niedziela, Sierpień 18, 2019
Facebook
Home Archiwa 2019 Sierpień 5

Dzienne archiwaSie 5, 2019

Dużo słyszy się o walkach kredytobiorców z bankami argumentowanych np. brakiem informacji o ważnych postanowieniach umowy. W tym artykule pochylamy się nad tym tematem i razem z ekspertami firmy VOTUM S.A. odpowiadamy na takie pytania m.in. jakie prawa przysługują konsumentowi na rynku usług bankowych i czy banki wywiązują się ze swoich obowiązków informacyjnych względem konsumentów?

Reklama

Jak wynika z badań przeprowadzonych dla Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, poziom znajomości praw i obowiązków konsumenckich na rynku usług finansowych kształtuje się niestety na niskim poziomie. Należy zwrócić uwagę na to, iż tylko niewielki odsetek konsumentów potrafi w praktyce zastosować posiadaną wiedzę o przysługujących im prawach i obowiązkach. A jak wiadomo… nieznajomość prawa szkodzi.

Na szczęście wspomniana, łacińska paremia prawnicza Ignorantia iuris nocet nie zawsze odnajduje swoje zastosowanie w realiach rynkowych. Potwierdza to ekspert firmy VOTUM S.A. Kacper Jankowski, który uważa, że współpraca z profesjonalnym podmiotem posiadającym wiedzę pozwoli umiejętnie osiągnąć korzyść dla konsumenta i ochronić go w sytuacji, w której jest całkowicie bezbronny.

Zobacz też:

Kim jest konsument i jakie ma prawa?

Zdefiniowanie pojęcia konsumenta nie jest łatwe i jednoznaczne. Kodeks cywilny w art. 22 in.1 stanowi, że za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.” Zatem pojęcie konsument to pojęcie funkcjonalne, którego granice zależą od natury i zakresu ochrony, jaką prawodawca zamierza stworzyć w danej sytuacji lub dziedzinie obrotu.

Aby szerzej zrozumieć wskazaną definicję, która może brzmieć dość enigmatyczne dla osoby, która nie jest prawnikiem należy w pierwszej kolejności wskazać, że konsumentem może być TYLKO osoba fizyczna. Tym samym status konsumenta nie będzie przysługiwał osobom prawnym (np. spółce z o. o.) oraz tak zwanym ułomnym osobom prawnym (np. spółce jawnej) – dodaje ekspert Kacper Jankowski, Dyrektor Departamentu Spraw Bankowych w VOTUM S.A.

Jakie obowiązki informacyjne powinien spełnić bank wobec konsumenta-kredytobiorcy?

Zapytaliśmy naszego eksperta także, co jednak w przypadku, kiedy osoba fizyczna prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą?

– Na pozór sprzeczne role, które wykluczają możliwość występowania osoby fizycznej jako konsumenta i przedsiębiorcę da się bardzo łatwo rozróżnić. Należy oddzielić sferę prywatną od zawodowej, tzn., jeśli dana osoba kupuje, np. samochód, aby używać go do celów prywatnych to jest konsumentem, ale jeśli ta sama osoba kupuje samochód, który zamierza wykorzystać w firmie (np. auto dostawcze) to w ramach zakupu tej konkretnej rzeczy, nabywca nie jest objęty reżimem prawa konsumenckiego. Jednak najważniejszym elementem jest to, aby czynności prawnej, w tym przypadku dokonywać z przedsiębiorcą, czyli profesjonalistą. Osoba fizyczna nie będzie posiadała statusu konsumenta podczas dokonywania czynności z inną osobą fizyczną, np. zakup samochodu od znajomego – dodaje specjalnie dla portalu BiznesTuba Kacper Jankowski, z firmy specjalizującej się w pomocy prawnej kredytobiorcom, którzy zaciągnęli kredyty w walucie franka szwajcarskiego.

O strachu Frankowiczów przed walką z bankiem mówi Koordynator ds. Rozwoju Projektu i Sprzedaży w VOTUM S.A.

Obowiązkiem banku jest uczciwe poinformowanie konsumenta o wszystkich szczegółach oferty i to już na etapie reklamy. Jeżeli w takiej reklamie kredytu konsumenckiego zawarto jakiekolwiek informacje dotyczące warunków jego otrzymania, odbiorca reklamy musi zostać poinformowany o:

  • wysokości oprocentowania kredytu – z wyodrębnieniem opłat zawartych w całkowitym koszcie,
  • całkowitej kwocie kredytu,
  • rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania (RRSO).

Jak informuje nas ekspert, informacje te muszą być podane jasno i wyraźnie – tak, aby konsument nie musiał szukać ich nigdzie indziej, ani zakładać okularów, żeby je przeczytać. Jeśli dane te nie zostały podane można zgłosić taki przypadek do UOKiK, czyli Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Równie ważny jest kolejny etap, czyli obowiązkowe przedstawienie formularza informacyjnego, czyli projektu umowy. Zgodnie z przepisami konsument ma prawo porównywać oferty różnych kredytodawców, dlatego muszą one zostać przedstawione w czytelny sposób. Żeby to ułatwić, stworzono ujednolicony wzór takiego formularza. Muszą się w nim znaleźć między innymi takie informacje, jak:

  • czas obowiązywania kredytu,
  • stopa oprocentowania kredytu,
  • całkowita kwota kredytu,
  • rzeczywista roczna stopa oprocentowania,
  • zasady i terminy spłaty kredytu,
  • skutki braku płatności.

Obowiązki informacyjne względem zmian w kosztach czy odstąpienia od umowy

Warto wiedzieć, że jakakolwiek zmiana w umowie powinna być każdorazowo przedstawiana konsumentowi. Dlatego więc, podstawowym obowiązkiem banku jest informowanie o zmianie w kosztach – np. w przypadku kredytu hipotecznego, którego oprocentowanie zależy od stopy referencyjnej.

– Informacja powinna trafić do kredytobiorcy na trwałym nośniku, na piśmie lub drogą elektroniczną. Do informacji powinien być dołączony nowy harmonogram spłaty, który obejmuje okres obowiązywania nowej stopy procentowej – komentuje Kacper Jankowski, Dyrektor Departamentu Spraw Bankowych w VOTUM S.A.

Ponadto obowiązkiem banku jest umożliwienie kredytobiorcy odstąpienie od umowy i zwrócenie wszystkich poniesionych przez niego kosztów w terminie do 14 dni od zawarcia umowy – z wyjątkiem odsetek za ten okres. Dzięki temu istnieje możliwość wycofania się z pożyczki. W przypadku wcześniejszej spłaty zobowiązania bank musi zwrócić kredytobiorcy część opłat, które dotyczą okresu, o jaki został skrócony czas obowiązywania umowy. Ponadto biorąc kredyt konsumencki, warto zajrzeć na stronę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i zapoznać się z prawami, które chronią konsumenta.

Branża freelancingu nabrała rozpędu już nie tylko za granicą, ale także w naszym kraju. W tym roku bowiem wartość rodzimego rynku zwiększy się o ponad 1/6 i wyniesie prawie 10 mld zł. A liczba osób pracujących na nim wzrośnie o 1/8 do blisko 0,5 miliona pracowników. Co różni wolnych strzelców w Polsce i na świecie? Przed jakimi wyzwaniami stają? Na jakie stawki mogę liczyć? Pełen obraz krajowego rynku oraz globalne spojrzenie na freelancing prezentuje najnowszy raport Useme.eu.

Wraz z pojawieniem się gospodarki określanej mianem „gig economy”, freelancing na świecie jeszcze nigdy tak szybko się nie rozwijał. Analizy i estymacje mówią o tym, że wolni strzelcy już w 2020 roku będą stanowić około 40% amerykańskiej siły roboczej, podczas gdy w Europie będzie to poziom 25%. Jednak już w 2027 roku na starym kontynencie oraz w USA aż połowa pracujących ma wykorzystywać ten model zarobkowania. Dzięki takim wzrostom freelancerzy są, a także pozostaną globalnie najszybciej rosnąca grupa pracowników.

Reklama

Także w naszym kraju branża freelancingu ma się coraz lepiej. Co prawda,  brakuje nam jeszcze trochę do poziomu rozwoju rynków zagranicznych, jednak wolnych strzelców nad Wisłą przybywa z roku na rok. – Tylko w br.  ich liczba zwiększy się o 10% do poziomu 220 tysięcy osób w obszarze elektronicznych usług dla biznesu i o 12,5% do poziomu 450 tysięcy pracujących we wszystkich branżach. – mówi Przemysław Głośny, prezes zarządu Useme.eu. – Z naszych analiz wynika, że wartość rynku freelancingu w Polsce wzrośnie w tym roku o 17,5%, uzyskując tym samym znakomity wynik na poziomie 9,4 mld zł. Na tą wartość składają się m.in. 6,9 mld zł od osób utrzymujących się tylko z tej formy zarobkowania i 2,5 mld zł od dorabiających do umów o prace, na zlecenia i uczących się – dodaje Głośny z Useme.eu.

Freelancing na świecie

Średnia stawka godzinowa dla freelancerów na świecie to 19$, tj. ok. 71 zł. Jednak realne wynagrodzenia wahają się pomiędzy 11$ a 28$, tj. 41 zł a 105 zł, w zależności od branży, doświadczenia freelancera oraz kraju, z którego pochodzi zlecenie. Dla przykładu specjaliści ds. administracji czy obsługi klienta zarabiają najmniej, podczas gdy ci oferujący usługi prawne lub programiści otrzymują najwyższe wynagrodzenia. Z badań wynika także, że aż ponad połowa światowych freelancerów pracuje za stawki w przedziale 11$ – 15$, tj. 41 zł – 56 zł za godzinę.

W dużym stopniu polski rynek zdominowany jest w dalszym ciągu przez wyceny projektowe, tj. za całościowe zlecenie, a nie godzinowe. Na podstawie transakcji na naszej platformie można jednak określić, że stawki w Polsce zaczynają się od 15 zł za godzinę pracy, m.in. za drobne prace copywriterskie czy obsługę sklepu online. Tłumacze i graficy oczekują około 50 – 70 zł/h, a najwyższe opłaty w wysokości 100 – 150 zł pobierane są przez przedstawicieli branży IT, w tym programistów i specjalistów od UX. Choć nierzadko ci najlepsi, zwłaszcza oferujący bardzo potrzebne na rynku umiejętności, np. programiści iOS, mający spore doświadczenie i posiadający dobrą markę własną, są w stanie żądać 250 – 300 zł lub nawet więcej za godzinę pracy – mówi Przemysław Głośny z platformy Useme.eu.

Aż dwóm trzecim wolnych strzelców pracujących na świecie (68%), zależy najbardziej na wyższych zarobkach. Ponad połowa respondentów (52%) chciałaby także zwiększyć liczbę metod wyszukiwania i pozyskiwania klientów, a 1/3 badanych (34%) na pracy z większą liczbą międzynarodowych klientów oraz wyższych stawkach godzinowych.

Z badań globalnych wynika także, że czterech z pięciu freelancerów zazwyczaj pracuje nad jednym do trzech projektów realizowanych jednocześnie. Około połowa freelancerów pracuje od 30 do 50 godzin tygodniowo. Co piąty (22%) poświecą 20 godzin lub mniej, a 10% freelancing zajmuje ponad 60 godzin w tygodniu. Specjaliści ds. finansów, zarządzania i HR pracują najwięcej – średnio 39 godzin, podczas gdy wolni strzelcy związani z usługami prawnymi poświęcają najmniej, tj. średnio 33,6 h tygodniowo.

Freelancing po polsku

Z raportu „Freelancing w Polsce edycja 2019”, przygotowanego przez platformę Useme.eu wynika, że dla blisko połowy (49,3%) respondentów ta forma zarobkowania to jedyny model utrzymania, a dla 50,3% to działanie dodatkowe, łączone zazwyczaj z umową o pracę lub zleceniami. W 2018 roku co siódmy badany (14,5%) zrezygnował z pracy na etat i utrzymywał się tylko z pracy freelancera. W 2019 roku co dziesiąty respondent (10,6%) planuje porzucić etat – umowę o pracę na rzecz freelancingu. Co szósty badany (17%) pracuje jako wolny strzelec będąc studentem (14%) lub uczniem przed maturą (3%).

Przeczytaj także:

Zlecenia i klienci

Większość badanych pozyskuje klientów poprzez rekomendacje i polecenia (58,3%) oraz portale ogłoszeniowe, w tym Useme.eu, (48,5%). Co trzeci korzysta z mediów społecznościowych w celu znalezienie nowego zlecenia, co dziesiąty wykorzystuje do tego zagraniczne serwisy oferujące pracę wolnym strzelcom, a 7,6% promuje swoje umiejętności za pośrednictwem np. reklamy.

W porównaniu do zagranicznych freelancerów, ich polscy koledzy pracują więcej, prowadząc większą liczbę projektów. W Polsce jedynie 1/3 freelancerów (35,9%) pracuje jednocześnie nad jednym do trzech zleceń. 22,3% badanych koncentruje się na 4-5 projektów w tym samym czasie, 13,6% na 6-10, a 14,5% kooperuje jednocześnie z ponad 10 klientami lub więcej.

– Polscy freelancerzy coraz chętniej podejmują się pracy dla zagranicznych klientów, doceniając fakt znacząco wyższych stawek godzinowych i projektowych za granicą. Na pytanie „Ile zleceń dla klientów zagranicznych wykonujesz w ciągu roku?” 27,7% badanych odpowiedziało 1-5, 4,8% dla 6-10, 2,7% dla 11-15 i 4,3% dla ponad 15.  – mówi Przemysław Głośny z platformy Useme.eu. – Ten trend spotyka się z działaniami podejmowanymi przez nas i zmierzającymi do oferowanie większej liczby ofert z zagranicy na naszej platformie – dodaje Głośny.

Problem z płatnościami

Z badań przeprowadzonych przez Useme.eu wynika, że ponad połowa respondentów (54,2%) ma trudności z otrzymywaniem terminowych zapłat za swoją pracę. Dla 4,4% freelancerów opóźnione przelewy zdarzają się często, dla 14,2% od czasu do czasu, a dla 35,6% rzadko.

Dla 44% problem z płatnościami w ogóle nie występuje w 2019 r. Porównując zatem dane z badań Useme.eu z bieżącego i ubiegłego roku, gdzie taką odpowiedz wskazało 39%, należy uznać ze sytuacja w zakresie terminowego regulowania zobowiązań wobec wolnych strzelców uległa poprawie na polskim rynku.

Źródło: useme.eu

Eksperci

Paradoksalna sytuacja na rynku obligacji

W ostatnich dniach doszło do dość kuriozalnej sytuacji, polegającej na tym, że rentowność dziesięcio...

W cieniu ustawy „frankowej”, w Sądzie Najwyższym kształtuje się orzecznictwo w sprawach kred

Ostatnie informacje i wydarzenia w świecie kredytów „frankowych”, zostały zdominowane przez kwestię ...

Biegowy biznes z Polski podbije świat. I można do tego podboju dołączyć

Runmageddon – stworzony w Polsce cykl biegów przeszkodowych – to najbardziej nuklearna historia na p...

Straty są nieodłączną częścią inwestycji

Zakończony niedawno maj był najgorszym miesiącem w tym roku dla rynku akcji. Większość parkietów odn...

Uchwała NSA pozwala wygrać z fiskusem

Każde zobowiązanie podatkowe ulega przedawnieniu. Oznacza to, że po upływie terminu przedawnienia or...

AKTUALNOŚCI

Ważne dla Polski nowe stanowisko Komisji Europejskiej

Odpowiedź Komisji Europejskiej na ostatnie głosowanie Parlamentu Europejskiego w sprawie pakietu mob...

Dlaczego państwo pozwala na nieozusowane umowy zlecenia?

Dlaczego rząd do tej pory nie zmienił szkodliwego art. 9 ustawy o SUS? Federacja Przedsiębiorców Pol...

Parlament wybrał Ursulę von der Leyen jako pierwszą kobietę przewodniczącą Komisji Europejskie

Parlament Europejski 383 głosami za wybrał w tajnym głosowaniu 16 lipca Ursulę von der Leyen na prze...

Wzrost cen może być krótkotrwały

Jak informuje BIEC (Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych), wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prog...

KONKURS: odpowiedz na pytanie i wygraj książkę

Zapraszamy do udziału w kolejnym konkursie organizowanym przez nasz portal. Tym razem pytamy Was o t...