sobota, Sierpień 17, 2019
Facebook
Home Archiwa 2019 Maj

Miesięczne archiwaMaj 2019

W świecie biznesu cyfrowa transformacja jest jednym z najbardziej popularnych haseł ostatnich lat. Zdaniem ekspertów SAS prawdziwe wyzwanie stanowi umiejętne wykorzystanie zarówno implementowanych rozwiązań, jak i danych, którymi dysponuje organizacja. Systemy analityczne stały się narzędziem pierwszej potrzeby, gdyż to one pozwalają na uzyskanie wiedzy niezbędnej do konkurowania na cyfrowym rynku.

Rosnącej roli analityki i sztucznej inteligencji oraz wyzwaniom, którym muszą stawić czoła firmy przechodzące zmiany polegające na cyfryzacji procesów było poświęcone SAS Forum Polska 2019, jedno z najważniejszych spotkań ekspertów, praktyków i użytkowników analityki w Polsce.

Analityka przestała być narzędziem zarezerwowanym dla największych firm, które dysponują rozbudowanymi zespołami specjalistów na stanowiskach data scientist. Oferty dostawców systemów analitycznych są coraz bardziej elastyczne i dostosowane do potrzeb również mniejszych organizacji. Analityka wspiera budowanie relacji z klientami, pozwala optymalizować dostępność towaru w sieci, pomaga zapobiegać awariom maszyn i urządzeń. Jest także kluczowym narzędziem w prewencji nadużyć i zarządzaniu ryzykiem. Niestety na drodze do efektywnego jej wykorzystania stoją: niska jakość danych, którymi dysponują przedsiębiorstwa, brak wykwalifikowanych kadr czy wsparcia operacyjnego.

Bezużyteczne dane

Jak podaje Gartner, nawet 90% pozyskiwanych danych może być bezużyteczna, gdy przedsiębiorstwa nie wiedzą, w jaki sposób odpowiednio i efektywnie je analizować. Przeszkodę stanowi brak wiedzy pozwalającej zrozumieć, jak działają systemy analityczne. Trudno wtedy zaufać wygenrowanym przez nie wynikom i podejmować świadome decyzje biznesowe dotyczące kluczowych obszarów działania firmy. Kolejnym problemem jest zbyt duże rozproszenie technologii i brak narzędzi, które pozwalałyby na zarządzanie całym cyklem analitycznym.

Dostepne dziś narzędzia analityczne są na tyle intuicyjne, że zarówno przedstawciele biznesu, jak i działów IT mogą świadomie z nich korzystać. Wiele procesów, począwszy od zbierania i przygotowywania danych, po tworzenie, wdrażanie i zarządzanie modelami analitycznymi jest obecnie zautomatyzowanych. Dzięki temu nawet osoby, które nie posiadają wiedzy technicznej, są w stanie zrozumieć, w jaki sposób system wygenerował określone wyniki. Rozwija się nowa grupa użytkowników analityki, tzw Citizen Data Scientists – mówi Miłosz Trawczyński, Business Consulting Manager, SAS Polska.  

Eksperci podkreślają, że niezwykle ważne jest holistyczne podejście do kwestii analityki i wdrażnie systemów, które pozwolą na przetwarzanie również nieustrukturyzowanych informacji. Platforma SAS analizuje i aktualizuje dane pochodzące z różnych źródeł, w tym dokumentów tekstowych, zdjęć i obrazów czy mediów społecznościowych, co ważne również w czasie rzeczywistym. Ogromne znaczenie ma kompatybilność i otwartość na różnorodne rozwiązania w ramach środowiska analitycznego organizacji, również technologie open source.

Przeczytaj także:
 Polskie firmy dyskutują o analityce

Potrzeba powszechnego wykorzystania analityki była jednym z głównych tematów poruszanych podczas SAS Forum Polska 2019, które odbyło się w dniach 20 – 24 maja 2019 w SAS Innovation Hub, w Warszawie. Program obejmował 5 osobnych wydarzeń, poświęconych obszarom biznesowym, w których analityka ma ugruntowane zastosowanie. Eksperci SAS zaprezentowali nowoczesne narzędzia i najlepsze praktyki oraz dyskutowali wraz z zaproszonymi gośćmi o tym, jak dzięki powszechnemu wykorzystaniu analityki przedsiębiorstwa mogą kreować innowacje i optymalizować działania. Tegoroczna edycja SAS Forum obejmowała następujące bloki tematyczne:

  • AI & Analytics – Praktyczne zastosowania nowoczesnej analityki opartej o sztuczną inteligencję i uczenie maszynowe we współczesnym biznesie.
  • Customer Intelligence – Nowoczesne strategie marketingowe wspierane przez sztuczną inteligencję i uczenie maszynowe.
  • Fraud & Security – Wykrywanie nadużyć i nieprawidłowości w codziennych procesach biznesowych.
  • Risk & Compliance – Cyfryzacja procesów zarządzania ryzykiem.
Analityka w każdej branży

Trudno wskazać branżę, w której analityka nie odgrywałaby kluczowej roli. Podczas konferencji zostały zaprezentowane przykłady projektów zrealizowanych w sektorze bankowym, ubezpieczeniowym, telekomunikacyjnym, przemysłowym i publicznym. Lista prezentowanych zagadnień obejmowała między innymi tematy, takie jak: sztuczna inteligencja w praktycznych zastosowaniach, operacjonalizacja modeli analitycznych, wykorzystanie metod artificial intelligence i machine learning do optymalizacji kontaktów z klientami, real-time marketing, analityka kanałów cyfrowych, zdarzeń i ścieżek klienckich, wykrywanie nadużyć w czasie rzeczywistym, efektywna analiza śledcza, weryfikacja i optymalizacja procesów zakupowych w organizacji, optymalizacja łańcucha dostaw, governance, risk and compliance i wiele innych. W przerwach pomiędzy prezentacjami w Strefie Demo uczestnicy mieli okazję sprawdzić w praktyce możliwości najnowszych technologii analitycznych opartych m.in. o nową generację silnika analitycznego SAS Viya.

Źródło: SAS Institute

  • Według danych Eurostatu Polacy znajdują się w czołówce pod względem samozatrudnienia – jesteśmy już na trzecim miejscu w Europie.
  • W przypadku takiej formy zatrudnienia, przy kredycie hipotecznym ważny jest nie tylko staż działalności, ale i terminowe spłacanie należności wobec ZUS i Urzędu Skarbowego.
  • Jeżeli własna działalność jest kontynuacją dotychczasowej pracy – ma ten sam profil i zakres usług, co na umowie o pracę, to niektóre banki przyznają kredyt już po 3 miesiącach od założenia firmy

Prowadzenie własnej działalności gospodarczej jest w Polsce coraz bardziej popularne – według najnowszych danych Eurostatu, samozatrudnienie w naszym kraju wybiera aż 18 proc. osób, co daje nam pod tym względem trzecie miejsce w Europie. Przewagą takiej formy zatrudnienia jest przede wszystkim poczucie niezależności – co do formy wykonywanej pracy, jak i jej codziennej organizacji. Są jednak także minusy. Jednym z nich jest mniejsza wiarygodność w banku, a co za tym idzie – konieczność spełnienia restrykcyjnych wymogów przy ubieganiu się o kredyt hipoteczny, które nie są oczekiwane np. przy umowie o pracę.

Samozatrudniony vs. umowa o pracę

Banki w różnorodny sposób podchodzą do poszczególnych źródeł dochodu. Nie jest tajemnicą, że ulubioną formą zatrudnienia ich klientów jest umowa o pracę na czas nieokreślony, ale i w tym przypadku wymogi mogą się różnić w zależności od banku. Dla jednych wystarczy, że klient ma podpisaną umowę od trzech miesięcy, inne natomiast wymagają ciągłości zatrudnienia nawet od roku. W nieco gorszej sytuacji są natomiast osoby posiadające umowę na czas określony. W przypadku takiej umowy, banki wymagają oprócz określonego czasu trwania umowy wstecz, jeszcze najczęściej 6-miesięcznego okresu trwania umowy wprzód. Jeszcze trudniej mają osoby samozatrudnione.

Klient na tak zwanym samozatrudnieniu, to de facto osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą, dlatego też przy kredycie hipotecznym banki stosują wobec niego takie same wymogi, jak w przypadku przedsiębiorcy. W celu uzyskania finansowania, działalność musi więc być prowadzona przynajmniej od 12, a często nawet od 24 miesięcy przed złożeniem wniosku o kredyt – mówi Katarzyna Dmowska z ANG Spółdzielni.

Przeczytaj również:
Samozatrudnienie jako kontynuacja umowy o pracę

W przypadku własnej działalności, istotne jest także to, żeby nasze dochody były stabilne, czyli powinniśmy mieć w miarę regularne przychody z miesiąca na miesiąc. Musimy także pamiętać o solidnym i terminowym regulowaniu zobowiązań do Urzędu Skarbowego i ZUS. Wszelkie opóźnienia w płaceniu składek działają na naszą niekorzyść. Jest jednak dobra wiadomość dla tych, którzy zmienili jedynie formę zatrudnienia, a nie zakres pracy.

Jeżeli uda nam się udokumentować, że prowadzona działalność jest kontynuacją dotychczasowej pracy: ta sama branża, ten sam profil, ten sam zakres usług, co na umowie o pracę, to niektóre banki podejmą się kredytowania takiej osoby już nawet po 3 miesiącach od założenia działalności gospodarczej – dodaje Katarzyna Dmowska.

Źródło: ANG Spółdzielnia

Ile zarabiają wolni strzelcy w Polsce? Jakie usługi najlepiej świadczyć, aby uzyskiwać najwyższe wynagrodzenia? Jakim doświadczeniem i stażem trzeba dysponować, aby skutecznie pozyskiwać klientów? Ile można mieć urlopu, a ile trzeba pracować, żeby zarabiać kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie jako freelancer?

W Polsce wolni strzelcy świadczący elektroniczne usługi dla biznesu to już ponad 220 tysięczna armia, z czego 115 tysięcy utrzymuje się tylko i wyłącznie w  ten sposób. Ich wynagrodzenie w dużej mierze, zależy od branży, w której pracują. W przypadku copywriterów najczęściej trafia się dużo zleceń o niewielkiej wartości. Z kolei graficy zazwyczaj pracują przy kompleksowych projektach, których budżety są wyższe. Prym wiodą jednak programiści, których zarobki jako „wolnych strzelców” są najwyższe. Kto i ile zarabia w polskiej branży freelancingu? Najpopularniejsza w Polsce platforma dedykowana freelancerom – Useme.eu – przebadała ich w 2019 roku i przedstawia raport na temat zarobków polskich wolnych strzelców.

Zobacz też:

Z roku na rok więcej

Wynagrodzenia freelancerów, którzy świadczą elektroniczne usługi dla biznesu, tj. przede wszystkim prace związane z tworzeniem szeroko rozumianego contentu, w tym fotografii, wideo, animacji czy tłumaczenie tekstów (47% badanych), grafiki (24% respondentów) oraz usług IT i programowania (22% badanych osób), stopniową rosną przez ostatnie lata.

Liczba osób zarabiających powyżej 5 tys. zł na rękę urosła w 2019 r. w stosunku do roku ubiegłego o 5,3%, uzyskując wynik na poziomie 8,53%. Wśród nich jest wielu wolnych strzelców, których zarobki przekraczają 15 tys. zł netto miesięcznie. – mówi Przemysław Głośny, prezes zarządu platformy Useme.eu.

Co miesiąc między 3 a 5 tys. zł na rękę otrzymuje wynagrodzenie blisko 13% respondentów, a 14,1% zarabia między 2 a 3 tys. zł. Dorabiając do etatu 21,9% wolnych strzelców otrzymuje od 1 do 2 tys. zł, a 42,2% do 1 tys. zł.

Oczywiście, najwięcej zarabiają freelancerzy oferujący usługi programistyczne i IT. W tej grupie powyżej 5 tys. zł co miesiąc zarabia aż 33% badanych, a pomiędzy 3 a 5 tys. zł 20%. Druga najlepiej zarabiającą „kastą” wśród wolnych strzelców są graficy. Powyżej 5 tys. zł otrzymuje miesięcznie 19% badanych, a w przedziale 3-5 tys. zł aż 43%.

W jaki sposób pozyskują i ilu klientów obsługują?

Większość wolnych strzelców bazuje przede wszystkich na trzech podstawowych metodach pozyskania klientów. Najwięcej (60,7%) współpracuje ze stałymi klientami, 58,3% respondentów korzysta z poleceń i rekomendacji, a blisko połowa (48,6%) korzysta także z portali ogłoszeniowych takich jak Useme.eu.

W celu uzyskania comiesięcznego wynagrodzenia, co trzeci badany (36%) podejmuje się realizacji od 1 do 3 zleceń w miesiącu, 22,3% od trzech do pięciu, a 13,6% od pięciu do dziesięciu. Co siódmy respondent (13,6%) podejmuje się powyżej 10 zleceń miesięcznie.

Jak rozliczają zlecenia?

Freelancerzy w Polsce korzystają przede wszystkim z czterech metod rozliczania się z klientami, z czego dwie pierwsze są tymi głównymi. Blisko co drugi z badanych wykorzystuje do tego celu platformę Useme.eu, a 46,2% pracuje na umowę o dzieło. Co czwarty wystawia fakturę VAT, a 17,7% pracuje na umowę zlecenie.

Wolni strzelcy, ale jednak dużo pracujący profesjonaliści

Typowy polski freelancer, to osoba która wiele godzin poświecą na pracę, a relatywnie mało odpoczywa. Ponad połowa badanych (58,15%) bierze w ciągu roku urlop, który trwa krócej niż tydzień (34,29%), odpoczywa tylko w weekendy lub deklaruje, że nie bierze urlopu w ogóle (23,86%). Nieco ponad 40% respondentów dysponuje 2 tygodniowym lub dłuższym wypoczynkiem. Oznacza to, że liczba freelancerów, którzy mogą sobie pozwolić na dłuższym urlop zwiększyła się w ciągu ostatniego roku o blisko 2%.

Coraz dłużej w branży

Większość, tj. 3/4 respondentów, to osoby pracujące jako wolni strzelcy krócej niż 5 lat. Jedynie co szósty (15,01%) zajmuje się tym fachem przez okres 5-10 lat. Blisko co dziesiąty (9,05%) badany pracuje dłużej niż 10 lat. Na uwagę zasługuje fakt, że w porównaniu z rokiem 2018, zmniejszyła się o blisko 4% liczba nowicjuszy w tej branży, tzn. osób które pracują w niej krócej niż rok. Wzrosła natomiast liczba wolnych strzelców, którzy pracują dłużej niż 1-2 lat o ponad 2% i 3-5 lat o ponad 3%. Widać zatem, że osoby które spróbowały tej formy zatrudnienia, jak i zupełnie nowego stylu życia – niezależności – praktykują ją dalej. 

Największy przyrost freelancerów następuje w branży programistycznej i szeroko pojętych usługach IT, w tym tworzeniu stron internetowych i aplikacji mobilnych. –  mówi Przemysław Głośny  z Useme.eu. – Tu jednak następuje też największy odpływ wolnych strzelców, którzy są kuszeni bardzo dobrymi zarobkami na stałych posadach w firmach – coraz częściej na zdalnych stanowiskach pracy, jako mobilni specjaliści. Ogólny podział kategorii prac freelancerskich w Polsce nie odbiega od światowych trendów – ok. 80% wszystkich wolnych strzelców to programiści, graficy i osoby zajmujące się tekstami, np. copywriting, tłumaczenia, etc. – dodaje Głośny z Useme.eu.

W badaniu wzięło udział 1242 freelancerów i zostało ono przeprowadzone w okresie I–III 2019 roku metodą CAWI. Najliczniejszą grupę respondentów stanowią osoby między 25 a 34 rokiem życia (51,5%), pochodzące z dużych (38,0%) i średnich miast (21,7%). W bieżącym roku odpowiedzi udzieliło niemal tyle samo kobiet co mężczyzn (50,4% do 49,6%).

  • W ramach pierwszej fazy wezwania na akcje Prime Car Management, PKO Leasing nabył 94,4 proc. akcji spółki i przejął nad nią pełną kontrolę.
  • Dzięki transakcji, PKO Leasing zdobył pozycję lidera rynku Car Fleet Management, wzmocnił swoją pozycję lidera rynku leasingu i zaznaczył swoją obecność na rynku najmu krótkoterminowego aut.
  • PKO Leasing zamierza kontynuować najlepsze elementy modelu biznesowego PCM oraz chce utrzymać współpracę z dotychczasowymi dostawcami aut i usług dla spółki. Oferta PCM uzupełni zakres usług dostępnych już wcześniej w PKO Leasing.
  • Zakup spółki PCM na drodze wezwania to pierwsza tego typu transakcja w historii Grupy PKO Banku Polskiego. Pośredniczącym w wezwaniu był Dom Maklerski PKO Banku Polskiego.

PKO Leasing nabył 11,2 mln akcji spółki Prime Car Management, co stanowi 94,4 proc. jej kapitału zakładowego. Wciąż trwa druga faza wezwania, w ramach której do 11 czerwca akcjonariusze PCM mogą zgłaszać chęć sprzedaży pozostałych akcji spółki. Dzięki transakcji, PKO Leasing zdobył pozycję lidera na rynku usług Car Fleet Management, wzmocnił swoją pozycję lidera na rynku leasingu i zaznaczył swoją obecność na rynku najmu krótkoterminowego aut. Dotychczasowa oferta PCM uzupełni produkty PKO Leasing i będzie dostępna w całej Grupie PKO Banku Polskiego.

– PKO Leasing został dziś właścicielem 94,4 proc. akcji Prime Car Management. To dobra informacja zarówno dla klientów spółki PCM jak i dla wszystkich klientów Grupy PKO Banku Polskiego. Chcemy kontynuować najlepsze elementy modelu biznesowego wypracowanego przez PCM, rozszerzając jednak dostępność oferty na całą Grupę PKO Banku Polskiego oraz ułatwiając dotychczasowym klientom spółki dostęp do usług finansowych bankowej grupy. Jestem przekonany, że usługi najmu długoterminowego aut będą dalej zyskiwały na popularności i dlatego tym bardziej cieszę się, że PKO Leasing został liderem tego rynku – mówi Paweł Pach, prezes zarządu PKO Leasing

Zobacz też:

Rynek leasingu notuje dwucyfrowe wzrosty

– PKO Leasing to największa spółka leasingowa w Polsce i jeden z kluczowych elementów oferty Grupy PKO Banku Polskiego w zakresie finansowania firm i przedsiębiorstw. W 2018 r. spółka osiągnęła rekordową sprzedaż na poziome 9,2 mld zł, a jej udział w rynku wyniósł 11 proc. Rynek leasingu od lat notuje dwucyfrowe dynamiki wzrostu, co pokazuje że przedsiębiorcy chętnie sięgają po produkty leasingowe. PKO Bank Polski, który jest największym bankiem korporacyjnym w Polsce, będzie dalej rozwijać ofertę leasingową i dostosowywać ją do zmieniających się potrzeb klientów. Przejęcie spółki PCM to jeden z kroków w realizacji tej strategii – mówi Rafał Antczak, przewodniczący Rady Nadzorczej PKO Leasing

Pierwsze przejęcie na drodze wezwania w historii Grupy PKO Banku Polskiego


Pierwsza faza wezwania PKO Leasing na akcje PCM, w którym pośredniczy Dom Maklerski PKO Banku Polskiego, zakończyła się pełnym sukcesem. PKO Leasing nabył ponad 11,2 mln akcji, płacąc za nie 267 mln zł. To pierwsza tego typu transakcja w historii Grupy PKO Banku Polskiego. Zakupiony pakiet udziałów stanowi 94,4 proc. kapitału zakładowego PCM i pozwala na objęcie pełnej kontroli nad spółką oraz na jej wycofanie z obrotu giełdowego. W skład przejętej grupy wchodzą: Futura Leasing, Masterlease i MasterRent24. Wciąż trwa druga faza wezwania, w ramach której do 11 czerwca akcjonariusze PCM mogą zgłaszać chęć sprzedaży pozostałych akcji spółki. Cena jaką PKO Leasing oferuje za każdą akcję PCM w drugiej fazie wynosi 20 zł.

Przeczytaj też:

Prime Car Management wzmocni ofertę PKO Leasing


PCM to jedna z wiodących firm w segmencie wynajmu samochodów i zarządzania flotą, a oferowane przez nią usługi są komplementarne do tych świadczonych przez PKO Leasing. Jako pierwsza firma w Polsce udostępniła klientom indywidualnym możliwość zawarcia transakcji online na samochód w abonamencie. Dzięki przejęciu, zarówno klienci PKO Leasing jak i dotychczasowi klienci PCM zyskają dostęp do pełniejszej oferty, która będzie teraz jeszcze bardziej dopasowana do ich potrzeb. PKO Leasing zamierza kontynuować współpracę z dotychczasowymi dostawcami aut i usług dla Prime Car Management oraz włączyć usługi PCM do oferty PKO Leasing. Takie rozwiązanie pozwoli zaoferować klientom więcej modeli aut na atrakcyjnych warunkach oraz jeszcze wygodniejsze rozwiązania związane z zarządzaniem flotą.

CFM w Polsce rozwija skrzydła


Wynajem długoterminowy to alternatywa dla leasingu. Dostępne dane pozwalają szacować wielkość floty w najmie długoterminowym w Polsce na poziomie ok. 240 tys. pojazdów. W 2018 r. ich liczba wzrastała w tempie 17,5 proc. r/r, najszybciej w historii. Usługa skierowana jest przede wszystkim do osób, które skupiają się na użytkowaniu samochodu i nie muszą posiadać go na własność. Z wynajmu długoterminowego coraz chętniej korzystają przedsiębiorcy i klienci indywidualni, którzy chcą jeździć nowymi samochodami, wymienianymi na nowe co 2-3 lata.

PKO Leasing od lat obsługuje klientów sektora, oferując im szereg dopasowanych indywidualnie rozwiązań. W ramach usługi klienci płacą stałą miesięczną ratę, a w zamian mogą korzystać z pojazdu oraz otrzymują szeroki, dostosowany do konkretnych potrzeb pakiet usług. Obejmuje on m.in. okresowe przeglądy techniczne, naprawy gwarancyjne i pogwarancyjne, wymianę części, ubezpieczenie, assistance z pojazdem zastępczym oraz kompleksową obsługę wymiany opon.

Masz głowę pełną pomysłów, które w ciekawy i pozytywny sposób mogą wpłynąć na życie społeczności w Twojej okolicy, ale nie masz pieniędzy na ich realizację? – to doskonała okazją, żeby przedstawić je w konkursie grantowym organizowanym przez Grupę Amica.

Po raz trzeci Amica wspiera wyłonione w drodze konkursu organizacje pozarządowe, spółdzielnie socjalne i grupy nieformalne (również te, które powstały ze względu na konkursowe przedsięwzięcie). Projekty realizowane będą na terenie powiatu szamotulskiego.

Więcej o założeniach konkursu

W III edycji konkursu Amica stawia na różnorodność. Pod ocenę przyjmowane będą projekty, które integrują i rozwijają społeczność lokalną, doceniają różnorodność, łączą pokolenia i przede wszystkim takie, które skierowane są do różnych grup społecznych. Różnorodność, o której mowa w hasłach tegorocznej akcji, rozumiana jest jako inwestowanie w potencjał ludzki, który kształtowany jest poprzez różne doświadczenia, umiejętności i predyspozycje. To dostrzeganie i docenianie różnic wynikających z płci, wieku, (nie)pełnosprawności, wykształcenia, pochodzenia i wielu innych cech. Poprzez konkurs Amica chce przedstawić te różnice i pokazać, że można traktować je jako wartość, a nie przeszkodę.

Przebieg konkursu:

  • 17 kwietnia 2019 – START
  • do 31 maja 2019 – Nadsyłanie wniosków
  • 15 czerwca 2019 – Ogłoszenie wyników
  • czerwiec – lipiec 2019 – Wypłata grantów
  • czerwiec – styczeń 2020 – Realizacja projektów

Nagrody na miarę sukcesu firmy

Podczas tego wydarzenia uczestnicy mogą ubiegać się o duże granty w wysokości do 5 000 zł, małe do 2 000 zł, oraz o sprzęt AGD marki Amica. Do ubiegłorocznej edycji konkursu organizowanego przez Grupę Amica zgłoszono 23 projekty, granty przyznano ośmiu. Lokalne przedsięwzięcia wsparto kwotą około 32 tys. zł, co w znaczy sposób przyczyniło się do ich realizacji.

Jak informuje sama firma, przykładem ciekawego i dobrze zrealizowanego projektu są zajęcia z samoobrony, które zorganizowała Młodzieżowa Rady Gminy Wronki, a efekty tej pracy zobaczyć można na kanale YouTube „Fabryka Kuchni Wronki”.

Podczas obrad Walnego Zgromadzenia Akcjonariusze Amica S.A., które odbyło się 17 maja – zdecydowano o składzie osobowym Zarządu i Rady Nadzorczej nowej kadencji, a także przychylono się do propozycji Zarządu w kwestii przeznaczenia łącznej kwoty w wysokości 30,1 mln PLN (tj. 4 PLN na akcję) – z zysku za rok 2018 – na wypłatę dywidendy dla Akcjonariuszy.

Oznacza to wzrost dywidendy o 33% wobec wypłaty z zysku za rok 2017, która opiewała na 3 PLN za akcję. Dniem ustalenia prawa do dywidendy będzie 29 maja, a jej wypłata nastąpi w dniu 6 czerwca br.

Nowy zarząd – prezes niezmienny

Akcjonariusze największego polskiego producenta AGD kolejny raz powierzyli funkcję Prezesa Zarządu panu Jackowi Rutkowskiemu, twórcy sukcesu Grupy Amica i Prezesowi Zarządu Amica S.A. który piastuje swoją funkcję nieprzerwanie od roku 2003. Na wspólną kadencję w skład Zarządu powołani zostali również: pan Marcin Bilik (Wiceprezes Zarządu ds. Operacyjnych, pełniący swoją funkcję od 2010 roku), pani Alina Jankowska-Brzóska (Wiceprezes Zarządu ds. zarządzania towarami i logistyki poprzedniej kadencji oraz Prezes Amica Handel i Marketing Sp. z o.o.), pan Michał Rakowski (dotychczasowy członek rozszerzonego Zarządu, Prokurent Spółki, któremu powierzono odpowiedzialność za obszar finansów), pan Błażej Sroka (związany z obszarem zakupów Grupy Amica od roku 2008; od dzisiaj odpowiedzialny za obszar zarządzania zakupem towarów i logistykę) oraz pan Robert Stobiński, który od blisko 25 lat zajmuje się problematyką zarządzania międzynarodowymi łańcuchami dostaw od strony logistyki dystrybucji i zarządzania produkcją, zdobywając doświadczenie zarówno w Grupie Amica, jak i globalnych koncernach takich jak m.in. Amazon.

 Dziękuję Akcjonariuszom za zaufanie i docenianie realizowanej przez Grupę Amica strategii rozwoju. Dziękuję również dotychczasowym członkom Zarządu i Rady Nadzorczej za wkład w rozwój Spółki i wzrost jej wartości. Nowo powołany Zarząd jest doskonale przygotowany na wyzwania, przed jakimi stoi Grupa Amica. Jestem także przekonany, że wraz z Radą Nadzorczą wypracujemy w najbliższych latach istotną wartość dodaną dla Akcjonariuszy i będziemy kontynuowali budowę firmy o międzynarodowym zasięgu – wskazuje Jacek Rutkowski.

Nowi członkowie rady nadzorczej

W skład sześcioosobowej Rady Nadzorczej na nową trzyletnią kadencję powołanych zostało czterech dotychczasowych jej członków, tzn. pan prof. dr hab. Tomasz Rynarzewski(dotychczasowy Przewodniczący Rady Nadzorczej), pan Paweł Wyrzykowski, pan Andrzej Konopacki (Niezależny Członek Rady Nadzorczej) oraz pan Piotr Rutkowski. Nowymi członkami Rady Nadzorczej zostali wybrani panowie: Jacek Marzoch oraz Paweł Małyska, jako Niezależny Członek Rady Nadzorczej.

Polska spółka Chemical Advisory wdraża projekt, który jeszcze bardziej zwiększy bezpieczeństwo ruchu lotniczego. Jak dotąd nierozwiązanym problemem są ptaki żerujące na płytach lotnisk, których to obecność wzmaga ryzyko kolizji z samolotem podczas startowania lub lądowania maszyny.

Obsługa portów lotniczy stara się zaradzić niebezpiecznej obecności skrzydlatych mieszkańców stosujących różnorodne metody. Opierają się one na czynnościach płoszenia ptaków m.in. za pomocą sokołów, psów, stosowaniu wizualnych odstraszaczy, systemów akustycznych lub pirotechnicznych. Jednak do dzisiaj nie ma absolutnie skutecznego sposobu ograniczenia występowania na lotniskach ptaków, zwabionych walorami pokarmowymi rozległych zielonych terenów. Dzięki innowacyjnemu rozwiązaniu, projekt Chemical Advisory ma szansę przerwać impas związany z  tym aspektem bezpieczeństwa lotów, zarówno wojskowych jak i cywilnych.

Zobacz także:

Ekologiczne środki repelentne

Oryginalność projektu Chemical Advisory polega na uzyskaniu nowej formuły, która sprawi, że  obszary lotnisk przestaną być atrakcyjne dla ptaków, dzięki odstraszeniu bytujących tam owadów i pierścienic. Celem prac naukowo-badawczych spółki jest bowiem uzyskanie takich kompozycji zapachowych, które naniesione na określone tereny, nie tylko będą eliminowały ptasi pokarm z bardzo wysoką skutecznością, lecz również zachowają przyjazny naturalnemu środowisku charakter. Ekologicznymi substancjami zniechęcającymi owady i dżdżownice będą olejki eteryczne charakteryzujące się wysoką lotnością, co jest korzystne z punktu widzenia działania repelentnego. Jednocześnie preparaty zostaną skomponowane w sposób, który wydłuży czas ich uwalniania. Należy podkreślić, że surowce do produkcji preparatów będą pochodzić wyłącznie ze źródeł naturalnych.

Projekt spółki pn. „Ekologiczne środki repelentne jako metoda skutecznej eliminacji kolizji statków powietrznych z ptakami w portach lotniczych” jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków  Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Całkowita wartość projektu POIR.01.01.01-00-0870/17 realizowanego w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój  2014-2020, działania 1.1.1. „Badania przemysłowe i prace rozwojowe realizowane przez przedsiębiorstwa” wynosi 8 674 575 zł, przy czym projekt spółki uzyskał w 2018  roku dofinansowanie wysokości 6 559 312,5  zł.

Bezpieczeństwo najwyższym priorytetem

Wszystkie stosowane dotąd metody odstraszania ptaków z terenów lotnisk są inwestycjami pochłaniającymi duże środki finansowe i czas zaangażowanych w nie osób. Opracowywane przez Chemical Advisory rozwiązanie polegające na nanoszeniu na tereny zielone lotnisk preparatów repeletnych, w sposób oczywisty skróci czas poświęcany dotąd na płoszenie ptaków, a także pozwoli na zaoszczędzenie wydatków. Tym bardziej ma to znaczenie, kiedy weźmiemy pod uwagę koszty usuwania szkód powstałych w wyniku kolizji z ptakami. Szacuje się, że straty spowodowane w ten sposób kosztują światowe lotnictwo cywilne ponad 2 mld dolarów rocznie. O ile jednak utrata sprzętu, chociaż niezmierne kosztowna, jest jednak wymierna i relatywnie łatwo odtwarzalna, o tyle straty związane ze zdrowiem i z życiem ludzi są nie do wycenienia. Najnowsze doniesienia naukowców z Uniwersytetu Swansea i Narodowego Uniwersytetu Argentyńskiego w Comahue informują, że w wyniku kolizji samolotu z ptakami, w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat zginęło już ponad 200 osób, i liczba ta niepokojąco rośnie. Długo oczekiwane przez branżę systemowe rozwiązanie jakie oferuje spółka, w wydatny sposób przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa ruchu lotniczego. Zapewnienie go wszystkim użytkownikom przestrzeni powietrznej jest bez wątpienia  najważniejszym celem innowacyjnego projektu realizowanego przez Chemical Advisory.

mat. prasowy



To może być przełom w sprawie polskich frankowiczów. Rzecznik Generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał opinię, która daje nadzieję na pomyślne rozstrzygnięcie sprawy w sądzie tysiącom kredytobiorców, którzy męczą się ze spłatą kredytu we franku szwajcarskim. Eksperci Grupy Kapitałowej VOTUM, która na co dzień pomaga frankowiczom, nie mają wątpliwości: ta opinia to nowa broń i potężny oręż do walki z bankami.


Wojciech Bochenek, kancelaria Bochenek i Wspólnicy. Kancelaria Radców Prawnych sp. k. działająca w ramach Grupy Kapitałowej VOTUM S.A.

Zobacz też:

TSUE zajmuje się kwestią odstępowania od umów na kredyty zaciągnięte w szwajcarskiej walucie po tym, jak rok temu warszawski Sąd Okręgowy skierował cztery tak zwane pytania prejudycjalne. Z odpowiedzi wynika między innymi, że sąd krajowy musi wziąć pod uwagę interesy konsumenta istniejące w momencie wydawania wyroku, a nie te, którymi kierował się konsument w chwili zawierania umowy.

Reklama

Opinia to jeszcze nie wyrok, ale eksperci przekonują, że biorąc pod uwagę dorobek orzeczniczy TSUE można się spodziewać powielenia tez i argumentów zawartych w opinii w samym wyroku. A to będzie oznaczać, że polskie sądy będą musiały albo usunąć niekorzystne dla klienta zapisy albo unieważnić całą umowę, w której jest stroną poszkodowaną.


Kacper Jankowski – Dyrektor Departamentu Spraw Bankowych w VOTUM S.A.

Przeczytaj również:

Od 1 lipca 2019 r. podmioty, które w ostatnim dniu grudnia 2018 r. zatrudniały co najmniej 250 osób, jako pierwsza grupa zostaną objęte ustawą o PPK. Nakłada ona szereg nowych obowiązków związanych z zapewnieniem zatrudnionym osobom możliwości oszczędzania w pracowniczych planach kapitałowych. Podmioty zatrudniające będą zobowiązane finansować wpłaty do PPK m.in. swoim pracownikom i zleceniobiorcom.

Pracowniczy plan kapitałowy (PPK) to nowa forma dodatkowego, powszechnego, długoterminowego oszczędzania w okresie aktywności zawodowej osób zatrudnionych. Środki gromadzone w PPK będą pochodziły z:

  • wpłat finansowanych przez osobę zatrudnioną (uczestnika PPK),
  • wpłat finansowanych przez podmiot zatrudniający,
  • dopłat ze strony państwa (finansowanych z Funduszu Pracy).

System PPK został tak skonstruowany, że zarówno podmiot zatrudniający, jak i państwo partycypują w gromadzeniu oszczędności przez uczestnika PPK tylko wtedy, gdy on sam finansuje przynajmniej wpłatę podstawową. Nie ma zatem możliwości, by np. pracodawca ponosił ciężar wpłat do PPK, jeśli w tym samym czasie pracownik nie finansuje swojej wpłaty.

Przeczytaj także:
Podmiot zatrudniający finansuje wpłaty do PPK tylko tym zatrudnionym, którzy są uczestnikami PPK i również finansują swoją wpłatę.

Zgromadzone w PPK środki stanowią prywatną własność uczestnika PPK, z których ten może korzystać w sposób określony w ustawie o PPK. Zasadniczo fundusze te mają być wykorzystane po osiągnięciu 60. roku życia. Zgromadzone w PPK środki podlegają dziedziczeniu.

W razie równoległego zatrudnienia u więcej niż jednego podmiotu zatrudniającego można być uczestnikiem więcej niż jednego PPK.

W dalszej części artykułu m.in.:
  • Jakie umowy musi zawrzeć podmiot zatrudniający
  • Jak przygotować jednostki kadrowo-płacowe do PPK
  • Kto i w jakiej wysokości finansuje wpłaty do PPK

Czytaj więcej w INFORLEX Kadry, Płace i HR.

Czy opinia Rzecznika Generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w polskiej sprawie frankowej może dać nadzieję tysiącom Kredytobiorców posiadającym kredyty hipoteczne powiązane z kursem waluty obcej, na pomyślne rozstrzygnięcie ich sprawy w sądzie?

Reklama

W dniu 14 maja 2019 r. Rzecznik Generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wyraził korzystną opinię w polskiej sprawie dotyczącej kredytu hipotecznego indeksowanego do waluty franka szwajcarskiego.

Rzecznik Generalny TSUE wyraził swój pogląd w oparciu o dotychczas wypracowane orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz wykładnię postanowień dyrektywy 93/13. Nie można zapominać, iż Trybunał orzekał już w tego rodzaju sprawach, które trafiały na jego biurko między innymi z Hiszpanii, Węgier czy Rumunii. Teraz przyszła pora na sprawę z Polski.

Zobacz także:

Opinia rzecznika rozwieje wszelkie wątpliwości?

– Niewątpliwie można stwierdzić, iż dzień 14.05.2019 r. dał Kredytobiorcom będącym w sporze z Bankami nie tylko nadzieję na korzystne rozstrzygnięcie ich spraw w sądach, ale również ogromną dawkę argumentów zamieszczoną w 16-stronnicowej opinii Rzecznika Generalnego TSUE. Oczywiście należy pamiętać, że opinia to jeszcze nie wyrok, jednakże mając na uwadze stanowisko i dorobek orzeczniczy Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej można spodziewać się powielenia tez i argumentów zawartych w opinii w wyroku Trybunału w polskiej sprawie – mówi radca prawny Wojciech Bochenek z kancelarii Bochenek i Wspólnicy Kancelaria Radców Prawnych sp.k. działającej w ramach Grupy Kapitałowej VOTUM.

Opinia Rzecznika Generalnego pozwoli rozwiać wiele wątpliwości z jakimi zmagały i zmagają się polskie sądy w praktyce, w szczególności możliwości uzupełnienia luki po usunięciu klauzuli waloryzacyjnej z treści umowy innym miernikiem wartości w oparciu o przepisy ogólne. W tym zakresie Rzecznik jest konsekwentny i wprost wskazuje, że zwykłą konsekwencją uznania klauzuli umownej za niedozwoloną jest bezskuteczność tego postanowienia umownego przy jednoczesnym pozostawieniu umowy w mocy w pozostałym zakresie (tak pkt. 49 opinii). Powyższa teza powoduje usunięcie z umowy klauzuli indeksacyjnej, co potocznie określa się mianem „odfrankowienia” umowy. Taki zabieg spowoduje,  iż będziemy mieć do czynienia z umową w złotych polskich oprocentowaną stawką Libor + stała marża Banku.

Zastąpienie kursu waluty innym kursem jest sprzeczne

Przepisy określające zasady ogólne nie mogą być w ocenie Rzecznika Generalnego uznana za przepis dyspozytywny (pkt. 80 opinii), gdyż stwarzają miejsce na „twórczą interwencję”, dając sądowi podstawę do zastąpienia nieuczciwego kursu waluty obcej stosownej przez Bank innym miernikiem ustalonym przez sąd. Z dotychczasowego zebranego doświadczenia procesowego można stwierdzić, iż w ocenie sądu takim kursem może być kurs średni NBP.

– Oczywiście takie zastąpienie kursu Banku innym kursem stoi w sprzeczności ze skutkiem uznania nieuczciwego postanowienia umownego za niedozwolone w myśl przepisów dyrektywy 93/13 – mówi radca prawny Wojciech Bochenek z kancelarii Bochenek i Wspólnicy Kancelaria Radców Prawnych sp.k.

Przeczytaj także:

Rzecznik Generalny w swojej opinii wskazał także, na jaki moment należy badać interes konsumenta przy orzekaniu skutku w zakresie uznania postanowienia umownego za bezskuteczne lub ewentualnie uznania całej umowy za nieważną. Z treści opinii wynika, że interes konsumenta powinien być badany w momencie, w którym sąd krajowy rozstrzyga spór w zakresie niedozwolonego postanowienia umownego (pkt. 63 opinii). Co więcej, Rzecznik potwierdził stanowisko niejednokrotnie wyrażane przez Trybunał, iż to konsument jest dysponentem swoich praw i sąd powinien brać pod uwagę wolę i interes konsumenta w zakresie skutku uznania postanowienia za niedozwolone.

Interes konsumenta ponad wszystko

Rzecznik zaznaczył jednocześnie, że to sąd ma ocenić czy umowa może, bez zapisów o klauzuli indeksacyjnej obowiązywać w dalszym zakresie, stawiające jednak wolę konsumenta nad wdrożeniem systemu ochrony, sprowadzającego się do zastąpienia nieuczciwego warunku umownego innym warunkiem umownym w celu utrzymania umowy w mocy (pkt. 68 opinii) – komentuje radca prawny Wojciech Bochenek z kancelarii Bochenek i Wspólnicy Kancelaria Radców Prawnych sp.k.

Istotną kwestią wskazaną przez Rzecznika Generalnego jest również określenie możliwości związania konsumenta nieuczciwym postanowieniem umowy, podyktowane jego wyraźną wolą. Rzecznik nawiązując do art. 6 dyrektywy 93/13 wskazał, że konsument nie będzie związany nieuczciwym zapisem umowy chyba, że należycie poinformowany o skutkach i konsekwencjach takiego zapisu, wyrazi dobrowolną i swobodną wolę związania takim postanowieniem (pkt. 86 opinii). Jednakże warunek należytego poinformowania konsumenta o ewentualnych konsekwencjach płynących z dalszego obowiązywania takim zapisem umownym jest w tym wypadku kluczowe do tego, aby mógł on świadomie wyrazić swoją wolę.

Abuzywność umów kredytowych podstawą do odzyskania należności

Można powiedzieć, iż powyższe tezy Rzecznika w przedmiocie sanowania nieuczciwych postanowień umownych znalazły się w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 20.06.2018 r. w sprawie o sygn. III CZP 29/17, gdzie Sąd Najwyższy również wskazał, iż nie może dojść do akceptacji nieuczciwego postanowienia umownego poprzez jednostronną czynność prawną dokonaną na podstawie art. 3841 kodeksu cywilnego lub umowy/aneksu, na którego istotną treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Co więcej, Sąd Najwyższy czerpiąc z dorobku Trybunału wskazał, że wyrażenie zgody przez Konsumenta, musi być jednoznaczne, wyraźnie i stanowczo ukierunkowane na uzdrowienie nieuczciwego zapisu umownego.

Zobacz także:

Argumenty zawarte w opinii Rzecznika Generalnego napawają optymizmem nie tylko Konsumentów, którzy już skierowali swoje sprawy na drogę postępowania sądowego, ale również osoby, które w najbliższym czasie rozważały podjęcie stosownych kroków prawnych. Można przypuszczać, że jeżeli Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej podzieli argumenty i tezy wyrażone w opinii Rzecznika Generalnego z dnia 14.05.2019 r. i wyda korzystny wyrok, wówczas kredytobiorcy będę mieli potężny oręż w walce z Bankami, który może spowodować znaczny wzrost spraw frankowych w sądach. 

Źródło i treść opinii

Pomoc prawną w zakresie odzyskiwania nadpłaconych rat znaleźć można tutaj:
https://www.dlafrankowiczow.pl/ lub
https://votum-sa.pl/oferta/mam-kredyt-we-frankach/

Zmiana… Każdy z nas przynajmniej raz zadawał sobie pytanie: co musiałoby się zdarzyć, żeby w moim życiu zarówno zawodowym jak i osobistym coś się zmieniło?

Czasami odpowiedź przychodzi nieoczekiwanie i w zasadzie dzieje się sama, wystarczy znaleźć się w grupie ludzi, którzy mają inne perspektywy poznawcze, czyli patrzą na świat przez inne filtry, i zrozumieć te zależności.

Po szczegóły budowania relacji i partnerstwa opartego na zaufaniu zapraszamy do czytania rozmowy z Mariuszem Majdanikiem, General Managerem w firmie Fortaco, o tym, jakie korzyści daje ukończenie programu MBA i jak może się zmienić własna perspektywa.

Zapraszamy do czytania wywiadu z Mariuszem Majdanikiem, w najnowszym wydaniu specjalnym magazynu „Personel i Zarządzanie”.

Publikacja dostępna bezpłatnie tutaj : http://p.infor.pl/promocja-infor/piz/2019/20190524_piz-edukacja-s24/index.html.

Wygrywa PiS z wynikiem ok. 45 proc. daje blisko 7 pkt. proc. przewagi nad Koalicją Europejską. To oznacza fenomenalny wynik partii rządzącej, która może powstrzymać się przed dalszą licytacją na coraz hojniejsze programy socjalne – uważają ekonomiści. Takie działanie powinno zmniejszyć napięcia w budżecie na przyszły rok.

Wynik eurowyborów jest obojętny dla złotego i rentowności obligacji, ale na pewno nie jest obojętny dla naszego budżetu. Ekonomiści przyznawali, że wyraźna porażka w wyborach mogła oznaczać jeszcze hojniejszy program socjalny przed jesiennymi wyborami. Tak się jednak nie stało. 7-punktowa przewaga nad KE dała Zjednoczonej Prawicy prowadzenie i komfort przed krajowym sprawdzianem w październiku.

Wygrana PiS w eurowyborach. Co z budżetem? Ekonomiści komentują

– Z punktu widzenia gospodarki, polityki fiskalnej i rynków finansowych taki wynik wyborów oznacza utrzymanie status quo – uważają ekonomiści mBanku.

Ich zdaniem, po pierwsze, jeśli będzie po traktowany jako prognostyk przed jesiennym wyborami do krajowego parlamentu, to sugeruje to znacznie mniejszą niż wcześniej niepewność co do kształtu rządu na jesieni. – Po drugie, w takich warunkach presja na licytację za pomocą obietnic socjalnych będzie mniejsza. Po trzecie, mniejszy bagaż obietnic wydatkowych oznaczać będzie, w powiązaniu z wolną ręką rządu w kwestiach podatkowych, mniejsze rozluźnienie polityki fiskalnej niż w innych scenariuszach. W szczególności, oznacza to większe prawdopodobieństwo realizacji ścieżki deficytu zapisanej w ostatniej Aktualizacji Programu Konwergencji – sugerują.

Ekonomiści mBanku piszą również, że mniejsza niepewność i bardziej restrykcyjna polityka fiskalna to, wreszcie, dobra wiadomości z punktu widzenia rynku obligacji. – Inwestorzy mogą w tej sytuacji zarówno oczekiwać niższych podaży SPW, jak i żądać mniejszej premii za ryzyko w polskich aktywach – twierdzą.

Przeczytaj także:

Podobnego zdania jest Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego. – Rządzące PiS powinno trzymać się swoich wcześniejszych deklaracji wydatkowych z lutego 2019 (około 1,6 proc. PKB) i raczej powstrzymywać się od nowych deklaracji wydatkowych – pisze. Według niego przegrana władzy na poziomie ok. 5 pkt. proc. poniżej Koalicji Europejskiej mogłaby uruchomić nową pulę wydatków. W obecnej sytuacji nie ma takiej potrzeby, zważywszy, że choć pierwsze wypłaty niektórych świadczeń (13 emerytura) już się odbyły, to większość przelewów puli środków przewidziana jest właśnie przed wyborami w październiku.

Także i Piotr Bujak, główny ekonomista PKO BP, zgadza się z opiniami poprzedników. – Silny wynik rządzącej partii PiS (…) oznacza niższe ryzyko dla finansów publicznych(spirala kosztownych zobowiązań przed wyborami parlamentarnymi jesienią mniej prawdopodobna) – przekonuje.

Odmienną opinię od reszty przedstawiają za to specjaliści Banku Millennium.

„Z punktu widzenia perspektyw polityki fiskalnej i rynków finansowych wyniki wyborów wydają się być neutralne. W przypadku lepszych od założeń dochodów budżetowych rząd może dodatkowo zwiększyć wydatki przed wyborami parlamentarnymi na jesieni ponad stopniowo wdrażane rozwiązania w ramach „Piątki PiS”, np. w formie podwyżek w części sektora publicznego lub nowych świadczeń społecznych” – napisali w porannym raporcie.

Rynek zachowuje się spokojnie

Na koniec zerknijmy jeszcze na rynek finansowy. Po wyborach sytuacja jest bardzo spokojna.

– Początek tygodnia na rynkach wypada relatywnie spokojnie. Częściowo jest to najpewniej wynikiem faktu, iż poniedziałek jest dniem wolnym od obrotu zarówno w Londynie jak i Nowym Jorku, co teoretycznie ogranicza potencjalną aktywność inwestorów. Niemniej handel w trakcie sesji w Azji nie przynosi istotniejszych ruchów na euro. Wstępne oceny głosowania wskazują, iż partie proeuropejskie będą mogły liczyć na 2/3 miejsc w PE. Spadek poparcia dla centroprawicy i centrolewicy przyniósł podbicie głosów dla zielonych oraz liberałów, co teoretycznie może utrudniać proces budowania większości gdyż dotychczasowa koalicja EPP i S&D ma zbyt mało miejsc. Warto na pewno odnotować zwycięstwo Marie Le Pen we Francji, niemniej szeroki ruch anty-unijny nie zdołał uzyskać wystarczającego poparcia w PE. Ponadto otrzymaliśmy potwierdzenie problemów CDU/CSU w Niemczech – pisze Konrad Ryczko z DM BOŚ.

W kontekście eurowyborów na naszym kontynencie warto spojrzeć w stronę Wielkiej Brytanii. Zwycięstwo tam może odtrąbić Nigel Farage, znany eurosceptyk i jego partia Brexit (zdobyła 32 proc.).

– Wyniku rządzących Konserwatystów, którzy zebrali około 9 proc., nie da się oceniać inaczej niż jako całkowitej kompromitacji, która prawdopodobnie przypieczętowałaby los T. May nawet gdyby nie złożyła w piątek rezygnacji. Ważnym aspektem są jednak bardzo dobre wyniki Liberalnych Demokratów oraz Zielonych – obie partie postulujące zdecydowanie drugie referendum uzyskały łącznie 32,5-34 proc. głosów, czyli nawet więcej niż Brexit. 14,1 proc. w ostatnim sondażu jest poważnym sygnałem ostrzegawczym dla Partii Pracy, która choć zbliża się do tego stanowiska, wciąż go nie ogłosiła. Będzie to wtórne wobec faktu, że Konserwatyści zapewne przesuną się w drugą stronę, co może zwiększyć ryzyko „twardego” wyjścia Królestwa z UE. Wiele będzie na pewno zależało od tego, czy fotel premiera obejmie zgodnie z przewidywaniami Boris Johnson – komentuje wyniki wyborów na Wyspach Kamil Cisowski z DI Xelion.

Źródło: Business Insider

Ekologia, orędownictwo, autentyczność – tak w kilku słowach można opisać elementy nowego modelu biznesowego nowoczesnych firm. W jaki sposób przedsiębiorstwa wychodzą naprzeciw oczekiwaniom swoich klientów?

Jak wynika z raportu przygotowanego przez Cohn&Wolfe aż 91% konsumentów docenia markę za jej autentyczność. W czasach rosnącego poziomu świadomości społeczeństwa oraz popularyzacji nowych mediów, reputacja marki stała się kartą przetargową w dążeniu do bezkonkurencyjności na rynku. Dlaczego?

Bardzo duży wpływ na zmieniające się postawy marek ma pokolenie Y. To grupa społeczna charakteryzująca się wrodzoną „alergią” na wszelkie mało wiarygodne działania marketingowe przedsiębiorstw. Millenialsi nie są jedynie biernymi odbiorcami produktu, wręcz przeciwnie. Razem z firmą chcą współtworzyć taki asortyment, który w procesie produkcji, będzie uwzględniał szeroko pojęty interes społeczny, np. odpowiedzialność społeczną przedsiębiorstw czy poszanowanie dla środowiska naturalnegomówi Jacek Jaroszewski, specjalista ds. PR w agencji PA.

Lekcja ekologii

Dużą zasługę w nowym spojrzeniu na model biznesowy firm odgrywają ekolodzy. To właśnie oni konsekwentnie i skutecznie biją na alarm, namawiając jednocześnie producentów do wykorzystywania materiałów pochodzących z recyklingu. Minimalizowanie wpływu na środowisko staje się misją Starbucks. Popularna sieć podjęła się realizacji aż 3 projektów mających na celu poprawę warunków naszej planety. Pierwszym z nich jest wycofanie do 2020 roku plastikowych słomek, drugim zaś zachęcanie konsumentów, aby przychodzili do kawiarni z własnym kubkiem,
a trzecim natomiast współpraca z Closed Loop Partners. Celem ich wspólnej inicjatywy jest stworzenie w pełni biodegradowalnego kubka, którego specyfikacja zostanie udostępniona wszystkim firmom w branży.

Przeczytaj także:

Lekcja orędownictwa

Pozytywna rekomendacja w mediach społecznościowych jest w dzisiejszych czasach bardziej wartościowa od wysokobudżetowych kampanii reklamowych. Jednak to zaangażowanie mikro i nano influencerów staje się nieocenione w procesie tworzenia i promocji produktów i usług. Dlaczego?

Stają się oni coraz większą i silniejszą grupą kształtującą trendy na rynku. Ich przewagę stanowią wiarygodne doświadczenia, dlatego marki znacznie chętniej niż wcześniej, uwzględniają ich udział w promocji produktów czy usług. O rzeczywistym i wirusowym orędownictwie świadczy natomiast pozyskanie takiego influencera, który spontanicznie i z własnej woli podzieli się pozytywnymi komentarzami na temat markiwyjaśnia Jacek Jaroszewski z PA.

Lekcja autentyczności

Autentyczność odgrywa istotną rolę w relacjach między marką a konsumentem oraz w szeroko pojętej komunikacji interpersonalnej. Biznesową transformację doskonale widać na przykładzie amerykańskiej sieci aptek CVS. Wprowadziła ona oznaczenia na zdjęciach umieszczonych na produktach mówiące o tym, czy wykorzystane do promocji grafiki zostały wyretuszowane, czy przedstawiają naturalną urodę modelek. Do podobnej inicjatywy włączyło kilka marek, a wśród nich są m.in. Neutrogena, Rimmel, L’Oréal czy Maybelline. To zupełnie odmienna niż dotychczas komunikacja marki, która wychodzi poza standardowy kanon piękna, do którego zdążyliśmy już przywyknąć w ciągu ostatnich lat.

Prospołeczne działania firm stają się bardziej widoczne niż kiedykolwiek wcześniej. Chcąc jednak osiągnąć sukces, firmy muszą tworzyć autentyczną i zgodną z rzeczywistością historię. W świecie zdominowanym przez media społecznościowe bardzo ważne jest, aby żyć w zgodzie z przekonaniami swoich odbiorców, bo to właśnie oni dyktują warunki w całym procesie humanizacji marki.

Źródło: Promo Agency

Spółka Art Games Studio zacieśnia współpracę z głównym akcjonariuszem Gaming Factory poprzez podpisanie ramowej umowy o współpracy. Dodatkowo, w akcjonariacie Art Games Studio pojawili się inwestorzy instytucjonalni. Firma dzisiaj zadebiutowała na NewConnect z wyceną na poziomie 10 mln złotych.

Art Games Studio skupia się na produkcji i dystrybucji nisko oraz średnio budżetowych i wysokomarżowych gier przez rozproszone, niewielkie zespoły deweloperskie. Dzięki temu maleje ryzyko operacyjne przy optymalnej reakcji na niespodziewane zdarzenia losowe, występujące podczas produkcji.

Kluczowy moment działalności

Wynik netto spółki na koniec 2018 roku wyniósł 321 000 PLN.Firma dynamicznie się rozwija, tworząc nowe zespoły deweloperskie i budując solidny fundament na przyszłość w nowych obszarach gamedevu.

Podpisanie umowy o współpracy z Gaming Factory to kluczowy moment naszej działalności. Dzięki wsparciu finansowemu będziemy w stanie zwiększyć skalę działalności poprzez zwiększenie liczby i jakości naszych produkcji. Upublicznienie akcji wpłynie na rozpoznawalność marki Art Games Studio w branży i zwiększy naszą wiarygodność dla kontrahentów. Debiut na NewConnect odbędzie się przy wycenie 10 mln złotych i wierzę, że biorąc pod uwagę nasze wyniki i ciekawe produkcje w portfolio, czyni to nas atrakcyjnymi na tle rynku. Zainteresowanie ze strony inwestorów instytucjonalnych odbieram jako oznakę zaufania do spółki i potwierdzenie naszego potencjału – ocenia Jakub Bąk, CEO Art Games Studio.

Przeczytaj także:

Najnowsze projekty

Studio pracuje obecnie nad ośmioma projektami, których jest twórcą lub współtwórcą. Najbliższe premiery zaplanowano na przełomie drugiego i trzeciego kwartału 2019. Wśród nich są: Spyhack, Unlucky7 i The Worst Day Ever – wszystkie na komputery stacjonarne. W czwartym kwartale firma planuje cztery premiery, w tym Faither  (na PC i konsolę Nintendo Switch, Toolboy (na Nintendo Switch) oraz When I Was Young (na PC). Art Games Studio aktualnie nie posiada gier mobilnych, przez co tak zwana afera Huawei nie powinna mieć wpływu na notowania spółki.

Art Games Studio S.A. została założona w lipcu 2017 r. W planach Spółki znajduje się znaczące zwiększenie skali działalności, rozwój zespołu i poszerzenie portfolia wydawniczego o kilka nowych tytułów, których wydawcą będzie notowane na NewConnect Ultimate Games. To pierwsza spółka z Grupy Gaming Factory, skupiającej się na inwestowaniu w polską branżę gier komputerowych, która zadebiutuje na giełdzie.

Źródło: Art Games Studio S.A.

Jak informują eksperci z VOTUM SA, przerwanie biegu przedawnień dotyczy nie tylko osób poszkodowanych w wypadkach, ale również frankowiczów, którzy starają się uzyskać zwrot z tytułu nadpłaconych rat. Słysząc, jak wiele emocji wywołuje dziś temat zaciągania kredytów w obcych walutach, postanowiliśmy sprawdzić, czy rzeczywiście przerwanie biegu przedawnień leży w interesie kredytobiorców. W tym artykule odpowiadamy także, jak wygląda proces przedawnienia roszczeń oraz jakie są sposoby przerwania biegu przedawnienia.

Reklama

Przedawnienie roszczeń oraz sposoby przerwania biegu przedawnienia – to warto wiedzieć!

Przedawnienie roszczeń to możliwość uchylenia się od zaspokojenia roszczenia po upływie określonego terminu. W praktyce posiadając roszczenie – dla przykładu – wobec swego kontrahenta należy uświadomić sobie, że po upływie określonej ilości lat nie będziemy mogli dochodzić swoich praw. Potwierdza to Kacper Jankowski, Dyrektor Departamentu Spraw Bankowych VOTUM S.A. tłumacząc podstawę prawną:

Jeżeli chodzi o podstawę prawną to podkreślić należy, że instytucja przedawnienia roszczeń została obszernie opisana w ustawie z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (tj. Dz. U. z 2018 r. poz. 1025, 1104, 1629, 2073, 2244, z 2019 r. poz. 80; zwany dalej k.c oraz w ustawie z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy Kodeks Cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2018, poz.1104), która weszła w życie do polskiego porządku prawnego z dniem 09 lipca 2018 r. Ograniczyła ona możliwość dochodzenia przez wierzycieli swych roszczeń majątkowych, dlatego też niezmiernie ważne jest uświadomienie sobie, w jaki sposób można zapobiec z biegiem czasu utracie swych środków finansowych – mówi ekspert.

Kwestia przedawnienia roszczeń dotyczy nie tylko osób poszkodowanych w wypadkach, ale spotyka także Frankowiczów. Dlatego wiele osób decyduje się na prawne narzędzie przerwania biegu przedawnienia, tak, aby odzyskać np. nadpłacone raty kredytu z tytułu wzrostu kursu waluty. Jeśli decydujemy się na to, warto przykładać szczególną uwagę do dat – tak, abyśmy nieopatrznie nie pominęli okresu przedawnienia, co poskutkować może utratą możliwości skutecznego dochodzenia należności. Sposobów przerwania biegu przedawnienia jest kilka, dlatego też w celu wyboru dla siebie najbardziej optymalnego sposobu najlepiej zwrócić się po pomoc do profesjonalnego eksperta lub pełnomocnika: radcy prawnego czy adwokata.

Prawo i czas – Twoi sprzymierzeńcy

Jeśli chcemy dochodzić roszczeń przeciwko bankom, powinniśmy zawsze mieć na względzie fakt, że każde dokonane w danym miesiącu świadczenie nienależne ulega przedawnieniu od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. – W stosunku do rat kredytowych opłaconych do dnia 08.07.2018 r. możemy dochodzić roszczeń maksymalnie 10 lat wstecz od dnia wnoszenia pozwu do sądu lub skierowania wniosku o zawezwanie do próby ugodowej, licząc wskazany okres dla każdej pojedynczej raty. Oznacza to, że z upływem okresu ponad 10 lat wstecz od dnia dzisiejszego, przedawnieniu ulegną roszczenia z pojedynczej zapłaconej raty, co obrazuje przykład: roszczenie z raty płatnej np. w dniu 10.07.2009 r., ulegnie przedawnieniu w dniu 11.07.2019 r. – komentuje Kacper Jankowski z VOTUM S.A. dodając także, że w przypadku nadpłat dokonanych od 09.07.2018 r. należy liczyć 6-letni okres przedawnienia.

UWAGA: Należy zaznaczyć, że tak jak w wyżej podanym przykładzie kredytobiorca będzie uprawniony do dochodzenia swoich praw jednak narazi się na ryzyko podniesienia przez swego przeciwnika tj. bank tzw. zarzutu przedawnienia, co może skutkować oddaleniem powództwa przez sąd i narażeniem kredytobiorcy na dodatkowe koszty.

Jakie działania można podjąć, aby przerwać bieg przedawnienia?

Istnieje kilka sposobów przerwania biegu przedawnienia, jednakże najpopularniejszym z nich jest z pewnością wniesienie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej, w którym to wnioskodawca wzywa swego przeciwnika do zawarcia ugody na drodze polubownej.

Pisaliśmy już o tym w ostatnim artykule – ugoda jest umową, w której strony powinny czynić sobie wzajemne ustępstwa celem osiągnięcia porozumienia kończącego spór na drodze polubownej. W przypadku braku porozumienia pomiędzy stronami lub niestawienia się przeciwnika na posiedzeniu sądu, strona wzywająca, pomimo że faktycznie nie odzyska swych środków zyskuje przede wszystkim swoiste zabezpieczenie roszczeń w przyszłości. Zgodnie z art. 123§1 pkt.1 Kodeksu Cywilnego bieg przedawnienia przerywa każda czynność dokonana przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwzięta bezpośrednio w celu dochodzenia, ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia.

Co istotne, aby nie narazić się na zapłatę na rzecz przeciwnika zbędnych kosztów wywołanych wniesionym wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej (do których można m.in. zaliczyć koszty zastępstwa procesowego na rzecz profesjonalnego pełnomocnika drugiej strony, koszty dojazdu do sądu), należy pamiętać, aby stawić się na posiedzeniu Sądu osobiście lub za pośrednictwem profesjonalnego pełnomocnika. W przypadku niemożliwości stawiennictwa np. z powodu choroby czy pobytu w szpitalu należy wysłać do Sądu pismo z wyjaśnieniem przyczyn niestawiennictwa oraz wnioskiem o przesunięcie terminu posiedzenia. W takim przypadku nie powinniśmy się narazić na zarzut o braku nieusprawiedliwionego niestawiennictwa na wyznaczonym terminie, co może spowodować zasądzenia na rzecz przeciwnika kosztów postępowania – komentował Kacper Jankowski z VOTUM S.A.

Bank nie chce ugody? Spróbuj wnieść powództwo

Drugim najskuteczniejszym sposobem przerwania przedawnienia jest wniesienie powództwa do sądu. Po pierwsze umożliwia to kredytobiorcy odzyskanie środków pieniężnych, a także w momencie złożenia pozwu do sądu, mamy do czynienia z faktycznym przerwaniem biegu przedawnienia dochodzonych roszczeń. Oznacza to, że podobnie jak w przypadku wniosku o zawezwanie do próby ugodowej bieg przedawnienia zostanie przerwany do czasu wydania przez sąd prawomocnego wyroku. – Prawomocność wyroku oznacza, że nie przysługuje już co do niego żaden środek odwoławczy np. apelacja. Natomiast zgodnie z art. 125 k.c. zasądzone roszczenie prawomocnym wyrokiem na rzecz Kredytobiorcy ulega przedawnieniu z upływem sześciu lat. Zatem w przypadku braku wykonania wyroku przez pozwanego, kredytobiorca będzie miał sześć lat do dochodzenia swych praw np. na drodze postępowania egzekucyjnego – mówi ekspert z firmy VOTUM S.A. specjalizującej się w kompleksowej pomocy prawnej, oferującej także obsługę ekspercką w postępowaniu przedsądowym, mediacyjnym, pojednawczym, sądowym oraz egzekucyjnym. Więcej o firmie przeczytasz tutaj.

Rzecznik Finansowy ostatnią deską ratunku?

Trzecim sposobem przerwania biegu przedawnienia roszczeń jest wniosek do Rzecznika Finansowego o przeprowadzenie pozasądowego postępowania w sprawie rozwiązania sporu z podmiotem rynku finansowego. Według ekspertów VOTUM S.A. te rozwiązanie jest najmniej skutecznym i można je wszcząć wyłącznie po wyczerpaniu drogi postępowania reklamacyjnego.

–Wniosek – którego koszt to 50 zł – ma głównie na celu zaprezentowanie Rzecznikowi Finansowemu stanowisk stron sporu tj. kredytobiorcy oraz banku. Co ważne, organ ten nie reprezentuje żadnej ze stron sporu, lecz jedynie proponuje warunki zawarcia ewentualnej ugody lub wydaje opinię. Podkreślić należy, że obecnie środek ten nie pozwala na skuteczne dochodzenie roszczeń z uwagi na fakt, iż samo postępowanie może potrwać nawet 16–24 miesięcy i w żadnym stopniu nie gwarantuje wypracowania polubownego porozumienia z bankiem w zakresie zgłoszonych już roszczeń. Powyższe stanowisko zostało potwierdzone opublikowanym raportem Najwyższej Izby Kontroli („Ochrona praw konsumentów korzystających z kredytów objętych ryzykiem walutowym” z dnia 09.08.2018 roku) – dodaje Jankowski.

*Materiał został przygotowany ze wsparciem merytorycznym VOTUM S.A. – firmy gwarantującej kompleksową pomoc prawną na każdym etapie wykonania umowy.

Więcej przeczytasz tutaj:

www.dlafrankowiczow.pl

Zobacz także:

Jak informuje kancelaria Kochański i Partnerzy, od początku 2019 roku obowiązują nowe przepisy podatkowe. Nakładają one na przedsiębiorców m.in. raportowanie schematów podatkowych, czyli MDR. Kary za ich nieprzestrzeganie mogą sięgnąć nawet 20 milionów złotych.


Program „Prawomocni” to krótkometrażowe publikacje edukacyjne o charakterze rozmów z ekspertami, które w prosty, a zarazem profesjonalny sposób odpowiadają na najtrudniejsze zagadnienia prawno-ekonomiczno-społeczne

Zobacz także:

W ostatnich dniach wiele mówi się o „teście przedsiębiorców”, a tymczasem planowana jest jeszcze inna niekorzystna zmiana. Niekorzystna, bo być może z tytułu umowy zlecenie lub umowy o dzieło mniej pieniędzy zostanie wykonawcom wypłacane „na rękę”. Na przedsiębiorców zostaną zaś nałożone kolejne daniny na rzecz ZUS.

W załączniku nr 2 do załącznika do uchwały nr 31 Rady Ministrów z dnia 24 kwietnia 2019 roku możemy przeczytać, że – oprócz poboru składek – priorytetowym zadaniem ZUS jest osiągnięcia jak najwyższych przychodów. W wieloletnim planie finansowym na lata 2019–2022 założone jest uszczelnienie zasad podlegania ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowemu z tytułu umów cywilnoprawnych.

Przed ZUS postawiono cztery główne cele:

1) uszczelnienie systemu poboru składek na ubezpieczenia społeczne od umów cywilnoprawnych,

2) ograniczenie unikania płacenia składek polegającego na zawieraniu umów cywilnoprawnych zamiast umów o pracę,

3) poszerzenie bazy przychodów z umów cywilnoprawnych, od których płacone są składki na ubezpieczenia społeczne,

4) wzrost wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Zobacz też:

Wpływy do budżetu zwiększą się o ponad 3 mld PLN

Szacuje się, że dzięki tym działaniom w roku 2020 wpływ do budżetu z tytułu składek od umów zlecenie i umów o dzieło zwiększy się o 3,1 mld zł..

W obecnym stanie prawnym przy umowie zlecenie składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe są dobrowolne, jeśli z innej umowy, czy to o pracę, czy zlecenie, osiągamy co najmniej minimalne wynagrodzenie (2019 r. – 2250 zł). Zleceniobiorca płaci wtedy jedynie składkę zdrowotną. Powyższe nie dotyczy sytuacji, w której umowa zlecenie zawarta jest z własnym pracownikiem.

Umowy o dzieło także ozusowane

Kolejną możliwą zmianą jest „ozusowanie” umów o dzieło. Przypomnijmy, że dziś umowy o dzieło nie podlegają składkom ZUS. Daleko idącym krokiem mogłoby być „ozusowanie” również umów zleceń ze studentami/uczniami, które obecnie nie podlegają obowiązkowym składkom ZUS.

Drugi z celów, czyli ograniczenie unikania płacenia składek, polegające na zawieraniu umów śmieciowych zamiast umów o pracę, może spowodować lawinę kontroli. Miałyby one na celu sprawdzenie, czy zawarta umowa zlecenie lub umowa o dzieło nie nosi znamion umowy o pracę. W takim przypadku niejednokrotnie będziemy mieli do czynienia z subiektywną oceną kontrolującego. W przypadku negatywnego wyniku kontroli ZUS może obciążyć składkami nawet do 5 lat wstecz.

Na konkretne działania wprowadzające poszerzenie bazy przychodów należy poczekać, obecnie nie ma jeszcze, przynajmniej oficjalnie, żadnego projektu zmiany przepisów.

Autor: Piotr Juszczyk, doradca podatkowy w firmie inFakt

Zrobione! Naucz się kończyć to, co zacząłeś

Jeśli jesteś zmęczony wiecznym zaczynaniem i chcesz nauczyć się jak kończyć rozpoczęte projekty – to masz dwa wyjścia: możesz dalej starać się bardziej, może kiedyś ci się uda lub przeczytać tę książkę i zmienić swoje podejście.

Jeśli jednak liczysz na łatwe podpowiedzi, proste sugestie to będziesz zawiedziony. Niektóre opisane w książce strategie wydają się zbyt głupie lub po prostu nielogiczne. Kto by pomyślał, że zwiększanie frajdy, eliminowanie własnych tajnych zasad czy celowe wykreślanie niektórych aspektów naprawdę działa. Ale dane naukowe nie kłamią. Badania dowodzą, że aż 92% wszelkich postanowień noworocznych kończy się niepowodzeniem. Wiele projektów prowadzonych jest na krawędzi realizacji. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ najtrudniejszą przeszkodą na drodze do osiągania wyznaczonych celów nie jest lenistwo czy brak staranności – ale jest nią perfekcjonizm. Jesteśmy swoimi najostrzejszymi krytykami. Kiedy wydaje nam się, że nie zrobimy czegoś porządnie, wolimy w ogóle tego nie robić. Właśnie dlatego rezygnujemy – gdy odchodzimy od ideału.

Jon Acuff brawurowo opisuje niewłaściwe demony, które zagrażają naszym planom i proponuje szereg banalnych wydałoby się rozwiązań. Przytnij cel o połowę albo wyznacz sobie wreszcie atrakcyjny cel i baw się dobrze.

„Ciężka praca nad czymś, co nas nie obchodzi, to stres. Ciężka praca nad czymś, co uwielbiamy, to pasja.” – tak jak radzi Simon Sinek, pamiętaj, aby coś osiągnąć, musisz się dobrze bawić.

W książce więcej jest bardzo bezpośrednich i prostych rad: „wyjdź z kryjówki i nie zwracaj uwagi na szlachetne przeszkody” – gdzie kryjówka to aktywność, którą podejmujesz, zamiast skupiać się na celu, a szlachetna przeszkoda to pozornie istotne uzasadnienie dla niepodejmowania pracy nad projektem. Oba te zjawiska skutecznie utrudniają doprowadzenie projektu do końca.

O tym jak pozbyć się tajnych zasad i wykorzystywać dane, by się … cieszyć autor pisze w zabawny sposób, przytaczając masę anegdot i przykładów, nie tylko z własnego życia. Książka nie jest gotową receptą na uniwersalne problemy z dotrzymaniem zobowiązań i podjętych postanowień, ale kończy się optymistycznym rozdziałem, o tym, że kryzysu nie da się przewidzieć, ale zawsze można zadzwonić do przyjaciela.

Książka „Zrobione! Naucz się kończyć to, co zacząłeś” Jona Acuffa do kupienia na stronie MTbiznes.pl.

Łódź Design Festival

Kolejny rok Mazda jest partnerem jednej z najważniejszych polskich imprez związanych z designem. W ramach tej współpracy, do 26 maja organizowane są wystawy, prezentacje nowych modeli oraz wykłady i warsztaty zaproszonych twórców. Ponadto, polscy i zagraniczni goście – projektanci i dziennikarze – mają do dyspozycji specjalną flotę Mazdy.

3. rok z rzędu Mazda jest partnerem Łódź Design Festival. To kontynuacja długoletniej współpracy, która swoimi początkami sięga ponad dekadę wstecz, gdy startował konkurs – Mazda Design.  Jubileuszowa edycja konkursu projektowego to zarazem powrót do korzeni, jak i refleksja nad tym, jak przez te dziesięć lat ewoluowały założenia stylistyki Mazdy oraz świadomość designu w Polsce.

W tym roku poza wsparciem logistycznym, czyli oddaniem do dyspozycji znakomitych gości festiwalu specjalnej floty samochodów, Mazda jeszcze szerzej niż w poprzednich latach zaangażowała się we współpracę merytoryczną. Jednym z jej elementów, który stał się już niemal tradycją programu ŁDF, jest pokonkursowa wystawa zwycięzców Mazda Design 2019 – „MA”.

Przeczytaj także:

Atrakcje na Fódź Design Festival 2019

Do niedzieli 26 maja na wystawie można obejrzeć zwycięskie i wyróżnione prace zgłoszone do konkursu, który w tym roku zgromadził rekordową liczbę – ponad 500 projektów. Ponadto, nagrody we wszystkich kategoriach zdobyły kobiety.

W tym roku czeka jeszcze więcej atrakcji. W ramach wystawy MAZDA DESIGN ICONS i po raz pierwszy w Polsce zaprezentowano obiekt z kolekcji FLORA. Autorem projektu jest Marcin Rusak, laureat nagrody Mazda Design Award 2017. FLORA to niezwykły przykład bezpośredniego wykorzystania materii organicznej – kwiatów i roślin – do tworzenia mebli i elementów wystroju wnętrz. Obiekty z tej kolekcji prezentowane były wcześniej między innymi w Paryżu, Londynie czy Nowym Jorku.

Mazda 3 z nagrodą Red Dot

Na łódzkim festiwalu można zobaczyć z bliska Nową Mazdę 3. To najnowszy model marki, który został jedną z inspiracji tegorocznej edycji konkursu Mazda Design. Model ten otrzymał nagrodę „Red Dot: Best of the Best”. To najważniejsze wyróżnienie w jednym z najbardziej prestiżowych konkursów w świecie designu przyznawane produktom, których wzornictwo zostało uznane za przełomowe i wizjonerskie.

25 maja, podczas uroczystej gali, zwycięzcom konkursu Mazda Design zostaną wręczone nagrody i wyróżnienia. Wtedy poznamy także nazwisko tegorocznego laureata nagrody specjalnej o wartości 50 tys. zł. – „Mazda Design Award 2019” dla autora najciekawszego, zrealizowanego polskiego projektu w dziedzinie designu.

Szczegóły na www.mazdadesign.pl oraz www.lodzdesign.pl

Źródło: Mazda Polska

przechowywanie danych w chmurze
Biznes migruje do chmury

Z raportu Cloud Computing przygotowanego przez Xopero Software wynika, że z rozwiązań cloudowych korzysta już 50% ankietowanych firm, a tylko w tym roku do chmury przeniesie swoje zasoby 21,6% przedsiębiorców.

Według IDC, w skali globalnej, aż 9/10 firm korzysta z cloud computingu, a do 2025 roku biznes umieści w chmurze 60% swoich danych. Warto zauważyć, że niestety te statystyki zawyżone są przez firmy, które korzystają wyłącznie z podstawowych usług w chmurze, takich jak poczta mailowa czy programy do przechowywania i współdzielenia dokumentów.

Nie taka chmura straszna…

58,3% przedsiębiorców uważa rozwiązania cloudowe za bezpieczne, w stosunku do 41,7% ankietowanych, którzy nie ufają chmurze. Skąd zatem coraz wyższy stopień wdrożenia rozwiązań cloudowych pomimo wciąż istniejących obaw przed chmurą?

Otóż, ciężko nie zauważyć jej zalet. Aż 92% firm jest zdania, że chmura ułatwia codzienną pracę. Korzyściami, które za nią przemawiają jest stosunkowo niski koszt utrzymania i wdrożenia, brak inwestycji w sprzęt, płatność w przypadku korzystania czy ułatwienie pracy zdalnej.

Mam wrażenie, że te statystyki o nieufności przedsiębiorców do chmury mają swoje podłoże w dwóch źródłach. Pierwszym jest dość abstrakcyjny i nienamacalny charakter rozwiązań cloudowych – mówi Bartosz Jurga, Head of Sales w Xopero Software – Drugą przyczyną są powszechne mity na temat chmury. Obawy o to, że jest ona niebezpieczna, droga czy mało wydajna są bezpodstawne. Dostawcy usług chmurowych korzystają z takiego poziomu zabezpieczeń, którego wdrożenie w pojedynczym przedsiębiorstwie jest co najmniej nieopłacalne, a często wręcz niemożliwe.

Przeczytaj także:

Rozwój rynku SECaaS

Po fali ataków i wycieków danych w 2018 roku, przedsiębiorcy coraz chętniej sięgają również po usługi cyberbezpieczeństwa w chmurze, a więc rozwiązania w modelu SECaaS (ang. Security-as-a-Service), które znacznie szybciej nadążają za błyskawicznie ewoluującymi zagrożeniami.Przewiduje się, że wartość globalna tego rynku do 2020 roku wyniesie ok. 8,5 miliarda USD.

– Firmy świadome cyberzagrożeń i ich wpływu na swój biznes nie myślą o budowaniu własnej „serwerowni-twierdzy” – jest to działanie zbyt kosztowne – mówi Tomasz Stępski, Prezes Zarządu w Sinersio Polska – Takie firmy od razu decydują się oddać najważniejsze systemy w ręce specjalistów, zamiast iść na kompromisy w zakresie zabezpieczeń, spowodowane brakiem środków na dokończenie projektów własnych serwerowni.

Więcej informacji na temat rozwoju rynku usług w chmurze dostępnych jest w raporcie Cloud Computing dostępnym do pobrania tutaj.

Źródło: Xopero Software

Wizerunek, a co za tym idzie renoma firmy mają coraz większe znaczenie przy osiąganiu przez przedsiębiorstwo sukcesu biznesowego. To też nierozerwalnie przekłada się na sukces finansowy, od którego zależy nasze być-albo-nie-być na rynku.

Wizerunek w Internecie, a prawo

Według ekspertów z kancelarii Kochański & Partnerzy, już dawno skończyły się czasy, kiedy wizerunek firmy jest pozostawiony sam sobie. Przypadki pokazują, że ponad połowa polskich firm nie szkoli się w żadnym stopniu z komunikacji w sytuacjach kryzysowych. A dzisiaj kanały informacyjne rozwijają się wyjątkowo szybko, podobnie jak samo dotarcie informacji o naszej firmy do internautów. Media społecznościowe odgrywają olbrzymią rolę w informowaniu o kryzysach przedsiębiorstwa (82 proc. respondentów), przez co warto skupić się w pierwszej kolejności na wizerunku firmy w najbardziej obleganych dziś serwisach społecznościowych, takich jak Facebook, Instagram, Twitter czy Youtube.

O tym, jak aktywnie prowadzić działania zmierzające ku ochronie wizerunku w sieci, mówi mecenas Agnieszka Chajewska. Adwokat z kancelarii Kochański i Partnerzy wspomina w krótkim filmie także o tym, jak wyglądają procedury prawne oraz jak radzić sobie w sytuacji, kiedy kryzys dotyka całą branżę.

„Prawomocni” to nowy cykl krótkometrażowych publikacji edukacyjnych o charakterze rozmów z ekspertami. Materiały w prosty, a zarazem profesjonalny sposób odpowiadają na najtrudniejsze zagadnienia prawno-ekonomiczno-społeczne. W pilotażowym odcinku – ekspert mec. Agnieszka Chajewska, Adwokat, Partner w Sektorze Mediów w Kochański i Partnerzy – mówi o problemie ryzyka utraty reputacji.

Zobacz także:

chłopak miasto

Warszawa, Wrocław, Poznań, Łódź, Trójmiasto, Kraków, Szczecin, Lublin – to miasta poddane analizie w badaniu Antal – Business Environment Assesment Study. Rozwój inwestycyjny polskich aglomeracji w głównej mierze jest kształtowany przez potencjał zatrudnienia, infrastrukturę i dostępność powierzchni biurowych, a także rozwój lokalnego biznesu. Jak w zestawieniu wypadają poszczególne miasta?

Antal jako ekspert rynku pracy, Cushman & Wakefield i Vastint czuwające merytorycznie nad informacjami odnośnie infrastruktury i nieruchomości – opracowali drugą edycję cyklu raportów BEAS, które przedstawiają szeroką i kompleksową ocenę biznesową oraz są wzbogacone o twarde dane rynkowe dotyczące potencjału inwestycyjnego w ośmiu polskich miastach.

Raporty powstały w oparciu o subiektywną ocenę decydentów w firmach obecnych w Polsce, zajmujących stanowiska prezesów, członków zarządów oraz dyrektorów departamentów. W badaniu analizie poddano osiem czynników, które wpływają na atrakcyjność miast i zachęcają do inwestycji. Są to m.in.: infrastruktura, wskaźniki rynku pracy, potencjał edukacyjny, ocena lokalizacji jako miejsca do życia czy wsparcie administracji publicznej. Respondentów poproszono o ewaluację otoczenia biznesowego w miastach, w których funkcjonują w skali 1-10. Dodatkowo raport został wzbogacony o twarde dane z rynku (koszty życia, stawki nieruchomości biurowych, wynagrodzenia oferowane przez pracodawców), dostarczone m.in przez: Antal, Cushman & Wakefield, Vastint, ABSL, GUS, NBP.

– Otoczenie biznesowe firmy w wysokim stopniu wpływa na dynamikę rozwoju organizacji. Elementy takie jak infrastruktura czy potencjał powierzchni biurowej bezpośrednio przekładają się na wskaźniki efektywności finansowej. Równie ważny jest potencjał kapitału ludzkiego w regionie, wysoka konkurencyjność, dobrze rozwinięte środowisko biznesowe, a także innowacyjne rozwiązania i produkty. Wszystkie te czynniki tworzą zupełnie nową rzeczywistość inwestycyjną, którą przedstawiamy w 8 raportach potencjału inwestycyjnego polskich miast – podkreślił Artur Skiba, prezes Antal i wiceprezes Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia.

  • Mocną stroną i najlepiej ocenianym czynnikiem, zachęcającym do inwestycji jest potencjał edukacyjny, rozumiany jako dostępność przyszłych pracowników.
  •  Najgorzej oceniane w polskich aglomeracjach jest wsparcie administracji publicznej.
Oryginalne biuro i atrakcyjna cena, czyli siła polskich nieruchomości

Analizując wskaźnik atrakcyjności nieruchomości w poszczególnych miasta ocenie poddano: dojazd do biura komunikacją publiczną, jakość dostępnej powierzchni biurowej, dostępność przestrzeni biurowej, jakość usług dodatkowych znajdujących się w budynku lub w bezpośrednim sąsiedztwie, a także atrakcyjność cen powierzchni biurowej. W zależności od rodzaju inwestycji, warto wybrać miasto, które może pochwalić się najwyższym wskaźnikiem istotnej dla biznesu oceny. Dla jednych będzie to korzystna stawka, dla innych kreatywne wnętrza.

Liderzy w kategorii „Nieruchomości”:

  1. Lublin – 7,8 pkt. w 10-stopniowej skali
  2. Trójmiasto – 7,4 pkt. w 10-stopniowej skali
  3.  Kraków – 7,2 pkt. w 10-stopniowej skali

– Lublin po raz kolejny potwierdził swoją silną pozycję wśród najbardziej atrakcyjnych, pod względem inwestycyjnym, miast w Polsce. Jest to niewątpliwie doskonały wybór dla firm poszukujących oszczędności z tytułu kosztów operacyjnych, które w Lublinie są o ok. 20%-30% niższe niż w Polsce Centralnej czy Zachodniej. Dla potencjalnych inwestorów ważne są jednak nie tylko względy finansowe, ale także otoczenie biznesowe, jakość budynków biurowych oraz dostępność do udogodnień poprawiających jakość życia mieszkańców – w Lublinie są one na najwyższym poziomie – powiedziała Agnieszka Gułaś, Negocjator w Dziale Powierzchni Biurowych, Cushman & Wakefield.

Przeczytaj także:

Istotną determinantą decyzji inwestycyjnych jest wypadkowa ceny i jakości danej nieruchomości biurowej. Stawki za wynajem przestrzeni w badanych miastach wahają się od 13,30 EUR za mkw. miesięcznie w Szczecinie, przez 14,75 EUR/m2/miesięcznie we Wrocławiu, po nawet 23,75 EUR w Warszawie.

Prognozy dla rynku biurowego pozostają nadal wyjątkowo pozytywne. Wielkość podaży nowoczesnej przestrzeni biurowej w Warszawie i głównych miastach regionalnych szacowna na ok. 10 milionów m², plasuje Polskę na pozycji lidera w regionie CEE oraz w czołówce rankingu najdynamiczniej rozwijających się ryków w Europie. Warto zwrócić uwagę, że popyt na powierzchnie biurowe w wiodących miastach regionalnych jest obecnie na fali wznoszącej. Kluczowym najemcą są firmy sektora nowoczesnych usług dla biznesu. W ubiegłym roku branża BPO, SSC, IT i R&D odpowiadała za blisko 60% całego zarejestrowanego w ubiegłym roku popytu na lokalnych rynkach biurowych (poza Warszawą) oraz 30% w całej Polsce – wyjaśnił Radosław Kostka, Acquisition Manager, Vastint Poland.

Wygodne i szybkie połączenia kluczowe dla inwestora

Polska dynamicznie rozwija infrastrukturę zarówno transportową, drogową, kolejową, lotniczą jak i morską – co istotnie wpływa na wzrost zainteresowania potencjalnych inwestorów. Przykładowo ważnym atutem Trójmiasta, który szczególnie wyróżnia aglomerację w porównaniu do pozostałych ośrodków miejskich w kraju, jest bezpośrednia dostępność do największego w Polsce portu morskiego. W innych lokalizacjach siłą będzie infrastruktura komunikacyjna, np. w Warszawie. Warto zwrócić uwagę również na Łódź, która mimo tego, że nie mieści się w pierwszej trójce liderów w kategorii nieruchomości, jednocześnie posiada najwyższe noty dla transportu drogowego, rozumianego jako transfer międzymiastowy (8,6 pkt. w 10-stopniowej skali) oraz dla transportu kolejowego (7,9 pkt.).

Liderzy w kategorii „Infrastruktura”:

1.Warszawa i Trójmiasto – 7,4 pkt. w 10-stopniowej skali

2. Kraków – 7,2 pkt. w 10-stopniowej skali

3. Poznań – 7,1 pkt. w 10-stopniowej skali

Potencjał biznesowy

Dobre warunki do rozwoju biznesu to czynnik kluczowy zarówno dla lokalnych przedsiębiorców, jak i zewnętrznych inwestorów. Atrakcyjność Polski potwierdzają najnowsze dane Narodowego Banku Polskiego, który w 2018 roku odnotował 20% wzrost transakcji inwestycji zagranicznych względem roku 2017. Przewagą naszego kraju jest przede wszystkim wysoka jakość kadr, dostępność poddostawców, a co za tym idzie – rozwinięta infrastruktura biznesowa. Badany w raporcie wskaźnik potencjału biznesowego miast oznacza nasycenie rynku firmami konkurencyjnymi (gdzie 0 oznacza brak konkurencji, a 10 – praktycznie wszystkie firmy konkurencyjne są obecne w lokalizacji). Warto zaznaczyć, że tam, gdzie wskaźnik konkurencji jest nadal niski, tam inwestorzy mają większe możliwości ekspansji rynkowej.

Liderzy w kategorii „Potencjał biznesowy”:

1. Wrocław – 7,8 pkt. w 10-stopniowej skali

2. Warszawa – 7,6 pkt. w 10-stopniowej skali

3. Kraków – 7,3 pkt. w 10-stopniowej skali

Dostępność talentów

Na kondycję rynku pracy w danym regionie ma wpływ kilka czynników. Potencjalni inwestorzy zwracają uwagę na zaplecze edukacji wyższej – liczbę uczelni, jakość kształcenia – a także zaplecze edukacji zawodowej. Szczególnie istotnym wskaźnikiem jest liczba studentów na danym kierunku, którzy stanowią potencjał edukacyjny, rozumiany jako dostępność przyszłych pracowników. Przykładowo, Wrocław może pochwalić się dużym zasobem inżynierów – 17, 6 tys., w Poznaniu prym wiodą kierunki lingwistyczne – 25,2 tys. studentów, a z kolei najwięcej pracowników IT znajdziemy w Warszawie – ponad 16 tys. studentów.

Liderzy w kategorii „Potencjał edukacyjny, rozumiany jako dostępność przyszłych pracowników”:

  1. Kraków – 8,6 pkt. w 10-stopniowej skali
  2. Trójmiasto i Lublin – 7,9 w 10-stopniowej skali
  3. Warszawa i Wrocław – 7,8 w 10-stopniowej skali.

Czytaj też:

Potencjał zatrudnienia

Wskaźnik potencjału zatrudnienia pokazuje dostępność już wyszkolonej kadry w poszczególnych aglomeracjach. Jeżeli inwestycja zakłada potrzebę zaangażowania dużej liczby inżynierów lub lingwistów, warto wziąć pod uwagę ten czynnik. Jak wynika z raportu, liderem pod względem wyspecjalizowanej kadry jest Lublin. Wszystko dlatego, że lokalny rynek cechuje niską rotacją pracowników – rodowici lublinianie niechętnie migrują w poszukiwaniu pracy. Jednocześnie co 5. mieszkaniec miasta tylko raz w życiu zmienił pracodawcę, a co 3. pracuje w tym samym miejscu całe życie. Podczas gdy w Warszawie obserwujemy wyższy popyt talentów niż podaż, Lublin nadal cieszy się dostępnością wyspecjalizowanych kadr.

Liderzy w kategorii „Potencjał zatrudnienia”:

  1. Lublin – 7,4 pkt. w 10-stopniowej skali
  2. Warszawa – 7,2 pkt. w 10-stopniowej skali
  3. Kraków – 7,0pkt. w 10-stopniowej skali

wykres dotyczący miast cieszących się największym zainteresowaniem inwestorów
Dostępność wykwalifikowanej kadry w Lublinie i Warszawie:

Szczególną rolę w budowaniu infrastruktury biznesowej polskich miast odgrywa branża nowoczesnych usług dla biznesu, która jest jedną z najszybciej rozwijających się branży w Polsce. Dlatego lokalizacje, które mogą pochwalić się dużym nasyceniem specjalistami w dziedzinie finansów, z dodatkową znajomością języków czy specjalistów IT, są częściej dostrzegani przez inwestorów. Stąd Warszawa, Kraków i Wrocław, posiadające ogromne zaplecze najlepszych talentów, skupiają również niemal połowę działających w Polsce ośrodków obsługi biznesu, w których pracuje większość osób zatrudnionych w tym segmencie w naszym kraju – wyjaśniła Karolina Korzeniewska, Account Executive CEE, Antal.

Ocena lokalizacji jako miejsca do życia

Kapitał ludzki stanowi jeden z najważniejszych czynników wyboru lokalizacji inwestycyjnych. Dlatego coraz ważniejsze stają się potrzeby pracowników w kontekście kosztów życia, wygody i miejsca, w którym będą chcieli pozostać. Dziś oferta kulturalna czy oferta handlowa, stają się również czynnikami rozwoju biznesowego danej aglomeracji. Miasta organizują eko-kampanie, walczą ze smogiem i konsekwentnie dążą do osiągnięcia poziomu światowych Smart Cities. Wyścig ten niezmiennie od kilku lat wygrywa Trójmiasto, które zdobywa równie wysokie pozycje w międzynarodowych rankingach wyprzedzając m.in. Lizbonę, Paryż i Rzym.

***

O raporcie

Badanie Antal Business Environment Assessment Study zostało prowadzone w latach 2017-2019 na próbie 588 decydentów w firmach obecnych w Polsce, zajmujących stanowiska prezesów, członków zarządów oraz dyrektorów departamentów. Badanie było prowadzone metodą CATI oraz CAWI. Raport został uzupełniony danymi Antal, Cushman & Wakefield ABSL, Forbes, CBRE oraz GUS, Lista 500 Polityka, BISNODE, Forbes, NBP, Investinpomerania.pl.

Źródło: Antal

Polska należy do ważnych graczy na rynku pszczelarstwa w Europie i na świecie. Wynika to z wytężonej pracy pszczół, ale też kreatywności i świadomości pszczelarzy oraz korzystania z technologii, jak system ULmonitor. Polski koncept stał się częścią projektu badawczego, który będzie prezentowany na… 70. Międzynarodowym Kongresie Astronautycznym w październiku 2019 w Waszyngtonie.
Rynek pszczelarstwa w dobrej kondycji

Produkcja miodu w Polsce w relacji rok do roku wzrosła aż o 46 proc. Według statystyk raportu Instytutu Ogrodnictwa Zakładu Pszczelnictwa w Puławach w 2017 roku produkcja miodu wyniosła 15,2 tys. ton, zaś w minionym roku 2018 – 22,3 tys. ton. Co więcej, Polska znajduje się wśród kluczowych dostawców miodu w Europie – jak wynika z aktualnych danych Eurostatu, nasi pszczelarze w Unii Europejskiej ustępują jedynie kolegom z Hiszpanii, Węgier, Niemiec i Rumunii. Kraje z Unii Europejskiej nie mogą jednak mierzyć się z największymi światowym potęgami – Chinami (ponad 502 tys. ton rocznie) czy Turcją (105 tys. ton).

Wśród regionów, w których produkcja miodu w Polsce jest największa, wymienić możemy Wielkopolskę:

  • Lubelskie – 3 392 t wyprodukowanych w roku 2018
  • Małopolskie – 2 128 ton
  • Mazowieckie – 2 052 ton
  • Wielkopolskie – 1 963 ton
Pszczoły potrzebują wsparcia

Hodowla pszczół i produkcja miodu kojarzy się przede wszystkim z tradycyjnym rzemiosłem, tymczasem coraz częściej w pasiece pojawiają się nowoczesne urządzenia, jak na przykład inteligentne miodarki ułatwiające pracę pszczelarzy. Miód to nie jedyna korzyść, jaką przynosi działanie pszczół. Owady te są kluczowe dla człowieka przede wszystkim jako zapylacze, dzięki którym mamy owoce, warzywa czy oleje jadalne. Pszczoły zapylają 80 proc. roślin jadalnych i zwiększają plony o 40 proc., bez użycia środków chemicznych. Tylko w Europie ponad 4 tys. odmian warzyw zależy od zapylania przez pszczoły i inne owady. Co trzecia łyżka pożywienia pokarmu trafia do naszych ust dzięki zapylaczom. Potrzebuje ich również większość innych roślin. Nowe technologie przyczyniają się do zgłębiania wiedzy o pszczołach, ich zachowaniach, chorobach czy potrzebach. W efekcie mogą przynieść rezultaty nie tylko ekologiczne, ale także korzyści dla rolników i producentów miodu. Przykładem jest ULmonitor – system opracowany przez Ryszarda Krzyśkę, prowadzącego niekomercyjną pasiekę w Poznaniu na Grunwaldzie.

Jak działa ULmonitor?

ULmonitor oparty jest na nowatorskim rozwiązaniu, umożliwiającym rejestrację i bezprzewodowy przesył danych. Wykorzystuje umieszczane wewnątrz ula rejestratory wielkości karty kredytowej, stworzone przez polsko-francuską firmę Blulog.

Przekazują one kluczowe informacje przy wykorzystaniu internetu, technologii NFC czy fal radiowych. W wygodny sposób, na ekranie smartfona, komputera lub telewizora, można każdego dnia doglądać pszczół, obserwować i interpretować zmiany ciepła, wilgotności i wagi każdego ula, który objęto monitoringiem – wyjaśnia Jérémy Laurens, CEO w firmie Blulog.

Dzięki temu pszczela rodzina jest pod obserwacją cały rok. Zmiany trzech najważniejszych parametrów rodziny pszczelej są rejestrowane i archiwizowane w formie tabel i wykresów. Bez zbędnej ingerencji wewnątrz ula można otrzymać precyzyjne informacje o panujących w nim warunkach, takich jak: temperatura z dokładnością do 0,1 stopni Celsjusza, wilgotność – do 5 proc. oraz waga z dokładnością do 100 gramów. Rój złożony z ok. 40-50 tys. pszczół jest spójnym, precyzyjnie działającym superorganizmem. Pszczoły utrzymują stałe warunki w różnych częściach ula, a wszelkie zmiany niosą określone informacje o kondycji i działaniach roju. Takie dane to cenne wiadomości dla pszczelarza, który może wykorzystać je do efektywnego zarządzania pasieką… także w mieście.

Przeczytaj także:

W mieście i… przestrzeni kosmicznej

Pszczoły w miastach mają paradoksalnie rewelacyjne warunki do życia, bo nie są podtruwane pestycydami i mają o wiele bardziej urozmaicone menu. Bioróżnorodność jest dla nich lepsza, niż rolnicze monokultury. Dopływ pyłku przez cały sezon i staranna pielęgnacja powodują, że rodziny są zdrowe, w świetnej kondycji. Mamy miód doskonałej jakości, co potwierdzają badania, ale nie zabieramy pszczołom ich urobku. Jedynym ich zadaniem jest ciągła obecność w ekosystemie naszego miasta, a ostatnio także udział w badaniach naukowych – mówi Ryszard Krzyśka. Co ciekawe, już niedługo poznańskie pszczoły mogą czekać dwutygodniowe „wyprawy na Marsa”. Jak to możliwe?

Otóż system ULmonitor został włączony do pilskiego stanowiska badawczego LUNARES w ramach automatycznej kontroli testowej rodziny pszczelej w projekcie Noah’s Ark. Celem projektu jest badanie i rozwijanie samowystarczalnych mikroekosystemów do produkcji żywności i leków na pokładzie statków kosmicznych i w przyszłych koloniach pozaziemskich. ULmonitor wykorzystany zostanie do obserwacji tego, jak izolacja rodziny Apis mellifera (pszczoła miodna) umieszczonej w sztucznym środowisku wpływa na parametry wewnątrz ula, a tym samym na kondycję całej rodziny pszczelej. Noah’s Ark będzie przedstawiony na prestiżowym 70. Międzynarodowym Kongresie Astronautycznym w październiku 2019 roku w Waszyngtonie.

Pszczoły niezbędne do życia

– Pszczoły w przyszłych koloniach pozaziemskich mogą być niezbędne jako zapylacze roślin oraz dostarczycielki substancji do celów spożywczych i medycznych. Biorąc pod uwagę ograniczenia przyszłych kolonii Marsa: sztuczne środowisko, mała powierzchnia, intensywność pracy ludzkiej, proces zajmowania się pszczołami powinien być jak najmniej wysiłkowy i maksymalnie autonomiczny – kontynuuje Ryszard Krzyśka.

Dane na temat aktywności roju i jego zachowania w nietypowych warunkach mogą mieć rozległe zastosowanie w wielu dziedzinach nauki, w tym w rozwoju systemów sztucznej inteligencji, ale także bezpośredniej produkcji rolniczej na Ziemi.

Źródło: ULmonitor

Nowe minimalne prawa w zakresie warunków pracy, regulacje dotyczące pracowników delegowanych, pomoc w powrocie na rynek pracy. To tylko niektóre z narzędzi, za pomocą których UE poprawia prawa pracowników i warunki pracy w całej Europie.

W najnowszej analizie Parlament Europejski przedstawił jak Unia Europejska dba o prawa pracownicze i warunki pracy.

Z publikacji można dowiedzieć się m.in., że UE wprowadziła zbiór przepisów dotyczących pracy mających zapewnić silną ochronę socjalną. Zawierają one minimalne wymagania dotyczące warunków pracy, takich jak czas pracy, praca w niepełnym wymiarze godzin, prawo pracowników do informacji o istotnych aspektach ich zatrudnienia i delegowanie pracowników. To jeden z fundamentów wymiaru społecznego UE.

Ponadto, jak jest podane w analizie, partnerzy społeczni (związki zawodowe i organizacje pracodawców) są angażowani w kształtowanie europejskiej polityki społecznej i zatrudnienia. Dzieje się to poprzez tzw. „dialog społeczny”, czyli konsultacje i zasięganie opinii partnerów społecznych oraz zapewnienie im możliwości negocjowania porozumień ramowych w konkretnych sprawach.

Prawa pracownicze i nowe formy zatrudnienia

W tym obszarze, UE wprowadziła minimalne standardy dotyczące czasu pracy, obowiązujące w całej wspólnocie. Prawodawstwo UE w zakresie czasu pracy ustanawia indywidualne prawa dla wszystkich pracowników takie jak tydzień pracy wynoszący maksymalnie 48 godzin; płatny, corocznym urlop wynoszący co najmniej 4 tygodnie rocznie; ustalone okresy odpoczynku od pracy; zasady dotyczące pracy w nocy, pracy zmianowej i elastycznej.

Europejski rynek pracy bardzo się zmienił przez ostatnie lata, m.in. dzięki cyfryzacji, rozwojowi nowych technologii, coraz większej elastyczności i fragmentaryzacji pracy. To spowodowało powstanie nowych form zatrudnienia i coraz powszechniejszą pracę tymczasową lub na niestandardowych warunkach.

W celu ochrony wszystkich pracowników w Europie i poprawy praw pracowników zatrudnionych na podstawie nietradycyjnych umów o pracę, Parlament zatwierdził w 2019 r. nowe przepisy wprowadzające nowe minimalne prawa w zakresie warunków pracy. Przepisy wprowadzają środki ochronne: ograniczenie okresu próbnego do 6 miesięcy, prawo do bezpłatnego, obowiązkowego szkolenia oraz zakaz klauzul wyłączności w umowach. Wymagają również, że informacje na temat istotnych aspektów obowiązków powinny być przekazane nowym pracownikom w ciągu tygodnia od rozpoczęcia pracy.

UE chce również, aby pracownicy byli zaangażowani w proces podejmowania decyzji przez przedsiębiorstwa. Ustanowiono zatem ogólne ramy prawa pracowników do otrzymywania informacji i wyrażania opinii w drodze konsultacji.

Prawo UE wymaga również, że w przypadku zwolnień grupowych, pracodawcy muszą odbyć konsultacje z przedstawicielami pracowników.

Na poziomie międzynarodowym, pracowników reprezentują europejskie rady zakładowe. Te organy informują pracowników i konsultują z nimi istotne decyzje podejmowane na poziomie Unijnym, które mogą wpłynąć na zatrudnienie lub warunki pracy.

Przeczytaj także:

Mobilność pracowników wewnątrz UE

Przepisy UE dotyczące koordynacji systemów ubezpieczeń społecznych państw członkowskich gwarantują, że obywatele UE mogą w pełni korzystać z prawa do przemieszczania się do innego kraju UE w celu studiowania, pracy lub osiedlenia się, otrzymując jednocześnie przysługujące im świadczenia socjalne i zdrowotne. Przepisy UE obejmują świadczenia z tytułu choroby, urlop macierzyński / ojcowski, świadczenia rodzinne, zasiłek dla bezrobotnych i tym podobne świadczenia oraz są obecnie poddawane analizie.

Decyzja o utworzeniu nowej agencji UE, Europejskiego Urzędu ds. Pracy, została podjęta w 2019 r.. Jego zadaniem jest wspieranie państw członkowskich i Komisji w stosowaniu i egzekwowaniu prawa UE w zakresie mobilności pracowników i koordynacji systemów ubezpieczeń społecznych. Urząd ma być w pełni operacyjny do 2023 roku.

Firmy mogą wysyłać swoich pracowników tymczasowo do innego państwa członkowskiego by wykonywali określone zadania. W 2018 r. prawo UE dotyczące pracowników delegowanych zostało zmienione w myśl zasady równej płacy za jednakową pracę w tym samym miejscu.

Aby przeciwdziałać bezrobociu i lepiej dopasować podaż i popyt na rynku pracy w Europie, Parlament zatwierdził w 2016 r. nowelizację przepisów mającą na celu usprawnienie Sieci Europejskich Ofert Pracy (EURES) przez wyposażenie jej w ogólnounijną bazę danych osób poszukujących pracy i wolnych miejsc pracy.

Zdrowie i bezpieczeństwo pracowników

Unia Europejska przyjmuje prawodawstwo w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy aby uzupełnić i wesprzeć działania państw członkowskich.

Dyrektywa w sprawie wprowadzenia środków w celu poprawy bezpieczeństwa i zdrowia pracowników w miejscu pracy określa ogólne zasady dotyczące minimalnych wymagań w zakresie ochrony zdrowia i bezpieczeństwa. Dotyczy prawie wszystkich sektorów działalności publicznej i prywatnej oraz określa obowiązki pracodawców i pracowników.

Ponadto istnieją szczególne przepisy dotyczące narażenia na niebezpieczne substancje, grup pracowników (kobiety w ciąży, młodzi pracownicy, etc.), określonych zadań (podnoszenie ciężarów, etc.) i miejsc pracy (statki rybackie, etc.).

Na przykład regularnie aktualizowana dyrektywa dotycząca ochrony pracowników przed czynnikami rakotwórczymi w miejscu pracy ustala limity narażenia na określone substancje.

Państwa członkowskie mogą ustalić bardziej rygorystyczne normy przy wprowadzaniu dyrektyw UE do praw krajowych.

Wraz ze starzeniem się siły roboczej i wyższym wiekiem emerytalnym wzrosło ryzyko wystąpienia problemów zdrowotnych. W 2018 r. Parlament Europejski przyjął sprawozdanie, w którym zaproponował środki mające na celu ułatwienia powrotu do pracy po długotrwałym zwolnieniu chorobowym oraz lepszą integrację osób przewlekle chorych i niepełnosprawnych do siły roboczej.

Czytaj również:

Promocja równowagi między życiem zawodowym a prywatnym oraz równouprawnienia kobiet i mężczyzn

Parlament Europejski od zawsze stoi na straży równouprawnienia kobiet i mężczyzn i promuje równość płci we wszystkich swoich działaniach.

Aby wyrównać szanse dla kobiet i mężczyzn oraz zachęcić do bardziej sprawiedliwego podziału obowiązków opiekuńczych, Parlament przyjął w 2019 r. nowe przepisy ułatwiające rodzicom i pracownikom opiekującym się poważnie chorymi krewnymi godzenie aktywności zawodowej i osobistej.

Dyrektywa ustala minimum w postaci 10 dni roboczych urlopu ojcowskiego, przynajmniej 4 miesięcy urlopu rodzicielskiego dla każdego rodzica (w tym 2 miesiące nie podlegające przeniesieniu) i 5 dni roboczych urlopu opiekuńczego w roku oraz wzmacnia prawo do korzystania z elastycznych warunków pracy.

Prawa macierzyńskie określa dyrektywa w sprawie ochrony pracownic w ciąży i młodych matek. Określony w niej minimalny okres urlopu macierzyńskiego to 14 tygodni, z 2 tygodniami obowiązkowego urlopu przed porodem i/lub po nim.

Parlament nieustannie naciska również na zwiększenie środków wspierających zmniejszanie zróżnicowania wynagrodzenia ze względu na płeć oraz zróżnicowania emerytur ze względu na płeć. Wezwał też do wprowadzenia przez UE przepisów dotyczących zwalczania mobbingu i molestowania seksualnego.

Źródło: kurier PAP

BARTOSZ PAWŁOWSKI, MANAGER DS. PUBLIC RELATIONS I KOMUNIKACJI W DZIALE ROZWOJU PRAKTYK I MARKETINGU W KOCHAŃSKI I PARTNERZY OBJĄŁ POSADĘ DYREKTORA DS. NOWEGO BIZNESU I KOMUNIKACJI.

Bartosz Pawłowski otrzymał awans na stanowisko Dyrektora ds. Nowego Biznesu i Komunikacji w Kochański & Partners. W skład nowych obowiązków dyrektora należą pozyskiwanie nowych klientów i zarządzanie sprzedażą usług firmy prawniczej.

Pełniąc stanowisko Managera ds. Public Relations i Komunikacji w Dziale Rozwoju Praktyk  firmy K&P odpowiadał za tworzenie i realizację strategii komunikacji dla klientów działających w różnych segmentach gospodarczych. W ramach stanowiska wspierał budowę relacji firmy z mediami i liderami opinii, budowę strategii komunikacji działań CSR oraz analizę badań statystycznych i społecznych.

Był odpowiedzialny za budowę strategii kryzysowej oraz komunikacji codziennej, udzielanie wywiadów w mediach i programach telewizyjnych. Nadzorował tworzenie materiałów na konferencje prasowe, prowadzenie stałego monitoringu mediów oraz opracowywanie raportów medialnych. Kierował procesem planowania i kontroli budżetu na działania marketingowe. Był odpowiedzialny za opracowanie materiałów komunikacji wewnętrznej, a także przygotowanie kluczowych przekazów oraz rekomendacji. Z zakresu budowania relacji koordynował tworzenie platformy komunikacji. Bartosz Pawłowski posiada ponad 9-letnie doświadczenie w zarządzaniu obszarem marketingu i komunikacji rynkowej.

W 2016 roku dołączył do zespołu Kochański i Partnerzy. Odpowiadał za budowanie wizerunku marki, przygotowania i realizacje strategii komunikacji. Prowadził szkolenia pracowników z zakresu autoprezentacji i wystąpień publicznych, a także wdrożył projekt cykli odcinków pt. „Prawomocni”, który prezentuje zjawiska z zakresu ekonomiczno-gospodarczego. W ciągu ostatnich  lat pełnił również funkcję doradcy wizerunkowego dla klientów kancelarii.

Bartosz Pawłowski jest absolwentem Uczelnia Techniczno-Handlowej im. Heleny Chodkowskiej oraz Collegium Civitas w Warszawie.

Nowy katalog danych, jakich można wymagać od kandydata do pracy oraz pracownika, a także zakaz prowadzenia monitoringu w pomieszczeniach zajmowanych przez związki zawodowe, to najważniejsze zmiany przewidziane w nowelizacji dostosowującej przepisy prawa pracy do RODO. Od kandydatów do pracy nie będzie można wymagać podania imion rodziców i miejsca zamieszkania. Możliwe będzie natomiast żądanie od nich danych kontaktowych, ale jakie dane podać – zdecyduje sam kandydat.
Więcej tutaj.

Od 25 maja 2018 r. w Polsce jest stosowane rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), czyli tzw. RODO. W celu zapewnienia skutecznego stosowania przepisów RODO konieczne stało się, poza uchwaleniem nowej ustawy z 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych, dokonanie licznych zmian w innych ustawach. Zmiany te wprowadza ustawa z 21 lutego 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z zapewnieniem stosowania rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) – Dz.U. z 2019 r. poz. 730. Nowe przepisy weszły w życie 4 maja 2019 r.

Ustawa ta przewiduje m.in. zmiany w następujących regulacjach dotyczących spraw pracowniczych:

  • Kodeksie pracy,
  • ustawie o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych,
  • ustawie o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych.
Dane wymagane od kandydata do pracy

Zgodnie z nowymi przepisami pracodawca żąda od osoby ubiegającej się o zatrudnienie podania danych osobowych obejmujących (at. 221 § 1 Kodeksu pracy):

  • imię (imiona) i nazwisko,
  • datę urodzenia,
  • dane kontaktowe wskazane przez taką osobę,
  • wykształcenie,
  • kwalifikacje zawodowe,
  • przebieg dotychczasowego zatrudnienia.

Jednak danych dotyczących wykształcenia, kwalifikacji zawodowych i przebiegu dotychczasowego zatrudnienia pracodawca żąda tylko wtedy, gdy jest to niezbędne do wykonywania pracy określonego rodzaju lub na określonym stanowisku.

Czytaj więcej w INFORLEX Kadry, Płace i HR.

Źródło: INFOR.pl

W dniach 24-26 kwietnia odbyło się XXVI Sympozjum Wiosenne Spotkanie Ciepłowników w Zakopanem. Uczestniczyła w nim firma GETEC, oferująca usługi w zakresie dostarczania energii i contractingu.

Trzy dni Sympozjum były przepełnione rozważaniami na temat ochrony i optymalizacji paliwa oraz rozwoju ciepłownictwa i energetyki w Polsce. Sesja wprowadzająca XXVI Wiosenne Spotkanie Ciepłowników prowadzona była pod hasłem „Przyszłość zaczyna się dziś”, które okazało się być bardzo adekwatne w odniesieniu do poruszanej tematyki. Panele poświęcone były ochronie środowiska w ciepłownictwie, nowoczesnym technologiom oraz diagnostyce i awaryjności sieci. W trakcie debaty poruszone zostały kwestie współczesnych wyzwań stojących przed sektorem ciepłowniczym i energetycznym.

GETEC, niemiecki dostawca usług energetycznych z ponad 25-letnim doświadczeniem, pojawił się na Sympozjum jako wystawca. GETEC oferuje kompleksowe rozwiązania dla przemysłu na zasadzie contractingu energetycznego połączonego z wykorzystaniem najnowszych technologii. Firma w swoim zakresie oferuje systemy kogeneracji gazowej, parowej i gazowo-parowej, wytwarzania energii elektrycznej przez wykorzystanie ciepła niskotemperaturowego, transformacji ciepła poprzez wykorzystanie ciepła odpadowego oraz wiele innych technologii. Dzięki tym rozwiązaniom GETEC dąży do zminimalizowania swojego śladu węglowego w środowisku, a ponadto firma z nawiązką spełnia wymogi unijne dot. emisji CO2.

Dzięki mocnemu zapleczu finansowemu, GETEC jako kontaktor planuje, finansuje i realizuje inwestycję energetyczną wraz z eksploatacją instalacji. Wyprodukowana energia jest kupowana przez klienta na podstawie wieloletnich umów. Taki model współpracy spotkał się na Sympozjum z żywym zainteresowaniem uczestników, i słusznie – GETEC jest jedną z niewielu firm na rynku, która dostawy ciepła wytworzonego z gazu ziemnego i biomasy oferuje w formie contractingu.

Przeczytaj także:

Eksperci GETEC chętnie dzielą się swoim doświadczeniem w implementowaniu ekonomicznych i ekologicznych rozwiązań. Warsztaty proponowane przez firmę kierowane są do doradców strategicznych i kadry menedżerskiej firm z sektora ciepłownictwa i energetyki, by przybliżyć im założenia modelu contractingu. Ponadto, mają na celu zaprezentowanie koncepcji budowania niezależności energetycznej i obniżania całościowych kosztów energii, a szeroka wiedza ekspertów pozwala na dogłębną analizę indywidualnych potrzeb firmy. Warto zapisać się z wyprzedzeniem, by zapewnić sobie miejsce na warsztatach.

Na warsztaty można zapisać się przez stronę GETEC: http://getec-turek.pl/.

mężczyzna i kobieta rozmawiają

„Kobiety potrafią bardziej…”, „Mężczyźni są lepsi w…” – ale czy na pewno? Jaka jest prawda? A co mówią badania? Wszystkie wątpliwości rozwieje webinar, który INFOR.pl wraz z Sebastianem Kotowem przygotował na 27 maja.

Jaka jest rzeczywistość biznesowa i codzienność? Każdy z nas spotkał się ze zjawiskiem stereotypizacji chociaż raz w życiu. Różnice pomiędzy kobietami i mężczyznami oczywiście istnieją, począwszy od wyglądu, a na psychice kończąc. Niemniej jednak równanie każdego człowieka do tych samych, utartych schematów jest krzywdzące i bardzo często zaprzepaszcza jego szansę na pełne wykorzystanie swojego potencjału zawodowego.

Podczas webinaru dowiesz się o:

• Stereotypach dotyczących kobiet i mężczyzn;
• Zjawisku równania do stereotypu;
• Prawdziwych różnicach między kobietami i mężczyznami;
• Oraz o tym, jakie znaczenie mają te różnice w biznesie.

Bezpłatne webinarium pt. „Stereotypy a zaufanie – kobiety i mężczyźni w biznesie” poprowadzi Sebastian Kotow dnia 27 maja o 10:00.

Zapisy: https://sklep.infor.pl/landing/infor-akademia/2019/20190527_stereotypy/

Sebastian Kotow

Praktyk, badacz, wykładowca akademicki. Swoja karierę rozpoczynał od pracy w finansach i bankowości. W kolejnych latach zajął się doradztwem strategicznym, szkoleniami badaniami i popularyzowaniem psychologii w biznesie. W ciągu ostatnich 20 lat pracował w 13 krajach na świecie piastując funkcje eksperckie i menedżerskie – członka zarządu i prezesa w międzynarodowych firmach z branży szkoleniowo-doradczej – Brian Tracy International, FranklinCovey czy Door Group S.A.

Obecnie pełni rolę CEO firmy szkoleniowo-doradczej – Institute of Behavioral Design, jest partnerem w firmie badawczej Neurohm i wykładowcą psychologii zarządzania na Akademii Leona Koźmińskiego na studiach MBA. Autor 3 bestsellerów z obszaru rozwoju osobistego, psychologii i zarządzania. Dwa z nich napisał z uznanym światowym autorytetem biznesu – Brianem Tracy. Ostania książka -„Matematyka Zaufania” została wydana w kwietniu 2018 r. W ciągu ostatnich kilku lat prowadził badania i projekty doradcze dla przedstawicieli ponad 80 firm z 21 krajów świata.

eurowybory

Przed nami eurowybory, dlatego służby prasowe Parlamentu Europejskiego podają 10 przykładów na to, jak unijna instytucja zmieniła nasze życie na lepsze w ciągu ostatnich pięciu lat.

Tańsze rozmowy telefoniczne

Dzięki zniesieniu opłat roamingowych w czerwcu 2017 r., niezależnie od tego, gdzie na terenie Unii Europejskiej się znajdujesz, możesz rozmawiać, wysyłać SMS-y i korzystać z internetu mobilnego na takich samych warunkach jak w domu. Europejczycy mogą również korzystniej kontaktować się z bliskimi w innych krajach UE. Pozwala im na to
ograniczenie kosztu rozmów międzynarodowych wewnątrz UE do nie więcej niż 19 centów za minutę, które weszło w życie 15 maja 2019 r.

Więcej możliwości podczas zakupów w sieci

Konsumenci mają teraz szerszy i łatwiejszy dostęp do zagranicznych produktów, rezerwacji hotelowych, biletów na festiwale i nie tylko. Jest tak dzięki przepisom z grudnia 2018 roku, które zakazują nieuzasadnionego geoblokowania.

Mniej plastiku w morzach i rzekach

Odkąd Parlament przyjął nowe zasady ograniczające stosowanie reklamówek w 2015 r., 72 proc. Europejczyków twierdzi, że używa ich mniej. Kolejnym przełomem w walce o ograniczenie plastikowych odpadów był marzec 2019 r., kiedy Parlament zatwierdził nową ustawę zakazującą szeregu plastikowych artykułów jednorazowego użytku, w tym talerzy, sztućców i słomek.

Lepsza ochrona w sieci

Nowe prawo o ochronie prywatności, które weszło w życie w maju 2018 r., to największa zmiana w przepisach UE dotyczących ochrony danych osobowych od dwudziestu lat. Europejczycy mają teraz większą kontrolę nad tym, jak wykorzystywane są ich dane osobowe. Parlament zaktualizował również przepisy UE dotyczące praw autorskich, dostosowując je do ery cyfrowej.

Przeczytaj także:

Poprawa praw pracowniczych

W kwietniu 2019 r., posłowie do PE zatwierdzili nowe przepisy umożliwiające lepsze godzenie życia zawodowego i rodzinnego. Nowi ojcowie powinni mieć co najmniej 10 dni roboczych urlopu ojcowskiego, podczas gdy pracujący opiekunowie powinni mieć możliwość skorzystania z pięciu dni roboczych urlopu opiekuńczego rocznie. Parlament wprowadził również minimalne prawa dla pracowników zatrudnionych na podstawie nietypowych form zatrudnienia oraz wykonujących pracę niestandardową, w tym pracowników ekonomii gig.

Zdrowa planeta dla przyszłych pokoleń

Podczas historycznego głosowania w 2016 r., Parlament wyraził zgodę na ratyfikację przez Unię porozumienia paryskiego. To pierwsza w historii powszechna, prawnie obowiązująca na całym świecie konwencja w sprawie klimatu. Od tego czasu, posłowie pracują nad szeregiem środków mających na celu redukcję emisji gazów cieplarnianych i zwiększenie wykorzystania odnawialnych źródeł energii.

Więcej możliwości kształcenia lub szkolenia się za granicą

Aby umożliwić większej liczbie Europejczyków korzystanie z flagowego programu edukacyjnego i szkoleniowego UE, w marcu 2019 r. posłowie do PE zaproponowali potrojenie budżetu programu Erasmus + w okresie 2021–2027.

Wspieranie wzrostu gospodarczego

Zatwierdzona przez Parlament Europejski w grudniu 2018 r. umowa o partnerstwie gospodarczym między UE a Japonią to największa dwustronna umowa handlowa dotychczas wynegocjowana przez Unię. Jednym z głównych czynników wspierania wzrostu gospodarczego są również inne umowy handlowe zatwierdzone przez Parlament w ostatnich latach, m.in. z Kanadą i Singapurem.

Bezpieczniejsza Europa

Aby zwalczać terroryzm i inne formy przestępczości, w 2016 r. Parlament poparł przepisy zobowiązujące linie lotnicze do dostarczania odpowiednim krajowym organom informacji o pasażerach wszystkich lotów do i z UE. W 2017 r., posłowie zatwierdzili nowe ogólnounijne przepisy mające na celu zatrzymanie zagranicznych bojowników terrorystycznych. Parlament zamknął również luki prawne w unijnych przepisach dotyczących broni i zatwierdził przepisy dotyczące zwalczania finansowania terroryzmu.

Niższe rachunki za energię

Konsumenci w UE mogą spodziewać się, że zapłacą średnio 500 euro mniej rocznie za energię w gospodarstwach domowych dzięki uproszczonemu oznakowaniu efektywności energetycznej sprzętów gospodarstwa domowego zatwierdzonemu przez posłów w 2017 roku.

Eurowybory odbędą się w państwach członkowskich w dniach 23-26 maja. W Polsce głosujemy 26 maja.

Źródło: Kurier PAP

Wizerunek i renoma firmy niosą za sobą duży potencjał, który bardzo szybko może przełożyć się na wyniki finansowe. Nie warto czekać, aż pojawi się kryzys – warto natomiast podjąć aktywne działania zapobiegawcze.

Program „Prawomocni” to krótkometrażowe publikacje edukacyjne o charakterze rozmów z ekspertami, które w prosty, a zarazem profesjonalny sposób odpowiadają na najtrudniejsze zagadnienia prawno-ekonomiczno-społeczne.

W pierwszym odcinku serii, ekspert mec. Agnieszka Chajewska, adwokat, Partner w Sektorze Mediów w kancelarii Kochański i Partnerzy mówi o tym, jak zabezpieczyć się przed utratą reputacji oraz jakie kroki podjąć, gdy już do tego dojdzie.

Dane w infografikach pochodzą z badania ankietowego przeprowadzonego przez MB Konsulting (przy współpracy agencji Stebel i Kropka), zrealizowanego na podstawie ankiety online oraz Ministerstwa Sprawiedliwości.

Eksperci

Paradoksalna sytuacja na rynku obligacji

W ostatnich dniach doszło do dość kuriozalnej sytuacji, polegającej na tym, że rentowność dziesięcio...

W cieniu ustawy „frankowej”, w Sądzie Najwyższym kształtuje się orzecznictwo w sprawach kred

Ostatnie informacje i wydarzenia w świecie kredytów „frankowych”, zostały zdominowane przez kwestię ...

Biegowy biznes z Polski podbije świat. I można do tego podboju dołączyć

Runmageddon – stworzony w Polsce cykl biegów przeszkodowych – to najbardziej nuklearna historia na p...

Straty są nieodłączną częścią inwestycji

Zakończony niedawno maj był najgorszym miesiącem w tym roku dla rynku akcji. Większość parkietów odn...

Uchwała NSA pozwala wygrać z fiskusem

Każde zobowiązanie podatkowe ulega przedawnieniu. Oznacza to, że po upływie terminu przedawnienia or...

AKTUALNOŚCI

Ważne dla Polski nowe stanowisko Komisji Europejskiej

Odpowiedź Komisji Europejskiej na ostatnie głosowanie Parlamentu Europejskiego w sprawie pakietu mob...

Dlaczego państwo pozwala na nieozusowane umowy zlecenia?

Dlaczego rząd do tej pory nie zmienił szkodliwego art. 9 ustawy o SUS? Federacja Przedsiębiorców Pol...

Parlament wybrał Ursulę von der Leyen jako pierwszą kobietę przewodniczącą Komisji Europejskie

Parlament Europejski 383 głosami za wybrał w tajnym głosowaniu 16 lipca Ursulę von der Leyen na prze...

Wzrost cen może być krótkotrwały

Jak informuje BIEC (Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych), wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prog...

KONKURS: odpowiedz na pytanie i wygraj książkę

Zapraszamy do udziału w kolejnym konkursie organizowanym przez nasz portal. Tym razem pytamy Was o t...