, sprawdzić zakres ubezpieczenia, jego sumę oraz wszystkie wyłączenia odpowiedzialności. Od wysokości sumy ubezpieczenia zależy bowiem wysokość ustalanych świadczeń. Oznacza to, że im suma ubezpieczenia wyższa, tym wyższa będzie również wypłata należnego świadczenia – przypomina Anna Materny z Gothaer. Warto przypomnieć, że w przypadku NNW ubezpieczyciel wypłaca świadczenia z tytułu uszczerbku na zdrowiu, który pozostał po zakończonym leczeniu, ale często również pokrywa koszty wizyt lekarskich, zabiegów ambulatoryjnych, operacji, zakupu lekarstw opatrunków, czy rehabilitacji.

[1] https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/593570,za-noge-zlamana-na-oblodzonym-chodniku-mozna-dostac-30-tys-zl-odszkodowania.html