sobota, Grudzień 14, 2019
Facebook
Home Archiwa 2019 Sierpień 9

Dzienne archiwaSie 9, 2019

Internetowe witryny, które pozwalają „przymierzyć” akcesoria online, reklamy dostosowane do upodobań, czy haseł wypisywanych do wyszukiwarki przez konsumentów to tylko niektóre dowody na to, że świat wirtualny wrósł już w naszą rzeczywistość. Znaczenie online’u rośnie, a rozwiązania w nim stosowane zaczynają wkraczać także do offline, coraz bardziej zmieniając oblicze tradycyjnego handlu. Co to oznacza zarówno dla sklepów, jak i producentów?

Obecnie nawet 60% osób przed podjęciem decyzji o zakupie korzysta ze strony internetowej sprzedawcy lub marki. Znaczenie wirtualnego świata stale rośnie. Jak wynika z najnowszego badania KPMG International, w 2019 roku będziemy świadkami zdecydowanego wzrostu wykorzystania sztucznej inteligencji w sprzedaży. Według tych samych prognoz, detaliści śmielej sięgać będą po rozwiązania z kategorii hiperpersonalizacji, nie tylko odpowiadając na potrzeby konsumentów, ale i zmieniając obecne oblicze handlu.

Rozwiązania na wymiar

Algorytmy monitorujące hasła, wpisywane do internetowej przeglądarki i obserwujące wybory konsumentów, pozwalają na dopasowanie reklam do ich potrzeb. Kiedyś najlepszym źródłem informacji dla sprzedawców był klient ze smartfonem w ręku. Niebawem rozwiązanie to  może okazać się jedynie reliktem przeszłości. Jak podaje KPMG International nadchodzi czas hiperpersonalizacji, a więc jeszcze większego skupienia się na konsumencie: jego wyborach, zainteresowaniach i emocjach. Z opublikowanego przez firmę raportu wynika także, że znaczenie zyska głęboka sprzedaż detaliczna (z ang. deep retail). Teoria ta zakłada, że grupą docelową nie będzie już zbiór klientów o podobnych potrzebach, lecz pojedyncza osoba. Techniki sprzedaży i rodzaj komunikacji będą dostosowywane do niej, na bazie informacji odczytywanych z twarzy, czy nawet ruchów gałki ocznej. Wszystko to może dziać się w czasie rzeczywistym. Nowe techniki są bowiem w stanie stworzyć portret klienta natychmiast, dając możliwość dostosowania sposobu sprzedaży do temperamentu, humoru czy jego nastawienia. Sprzedawcy przy wsparciu SI, dowiedzą się, np. czy klient ma dziś ochotę na dłuższą rozmowę, czy wręcz przeciwnie. Zebrane dane posłużą też producentom, którzy dzięki ich analizie, będą mogli wprowadzać na rynek dokładnie takie produkty, na jakie jest zapotrzebowanie.

Przeczytaj także:

W służbie wygody

Zmiany prognozowane na rynku sprzedaży uwzględniają także wykorzystywanie technik stosowanych dotychczas głównie w e-commerce. Mowa m.in. o botach. Według danych pochodzących z raportu Retail Trends 2019, do 2022 roku będą one wspierały nawet do 85% wszystkich kontaktów na płaszczyźnie biznes-konsument, również offline. Rewolucję ma przyspieszyć m.in. prognozowany wzrost znaczenia asystentów głosowych (ang. smarts speakers), którzy mają usprawnić i ułatwić proces zakupów, także w sklepach stacjonarnych.

Szansa i wyzwanie

Sztuczna inteligencja rozwija się i uczy, a zmiany następują bardzo szybko. Detaliści chcąc nadążyć za rozwijającym się rynkiem, muszą odpowiedzieć na potrzeby konsumentów i poważnie zastanowić się nad wprowadzeniem interaktywnych ułatwień. – Wpływ technologii na sprzedaż detaliczną staje się rzeczywistością. To nie tylko ważny sygnał, ale także wyzwanie dla producentów, który aby zaistnieć w świadomości, a także w koszykach zakupowych konsumentów, muszą odpowiadać na potrzeby zarówno klientów jak i handlu jako całości – mówi Stephane Tikhomiroff, dyrektor generalny Perfetti Van Melle Polska.

Źródło: Perfetti Van Melle

To już druga edycja konkursu, w którym słowo „wellbeing” odmienione zostanie przez wszystkie przypadki! Po zeszłorocznym sukcesie plebiscytu, organizatorzy nagrodzili firmy, które realnie wpływają na sukces firmy poprzez motywację i zdrowie psychiczne pracowników. Zgłoszenia do konkursu trwają!

Wellbeing podstawą sukcesu w biznesie

Wellbeing w dosłownym tłumaczeniu to stan komfortu, zdrowia, szczęścia, ale też poczucie satysfakcji. Można go rozpatrywać subiektywnie jako odczucia i myśli jednostki na temat sensu i istoty jej życia; to poczucie dobrostanu, oznaczające częste doświadczanie pozytywnych emocji oraz ogólną satysfakcję z życia. Pracodawca może myśleć: „To nie moja odpowiedzialność, to nie moje ryzyko”, ale czy na pewno? Środowisko pracy wpływa na stan psychiczny i fizyczny pracownika, może dawać mu poczucie sensu, przynależności, radości itp., czyli kształtować jego wellbeing lub odwrotnie – wpływać na jego brak. Zdrowy, szczęśliwy, wypoczęty i sprawny fizycznie pracownik to inwestycja strategiczna, nie tylko samego pracownika, lecz także organizacji. Jest wiec elementem jej ryzyka biznesowego.

Konkurs, który nagradza postawy!

foto
Katarzyna Kulig-Moskwa, przewodnicząca kapituły konkursu

Coraz częściej obserwuje się dobre praktyki w kontekście wspomnianego wellebeingu. Warto o nich mówić i pokazywać reszcie, że dobry biznes nie opiera się tylko na zarabianiu pieniędzy, wręcz przeciwnie – opiera się na pracowniku, który – im jest zdrowszy i bardziej zadowolony – tym większe i skuteczniejsze efekty pracy oddaje firmie.

Organizatorzy konkursu uważają, że powinna istnieć przestrzeń do dzielenia się wellbeingiem i promowania organizacji, które wdrażają go w organizacji. Właśnie dlatego, stworzono konkurs, który doceni dobre postawy i nagrodzi firmy stosujące rozwiązania na miarę wellbeignu XXI wieku.

Zobacz też:

W pierwszej edycji konkursu nagrodzono m.in. firmy:
OpsTalent Spółka z o.o.,
Colliers International Poland,
Pneumat System,
Medicover Polska,
Europejski Fundusz Leasingowy SA,
Credit Agricole Bank Polska SA,
Aon Sp. z o.o,
Grupa Żywiec S.A.
  • Zapisy do konkursu przyjmowane są drogą elektroniczną:

https://www.infor.pl/wellpower/

Z początkiem lipca 2019, firmy GETEC oraz Rolls-Royce podpisały umowę o współpracy intensyfikując tym samym działania w zakresie projektowania, budowy i eksploatacji zdecentralizowanych systemów dostaw energii w Europie. Obie firmy widzą ogromny potencjał w bliższej współpracy.

Spółki Grupy GETEC oferują szeroki zakres usług energetycznych i całościowych rozwiązań systemowych w zakresie kontraktingu (kontraktacji) dostaw i produkcji energii, od koncepcji i finansowania, przez budowę zakładu, po eksploatację i serwis. Jako partner technologiczny, Rolls-Royce oferuje szeroką gamę rozwiązań systemów energetycznych poprzez swoją markę MTU Onsite Energy, specjalizującą się w systemach do zasilania awaryjnego i ciągłego, jak również do tworzenia mikrosieci. W ofercie znajdują się agregaty prądotwórcze do silników wysokoprężnych i gazowych, systemy sterowania i systemy magazynowania energii.

Zobacz też:

„Udana i pełna zaufania współpraca z GETEC w ostatnich latach doprowadziła nas do dalszego pogłębiania naszej wiedzy i oferowania naszym klientom rozwiązań w zakresie zrównoważonej energii ”- wyjaśnia Andreas Görtz, wiceprezes ds. wytwarzania energii w dziale Power Systems firmy Rolls-Royce.

Zobacz także:

Takie poszerzenie portfolio produktów wpisuje GETEC w krąg firm najbardziej zorientowanych na tworzenie wydajnych , innowacyjnych i zdecentralizowanych systemów. Dla klientów liczy się zapewne ekonomiczność takich rozwiązań i korzyści wynikające ze zmniejszania śladu węglowego.

Możliwości wdrażania wydajnych i przyjaznych dla środowiska zdecentralizowanych systemów energetycznych, takich jak elektrociepłownie, rozwiązania mikrogridowe on-and-off-grid, a także inne usługi energetyczne i rozwiązania w zakresie efektywności energetycznej w kontraktowaniu – to przewaga konkurencyjna GETEC. Oferta działań skierowana jest do przedsiębiorstw przemysłowych i sektora nieruchomości.

Udana współpraca GETEC z Rolls-Royce została zademonstrowana w ostatnich miesiącach dzięki wypracowaniu koncepcji i uruchomieniu nowej mikrosieci dla niemieckiego dostawcy z branży motoryzacyjnej, firmy Winkelmann z Ahlen. Zakład integruje sześć jednostek kogeneracyjnych i technologię sterowania koncepcji MTU Onsite Energy. Aby zrekompensować powstające w przeciągu sekund, wysokie przejściowe zapotrzebowanie na energię wynoszące do 1,5 MW, eksperci GETEC i Rolls-Royce dołączyli dodatkowo do systemu sekcję akumulatorów. Efektem jest możliwość zapewnienia ponad 9 megawatów energii elektrycznej i prawie 10 megawatów energii cieplnej dla właściwego funkcjonowania przedsiębiorstwa przemysłowego. Efektem najważniejszym, który uzyskano, jest możliwość całkowitego odłączenia Winkelmann Powertrain Components GmbH  od publicznej sieci elektroenergetycznej i przejście na własny, wydajny system energetyczny.

redakcja BiznesTuba

https://www.chemanager-online.com/news-opinions/nachrichten/rolls-royce-und-getec-kooperieren-bei-dezentralen-energieloesungen

  • Według GUS sprzedaż usług w transporcie w maju wzrosła o 7,7 proc. w ujęciu rocznym.
  • Największy wzrost odnotowano w transporcie samochodowym – 12,5 proc.
  • Dobra koniunktura sprzyja branży, jednak przewoźnicy borykają się z coraz większymi zatorami płatniczymi, brakami kadrowymi, rosnącymi wymaganiami płacowymi oraz drożejącą ropą, na której opiera się transport w 94 proc[1].

Dane[2] mówią, że przeciętny okres obiegu należności w transporcie wzrósł z 59 dni w I kwartale 2018 roku do 92 dni w I kwartale br, z kolei średni udział należności przeterminowanych z 16,5 proc. do 46,1 proc. Przybyło aż czterokrotnie więcej trudnych długów (nieściągalnych, przedawnionych, gdy dłużnik ukrywa się), powodując największą, procentową zmianę liczby niewypłacalnych firm w branży transportowej. Po I półroczu było ich 29, podczas gdy w analogicznym okresie ubiegłego roku o 10 mniej[3]. To wzrost o 53 proc.

Zobacz też:

Z wyliczeń wynika, iż transport doświadcza najdłuższych opóźnień w należnościach od swoich kontrahentów – sięgają prawie 140 dni w porównaniu do średniej 60 dni dla wszystkich branż w Polsce.[4] Według danych liczba upadłości wzrosła w ciągu dwóch ostatnich lat o 177 proc.4 z kolei Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej obliczył, że w tym roku postępowaniem restrukturyzacyjnym objętych było 6,7 proc. firm a postępowaniem. upadłościowym 6,95 proc.[5] [6]

Wśród przyczyn problemów firm transportowych wymienia się ciągłą walkę o rynek kosztem dbania o wzrost rentowności oraz rosnące koszty pracy, energii i paliw. Według danych zebranych przez GUS przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze transportu lądowego w 2018 roku wzrosło o 4,2 proc., z kolei ropa podrożała o 31 proc., a koszty paliw w dużej mierze znalazły swoje odzwierciedlenie w wyższych stawkach przewozowych.[7]

Dobra koniunktura nie wystarcza

Popyt na usługi transportowe według prognoz EH[8] ma wciąż się utrzymywać. Pozytywny wpływ koniunktury widać także poprzez spadek syntetycznych wskaźników gospodarczych przygotowanych przez GUS oraz wzrost rejestracji samochodów ciężarowych. Dane Związku Przemysłu Motoryzacyjnego mówią o zwiększeniu się ich liczby o 8 proc.[9]

Firmy zajmujące się transportem międzynarodowy pozytywnie wypowiadają się na temat wstrzymania prac nad Pakietem Mobilności w czerwcu. Niestety projekt jest tylko zawieszony, a więc problem powróci – to jednak daje czas przedsiębiorcom na przygotowanie.

Największy wpływ na negatywną sytuację w branży ma niedobór pracowników oraz rosnące koszty wynagrodzenia. W badaniu GUS przewoźnicy obok nakładów na płace wymieniają braki w sile roboczej jako największą barierą w prowadzeniu firm – aktualne szacunki mówią o 100 tys. nieobsadzonych etatów. Dotychczas alternatywnym wyjściem, dla przewoźników, byli imigranci zza wschodniej granicy, jednak ich też zaczyna brakować. W badaniach już połowa firm przewozowych skarży się na braki kadrowe, rok temu było ich zaledwie 28 proc.9

  • O pogorszeniu się sytuacji przewoźników świadczy obniżenie się wskaźnika FIT (opartego m.in. na informacji o zadłużeniu firm transportowych, skali zatorów płatniczych w branży, przewidywanych upadłościach oraz planowanych inwestycjach), który ma teraz wartość 48,51. To prawie o 5 pkt. mniej niż w ubiegłym roku.[10] Jest to efekt zmagania się przewoźników z rosnącymi kosztami prowadzonej działalności oraz szybkiego wdrażania polityki eliminowania szarej strefy. Na niską wartość wskaźnika wpływ mają również prognozy firm transportowych, które dotyczą problemów z utrzymaniem płynności finansowej w nadchodzących miesiącach, dodaje Alexander Beresford.

Problematyczna przyszłość branży

Przedsiębiorcy są świadomi rosnącej liczby upadłości w branży – aż 38 proc. z nich twierdzi, że liczba upadłości już jest wyższa niż rok temu (w 2018 to samo zdanie miało tylko 18,3 proc. respondentów). Przewoźnicy mało optymistycznie oceniają przyszłość branży – aż 46,7 proc. przedsiębiorców jest zdania, że wycofujących się z rynku transportowego firm w całym 2019 roku będzie jeszcze więcej. Nieterminowi kontrahenci, coraz wyższe koszty prowadzenia firmy ograniczają ich płynność finansową, dlatego szukają lepszych, nowocześniejszych i mniej problematycznych rozwiązań. FlexKapitał od Finiata.pl stanowi konkurencję dla innych produktów finansowych, jest o 40-60 proc. tańszy, z 60 proc. wyższymi limitami finansowania w porównaniu do faktoringu. Od przedsiębiorcy nie wymaga się żadnych zbędnych dokumentów, a cały proces można sfinalizować w 15 minut.

Poza rosnącymi kosztami, brakami w kadrze oraz zatorami płatniczymi firmy będą zmuszone do zwiększenia nakładów na ograniczenie emisji CO2 – zgodnie z wymogami unijnymi w transporcie emisja dwutlenku węgla ma spaść do 2025 roku o 20 proc. a do 2030 roku o 30 proc. w porównaniu do poziomu emisji z 2019 roku.


[1] State of the Art on Alternative Fuels Transport Systems in the European Union, July 2015

[2] Euler Hermes, Rozliczenia na rynku, analiza branż po I kwartale 2019 r.

[3] Euler Hermes, Niewypłacalności firm w Polsce po I połowie 2019 roku

[4] Raport Coface: Upadłości i restrukturyzacje firm w Polsce w I półroczu 2019 roku

[5] COIG, Postępowania restrukturyzacyjne w połowie 2019 r.

[6] COIG, Upadłości firm na koniec czerwca 2019 r.

[7] Santander Bank Polska, Konsolidacja w branży transportowej raczej nieunikniona, 23 maja 2019

[8] Euler Hermes, Rozliczenia na rynku, analiza branż po I kwartale 2019 r.

[9] Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego, Rejestracje – samochody ciężarowe, czerwiec 2019

[10] Keralla Research, Finanse, inwestycje, trendy branży transportowej w 2019 roku

Odpowiedź Komisji Europejskiej na ostatnie głosowanie Parlamentu Europejskiego w sprawie pakietu mobilności to światełko w tunelu dla polskich przewoźników. Dlaczego? Daje nadzieję, że przynajmniej część przegłosowanych poprawek do obecnego kształtu nowych zasad, wedle których miałby funkcjonować transport drogowy w krajach Wspólnoty, będzie zmienione. KE wskazuje bowiem, że konieczna jest korekta dokumentu, który w Brukseli czeka na przegłosowanie przez członków Rady UE. Co dalej?

Termin pierwszego czytania w Radzie nie został jeszcze ustalony, ale pojawiają się głosy, że odbędzie się w tym roku. Tym bardziej, że prace nad przepisami trwają już ponad dwa lata, a średni czas do głosowania w Radzie UE od przedstawienia propozycji to znacznie mniej, bo 17 miesięcy. Pokazuje to, jak trudnym zagadnieniem jest rewizja przepisów, regulujących branże transportu drogowego. Jeśli propozycje PE zostałyby przyjęte bez poprawek – oznaczałoby to wejście niekorzystnych zapisów do porządku prawnego. Co więcej, zgodnie ze statystykami w 7. kadencji aż 85 proc. aktów uzgodniono w pierwszym czytaniu (415 z 488 złożonych)Z tego powodu głos KE jest niezwykle ważny – szczególnie w oczekiwaniu na głosowanie w Radzie UE – komentuje Mateusz Włoch, Grupa Inelo.

Zobacz też:

Co jeśli Rada UE posłucha zdania Komisji?

Rada UE ma dwa wyjścia: pierwsze – przyjąć tekst bez poprawek, drugie to zaproponowanie korekty do niektórych zapisów. W przypadku zatwierdzenia skrajnie niekorzystnych regulacji, które spowodują zepchnięcie na margines w szczególności małe i średnie rodzime firmy przewozowe, spełni się najczarniejszy scenariusz i będzie to, obok deficytu wykwalifikowanych kierowców zawodowych, jedno z najtrudniejszych wyzwań dla branży transportowej. – Natomiast wprowadzenie poprawek oznacza nowe rozdanie w Brukseli, ponieważ tekst trafi na drugie czytanie przez europarlamentarzystów, gdzie treść pakietu mobilności może być ponownie zmieniona lub nawet odrzucona w obecnym brzmieniu – dodaje Mateusz Włoch. Jaka jest opinia Komisji Europejskiej? Prezentujemy najważniejsze zagadnienia, do których członkowie KE odnieśli się w opublikowanym piśmie.

Zasady delegowania kierowców

Komisja zaakceptowała poprawki dotyczące zasady stosowania płacy minimalnej dla każdego rodzaju kabotażu oraz przewozów corss-trade. Poparła także wykorzystanie systemów IMI do wysyłania i aktualizacji deklaracji o delegowaniu przez podmioty gospodarcze oraz wymiany wszystkich innych istotnych dokumentów między właściwymi organami krajowymi w celu kontrolowania delegowania. Jednak wskazała, że należy się przyjrzeć zbyt dużemu rozbudowaniu tych systemów o dodatkowe dane (np. dotyczące zabezpieczenia społecznego, prawa właściwego dla umowy o pracę, prawa jazdy, tożsamości odbiorców, adresów załadunku i rozładunku), aby były zgodne z celem, jakim jest zmniejszenie obciążeń administracyjnych i uproszczenie kontroli – wyjaśnia ekspert Inelo. Ponadto Parlament Europejski proponuje, aby Komisja opracowała aplikację elektroniczną, która umożliwiłaby kontrolerom drogowym bezpośredni dostęp w czasie rzeczywistym do danych w ERRU (Europejski Rejestr Przedsiębiorstw Transportu Drogowego) i IMI. Takie rozwiązanie jest możliwe, jednak pojawiają się obawy co do wykonalności i zdolności państw członkowskich do inwestowania we wszystkie te rozwiązania techniczne w tak krótkim czasie jednocześnie.

Normy jazdy i odpoczynków

PE zatwierdził poprawkę o wykreślenie zmian dotyczących elastycznego odbioru odpoczynków tygodniowych. Komisja uważa, że wykreślenie tej zasady jest błędem. Może wpłynąć negatywnie na dostosowanie przepisów do potrzeb kierowców i ogólnie sektora TSL. Natomiast KE nie popiera wydłużenia dziennego czasu jazdy do 2 godzin, aby zjechać do bazy na odpoczynek tygodniowy. Argument? Mogłoby wpłynąć negatywnie na bezpieczeństwo na drodze. Proponuje za to poprawkę, w której wydłużenie będzie możliwe o jedną godzinę i pojawi się zapis o odstępstwie przy dojeździe również do domu kierowcy. Jednocześnie członkowie KE zaakceptowali wydłużenie kontroli drogowej z 28 na 56 dni.

Tachografy w busach

Mateusz Włoch podkreśla, że ta propozycja europarlamentarzystów spotkała się z poparciem przedstawicieli Komisji, co oznacza, że być może już niedługo obowiązek instalowania tachografów oraz egzekwowania norm jazd i odpoczynków będą zobligowani kierowcy pojazdów od 2,4 tony DMC. Jednak należy podkreślić, że wymagania te będą dotyczyły wyłącznie międzynarodowego transportu zarobkowego. KE wyraźnie podkreśla konieczność wyznaczenia odpowiedniego okresu przejściowego, by sektor transportu lekkiego miał możliwość optymalnie przygotować się do tych rewolucyjnych zmian.

Zasady dostępu do rynku

Walką z firmami „skrzynkami pocztowymi” to wprowadzenie szeregu wymagań. Firmy będą zobligowane miedzy innymi, aby samochody ciężarowe wykonywały co najmniej jedną operację załadunku lub rozładunku w państwach członkowskich siedziby przedsiębiorstwa. Ponadto muszą wykazać związek między wykonywanymi operacjami transportowymi a państwem członkowskim siedziby. To również konieczności, aby podmiot gospodarczy posiadał miejsca parkingowe na terenie przedsiębiorstwa i, aby firma była miejscem, z którego pracownicy zazwyczaj wykonują swoją pracę. Jest także zapis, by podmioty gospodarcze zatrudniały kierowców na mocy prawa właściwego dla umów o pracę w państwie członkowskim siedziby (Rzym I).

Według KE część z nich wymaga przeformułowania, gdyż może stanowić zagrożenie dla możliwości wykonywania np. przewozów croos-trade. – Ponadto PE chce wzmocnienia egzekwowania przepisów, w szczególności m.in.: rozszerzenie informacji dostępnych dla organów kontrolujących w krajowych elektronicznych rejestrach przewoźników na umowy o pracę kierowców międzynarodowych z ostatnich 6 miesięcy; przyznanie dostępu w czasie rzeczywistym do ERRU organom egzekwującym ze wszystkich państw członkowskich oraz wprowadzenia systemu wymiany informacji na rynku wewnętrznym (IMI) jako głównego narzędzia współpracy administracyjnej między państwami członkowskimi – mówi ekspert Inelo. – Jednak według KE niektóre propozycje idą zbyt daleko. Na przykład dostęp wszystkich organów egzekwujących do ERRU w czasie rzeczywistym oraz włączenie umów o pracę rodzi problemy związane z wykonalnością techniczną, kosztami rozwoju i prywatnością danych.

Co najważniejsze

Zastrzeżenia budzą także zasady, regulujące dostęp do międzynarodowego rynku przewozów drogowych, w tym kabotażu, na przykład wymóg wydawania licencji wspólnotowej wyłącznie przewoźnikom, wykonującym transport międzynarodowy pojazdami wyposażonymi w inteligentne tachografy; nieograniczona liczba przewozów kabotażowych w przyjmującym państwie członkowskim w ciągu 3 dni, czy też 60-godzinny okres na ochłodzenie, począwszy od powrotu ciężarówki do państwa członkowskiego siedziby.

Komisja nie ustosunkowała się do wszystkich poprawek przyjętych przez Europarlament. Jest to jednak ważny głos, który może spowodować wprowadzenie zmian przez Radę UE i skierowanie pakietu mobilności do drugiego czytania w PE. Wydłużenie procesu legislacyjnego daje nadzieję na dalszą merytoryczną pracę nad nowym prawem dla sektora transportu drogowego w Europie – mówi Mateusz Włoch z Grupy Inelo.

Eksperci

Polacy puszczają z dymem 105 tysięcy mieszkań rocznie

W bieżącym roku Polacy wydadzą na wyroby tytoniowe około 28 miliardy złotych – wynika z szacunków HR...

Na mieszkanie wydajemy co czwartą złotówkę

Najmocniej w ostatnim roku drożał wywóz śmieci. Według GUS podwyżka opłat wyniosła 31,3%, co więcej ...

To nie jest kraj dla bogatych ludzi – zmiany Małego ZUS-u

Dzięki rozszerzeniu Małego ZUS-u najmniejsi przedsiębiorcy każdego miesiąca zaoszczędzą średnio po k...

PKB Polski rośnie coraz wolniej. Opinia eksperta.

Polska gospodarka zwalnia. Od jakiegoś czasu mówi o tym ekonomiści. Kilka dni temu rządzący politycy...

Paradoksalna sytuacja na rynku obligacji

W ostatnich dniach doszło do dość kuriozalnej sytuacji, polegającej na tym, że rentowność dziesięcio...

AKTUALNOŚCI

Dlaczego Black Friday jest czarny, czyli #walmartfights, księgowi i kryzys

Już od kilku lat czarny piątek (ang. Black Friday) rozpoczyna sezon wyprzedaży w Polsce. O wiele dłu...

Zniesienie limitu ZUS od 1 stycznia 2020 – znowu prawdopodobne

12 listopada 2019 r. do Sejmu trafił projekt ustawy, przewidującej zniesienie górnego limitu składek...

Wielka kradzież danych osobowych. Uważaj, żeby nie spłacać cudzego kredytu!

W ciągu kilkunastu dni dane osobowe kilkuset tysięcy osób trafiły w niepowołane ręce na skutek rażąc...

KONKURS: odpowiedz na pytanie i wygraj mini-prenumeratę magazynu „Personel i ZarządzanieR

Zapraszamy do udziału w konkursie współorganizowanym przez BiznesTubę oraz Infor.pl. PYTANIE KONKURS...

Wybory parlamentarne w Polsce. Czy rynek finansowy zareagował na wyniki?

Jak podaje Business Insider, wynki finansowe nie lubią zaskoczeń, a w wynikach wyborów parlamentarny...

Kompetencje przyszłości. Jakie umiejętności będą pożądane w 2020 roku?

Sztuczna inteligencja, redukcja roli człowieka w procesie wytwarzania dóbr, zaawansowane technologie...

Już 5 mln Polaków korzysta z usług banków wyłącznie przy pomocy aplikacji mobilnych

W Polsce dynamicznie rośnie liczba klientów banków “mobile-only”, korzystających z usług bankowych w...

Gshield.gg – nowa marka ubezpieczeń dla graczy

Europa Ubezpieczenia we współpracy z agencją gamingową Fantasyexpo i start-upem Protect.me wprowadza...

Zarządzanie talentami w IT

W Polsce pracuje około ćwierć miliona programistów, a według danych GUS zapotrzebowanie na nich sięg...

Badanie: kobiety są lepiej wykształcone niż mężczyźni

Wśród pracowników wysoko wykwalifikowanych w Polsce większy udział mają kobiety (18,7 proc.) niż męż...