piątek, Wrzesień 20, 2019
Facebook
Home Archiwa 2019 Wrzesień 10

Dzienne archiwaWrz 10, 2019

Polski, mocny akcent na najważniejszych targach elektroniki użytkowej w Europie
Targi IFA to jedne z najważniejszych i najchętniej odwiedzanych targów technologicznych w zachodniej części Europy. Każdego roku targi zwiększają swą skale, wyprzedając swą powierzchnię wystawienniczą w mgnieniu oka – nawet tygodnie po zakończonej wcześniej edycji. Wszystko za sprawą rosnącego zainteresowania branżą elektroniki konsumenckiej, wyposażenia kuchni, smartfonów, tabletów i innych. W tym roku, na powierzchni ponad 160 000 metrów kwadratowych, Messe Berlin – organizator targów IFA – przewidział około 11 000 zwiedzających z ponad 180 krajów.
Sprzedaż sprzętów rośnie, rośnie więc zainteresowanie technologią

W dniach 6-11 września Berlin stał się ponownie epicentrum światowych trendów technologicznych. Od mediów z całego świata dowiadujemy się o smart home, o składanych smartfonach, o lodówkach z funkcją fermentacji, o 2 metrowych telewizorach w 8K, o piekarnikach sterowanych głosowo i innych. Wśród gigantów elektroniki użytkowej, którzy pojawili się w stolicy Niemiec, zobaczyliśmy więc takie marki jak Philips, Samsung, Siemens, Bosch, Electrolux, LG, Sony, Miele, Huawei, Haier, Vestel, Sharp, Arcelik i Beko oraz innych.

Nie mogło zabraknąć także polskiego akcentu – marki Amica, która zaciekawiła nie tylko samym stoiskiem i zaprezentowanymi premiera sprzętów, ale także ważną informacją branżową. 5 września firma potwierdziła informację współpracy na mocy umowy licencyjnej z hiszpańską marką Fagor.

Pisaliśmy o tym tutaj:

To już dziesiąty rok, kiedy obecni będziemy jako wystawca na berlińskich targach IFA. Na stałe wpisały się one więc w kalendarz naszych firmowych wydarzeń, podczas których spotykamy się zarówno z partnerami biznesowymi, jak i końcowymi użytkownikami. Amica S.A. prezentuje się tu jako grupa, akcentując różnorodność posiadanych w naszym portfolio brandów – Amica (w Polsce oraz w Niemczech), Hansa  (na wschodzie Europy), CDA (w Wielkiej Brytanii), Gram (w Skandynawii) to marki znane i cenione na wielu rynkach. Dodatkowo, od września br. na mocy stosownej licencji dołącza do naszej grupy znana i ceniona w Hiszpanii marka Fagor, dzięki której zrealizujemy nasze plany biznesowe w odniesieniu do ważnego obszaru, jakim jest Półwysep Iberyjski, jednocześnie konsekwentnie wypełniając naszą strategię HIT 2023. Jako wiodący producent sprzętu AGD w Polsce, a jednocześnie liczący się gracz w światowym peletonie tej branży, jesteśmy skoncentrowani z jednej strony na oferowaniu naszym partnerom biznesowym atrakcyjnych warunków współpracy, a z drugiej strony coraz uważniej wsłuchujemy się w głos konsumenta końcowego, który dostrzega w naszych produktach już nie tylko użyteczność i trwałość, ale także nowoczesny design i przyjazność w obsłudze. Inwestujemy m.in. w badania polegające na obserwowaniu realnych, codziennych zachowań użytkowników sprzętu AGD, dzięki czemu podporządkowujemy rozwiązania naszego Zespołu R&D ich prawdziwym potrzebom (…) – Alina Jankowska-Brzóska, wiceprezes zarządu Grupy Amica i prezes zarządu Amica Handel i Marketing.

Już 10. rok z rzędu obok największych potentatów technologicznych

Grupa Amica docenia znaczenie targów berlińskich. W tym roku obchodzi okrągły jubileusz, z okazji którego zaprezentowała zwiedzającym nie tylko znacznie większe stoisko (ponad 750 metrów kwadratowych), ale także przygotowała specjalne atrakcje. Wśród nich m.in. future room z prototypowymi sprzętami oraz wirtualny spacer po fabryce, magazynie wysokiego składowania i showroomie w Poznaniu, skąd pochodzi firma. Koncepcyjne sprzęty w wydaniu polskiej marki będą całkowicie intuicyjne i „inteligentne” – płyty i okapy opierają się na bezdotykowym sterowaniu gestem, piekarnik będzie miał funkcję podłączenia do funkcji Alexa, dzięki temu będziemy mogli komunikować się z nim głosowo, a nawet będzie mógł ważyć składniki wewnątrz dzięki wbudowanej w komorze piekarnika wadze. 

Oprócz elementu podążania za najnowszymi trendami w kuchni, Amica nadal wierzy w funkcjonalność i praktyczność sprzętów. Potwierdzają to badania etnograficzne, dzięki którym udało się zdefiniować sposoby korzystania z urządzeń AGD. Badania rynkowe i opinia konsumentów pozwoliły na zaprojektowanie użytecznych rozwiązań technologicznych. Wśród prezentowanych sprzętów znajdą się m.in. automatycznie otwierany piekarnik z funkcją OpenUp!®, okap z funkcją Touchless® – sterowanie gestem (zwycięzca plebiscytu Złote Ville 2019), winiarki (chłodziarki do wina) i lodówki z Amica Fresh System, pozwalające na dłuższe przechowywanie jedzenia. Właśnie na tym sprzęcie, z wykorzystaniem unikatowych i użytecznych funkcji z Amica BakingPro, niemieccy mistrzowie kuchni nagrodzeni prestiżową gwiazdą Michelin przygotowywali potrawy i prowadzili pokazy live cooking podczas targów.

Wspomniane funkcje zostały wyeksponowane w kilku strefach, gdzie zaprezentowano pełne linie sprzętu do zabudowy X-type i Q-type, wprowadzonych w tym i zeszłym roku do sprzedaży. Jako ekspert sprzętu grzejnego, Amica zaprezentowała także szeroką ofertę piekarników do zabudowy, płyt grzejnych i kuchni wolnostojących, które sprzedaje z powodzeniem już od 1957 r., stale rozwijając i udoskonalając asortyment.

Ponowne odkrywanie kuchni, czyli motyw przewodni tegorocznych targów

Podczas tegorocznych targów IFA, Amica w myśl hasła Rediscovery your kitchen pokazała, że nowoczesność powinno odkrywać się nie tylko w kontekście nowych technologii produkcji, ale także nowego myślenia o potrzebach odbiorców i użytkowników. Dlatego więc wśród premier zobaczyliśmy takie funkcjonalności jak OpenUp!, Touchless czy MaxiSpace3. Mówiąc o nowoczesności, nie sposób pominąć najnowszych modeli piekarników z funkcją Wi-Fi.

Winiarki i ich wzornictwo z najwyższej półki

Lider w produkcji AGD zaprezentował także najnowszy produkt, który niedawno wszedł do portfolio Amica. Mowa o winiarkach, czyli chłodziarkach do wina, które – jak zaznaczyli sami przedstawiciele podczas prezentacji – po wprowadzeniu ich na nasz rynek, wysprzedały się całkowicie. Dodatkowo w strefie winiarek będzie odbywał się wine tasting, gdzie sommelier opowiadał gościom o gatunkach oraz o prawidłowym przechowywaniu i podawaniu win.

Ekonomia i ekologia w jednym urządzeniu

Oprócz funkcjonalnych rozwiązań i pięknego, polskiego wzornictwa, na uwagę klientów zasługuje podążanie Amica za trendami związanymi z ekologią i troską o środowisko. Potwierdzają to m.in. zaprezentowane lodówki Amica Fresh System pracujące w klasie energetycznej A++, które dzięki takim funkcjom jak FreshOn, VitControl, FreshZone pozwalają zachować świeżość produktów na dłużej. Są także idealnym rozwiązaniem dla osób dbających o takie trendy w kuchni jak less waste oraz zero waste. Podczas IFA przedstawiciele mówili głośno także o udziale w kampanii „Przechowuję nie marnuję!” współtworzonej z Federacją Polskich Banków Żywności.

Rosnąca liczba rynków, na których jesteśmy obecni, najlepiej pokazuje jak dynamicznie rozwijamy się jako firma. Swoją ofertą chcemy odpowiadać na potrzeby wszystkich naszych klientów, wpisując się w trendy związane chociażby z troską o środowisko, którą w najbliższych latach powinni brać pod szczególną rozwagę wszyscy producenci AGD w Europie i na świecie. Stale rośnie liczba użytkowników, którzy myśląc o życiu w zgodzie z ekologią, zaczynają od świadomych decyzji podejmowanych w trakcie zakupu sprzętów AGD do domu. Zwracają oni szczególną uwagę na to, które z nich mają najmniejszy wpływ na środowisko naturalne, przyczyniają się do oszczędzania energii i obniżenia rachunków. Wielkie zmiany zaczynają się od małych kroków, a Amica chce im to ułatwić – powiedziała Alina Jankowska-Brzóska, wiceprezes zarządu Grupy Amica i prezes zarządu Amica Handel i Marketing.

Nie zabrakło także prezentacji drobnego AGD. Wśród nich uzupełnienie oferty o dodatkowe modele, a także wprowadzenie całkowicie nowych sprzętów, takich jak np. czajnik KM 6011, który pojawi się w sklepach jesienią tego roku. Wyposażono go w  kontrolę temperatury w szklanej bazie, a także 4 przyciski kontrolne do wyboru temperatury, a także specjalne, podwójne ścianki Safe Touch, dzięki którym niebezpieczeństwo poparzenia jest zminimalizowane.

Producent wprowadził także wyjątkowo ciche odkurzacze bezworkowe oraz pierwszy w ofercie poducenta model pioniowy, które pojawią się w polskiej ofercie już w najbliższych miesiącach. Wśród nich m.in. Sopero VM 8011 z opcją 2 w 1 czy Sharq VM 7011.

W Bridgestone Stargard zatrudniamy ponad 1 tys. osób, z czego 70 proc. stanowią pracownicy produkcyjni i pracownicy magazynów. Budując system motywacyjny, postawiliśmy sobie kilka najważniejszych celów:
  • Pracownicy rozumieją cele i wartości firmy  i się z nimi identyfikują.
  • Wysiłki i zaangażowanie są zawsze  dostrzegane i doceniane.
  • Jesteśmy atrakcyjnym pracodawcą,  tworzymy wspaniałe miejsce pracy.

Cele te realizujemy głównie poprzez efektywną komunikację docierającą do wszystkich grup pracowniczych i kształtowanie postaw liderów. Systemy motywacyjne budujemy tak, aby kryteria nagradzania były jasne i zrozumiałe dla wszystkich, dostępne, a także możliwe do modyfikacji w razie zmiany strategii biznesowej lub pojawienia się dodatkowych czynników, które powinny być uwzględnione w systemie motywacyjnym.

Realizując powyższe zamierzenia, zaoferowaliśmy pracownikom atrakcyjny i transparentny system premiowania. Premie uzależnione są od osiągania  przez nich wskaźników indywidualnych i zespołowych, powiązanych bezpośrednio z celami firmy. Z systemu premiowego wyeliminowane zostały wszelkie elementy uznaniowe, dzięki czemu każdy pracownik rozumie, jakim wymaganiom powinien sprostać, aby osiągnąć maksymalną kwotę premii. System podwyżek uzależniliśmy od poziomu realizacji rocznego planu pracy i planu rozwoju  pracownika. Pracownicy wykazujący się ponadprzeciętnym zaangażowaniem i wynikami mają  szansę otrzymać dużo wyższą podwyżkę niż koledzy, których zaangażowanie było na poziomie przeciętnym lub niskim.

W systemie nagród odzwierciedliliśmy naszą strategię biznesową i wartości firmy. Nagradzane zachowania to m.in. przywództwo (na każdym szczeblu), praca zespołowa, ponadstandardowe wsparcie dla  innych, podejmowanie decyzji, eliminowanie potencjalnych strat, pomysły i usprawnienia w zakresie bezpieczeństwa. Nagradzamy również projekty  przynoszące bardzo dobre rezultaty, inicjatywy i postawy pracowników, które mogą być przykładem dla innych. Nasz system nagród wyróżnia to, że każdy może być nagrodzonym i nagradzającym, nagrodę można przyznać nawet koledze z działu.

Chcąc być atrakcyjnym pracodawcą, stworzyliśmy szeroki wachlarz benefitów, do których zaliczają się m.in.: pracowniczy program emerytalny, ubezpieczenie na życie, zniżki na opony (z racji branży,  w której działamy, dofinansowanie dojazdów do  pracy), świeże owoce, atrakcyjne oferty usług telekomunikacyjnych, dofinansowanie do karnetów sportowych, bony świąteczne. Wiemy, że dla naszych pracowników bardzo istotnym aspektem jest work-life balance, dlatego wychodzimy naprzeciw ich oczekiwaniom,  umożliwiając tzw. home office oraz wprowadzając elastyczny czas pracy.  Jednym z kluczowych celów, jakie sobie stawiamy, jest również budowanie pozytywnej atmosfery. Mamy głębokie przekonanie, że nasz sukces zależy  od sukcesu i zadowolenia naszych pracowników. Dlatego dbamy o integrację na imprezach firmowych, piknikach rodzinnych i imprezach sportowych, które sponsorujemy.

Aby utrzymać zdrową kulturę organizacji, liderzy muszą być świadomi, że to, co mówią i robią, bezpośrednio wpływa na otoczenie. Każdego dnia pojawiają się sytuacje, w których lider ma możliwość udzielenia szczerego, pozytywnego feedbacku. Prawdopodobnie nie ma skuteczniejszej metody utrzymania wysokiego poziomu motywacji, który da ludziom energię do realizacji swojej ścieżki rozwoju, wpłynie na relacje międzyludzkie i poziom produktywności.

Stworzenie w firmie systemu motywacyjnego opartego na jasnych i czytelnych kryteriach to dopiero początek drogi. Lider musi mieć świadomość tego, jak powinien wykorzystywać dostępne narzędzia i jak za ich pomocą może wpłynąć na poziom motywacji pracowników, rotację  i wydajność. Nieumiejętne korzystanie z systemów motywacyjnych (np. brak różnicowania pracowników, przydzielanie tej samej nagrody wszystkim  pracownikom w firmie, niecelebrowanie sukcesów) może przynieść skutek odwrotny niż oczekiwany. Najistotniejsza zasada w kształtowaniu programów motywacyjnych w firmie to wychodzenie naprzeciw oczekiwaniom i potrzebom pracownika oraz kierowanie się celami organizacji. Odpowiedni system motywacyjny opiera się m.in. na nagrodach i benefitach, które powinny być zarządzane tak, by zostały uznane przez pracowników za atrakcyjne i użyteczne. Z punktu widzenia firmy, należy jasno określić, co będziemy nagradzać – w naszym przypadku są to zachowania i wyniki. Każdej organizacji zależy na tym, aby system  nagród i benefitów oddziaływał pozytywnie na pracowników. W związku z tym, że każdy pracownik ma inne potrzeby wynikające z jego sytuacji  rodzinnej, stylu życia czy wieku, wachlarz benefitów powinien być jak najbardziej zróżnicowany. W wielu organizacjach wdrażane są programy kafeteryjne pozwalające pracownikom maksymalizować korzyści z proponowanych przez pracodawcę świadczeń.

W programie motywacyjnym nie powinno również zabraknąć elementów związanych z opieką medyczną, aktywnym odpoczynkiem i relaksem, które wspierają równowagę pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym.

Jeśli chcesz przeczytać więcej opinii o pracodawcach, kliknij TUTAJ.

Z jednej strony nowe technologie kuszą biznes optymalizacją prowadzonych procesów, z drugiej zaś budzą obawy względem potencjalnego zastąpienia pracownika robotem. Czy faktycznie jest się czego bać?

Nowe technologie szturmem podbijają procesy biznesowe firm, również te dotyczące tak ważnego aspektu, jakim jest rekrutacja nowych pracowników. Dzięki popularnym chatbotom organizacje mogą sobie pozwolić na jednoczesną publikację ogłoszeń na wielu portalach pracy, ustawiać alerty informujące kandydatów o zamieszczeniu nowej oferty, czy też szybko odpowiadać na pytania kandydatów względem danego procesu rekrutacyjnego. Ponadto, tak zaprogramowany bot może udzielać automatycznej odpowiedzi zwrotnej kandydatom na temat etapu, na którym jest ich aplikacja bądź informować o jej odrzuceniu. Czy na tym kończą się możliwości bota? Okazuje się, że może on towarzyszyć pracownikom również w pierwszych dniach nowej pracy.

Nowoczesny onboarding

Coraz częściej spotyka się sytuacje, w których za proces onbordingu nowych pracowników odpowiadają chatboty. Dzięki zagregowanym danym są w stanie odpowiedzieć na wszelkie pytania nowo zatrudnionych osób, np. dotyczące czasu pracy, dni wolnych, a także kultury organizacji i zasad w niej panujących. Taki chatbot pełni pewnego rodzaju rolę mentora, który wdraża oraz uczy nowe osoby, pokazując im, jak wyglądają kolejne etapy szkolenia, jak do nich dołączyć i co jest kluczowe w danej tematyce, a także daje możliwość weryfikacji nowo nabytej wiedzy. – Wykorzystanie tak nowoczesnej technologii w kwestii szkoleń pracowników pozwala działom HR zaoszczędzić czas, skupić się na innych zadaniach, zaś pracownikom daje ciągły dostęp do szerokiej gamy materiałów, prezentacji ze szkoleń, wideo, czy wykładów – tłumaczy Kinga Szydlik, Consultant HRK ICT.

Lepszy przepływ informacji

Chatboty umożliwiają również sprawny przepływ informacji wewnątrz organizacji. Dostęp do informacji oraz kontakt pomiędzy pracownikami a działem HR są kluczowymi czynnikami w organizacji. Pracownicy mogą mieć wiele różnych pytań, na różnym etapie swojej kariery, dlatego wsparcie w postaci wirtualnego asystenta jest nieocenioną pomocą. Chatbot może odpowiadać na kwestie związane m.in. ze strukturą organizacyjną firmy, z dokumentami, np. zwolnienia lekarskie, PIT-y, wzory umów, informacjami o prowadzonych lub planowanych szkoleniach, ich tematyce, miejscu i czasie, czy też z BHP. – Komunikacja wewnątrz organizacji jest kluczowym czynnikiem wpływającym na poziom zadowolenia pracowników z pracy. Jeżeli pracownicy nie otrzymują szybkiej informacji zwrotnej, nasila się w nich frustracja. Chatboty mogą stanowić odpowiedź na ten problem, gdyż w szybki sposób można sprawdzić dostępność  danego pracownika, czy obecnie jest w biurze oraz jak wygląda jego kalendarz spotkań w danym terminie. Umożliwia to bycie na bieżąco z informacjami ważnymi dla danej osoby i nie traci się czasu na dopytywanie oraz sprawdzanie – mówi Kinga Szydlik z HRK.

Przeczytaj także:

Jeszcze trochę brakuje do ideału

Drugą stroną zautomatyzowania procesu rekrutacji są jednak sporadycznie pojawiające się błędy programu przy selekcji nadsyłanych aplikacji. Jeżeli w CV kandydata nie znajdą się słowa, które dane narzędzie ma zakodowane jako słowa klucz, takie zgłoszenie może zostać odrzucone. Dodatkowo, algorytmy zapamiętują wybory dokonywane przez specjalistów ds. rekrutacji i na tej podstawie automatycznie dostosowują kryteria, co może wpłynąć na błędne wyselekcjonowanie odpowiednich kandydatów.

Niewątpliwie jednak narzędzia AI sprawiają, że obowiązki są wykonywane w sposób szybszy i efektywniejszy, a pierwsze kroki chatbotów na polskim rynku, sprawiają, że czynnik ludzki wciąż będzie ważny do weryfikowania poprawności działania nowoczesnych narzędzi oraz usuwania ewentualnych błędów.

materiał prasowy

Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego w kredytach frankowych z założenia miało być narzędziem, które pozwoli kredytobiorcy na zaciągniecie kredytu, jeżeli nie ma on wystarczających środków na pokrycie wkładu własnego. Zawarcie tego rodzaju umowy banki traktowały różnie – jako prowizję, opłatę manipulacyjną czy też standardowo, jako ubezpieczenie. Wiedząc, jak zawiłe zapisy umowy mogą wpłynąć na decyzje konsumentów, przybliżamy temat i zachęcamy do przeczytania opinii eksperta w tej sprawie.

Ubezpieczenie niskiego wkładu polecane jest tym kredytobiorcom, którzy nie posiadają własnego wkładu, tj. których w danym momencie nie stać na zaciągnięcie kredytu we wnioskowanej wysokości. Bank z kolei, dzięki temu instrumentowi miał być dodatkowo ubezpieczony ze względu na większe ryzyko finansowe. Wielu konsumentów decydowało się na zaciągnięcie takich zobowiązań. W praktyce jednak, okazały się one nie do końca zgodne z prawem.

W tym artykule chcemy omówić abuzywność postanowień umownych dotyczących ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, a tym samym przekonać do tego, że kredytobiorca może żądać zwrotu korzyści nienależnie pobranych przez bank. Roszczenie to przedawnia się na zasadach ogólnych: po 10 latach w odniesieniu do każdej pobranej kwoty (w praktyce można więc żądać nienależnie pobranych przez bank świadczeń do 10 lat wstecz).

Jak działa mechanizm ubezpieczenia niskiego wkładu własnego w kredytach frankowych?

O opinię w tej sprawie poprosiliśmy eksperta z firmy VOTUM S.A. specjalizującej się w dochodzeniu roszczeń na rzecz Frankowiczów. Kacper Jankowski, Dyrektor Departamentu Spraw Bankowych na co dzień zajmujący się tematem kredytów powiązanych z walutą obcą i reprezentacją Frankowiczów w walce z bankami, uważa, że klient z powodu niekorzystnych warunków umowy może sporo stracić. Warto zastanowić się więc nad pomocą pełnomocnika, który odzyska nadpłacone należności.

– Pojęcie Ubezpieczenia Niskiego Wkładu Własnego występuje w umowach pod różnymi nazwami: ubezpieczenie, prowizja, opłata manipulacyjna – w zależności od banku udzielającego kredytu. Co do zasady, było odnawiane na okres kolejnych 3 do 5 lat przez bank, w zależności od umowy kredytowej. Z założenia ubezpieczenie miało być instytucją przynoszącą korzyść obu stronom, zarówno kredytobiorcy, jak i bankowi, jednak w praktyce okazało się, że bank jest jedyną stroną, która czerpie korzyści z tytułu zawarcia takiej umowy – uważa Kacper Jankowski z VOTUM S.A i specjalistycznego portalu DlaFrankowiczow.pl

Ekspert uważa także, że już sam mechanizm zawarcia umowy ubezpieczenia niskiego wkładu własnego budzi wątpliwości: bank zabezpiecza własny interes tj. ryzyko związane z udzieleniem kredytu osobie o mniejszym od wymaganego zasobie środków własnych, natomiast koszty tego ryzyka ponosi wyłącznie kredytobiorca.

Za tym idą kolejne wnioski. Zazwyczaj w chwili zawierania umowy kredytowej, kredytobiorca nie miał możliwości indywidualnego uzgodnienia treści postanowień dotyczących ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Ponadto bank pobierając składki z tytułu ubezpieczenia, przeliczał kwoty po własnym kursie ustalanym przez instrumenty finansowe nieznane kredytobiorcy.

Taka swoboda w kształtowaniu wysokości składek w zasadzie uniemożliwiała klientowi określenie, ile ostatecznie wyniesie go składka.W związku z powyższym kredytobiorca nie miał możliwości wybrać innej formy ubezpieczenia, a także nie miał wpływu na czas obowiązywania przedmiotowego ubezpieczenia czy też wysokość składek. Tym samym, bank odgórnie narzucał kredytobiorcy ubezpieczenie, które w teorii powinno być ubezpieczeniem dobrowolnym. Kredytobiorca, nieświadomy swoich praw pozostawał w przekonaniu, iż zawarcie umowy ubezpieczenia niskiego wkładu własnego jest warunkiem koniecznym do zawarcia umowy kredytowej – uważa ekspert VOTUM S.A.

Frankowiczu bądź czujny – narzędzie może mieć wady

Doświadczenie VOTUM S.A. pokazuje, że bank narzucając kredytobiorcy ubezpieczenie niskiego wkładu własnego zapewniał sobie dodatkowe zabezpieczenie – poza innymi występującymi w umowie kredytowej tj. zabezpieczeniem w postaci hipoteki kaucyjnej, ubezpieczeniem nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych, ubezpieczeniem od utraty pracy przez kredytobiorcę itd.

– O owym dodatkowym zabezpieczeniu mowa dlatego, że banki minimalizowały wówczas ryzyko związane z zawarciem umowy, jednocześnie przerzucając to ryzyko na kredytobiorcę. W ten sposób bank eliminował ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej, gdyż przerzucał ciężar jej prowadzenia na kredytobiorców poprzez refinansowanie składki, która de facto zabezpieczała tylko banktłumaczy dla portalu BiznesTuba.pl, ekspert VOTUM S.A. Kacper Jankowski, dodając, że kredytobiorca wówczas był przekonany, iż ubezpieczenie niskiego wkładu własnego jest rozwiązaniem dla niego korzystnym. W praktyce jednak takie przedmiotowe ubezpieczenie jest po prostu kolejnym abuzywnym postanowieniem zawartym w umowie kredytowej, które w rażący sposób narusza interesy kredytobiorcy będącego konsumentem.

Orzecznictwo dotyczące ubezpieczenia niskiego wkładu własnego

Potwierdzeniem opinii eksperta VOTUM S.A. może być wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie z dnia 18 marca 2015 roku (sygn. akt I C 2432/14): Zdaniem Sądu, skoro konsument nie jest stroną ani też uposażonym z umowy ubezpieczenia to powstaje sytuacja, w której nie odnosi on żadnych korzyści z tej umowy, zabezpieczającej wyłącznie interesy Banku, ponosząc jednocześnie odpowiedzialność regresową z tego tytułu i w efekcie pozwany przerzuca na konsumentów ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej.

Innym potwierdzeniem, które warto w tym miejscu przytoczyć jest wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie z dnia 17 grudnia 2014 r. w sprawie o sygnaturze akt VI C 1098/14 stanowiący, iż „zapis umowy ubezpieczenia, który nakłada na kredytobiorcę znaczącą opłatę, która to opłata jest zastrzeżona na rzecz banku bez jakiegokolwiek ekwiwalentu na rzecz kredytobiorcy spełnia przesłankę uznania go za klauzulę abuzywną, bowiem kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Ochrona ubezpieczeniowa powinna polegać na tym, że w zamian za opłacenie składki kredytobiorca uzyska częściową spłatę kredytu od ubezpieczyciela. W przypadku ubezpieczenia niskiego wkładu kredytobiorca miał obowiązek opłacać składki, a w zamian nic nie uzyskiwał. Bank otrzymywał od ubezpieczyciela odszkodowanie, a ubezpieczyciel zastrzegał sobie prawo regresu wobec kredytobiorcy w razie wypłaty odszkodowania”.

Natomiast, w ślad za wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie – V Wydział Cywilny z dnia 2 października 2014 r. sygnatura akt V CA 2187/14 uznać należy, iż „bank działa w obrocie, mając na względzie wypracowanie zysku, i z tego zysku powinien pokrywać ewentualne koszty umowy ubezpieczenia zabezpieczającej jego interesy. Bank nie powinien przerzucać na konsumentów ryzyka prowadzenia swojej działalności gospodarczej”.

Materiał został przygotowany ze wsparciem merytorycznym ekspertów prawnych firmy VOTUM S.A., zajmującej się sprawami Frankowiczów.

Więcej o odzyskaniu nadpłaconych rat i dochodzeniu roszczeń z tytułu abuzywnych klauzul w umowach kredytów walutowych przeczytasz tutaj:

https://dlafrankowiczow.pl/

https://votum-sa.pl/oferta/mam-kredyt-we-frankach/

Eksperci

Paradoksalna sytuacja na rynku obligacji

W ostatnich dniach doszło do dość kuriozalnej sytuacji, polegającej na tym, że rentowność dziesięcio...

W cieniu ustawy „frankowej”, w Sądzie Najwyższym kształtuje się orzecznictwo w sprawach kred

Ostatnie informacje i wydarzenia w świecie kredytów „frankowych”, zostały zdominowane przez kwestię ...

Biegowy biznes z Polski podbije świat. I można do tego podboju dołączyć

Runmageddon – stworzony w Polsce cykl biegów przeszkodowych – to najbardziej nuklearna historia na p...

Straty są nieodłączną częścią inwestycji

Zakończony niedawno maj był najgorszym miesiącem w tym roku dla rynku akcji. Większość parkietów odn...

Uchwała NSA pozwala wygrać z fiskusem

Każde zobowiązanie podatkowe ulega przedawnieniu. Oznacza to, że po upływie terminu przedawnienia or...

AKTUALNOŚCI

Planowane zmiany w składkach ZUS dla przedsiębiorców

Stanowisko Związku Przedsiębiorców i Pracodawcówws. zapowiedzi wprowadzenia proporcjonalnościw skład...

Ważne dla Polski nowe stanowisko Komisji Europejskiej

Odpowiedź Komisji Europejskiej na ostatnie głosowanie Parlamentu Europejskiego w sprawie pakietu mob...

Dlaczego państwo pozwala na nieozusowane umowy zlecenia?

Dlaczego rząd do tej pory nie zmienił szkodliwego art. 9 ustawy o SUS? Federacja Przedsiębiorców Pol...

Parlament wybrał Ursulę von der Leyen jako pierwszą kobietę przewodniczącą Komisji Europejskie

Parlament Europejski 383 głosami za wybrał w tajnym głosowaniu 16 lipca Ursulę von der Leyen na prze...

Wzrost cen może być krótkotrwały

Jak informuje BIEC (Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych), wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prog...