sobota, Wrzesień 22, 2018
Facebook
Home Archiwa 2018 Wrzesień 6

Dzienne archiwaWrz 6, 2018

Jak zadbać o przewóz towarów?

Pomimo tego, że na pierwszy rzut oka wydaje się, że przewóz towarów to nic skomplikowanego, w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Zwłaszcza jeśli zależy ci na tym, by transport był stosunkowo niedrogi, szybki i wydajny. Mogłoby się wydawać, że wystarczy tylko odpowiednio zapakować towar i przywieźć go do wyznaczonego wcześniej miejsca.

Jednak dzisiaj, z racji tego, że klient stał się bardziej wymagający i bardziej zależy mu na szybszym transporcie, niż na niższej cenie, przewóz towaru jest bardziej skomplikowanym procesem.

Jaki wybrać środek transportu?

Warto zauważyć, że na transport przeznacza się najczęściej około jednej czwartej kosztów, jakie mają związek z logistyką. Kiedy planujesz transport ładunku, musisz wziąć pod uwagę kluczowe rozwiązania. Przede wszystkim liczy się rodzaj środka transportu, który powinien być szybki, wydajny, niezawodny i dostępny. Ponadto uwzględnij takie czynniki, jak to, z jaką częstotliwością będzie poruszał się twój środek transportu.

Jeśli chcesz postawić na szybkość, to najlepszy pod tym względem będzie transport lotniczy albo transport drogowy. Jeśli chcesz postawić na oszczędność, alternatywą może być kolej, ewentualnie morskie drogi towarowe.

Transport własny czy outsourcing?

Jeśli planujesz transport, z pewnością będziesz zastanawiać się nad tym, jakie rozwiązanie bardziej się opłaca – transport własny, czy zewnętrzny. Przeglądając oferty przewoźników, warto zwrócić uwagę czy mogą nam zagwarantować:

  • krótki czas dostarczenia ładunku,
  • monitorowanie i kontrolowanie przesyłki,
  • elastyczne dostosowanie się do sytuacji,
  • dostarczenie załadunku w nieskazitelnym stanie.

Jak zaplanować przewóz towaru?

Jeśli zdecydujesz się na wybór takiego środka transportu, jak samochód, z pewnością będzie ci zależało na tym, by jak najkorzystniej dobrać trasę przejazdu. Wiąże się to nie tylko z koniecznością dowiezienia ładunku w jak najkrótszym czasie, ale również ze znacznymi oszczędnościami.

W przypadku, gdy organizujesz transport, będzie ci zależeć na tym, by samochód nie jechał z powrotem pusty, gdy towar zostanie dostarczony. Warto więc tak zaplanować trasę, by po drodze można było dostarczyć towar też innym klientom. Zwłaszcza wtedy, gdy w grę wchodzą duże odległości między poszczególnymi miastami, do jakich towar ma dotrzeć.

Jak ważna jest dokumentacja przewozowa?

Jeśli planujesz transport, nie możesz zapomnieć o zadbaniu o właściwą dokumentację przewozową. Szczególnie duże znaczenie ma rachunek za przewóz, który potwierdza realizację usługi, a także istotny jest list przewozowy. To właśnie w takim liście zawiera się porozumienie pomiędzy nadawcą a przewoźnikiem. Jest to więc taki dokument, który określa warunki i formę realizacji określonej usługi przewozowej.

Więcej na http://www.xbsgroup.pl/save-more/logistics/.

Rekordowa liczba 49 publikacji przedstawiających informacje niefinansowe firm i organizacji bierze udział w rywalizacji o nagrodę internautów w Konkursie „Raporty Społeczne 2018”. Głosowanie trwa do 17 września i odbywa się przez stronę www.raportyspoleczne.pl. Organizatorami Konkursu są Forum Odpowiedzialnego Biznesu i firma Deloitte.

W Konkursie „Raporty Społeczne” oceniane są raporty z zakresu społecznej odpowiedzialności/zrównoważonego rozwoju, raporty zintegrowane oraz sprawozdania na temat informacji niefinansowych. Do tegorocznej edycji zgłoszono 49 publikacji (48 firm i organizacji), co stanowi rekord w dwunastoletniej historii Konkursu. Na tę liczbę składają się między innymi 22 debiuty, 12 raportów zintegrowanych oraz 4 raporty instytucji pozabiznesowych.

W głosowaniu internautów udział można wziąć do 17 września poprzez formularz dostępny na stronie http://raportyspoleczne.pl/zaglosuj-na-raport/. Głos oddaje się na 3 publikacje. W formularzu należy również wpisać swój adres e-mail oraz określić grupę interesariuszy, do której należymy. Na koniec trzeba potwierdzić udział w głosowaniu poprzez kliknięcie linku przesłanego na podany adres e-mail. Dopiero wtedy głos zostanie zapisany w systemie.

Głosowanie internautów to bardzo ważny element Konkursu „Raporty Społeczne”. Umożliwia włączenie w proces dialogu z otoczeniem szerszego grona interesariuszy. Poprzez udział w głosowaniu pracownicy, konsumenci i kontrahenci mogą wyrazić opinię na temat działań prowadzonych przez organizacje biorące udział w konkursie. Te z kolei otrzymują informację zwrotną na temat tego czy skutecznie i wiarygodnie komunikują swoje inicjatywy z zakresu CSR i zrównoważonego rozwoju – mówi Tadeusz Joniewicz, menedżer projektów w Forum Odpowiedzialnego Biznesu, koordynator Konkursu Raporty Społeczne”. Warto wziąć udział w głosowaniu internautów by po prostu pokazać, które z raportów i działań firm nam się najbardziej podobają – zachęca Tadeusz Joniewicz.

Poza niezależnym jury oraz dziennikarzami, niezwykle ważną rolę w konkursie „Raporty Społeczne” odgrywają również internauci. W zeszłym roku w głosowaniu on-line swoją ocenę wyraziło ponad 13 tys. osób. Blisko 100-krotny wzrost liczby internautów przez ostatnie lata istnienia Konkursu pokazuje zwiększenie świadomości oraz zaangażowania interesariuszy w kształtowanie dobrych wzorców w zakresie zrównoważonego rozwoju i raportowania na polskim rynku. Zwycięzcy Konkursu „Raporty Społeczne” będą walczyć o nagrody w prestiżowym konkursie Deloitte Green Frog Award na najlepsze raporty społeczne i zintegrowane w Europie Środkowej i Wschodniej – mówi Maria Ibisz, menedżer w zespole Deloitte Sustainability Consulting Central Europe, koordynator konkursu Deloitte Green Frog Award, współkoordynator Konkursu „Raporty Społeczne”.

Lista firm i organizacji

Do 12. edycji Konkursu „Raporty Społeczne” swoje publikacje zgłosiły następujące podmioty (kolejność alfabetyczna):

  1. AmRest Holdings
  2. ANG Spółdzielnia
  3. ArcelorMittal Poland
  4. Bank BGŻ BNP Paribas
  5. Bank Millennium S.A.
  6. Budimex
  7. Carlsberg Polska
  8. CCC S.A.
  9. Credit Agricole Bank Polska S.A.
  10. Cyfrowy Polsat S.A. Grupa Polsat
  11. ENEA S.A. (raport i oświadczenie)
  12. Energa SA
  13. Fabryka Farb i Lakierów Śnieżka SA
  14. Fundacja Hospicjum Onkologiczne św. Krzysztofa
  15. Fundacja im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ
  16. Fundacja Medicover
  17. Górażdże Cement SA
  18. Grupa Agora
  19. Grupa Allegro sp. z o.o.
  20. Grupa Azoty S.A.
  21. Grupa ERGO Hestia
  22. Grupa Kęty S.A.
  23. Grupa Nowy Styl
  24. Grupa VELUX i spółki siostrzane
  25. Idea Bank SA
  26. ING Bank Śląski S.A.
  27. InterKadra Sp. z o.o.
  28. Jastrzębska Spółka Węglowa SA
  29. KGHM Polska Miedź S.A.
  30. Kompania Piwowarska S.A.
  31. LPP
  32. mBank S.A.
  33. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne – Łódź Spółka z o.o.
  34. Miejskie Zakłady Autobusowe Sp. z o.o.
  35. Mostostal Warszawa S.A.
  36. MPWiK S.A.
  37. Orange Polska
  38. PCC EXOL S.A.
  39. PGE Polska Grupa Energetyczna
  40. Polski Koncern Naftowy ORLEN S.A.
  41. Provident Polska S.A.
  42. Rawlplug S.A.
  43. Roche Polska Sp. z o.o.
  44. Tauron Polska Energia S.A.
  45. Urząd Transportu Kolejowego
  46. Veolia Energia Polska
  47. Zakład Utylizacyjny sp. z o.o.
  48. ZPUE Spółka Akcyjna

Z raportami zgłoszonymi do konkursu w 2018 roku i biorącymi udział w głosowaniu można zapoznać się poprzez Bibliotekę Raportów, dostępną na stronie: http://raportyspoleczne.pl/biblioteka-raportow/.

Kategorie Konkursu

Równocześnie z trwającym głosowaniem internautów toczą się prace jurorów, które pozwolą wybrać najlepsze raporty w pozostałych kategoriach: nagroda za najlepszy raport społeczny, nagroda za najlepszy raport zintegrowany, nagroda za najlepszy debiut oraz wyróżnienia. Nagrody i wyróżnienia przyzna również jury dziennikarskie, Minister Inwestycji i Rozwoju oraz Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie.

Konkurs Raporty Społeczne odbywa się od 2007 roku. Jego organizatorami są Stowarzyszenie Forum Odpowiedzialnego Biznesu i firma Deloitte. Strona internetowa konkursu: raportyspoleczne.pl.

***

Organizatorzy: Forum Odpowiedzialnego Biznesu, Deloitte

Patroni: Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju, Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych, Federacja Konsumentów, Giełda Papierów Wartościowych, Polska Izba Biegłych Rewidentów

Patroni medialni: PAP Biznes, PRoto, kampaniespoleczne.pl, eGospodarka.pl, My Company Polska, EURACTIV.pl, BE.NAVIGATOR, Log4.pl

***

Misją Forum Odpowiedzialnego Biznesu, największej organizacji pozarządowej zajmującej się CSR, jest działanie na rzecz zrównoważonego rozwoju, inspirowanie biznesu, który zmienia świat, łączenie ludzi, którzy zmieniają biznes. Stowarzyszenie powstało w 2000 roku z inicjatywy środowisk gospodarczych, akademickich i pozarządowych, posiada status organizacji pożytku publicznego. Od 2002 roku Forum jest narodowym partnerem CSR Europe – sieci organizacji promujących koncepcję odpowiedzialnego biznesu w Europie. Forum Odpowiedzialnego Biznesu jest pierwszą organizacją pozarządową w Polsce, która zajmuje się koncepcją społecznej odpowiedzialności biznesu (Corporate Social Responsibility, CSR) w kompleksowy sposób. Więcej na www.odpowiedzialnybiznes.pl.

Masz ciekawy projekt szkoleniowy, pomagający wejść do świata nowoczesnych technologii osobom dorosłym w Twojej okolicy? Świetnie działasz w swojej miejscowości, gminie, społeczności lokalnej i chciałbyś rozszerzyć projekt na większy obszar, np. całe województwo? W Centrum Projektów Polska Cyfrowa rusza właśnie konkurs na dofinansowanie projektów szkoleniowych, które sprawdziły się na mniejszym obszarze i są gotowe, by rozszerzyć ich działanie na dużą skalę.

W ramach konkursu przewidziane jest dofinansowanie o łącznej  wartości 35 milionów złotych. Zgłoszenia w konkursie składać mogą między innymi organizacje pozarządowe i samorządy – szczegóły dostępne są na stronie internetowej CPPC: https://cppc.gov.pl/nabor-wnioskow-popc-3-1-piaty-konkurs/

„Dzięki szkoleniom, cyfrowe wykluczenie Polaków odejdzie w przeszłość. To bardzo ważne z punktu widzenia poprawy komfortu życia obywateli, zwiększenia szans na rynku pracy, czy zrozumienia środków wymiany informacji w nowoczesnym świecie. Tworzenie społeczeństwa, które aktywnie korzysta z e-usług, komunikuje się z urzędami przez internet jest równie ważne, jak samo udostępnianie nowych usług” – mówi Marek Zagórski, Minister Cyfryzacji.

Konkurs został podzielony na trzy rundy. Pierwsze wnioski konkursowe można będzie składać od 30 września do 31 grudnia 2018 r., kolejne przyjmowane będą od 1 stycznia do 28 lutego 2019 r. oraz od 1 do 29 marca 2019 r.  Dofinansowanie jednego projektu może wynieść od 0,5 do 5 mln złotych. Środki te mogą pokryć nawet 100 procent kosztów kwalifikowalnych projektu.

„Zapraszamy społeczników, animatorów lokalnych społeczności, edukatorów, którzy organizowali szkolenia z nowoczesnych technologii w swojej okolicy, a teraz chcieliby realizować je w większym zakresie. Dzięki ich wiedzy i finansowaniu z Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa, tysiące Polaków pozna nowe technologie i wejdzie do cyfrowego świata. To szansa, byśmy wspólnie pokazali, jak łatwo i wygodnie korzystać między innymi z e-usług i internetu” stwierdził Wojciech Szajnar, Dyrektor Centrum Projektów Polska Cyfrowa.

W ramach konkursu dofinansowanie mogą uzyskać projekty przewidujące realizację działań szkoleniowych ukierunkowanych na rozwój kompetencji cyfrowych. Wnioski konkursowe mogą dotyczyć nie tylko stacjonarnych kursów i szkoleń, ale także wszelkich innych efektywnych form przekazywania wiedzy.

W konkursie wybrane zostaną projekty, które w największym stopniu przyczynią się do rozwoju kompetencji cyfrowych i nabycia umiejętności korzystania z e-usług przez uczestników szkoleń. Wybrane projekty będą miały też za zadanie stworzenie trwałych mechanizmów podnoszenia kompetencji cyfrowych na poziomie lokalnym.

****

Centrum Projektów Polska Cyfrowa (CPPC) jest jednostką administracji rządowej, która buduje nowoczesną, cyfrową Polskę – przyjazną wszystkim obywatelom. CPPC umożliwia organizacjom, instytucjom i firmom pozyskiwanie środków z funduszy Unii Europejskiej na realizację projektów, które przenoszą  Polskę z ery papierowej do ery cyfrowej. CPPC finansuje budowę infrastruktury, dzięki której każdy z nas, w każdym miejscu  naszego kraju będzie miał dostęp do szybkiego internetu, walczy z biurokracją i wspiera rozwój e-usług w administracji oraz edukuje Polaków z zakresu najnowszych technologii.

Wizją CPPC jest Polska w pełni cyfrowa, w której wszyscy obywatele mają dostęp do nowoczesnych rozwiązań informatycznych i swobodnie z nich korzystają .

Eksperci CPPC są odpowiedzialni za wdrażanie Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa (POPC) w latach 2014 – 2020. Celem Programu jest wzmocnienie cyfrowych fundamentów rozwoju kraju, do których należą trzy obszary: budowa szerokiego dostępu do szybkiego Internetu, efektywne i przyjazne użytkownikom e-usługi publiczne oraz stale rosnący poziom kompetencji cyfrowych społeczeństwa.

  1. Powszechny dostęp do szybkiego Internetu

Finansujemy budowę infrastruktury telekomunikacyjnej, która zapewnia dostęp do szybkiego Internetu,
w szczególności na terenach słabo zaludnionych, z dala od dużych aglomeracji – w miejscach mało atrakcyjnych dla prywatnych firm telekomunikacyjnych. Obecnie w trzech naborach wyłoniliśmy wykonawców sieci szerokopasmowej, która połączy ponad 11 tysięcy szkół i blisko 2 miliony gospodarstw domowych w całej Polsce.

Kwota przewidziana na realizację tego obszaru działań (tzw. kwota alokacji) to ponad miliard euro.

  1. E-administracja i otwarty rząd

Finansujemy  projekty, które zapewniają Polakom dostęp do przyjaznych i zrozumiałych e-usług w administracji i ograniczają do minimum konieczność odwiedzania urzędów. Dbamy również o polską kulturę i wspieramy digitalizację książek, filmów i muzyki – dzięki temu każdy z nas, w każdej chwili, bez wychodzenia z domu, będzie mógł przeczytać lub obejrzeć najlepsze  polskie dzieła, zachowane w formie cyfrowej także dla przyszłych pokoleń.

Kwota przewidziana na realizację tego obszaru działań (tzw. kwota alokacji) to ponad 949 milionów euro.

  1. Kompetencje cyfrowe społeczeństwa
    Finansujemy projekty, które edukują Polaków w zakresie nowoczesnych technologii. Rozwijamy umiejętności, in.  dzieci, nauczycieli, seniorów, ale także profesjonalnych programistów. Chcemy, żeby każdy z nas czuł się bardzo dobrze w Polsce ery cyfrowej. Naszym celem jest również wsparcie rozwoju Informatycznych Mistrzów – najbardziej utalentowanych, obiecujących młodych informatyków, tak, by ich wiedza i umiejętności zmieniała w przyszłości Polskę i świat.

 

Kwota przewidziana na realizację tego obszaru działań (tzw. kwota alokacji) to 145 milionów euro.

Od 2019 r. w polskim systemie podatkowym obowiązywać mają nowe przepisy dotyczące podatku dochodowego i obrotu wirtualnymi walutami. W efekcie dochody pochodzące z obrotu kryptowalutami będą podlegać podatkowi dochodowemu w wysokości 19 proc. Eksperci oceniają, że przepisy staną się bardziej uporządkowane, ale jednocześnie część regulacji może być niekorzystna dla podatników.

Wprowadzenie nowych przepisów przewidziano w projekcie ustawy (z 24 sierpnia 2018 r.) o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy – Ordynacja podatkowa oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Większość zmian powinna wejść w życie 1 stycznia 2019 r.

Jedną z najważniejszych dla podatników nowości mają być zmodyfikowane zasady dotyczące opodatkowania walut wirtualnych, za które – zgodnie z projektem – uznawane są kryptowaluty (np. Bitcoin) oraz tzw. scentralizowane waluty wirtualne (np. WebMoney). Odpowiednie zmiany zostaną wprowadzone w ustawach o podatkach dochodowych PIT i CIT.

Nowe zasady opodatkowania kryptowalut

Resort finansów przewidział w projekcie kompleksowe uregulowanie spraw związanych z opodatkowaniem dochodów pochodzących z obrotu walutami wirtualnymi. Przychody tego typu będą kwalifikowane jako przychody z kapitałów pieniężnych albo zysków kapitałowych. Co istotne, przychody te nie mają być łączone z innymi przychodami z kapitałów pieniężnych czy zysków kapitałowych. Równocześnie nie będzie możliwości odliczania od innych dochodów podatnika strat poniesionych z obrotu kryptowalutami.

Autorzy projektu zaproponowali, by strata z obrotu kryptowalutami nie mogła być odliczana od innych dochodów podatnika. To z pewnością nie jest korzystne rozwiązanie dla podatników. Z kolei do źródła przychodów z obrotu nie będą zaliczane m.in. przychody podmiotów świadczących usługi w zakresie wymiany kryptowalut i środków płatniczych. Co to oznacza w praktyce? Podatek nie obejmie np. giełd i kantorów cyfrowych walut” – mówi ekspert serwisu kryptoprawo.pl oraz radca prawny i partner zarządzający w Kancelarii Legaltec Hupajło & Partnerzy, Kamil Hupajło.

Stawka podatku wyniesie 19 proc. Danina obejmie sprzedaż walut wirtualnych na giełdzie, w kantorze czy na wolnym rynku. Uwzględniane będą więc przychody z wymiany kryptowaluty na środek płatniczy. Analogicznie traktowana będzie również zapłata cyfrową walutą za towary, usługi oraz prawa majątkowe niebędące walutą wirtualną, a także regulowanie taką walutą innych zobowiązań. Co do zasady przychód z kapitałów pieniężnych odpowiadać ma cenie zakupu.

Zobacz też:

Bitcoin kusi zyskami, ale jeszcze nie do końca mu ufamy. Co Polacy sądzą o kryptowalutach?

Wymiana i koszty

Ministerstwo Finansów proponuje, aby wymiana między walutami wirtualnymi nie była objęta opodatkowaniem w kontekście podatku dochodowego. Znaczenia nie będzie mieć przy tym to, czy wymiany dokonuje się na giełdzie czy też w inny sposób.

To rozwiązanie powinno być bardziej korzystne dla podatników, szczególnie tych przekraczających drugi próg skali podatkowej (85 528 zł), którzy w innej sytuacji płaciliby podatek na poziomie 32 proc. Nowe propozycje resortu finansów można ocenić jako umiarkowanie pozytywne z punktu widzenia osób i firm inwestujących w cyfrowe waluty” – ocenia Kamil Hupajło.

Aktualna wersja projektu nowelizacji ustaw podatkowych zakłada ponadto, że opodatkowanie obejmie dochód podatnika – w efekcie możliwe stanie się uwzględnianie w kosztach uzyskania przychodów wydatków związanych z obrotem kryptowalutami. Zgodnie z zapowiedziami projektodawców, kosztami będą mogły być udokumentowane wydatki na nabycie walut wirtualnych, które poniesiono w danym roku podatkowym. Znaczenie mają mieć jedynie wydatki związane bezpośrednio z nabyciem i sprzedażą kryptowalut, co oznacza, że kosztami uzyskania przychodów nie będą koszty finansowania ich zakupu.

Przeczytaj również:

Bill Gates i Warren Buffett negatywnie o kryptowalutach

Rozliczenia w zeznaniu rocznym

Podatnicy zostaną zobowiązani do wykazywania w zeznaniach rocznych wszystkich poniesionych w trakcie roku kosztów – także wtedy, gdy dany podatnik nie uzyska przychodów.

W nowych regulacjach Ministerstwo Finansów oparło się na zasadzie samoobliczenia podatku, który ma być rozliczany w zeznaniu rocznym. Nie będzie też konieczności wpłacania zaliczek na podatek, a poszczególne podmioty działające w branży, w tym np. giełdy i kantory, nie zostaną zobowiązane do sporządzania dla podatników i fiskusa informacji nt. dokonanych w danym roku transakcji sprzedaży kryptowalut” – wskazuje ekspert serwisu kryptoprawo.pl oraz prawnik i prokurent Kancelarii Legaltec Hupajło & Partnerzy, Maciej Grzegorczyk.

Jak twierdzi Maciej Grzegorczyk, pozytywnym efektem planowanych zmian powinno być większe uporządkowanie spraw związanych z podatkami oraz obrotem kryptowalutami. Jednocześnie jednak ekspert zaznacza, że projekt wymaga jeszcze dopracowania, a niektóre rozwiązania mogłyby być w praktyce bardziej przyjazne dla podatników.

Według świeżo opublikowanych danych GUS polska gospodarka urosła w drugim kwartale o 5,1 proc. r/r., co pozwala zakładać 5-procentowy wzrost  PKB w całym 2018 r. (najpierw analitycy Credit Agricole i  PKO BP podnieśli prognozę do takiego poziomu, a następnie Ministerstwo Finansów uznało ten scenariusz za możliwy).

Nasza gospodarka rozwija się w tempie najwyższym od 2011 r. i to pomimo zadyszki krajów UE, w tym Niemiec. Wynika to z faktu, że nasz wzrost gospodarczy oparty jest głównie na popycie wewnętrznym i wysokiej konsumpcji, co częściowo uniezależnia nas od sytuacji w regionie. Ostatnie odczyty danych makroekonomicznych wskazują, że jesteśmy blisko szczytu cyklu koniunkturalnego – mamy rekordowo niskie bezrobocie, a do tego rośnie sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa.

Jednak polskie firmy raczej nie skorzystały na dobrej koniunkturze gospodarczej na co wskazują chociażby spadki notowań na warszawskiej giełdzie w pierwszej połowie roku (aczkolwiek w lipcu doczekaliśmy się hossy). Załamanie indeksów w dużym stopniu można wytłumaczyć nie tyle słabością firm, co sytuacją międzynarodową tj. awersją ryzyka inwestorów do rynków wschodzących spowodowaną widmem wojny handlowej, a w ostatnich dniach kłopotami Turcji oraz odpływami środków z funduszy inwestycyjnych.

Jednak rekordowej ilości upadłości spółek już nie da się wytłumaczyć nastrojami inwestorów. W swoim ostatnim raporcie Euler Hermes wskazuje, że w ciągu pierwszego półrocza 2018 r. nastąpił 22 proc. wzrost niewypłacalności firm porównując rok do roku i to pomimo wysokiego punktu odniesienia z lat ubiegłych. Sam tylko czerwiec przyniósł rekordową liczbę 105 niewypłacalnych firm (dane Euler Hermes na podstawie MSiG).

Dlaczego w takim razie firmy nie korzystają na dobrej sytuacji gospodarczej i ekonomicznej? Powodów jest kilka

Po pierwsze przy zwiększonej konsumpcji, a więc rosnącej produkcji nie koniecznie rosła marża przedsiębiorstw – koszty wytworzenia rosły szybciej niż przychody. Najbardziej jaskrawym przykładem jest budownictwo, gdzie dodatkowym obciążeniem był brak waloryzacji kontraktów. Firmy budowlane podpisywały kilkuletnie kontrakty przy założeniu poziomu cen surowców i kosztów pracy sprzed kilku lat, a teraz – gdy te znacząco wzrosły – znalazły się w trudnej sytuacji.

Aby sprostać rosnącej produkcji firmy muszą angażować większe środki kapitałowe. Opublikowane do tej pory sprawozdania banków za drugi kwartał 2018 r. wskazują na wzrost udzielonych kredytów dla firm, ale dotyczy to kredytów obrotowych, a nie inwestycyjnych, co potwierdza zapotrzebowanie firm na płynność. Firmy nie akumulują kapitału, który mogłyby przeznaczyć na rozwój i inwestycje.

Sytuacji płynnościowej spółek na pewno nie pomagają działania rządu na rzecz uszczelniania systemu VAT. Z jednej strony w wyniku licznych kontroli skarbowych firmy z opóźnieniem dostają zwroty podatku VAT, a dodatkowo wprowadzono tzw. split payment – mechanizm, gdzie kupujący wpłacają część płatności dotyczącą VAT na osobne konto, z którego nie może korzystać przedsiębiorca. Firma, która sama opłaca VAT swoim dostawcom, dotychczas do momentu jego zwrotu mogła korzystać ze środków z części VAT, które sama otrzymała z drugiej strony od odbiorców, i zanim odprowadziła je do urzędu skarbowego. Przy nowym rozwiązaniu przedsiębiorca traci możliwość dysponowania tymi środkami, czyli do momentu zwrotu VAT zapłaconego dostawcom nie ma swego rodzaju „poduszki” pieniężnej.

Zobacz też:

Kredyt dla spółki – jakie wymagania należy spełnić?

Młodzi w biznesie – wyniki finansowe nie są najważniejsze, liczą się kwestie społeczne

Oczywiście uszczelnianie VAT nie jest zjawiskiem negatywnym, ale efektem ubocznym mogą być problemy płynnościowe firm i zatory płatnicze

Kolejną kwestią są wysokie obciążenia firm różnego rodzaju podatkami, opłatami i kosztami zmian regulacyjnych. Przykładowo w ciągu ostatniego roku firmy musiały ponieść koszty implementacji RODO (koszty usług doradczych, prawniczy i informatycznych), a w przyszłym roku wchodzi w życie podatek od nieruchomości komercyjnych (podatek zapłacą właściciele nieruchomości generujących przychody z najmu lub dzierżawy). Dodatkowo na horyzoncie pojawiają się PPK i niejasna ustawa o daninie solidarnościowej, które prawdopodobnie zwiększą klin podatkowy. Ponadto od marca obowiązuje ustawa o zakazie handlu w niedzielę, chociaż tutaj okno obserwacji jest póki co za krótkie, aby jednoznacznie określić wpływ tego rozwiązania.

Innym czynnikiem ciążącym firmom i generującym koszty jest brak wykwalifikowanej siły roboczej. Według Jan Stylińskego – Prezesa Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, w samej branży budowlanej brakuje 150 tys. rąk do pracy. Żeby przyciągnąć pracowników firmy muszą oferować wyższe wynagrodzenia – wzrost płac wyniósł w lipcu aż 7,2 proc. r/r. Dodatkowo koszty zatrudnienia zwiększą wspomniane ustawy o PPK i daninie solidarnościowej (środki na daninę solidarnościową mają być przesunięte z Funduszu Pracy, więc teoretycznie obciążenie nie powinno wzrosnąć, ale ustawa jest mało precyzyjna).

Polska gospodarka rośnie na konsumpcji kosztem inwestycji, co pokazuje, że przedsiębiorstwa w większym stopniu finansują wzrost PKB niż korzystają z jego owoców. Problemy płynnościowe spółek powodują, że nie mają one pieniędzy na inwestycje, co może powodować, że nasza gospodarka będzie mniej odporna na dalsze etapy cyklu gospodarczego, ponieważ wzrost gospodarczy oparty na konsumpcji – przynajmniej w teorii –  jest mniej trwały.

Pewną nadzieją na poprawę sytuacji są środki unijne. Zakontraktowano już praktycznie cały budżet z obecnej perspektywy finansowej, a wkrótce ruszą wypłaty, co pozwala mieć nadzieję, że za inwestycjami publicznymi ruszą też prywatne. Pieniądze z Brukseli mogą złagodzić ewentualne wyhamowanie koniunktury i spadek konsumpcji. Dodatkowo przykład Węgier pokazuje, że kłopoty z dostępnością siły roboczej wpływają pozytywnie na inwestycje, gdyż firmy brak rąk do pracy zastępują zwiększaniem efektywności.

Wojciech Bartosik, Analityk, Dom Maklerski Michael/Ström

=

Początek września to nie tylko przełomowy czas dla dzieci i ich rodziców, ale także dla handlowców. Powrót do szkół i innych placówek oświatowych oznacza wzmożony okres zakupów wyprawek szkolnych, odzieży oraz sprzętu sportowego i komputerowego. Jak wynika z corocznego badania firmy doradczej Deloitte „Back-to-School” tylko w USA wydatki na ten cel wyniosą niemal 28 mld dolarów, czyli średnio 510 dolarów na gospodarstwo domowe. Rok wcześniej było to 501 dolarów. Prawie jedna czwarta tej sumy trafi do sprzedawców internetowych. Badania pokazują, że koszt wyposażenia ucznia w Polsce to wydatek około 1 000 zł.

Rodzice uczestniczący w badaniu Deloitte deklarowali, że między lipcem a wrześniem większości zakupów dokonają w sklepach stacjonarnych (292 dolarów). Z kolei w sklepach internetowych mieli zamiar zostawić około 115 dolarów.

Amerykańscy respondenci nie byli zdecydowani, w jaki sposób wydadzą pozostałe 20 proc. swojego budżetu, co oznacza, że właściciele sklepów internetowych i stacjonarnych mogli stać się beneficjentami 5,5 mld dolarów. Ponadto ankietowani deklarowali, że ich dzieci będą miały wpływ na sposób wydatkowania 21 mld dolarów, czyli 75 proc. wszystkich wydatków na wyprawkę szkolną. – Tak duży wpływ dzieci na zakupy szkolne zupełnie nie dziwi. W związku z większą łatwością posługiwania się technologią i wyszukiwaniem informacji od kilku lat obserwujemy również w Polsce umacnianie się pozycji dzieci jako aktywnych doradców w podejmowaniu decyzji zakupowych w rodzinie i to w różnych kategoriach: spożywczej, elektronicznej, a nawet finansowej – mówi Patrycja Venulet, Dyrektor w dziale Brand Strategy & Consumer Insight, Deloitte. – W przypadku wyprawki szkolnej ich preferencje mają jeszcze większe znaczenie, ponieważ to dzieci są później użytkownikami produktów, dlatego zwracają szczególną uwagę na szczegóły – dodaje.

Największą popularnością wśród kupujących w Stanach Zjednoczonych cieszą się hipermarkety, z których oferty skorzysta 83 proc. respondentów. Na kolejnych miejscach znalazły się pozostałe sklepy z tanimi towarami typu „wszystko za dolara” (38 proc.), sklepy internetowe (36 proc.) i sklepy dyskontowe (32 proc.), które zepchnęły tradycyjnych sprzedawców na odleglejsze miejsca. Sklepy dyskontowe awansowały z 14. miejsca w roku 2016 na miejsce 4. w tym roku, podczas gdy domy towarowe spadły z 2. pozycji w roku 2016 na pozycję 6. – Można przypuszczać, że w Polsce dyskonty będą miały jeszcze wyższą pozycję w związku z ogromną popularnością i pokryciem kluczowych sieci dyskontowych, a z drugiej strony wciąż niskim udziałem sprzedaży online w ogólnych zakupach
– komentuje Patrycja Venulet. Chociaż sklepy oferujące towary w niższych cenach cieszą się coraz większą popularnością, to osoby udające się do sklepów tradycyjnych, np. domów towarowych, sklepów ze sprzętem elektronicznym i materiałami biurowymi dokonują większych zakupów w porównaniu z innymi miejscami, takimi jak hipermarkety. Osoby kupujące odzież lub akcesoria w takich sklepach przeznaczą na swoje zakupy średnio 234 dolary. Z kolei konsumenci dokonujący podobnych zakupów w domach towarowych wydadzą już 390 dolarów, a osoby kupujące artykuły w tzw. „sieciówkach”
– 338 dolarów.

Zobacz też:

Zastosowanie storytellingu w sprzedaży

Szkolny szczyt zakupowy

Więcej respondentów planuje dokonać zakupu produktów technologicznych w hipermarketach niż w sklepach RTV, jednak zakupy w sklepach oferujących elektronikę użytkową będą kosztowały średnio 430 dolarów, czyli o 100 dolarów więcej niż w hipermarketach (334 dolary). — Rodzice udający się na zakupy związane z wyprawką szkolną uważnie przyglądają się cenom, szukają promocji i najlepszych ofert w hipermarketach — mówi Patrycja Venulet. – Jednak gdy przyjrzymy się bliżej, zauważymy szereg różnic między sposobem dokonywania zakupów takich jak odzież, produkty technologiczne i artykuły szkolne przez osoby o niskich i wysokich dochodach. Sprzedawcy powinni zrozumieć, że w przypadku wyprawki szkolnej niska cena i kompleksowa oferta nie wystarczą – dodaje. Wyniki ankiety pokazują, że kluczem do sukcesu może okazać się po prostu najlepszy produkt lub najlepszy poziom obsługi w ramach różnych kategorii.

— Wydaje się, że zależność od urządzeń takich jak laptopy oraz od mediów społecznościowych osiągnęła punkt nasycenia w Stanach Zjednoczonych. Odsetek respondentów planujących dokonać zakupów, korzystając z komputera stacjonarnego lub laptopa spadła z 57 proc. w zeszłym roku do 49 proc. w tym roku. Do 53 proc. wzrósł natomiast odsetek osób dokonujących zakupów przez urządzenia mobilne. Głębsza analiza wyników pokazuje, że klienci czekają na kolejne zachęty ze strony technologii cyfrowych — mówi Olgierd Cygan, Lider Deloitte Digital w Europie Środkowej. Jak dodaje można się spodziewać, że następnym zadaniem sprzedawców będzie uatrakcyjnienie oferty skierowanej do rodziców udostępnianej kanałami mobilnymi.

W związku z tym, że dzieci w USA rozpoczynają rok szkolny na początku sierpnia, dla amerykańskich rodziców szczyt zakupowy nastąpił na przełomie lipca i sierpnia. – W Polsce największy ruch w sklepach związany z powrotem do szkoły następuje w sierpniu, a w związku z zakazem handlu w niedzielę wydaje się, że szczyt zakupowy może nastąpić na przełomie sierpnia i września, gdy jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego mieliśmy kumulację dwóch handlowych weekendów. Jest to też ostatni dzwonek, więc presja zakupowa ze strony dzieci wzrasta – komentuje Patrycja Venulet.

Z danych CBOS wynika, że w ubiegłym roku szkolnym na zaspokojenie szkolnych potrzeb dzieci (podręczniki, przybory szkolne, mundurki, obowiązkowe opłaty, np. za ubezpieczenie, czesne, internat, stancję) polscy rodzice wydali średnio 1 003 zł, czyli przeciętnie o 100 złotych więcej niż rok wcześniej. Zresztą z roku na rok kwoty te są coraz wyższe[i]. W przypadku rodzin z jednym dzieckiem łączne wydatki na wyprawkę szkolną wyniosły średnio 686 zł, łącznie dla dwojga uczniów było to średnio 1 268 zł, natomiast w rodzinach z co najmniej trojgiem uczących się dzieci – 1 729 zł.

W tym roku finansowym wsparciem dla rodziców jest rządowy program „Dobry start”, czyli wypłata 300 zł na wyprawkę szkolną dla każdego ucznia. Świadczenie przysługuje każdemu dziecku do ukończenia 20 roku życia, a w przypadku dzieci niepełnosprawnych do 24 lat. Pieniądze otrzyma każdy, kto złoży wniosek, niezależnie od sytuacji materialnej, wysokości dochodu czy faktu pobierania innych świadczeń. Oznacza to, że wsparcie trafi do 4,5 miliona uczniów. W tym roku na program przeznaczono 1,4 mld zł, a do 24 sierpnia wypłacono na ten cel już 540 mln zł[ii].

Zobacz też:

3 kroki do bezpiecznej współpracy biznesowej, czyli jak sprawdzić wypłacalność kontrahenta

Informacje o badaniu

Doroczne badanie Deloitte zostało przeprowadzone drogą internetową przy użyciu niezależnego panelu badawczego w okresie od 31 maja do 6 czerwca 2018 r. Badanie objęło 1200 rodziców dzieci w wieku szkolnym. Granica błędu statystycznego wynosi mniej więcej trzy punkty procentowe. Wszyscy respondenci posiadali co najmniej jedno dziecko, które jesienią będzie uczęszczało do przedszkola, szkoły podstawowej lub średniej.

Raport do pobrania dostępny jest tutaj.

[i] https://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2017/K_144_17.PDF

[ii] https://www.mpips.gov.pl/aktualnosci-wszystkie/dobry-start/art,10186,dobry-start-wyrownuje-status-dzieci.html

Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny nie zdecydowała się na zmianę stóp procentowych, a historycznie najniższe poziomy utrzymują się od równo trzech i pół roku. Rynek spodziewa się zmiany tendencji pod koniec przyszłego roku, a to przełoży się na wzrost rat kredytów hipotecznych. W pierwszym rzucie raczej skromny, ale w przyszłości…

Od 5 marca 2015 roku referencyjna stopa procentowa NBP wynosi 1,5 proc., co jest najniższą wartością w historii polskiego rynku. To dobra informacja dla osób kupujących mieszkania i spłacających kredyty hipoteczne – raty zadłużenia są bowiem relatywnie niskie. Nie ma jednak co liczyć na to, że stan taki będzie trwał wiecznie. Wprawdzie w bliskiej perspektywie raczej nie grozi nam powrót do stóp procentowych choćby z połowy 2008 r. kiedy to stopa referencyjna doszła do poziomu 6 proc., ale notowania kontraktów terminowych na stopę procentową (FRA) wskazują na pierwsze podwyżki pod koniec przyszłego roku.

-Rada ocenia, że obecny poziom stóp procentowych sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną – czytamy w komunikacie po ostatnim posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej. Gdy inflacja zacznie jednak rosnąć, nastawienie RPP może się zmienić.

Łatwiej kupimy mieszkanie niż 10 lat temu?

Od czego zależy wysokość raty kredytu?

Zanim jednak zaczniemy mówić o możliwych podwyżkach rat kredytów hipotecznych warto przypomnieć, od czego wysokość takiej raty zależy. Gros udzielonych w Polsce kredytów hipotecznych to kredyty o zmiennym oprocentowaniu opartym na wskaźniku WIBOR 3M, ten zaś jest pochodną wspomnianej na wstępie stopy referencyjnej. Można więc śmiało powiedzieć, że oprocentowanie kredytów (a co za tym idzie wysokość ich rat) zależy od poziomu stóp procentowych ustalanych przez Radę Polityki Pieniężnej.

Aktualnie WIBOR 3M wynosi 1,71 proc., co oznacza, że rata zaciągniętego dziś 25-letniego kredytu na kwotę 200 tys. zł wyniesie 1024 zł (przyjmując marżę 2 pkt proc. i system rat równych). Ale co stanie się z tą ratą gdy stopy procentowe wzrosną?

Stopy pójdą w górę. Raty kredytów też

Notowania kontraktów terminowych FRA (powstają one na podstawie oczekiwań uczestników rynku) wskazują, że na początku 2020 roku WIBOR 3M może przekroczyć 2 proc., co przekłada się na wzrost pojedynczej raty powyższego kredytu o prawie 32 złote, czyli 3 proc. Relatywnie niewiele, ale gdyby był to tylko początek wzrostów, to ich efekty mogą być dla wielu budżetów domowych kłopotliwe.

Wystarczyłoby gdyby Rada wróciła do stóp z początku 2013 r., kiedy stopa referencyjna wynosiła 4 proc. W takiej sytuacji rata modelowego kredytu na 200 tys. zł na 25 lat wynosiłaby już nie 1024 zł (stan aktualny), a 1289 zł, to oznacza wzrost o 265 zł (26 proc.). Przy kredycie na 400 tys. zł to ponad 500 zł podwyżki w stosunku do stanu obecnego. W skali roku będą to wydatki większe o 6 tys. zł, dla niektórych budżetów domowych może to być ciężar trudny do udźwignięcia.

Warto przygotować się na podwyżki

Wzrost rat kredytów hipotecznych wydaje się być nieunikniony. W optymistycznym scenariuszu będzie niewielki, ale pod uwagę warto wziąć także inne scenariusze (za przestrogę niech służy historia notowań kursu franka szwajcarskiego). Czy można się tego wzrostu jakoś przygotować? Rozwiązań jest oczywiście kilka, ale wszystkie wymagają większych lub mniejszych nakładów finansowych.

Osoby posiadające zapas gotówki mogą rozważyć wcześniejszą spłatę części zadłużenia. Pozwoli to obniżyć comiesięczną ratę, co zbilansuje się z podwyżką oprocentowania. Inny pomysł do zwiększenie nakładów na oszczędności i budowanie tak zwanej poduszki bezpieczeństwa, czyli pieniędzy mających być zabezpieczeniem na gorsze czasy. Taki odłożony zapas można potem wykorzystywać do wyrównania rosnącej raty.

Według prognoz wartość globalnego rynku analiz wideo do 2023 roku wyniesie 39,3 mld dolarów, przy wzroście 9,3% rocznie[1]. Głównym czynnikiem jego rozwoju jest rosnąca liczba zagrożeń i konieczność wzmacniania systemów prewencji. Inteligentne kamery chronią już nie tylko stadiony, ulice i fabryki, ale nawet lasy czy granice.

 Tylko w ciągu ostatnich pięciu lat liczba przestępstw i włamań w budynkach komercyjnych i fabrykach wzrosła o ponad 50%, a wykryto mniej niż 1/5 zdarzeń. Dzieje się tak, ponieważ pracownicy, którzy analizują materiały wideo na kilku ekranach jednocześnie nie są w stanie wyłapać wszystkich zaistniałych incydentów – w dodatku ich efektywność spada z godziny na godzinę.

Ochronę przed zagrożeniami może usprawnić sztuczna inteligencja, automatycznie analizująca nagrywany materiał w czasie rzeczywistym, wykrywająca ruch oraz dźwięki, licząca obiekty i rozpoznająca numery rejestracyjne pojazdów. W jaki sposób inteligentne systemy wideo mogą zadbać o nasze bezpieczeństwo?

Zobacz też:

CCTV a RODO – czy monitoring wizyjny jest legalny? Odpowiadamy i prezentujemy najciekawsze funkcje systemu

  1. Wczesne zapobieganie pożarom i wypadkom

Według oficjalnych danych Państwowej Straży Pożarnej, w 2017 roku doszło do ponad 10 tys. pożarów w obiektach produkcyjnych i magazynowych. Inteligentne kamery termograficzne mogą wykrywać i kontrolować newralgiczne miejsca, powiadamiając o możliwym zagrożeniu pożarowym. Rejestrują przy tym niewidoczny dla ludzkiego oka ruch osób i obiektów, nawet w całkowitej ciemności, przez dym, mgłę czy smog, nie dając się oślepić blaskami reflektorów lub lamp.

Pierwsza przemysłowa kamera IP, która samodzielnie dokonywała  detekcji zdarzeń i analizy wideo (tzw. architektura zdecentralizowana) powstała prawie 20 lat temu – wyprodukowała ją firma Mobotix, obecnie połączona z Konica Minolta. Dzisiaj te inteligentne systemy wideo zapewniają bezpieczeństwo w miejscach pracy, np. podnosząc alarm w przypadku groźnego zachowania pracownika czy niewłaściwego składowania niebezpiecznych materiałów. Mogą również zapobiegać wypadkom komunikacyjnym i aktywować system wczesnego ostrzegania gdy zbliżają się pojazdy lub ludzie.

  1. Przeciwdziałanie przestępstwom i łamaniu przepisów

Jak wynika z badań amerykańskiego instytutu IIHS[2], urządzenia rejestrujące przejazd na czerwonym świetle zmniejszają liczbę wypadków nawet o 30%. Obecność kamer skutecznie odstrasza także przestępców, zapobiegając włamaniom i wandalizmowi. Inteligentne systemy wideo pozwalają monitorować miejsca użyteczności publicznej – mierzą przepływ ludzi w czasie rzeczywistym, dostarczają danych na temat podejrzanych zachowań, przenoszonych obiektów oraz usprawniają procesy ewakuacyjne.

  1. Wsparcie działania służb

W Londynie inteligentne systemy wideo pomagają w tworzeniu mapy 3D i koordynacji działania służb. Dostarczają także informacji o warunkach atmosferycznych, pożarach, sprawcach przestępstwa czy utrudnieniach w ruchu. Tym samym pozwalają dyspozytorom ocenić liczbę jednostek, które należy wysłać czy ustalić objazdy zatorów drogowych. Na podstawie zautomatyzowanej analizy są w stanie wskazać wrażliwe punkty, w których najczęściej popełniane są przestępstwa, by prewencyjnie skierować tam patrol policji.

Inteligentne systemy wideo nie tylko pomagają w wykrywaniu przestępstw czy wypadków, ale redukują również liczbę fałszywych alarmów i to nawet o 90%. Każdy niepotrzebny alert usypia czujność osób dbających o ochronę, a to może prowadzić do przeoczenia groźnych zdarzeń, kiedy faktycznie one nastąpią. Jedną z głównych zalet wdrożenia nowoczesnych systemów monitoringu jest możliwość przeprowadzenia w kilka sekund analizy tego, co człowiekowi zajęłoby wiele godzin – mówi Piotr Bettin, menedżer ds. rozwoju biznesu inteligentnych systemów wideo w firmie Konica Minolta.

[1] Raport „Video Analytics Market – Global Forecast to 2023”

[2] Źródło: http://www.iihs.org/iihs/topics/t/red-light-running/qanda

Zobacz też:

Monitoring floty – jak to działa i co może przynieść firmie?

Dla wszystkich tych, którzy myślą nad rozwojem własnego biznesu, mamy dla was megakonkurs. Wystarczy, że odpowiesz na zadane pytanie konkursowe.

Jeśli prowadzisz małą firmę albo chcesz wystartować z własnym biznesem, mamy dla Ciebie lekturę na jesienny, zimny wieczór. Do wygrania są 2 egzemplarze najnowszej i jedynej takiej na rynku książki wydawnictwa Poltrex– „Biznes w świecie mobile. Jak zaprojektować, wykonać i wypromować aplikację mobilną”.

Wydawnictwo zachęca do pochylenia się nad książką wszystkich tych, którzy widzą znaczenie trendu mobile w biznesie. Jeśli więc twoi klienci coraz częściej korzystają z urządzeń mobilnych, chcą kupować i zamawiać usługi w tym kanale, warto opracować aplikację, która odpowie na potrzeby klientów i zapewni korzyści finansowe i wizerunkowe. Autorzy kompleksowo przedstawiają zagadnienie, podpowiadając krok po kroku jak przystąpić do tworzenia aplikacji lub gry mobilnej na platformy Android i iOS – od projektowania, przez produkcję, promocję na utrzymaniu i prowadzeniu aplikacji kończąc. Autorki dzielą się wieloletnim doświadczeniem projektowania i tworzenia produktów mobilnych. Przytaczają przykłady najlepszych polskich aplikacji mobilnych i opisują, co zrobili ich twórcy, aby stały się sukcesem. Książka poradnika powstała z myślą o przedsiębiorcach, którzy chcą mieć pewność, że pieniądze zainwestowane w tworzenie nowego rozwiązania zostaną dobrze wydane.

Aby otrzymać jeden z egzemplarzy, zachęcamy Was do wzięcia udziału w facebookowym konkursie. Wystarczy wejść na profil portalu BiznesTuba, polubić komentarz z postem lub profil i odpowiedzieć w komentarzu na pytanie: Z jakich aplikacji korzystasz na co dzień?

Nagrodzimy dwie najlepsze odpowiedzi, które pod kątem merytorycznym oraz kreatywnym wzbudziły zainteresowanie jury. Na odpowiedzi czekamy do środy 14 września (do 23:59). Zachęcamy także do dzielenia się konkursem ze znajomymi.

Wyniki konkursu podamy 15 września na profilu BiznesTuba. Ze zwycięzcami skontaktujemy się indywidualnie w celu przesłania przesyłek.

Regulamin konkursu znajduje się tutaj.

Regulamin konkursu „Rozwijaj swój biznes razem z portalem BiznesTuba – wygraj książkę”

Redakcja portalu BiznesTuba
 

  1. Organizatorem konkursu jest portal BiznesTuba.pl – BiznesTuba Sp. z o. o.
  2. Nazwa konkursu to: „Rozwijaj swój biznes razem z portalem BiznesTuba – wygraj książkę”.
  3. Fundatorem nagród w konkursie jest Wydawnictwo Poltext.
  4. Konkurs będzie przeprowadzony na fanpage’u serwisu internetowego prowadzonego przez Organizatora pod adresem: https://www.facebook.com/BiznesTuba/
  5. Konkurs trwa od 7 września do 14 września, do godz. 23:59.
  6. Uczestnictwo w konkursie oznacza zaakceptowanie poniższego regulaminu.
  7. Uczestnikami konkursu mogą być osoby fizyczne, pełnoletnie, posiadające pełną zdolność do czynności prawnych oraz zamieszkałe na stałe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
  8. W konkursie nie mogą brać udziału pracownicy ani członkowie rodzin pracowników BiznesTuba.pl.
  9. Zgłoszenia do konkursu przyjmowane są w formie komentarzy z odpowiedzią na pytanie konkursowe, pod postem konkursowym.
  10. Pytanie konkursowe to: „Z jakich aplikacji mobilnych korzystasz na co dzień?”.
  11. Uczestnik konkursu może przesłać tylko jedną odpowiedź konkursową, a jeśli prześle więcej niż jedną, pod uwagę będzie brany i oceniany pierwszy komentarz.
  12. Kryteriami oceny będzie merytoryczność i kreatywność zgłaszającego się do konkursu.
  13. Zwycięzcy konkursu zostaną wybrani przez jury w składzie: Marta Strzykalska (BiznesTuba), Magdalena Springer (BiznesTuba) oraz Olga Błachnio (MT Biznes/Poltext).
  14. Laureatów poinformujemy o wygranej na Facebooku.
  15. Wygrana nie podlega zamianie na inną nagrodę. Nie można też otrzymać jej równowartości pieniężnej.
  16. Uczestnicy konkursu wyrażają zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych dla potrzeb niezbędnych przy realizacji konkursu, zgodnie z Ustawą o Ochronie Danych Osobowych z dnia 29.08.1997 (DZ.U. nr 133, poz. 883). Uczestnicy konkursu przyjmują do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne i że każdemu uczestnikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Uczestnik oświadcza, że wyraża zgodę na publikację swoich danych osobowych (imię i nazwisko) w przypadku otrzymania nagrody w konkursie
  17. Facebook jest w pełni zwolniony z odpowiedzialności za proces konkursowy. Administrator promocji korzysta z serwisu Facebook na własną odpowiedzialność.

Eksperci

Pistolet przystawiony do głowy, czyli walutowe zawirowania kluczowych rynków

Globalny rynek finansowy pozostaje obciążony asymetrią ryzyk, gdyż najwyraźniej w temacie wojen hand...

Turek: 10 lat po upadku Lehman Brothers ceny znowu są rekordowe

Gwałtowne przeceny, a potem ożywienie na rynkach mieszkaniowych – tak prosto można podsumować ostatn...

Przasnyski: Praca jest, ale brakuje pracowników

Firmy nadal tworzą sporo nowych miejsc pracy, ale wciąż mają kłopoty z ich obsadzeniem. Problem ten ...

Kondycje gospodarek wschodzących, przyszłość wojen handlowych i odczyty infacji – zobacz n

Chociaż niepokoje o kondycję gospodarek wschodzących i przyszłość wojen handlowych powinny skraść gł...

Raport, który znaczy coraz mniej

Moment uspokojenia objął waluty rynków wschodzących, ale spadające kolejny dzień indeksy w Azji nie ...

AKTUALNOŚCI

Juncker o UE: potrzebujemy silnej i zjednoczonej Europy

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker w swoim dorocznym przemówieniu do Parlamentu...

Podatek dochodowy i kryptowaluty – co zmienią nowe przepisy?

Od 2019 r. w polskim systemie podatkowym obowiązywać mają nowe przepisy dotyczące podatku dochodoweg...

Jak wzrost stóp procentowych i wynagrodzeń wpłynie na zdolność kredytową Polaków?

Rada Polityki Pieniężnej nie spieszy się z podwyższaniem stóp procentowych. Niemniej jednak z uwagi ...

Eksporterom coraz trudniej

Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gos...

Innovation Box – ulga podatkowa z tytułu sprzedaży innowacyjnych rozwiązań

W dniu 24 sierpnia 2018 r. Rząd opublikował projekt ustawy zakładającej szereg zmian w podatkach doc...