środa, Sierpień 22, 2018
Facebook
Home Archiwa 2018 Czerwiec 7

Dzienne archiwaCze 7, 2018

Jak donosi nam Home Brocker, dane Narodowego Banku Polskiego dla największego rynku mieszkaniowego w Polsce nie pozostawiają złudzeń: deweloperzy budują w Warszawie coraz więcej małych mieszkań, a i tak jest ich za mało.

Co piąte mieszkanie sprzedane w I kwartale 2018 r. na warszawskim rynku pierwotnym miało 40 metrów kwadratowych lub mniej – wynika ze statystyk Narodowego Banku Polskiego przeanalizowanych przez Home Brokera. Jednocześnie w ofertach lokale takie stanowią tylko 11,5 proc., co świadczy o tym, że popyt przewyższa podaż. A to tylko jeden z wniosków, jakie można wyciągnąć ze statystyk NBP.

  • Rośnie popularność małych mieszkań

Obserwując statystyki kwartalne dla warszawskiego rynku pierwotnego wyraźnie widać wzrost zainteresowania niewielkimi mieszkaniami. W 2013 r. lokale o powierzchni nieprzekraczającej 40 mkw. stanowiły 13 proc. transakcji. Potem wartość ta rosła, by w 2016-2017 dobić nawet do 24-25 proc. To doprowadziło do wyprzedania się niewielkich mieszkań, a deweloperzy nie nadążali z budową kolejnych.

 

  • Deweloperzy nie nadążają z budową małych mieszkań

Odsetek małych mieszkań w ofertach spadł z 16-18 proc. na przełomie 2015 i 2016 roku do 12 proc. na początek 2018. W efekcie obniżenia dostępności małych mieszkań w ofercie zanotowano także ich spadek w transakcjach – z kwartału na kwartał była to zmiana z 24 na 20 procent. Klienci tłumnie poszukują małych mieszkań, a tych zaplanowanych  i wybudowanych zostało za mało, stanowią mniej niż 12 proc. oferty deweloperów. 8-10 proc. różnica pomiędzy udziałem małych mieszkań w ofertach i transakcjach utrzymuje się od drugiej połowy 2016 r.

 

  • Mniej chętnych na największe mieszkania

Z roku na rok regularnie spada zainteresowanie lokalami większymi niż 80 mkw. W 2013 r. stanowiły one ponad 15 proc. transakcji na warszawskim rynku pierwotnym. Potem odsetek ten był coraz niższy, by ustabilizować się na poziomie 8 proc. Warto przy tym zaznaczyć, że mieszkań takich nie brakuje, w ofertach deweloperów stanowią one w ostatnich kwartałach 12 procent.

 

  • Spora nadwyżka dużych mieszkań

Duże zainteresowanie małymi mieszkaniami z rynku pierwotnego powoduje oczywiście spadek udziału w sprzedaży lokali dużych. W przypadku nieruchomości o powierzchni od 60 do 80 mkw. włącznie ich udział w transakcjach spadł od 2013 r. z 25 do 20-23 proc., więc niewiele. Jednocześnie jednak stanowią one coraz większą część oferty, w pierwszym kwartale 2018 r. odsetek takich lokali w ofertach deweloperów doszedł do 33 proc.

 

  • Na rynku wtórnym stabilny popyt

Statystyki transakcji na warszawskim rynku wtórnym nie wskazują na jakieś wyraźne trendy. We wszystkich przedziałach powierzchni lokali występują wahania udziału procentowego, ale nie podążają one w jakimś określonym kierunku. Mieszkania o powierzchni 40 mkw. i mniejszej stanowiły w ostatnim kwartale 35 proc. transakcji, bardzo podobnie jak w poprzednich latach.

 

  • Na rynku wtórnym brakuje małych mieszkań

Przyjrzenie się statystykom Narodowego Banku Polskiego dla stołecznego rynku wtórnego pozwala zauważyć dużą dysproporcję pomiędzy udziałem najmniejszych mieszkań (do 40 mkw. włącznie) w transakcjach i ofertach na rynku. Lokale te stanowią 14 proc. ofert i 35 proc. transakcji. Różnica pomiędzy tymi dwiema wartościami (21 pkt proc.) jest najwyższa od lat. Wynika to z dużej popularności małych mieszkań – wiele z nich sprzedaje się bardzo szybko, nie zalegają długo w ofertach. Gdyby dostępnych było ich więcej, bez wątpienia też by się sprzedały.

 

  • Największe mieszkania trudno jest sprzedać

Odwrotna sytuacja występuje w przypadku mieszkań największych (ponad 80 mkw.). Liczba chętnych na nie jest ograniczona, a ofert nie brakuje. W pierwszym kwartale 2018 r. stanowiły one 26 proc. ofert i zaledwie 6 proc. transakcji. Osoby kupujące mieszkanie w celach inwestycyjnych powinny mieć tę statystykę na uwadze, bo wygląda na to, że taki lokal jest bardzo trudno sprzedać. Choć duże mieszkania są tańsze w ujęciu za metr kwadratowy, to nominalne ceny są oczywiście wyższe, dodatkowo należy pamiętać o kosztach utrzymania takiej nieruchomości – w efekcie zaledwie co 17 sprzedawane na warszawskim rynku wtórnym mieszkanie ma więcej niż 80 mkw.

 

Źródło: Home Broker, zdjęcie: Pixabay

Rynek e-commerce z roku na rok rozwija się coraz szybciej, a zakaz handlu w niedzielę dodatkowo to dynamizuje. Gemius podaje, że branża ta rozrasta się o około 20% rocznie – 7 razy prężniej niż handel tradycyjny. Konkurencja w tym sektorze będzie tylko wzrastać, warto zatem przyjrzeć się dokładniej oczekiwaniom konsumentów oraz możliwościom zwiększającym efektywność prowadzonego biznesu.

Wśród szeregu różnego rodzaju narzędzi stanowiących wsparcie sprzedaży, coraz większym standardem są wiadomości SMS. Wynika to z wielu korzyści związanych z tym rodzajem komunikacji. Jakie są jej zalety?

  • Szybkość i wysoki open rate – informacje wysyłane na wskazany numer telefonu docierają szybciej niż jakiekolwiek inne wiadomości i są dużo częściej czytane. Ponad 90% SMS-ów odbieranych jest bowiem w kilka minut po ich nadaniu, a to dzięki temu, że telefony towarzyszą nam w każdych okolicznościach i praktycznie na każdym kroku.
  • Wysoki wpływ na decyzje zakupowe – wg Nielsen Polska kampanie SMS wpływają na podjęcie decyzji zakupowej aż u 48% badanych. Również raport Platformy SerwerSMS.pl „Komunikacja SMS w Polsce 2016/2017” wskazuje, że 79,5 % osób, które otrzymały SMS-ową reklamę, wykazuje chęć odwiedzenia serwisu internetowego w celu bliższego zapoznania się z ofertą.
  • Wpływ na relacje z klientami – wysoka jakość obsługi definiowana np. przez atrakcyjny system powiadomień, życzenia okolicznościowe, badania satysfakcji czy programy lojalnościowe powodują, że klienci wracają do e-sklepu, polecają go innym, a tym samym oczywiście generują większą sprzedaż.
  • Prostota – platforma do obsługi komunikacji SMS jest bardzo intuicyjna. Daje możliwość korzystania z wielu szablonów, a także automatyzacji, sprawdzających się przy wysyłkach masowych, planowanych, czy okolicznościowych.
  • Niskie koszty obsługi – ten rodzaj działań marketingowych jest naprawdę tani, szczególnie biorąc pod uwagę jego efektywność i zasięg. W zależności od budżetu i celu można dowolnie modelować prowadzone kampanie, począwszy od wiadomości tekstowych, przez graficzne MMS-y aż po wiadomości głosowe.
  • Redukcja kosztów działalności – dzięki temu, że możemy komunikować się z klientem w czasie rzeczywistym, jesteśmy w stanie ułatwić mu np. odbiór przesyłki, na którą oczekuje. Tym samym zmniejsza się szansa, że paczka do nas wróci i trzeba ją będzie nadać ponownie.
  • Integracja z innymi narzędziami – ten rodzaj komunikacji może być zintegrowany z różnymi platformami e-commerce. Może także wykorzystywać inne technologie pozwalające przenosić odbiorcę na wybrane kanały, śledzić ścieżkę zakupową i konwersję, co bez wątpienia pozwala optymalizować procesy sprzedażowe.
  • Logistyka procesu zakupowego – krótkie wiadomości doskonale wspomagają działania transakcyjne i mogą informować o statusie zamówienia na każdym jego etapie, a ilość oraz rodzaj tego typu komunikatów można dostosować do preferencji odbiorcy.
  • Profilowanie – wysyłki SMS pozwalają personalizować oferty ze względu na płeć, wiek lub preferencje zakupowe. To doskonały sposób, aby zaoferować komuś urodzinowy rabat czy specjalną ofertę np. z okazji Dnia Kobiet.
  • Możliwość odbierania komunikatów zwrotnych – SMS w wielu przypadkach naturalnie wzbudza w nas chęć odpowiedzi i nie jest to zarezerwowane wyłącznie do komunikacji prywatnej. Odbiorca wiadomości nadanej przez sklep internetowy także może wykonać dowolnie zaplanowaną akcję – udzielić odpowiedzi na pytanie w ankiecie czy wziąć udział w konkursie.
  • Coraz większa powszechność i zainteresowanie ze strony klientów – wg ostatniego raportu wydanego przez Platformę SerwerSMS.pl 76,2% osób otrzymuje wiadomości tekstowe ze sklepów lub firm, z czego aż 7 na 10 deklaruje, że chce je otrzymywać nadal.
  • RCS, komunikacja przyszłości – trwają bardzo zaawansowane testy związane z nową technologią SMS, dzięki której będzie można wysyłać dużo większe pliki multimedialne, a same wiadomości będą mogły być tak rozbudowane i interaktywne, aby przeprowadzać odbiorcę przez ofertę niczym przez stronę internetową.

 

Powiadomienia oraz przypomnienia, czyli czego od e-sklepów oczekują klienci

Jak widać krótka wiadomość tekstowa ma istotne znaczenie dla sektora e-commerce, a konsumenci mają wobec niej konkretne oczekiwania. Wg raportu „Komunikacja SMS w Polsce 2016/2017” wiadomości w procesie zakupowym powinny potwierdzać otrzymanie wpłaty przez sklep (49,2%), informować o przewidzianej dacie dostarczenia przesyłki (44,1%), o jej numerze umożliwiającym śledzenie (42%), potwierdzać wysłanie zamówienia (41,7%), a wcześniej jego wpłynięcie (37,6%). Informacja, że paczka czeka na odbiór jest istotna dla 29,8% badanych.

SMS-y zajmują pierwszą pozycję wśród najpopularniejszych narzędzi wykorzystywanych do komunikacji z klientem. Już prawie 7 na 10 firm korzysta z rozwiązań mobilnych w e-sklepie, a 9 na 10 rozważa wykorzystanie ich w przyszłości. Wśród najpopularniejszych są: aplikacje, mobilne wersje strony internetowej czy właśnie SMS-y. Spektrum ich wykorzystania jest znacznie szersze niż tylko wysyłanie powiadomień, a ogranicza je praktycznie jedynie wyobraźnia – mówi Edyta Godziek, PR & Marketing Manager w SerwerSMS.pl.  Oczywiście aby działania były efektywne warto zachować w tym procesie umiar – Polacy deklarują, że SMS-y o charakterze handlowym najchętniej otrzymują raz w tygodniu (wskazanie 40%) – dodaje Godziek.

Najbardziej interesujące w kontekście powiadomień są informacje o promocjach (67,4%), a szczególnie z kategorii odzież/obuwie/akcesoria (61%), RTV/AGD (38,8%), produkty spożywcze (30,6%), rozrywka/kultura (27,9%) oraz turystyka (22,8%).

Jak widać ten krótki, ale treściwy komunikat wychodzi naprzeciw potrzebom zarówno osób prowadzących e-biznes, jak i konsumentów. Zwiększając satysfakcję ze sprzedaży, a także jednocześnie z zakupów, potwierdza swoje istotne znaczenie w branży e-commerce.

 

 

 

 

Firma PSI Polska, producent oprogramowania dla przemysłu, wdrożyła w Centrum Dystrybucyjnym firmy LPP, właściciela marek odzieżowych takich jak RESERVED, Cropp, House, MOHITO czy SiNSAY innowacyjne oprogramowanie Warehouse Advanced Planning (WAP). WAP to moduł stworzony do planowania procesów logistycznych, wykorzystywany do tej pory w inteligentnych fabrykach. Wdrożenie WAP w Centrum Dystrybucyjnym LPP to kolejny projekt zrealizowany przez PSI Polska w ramach 10-letniej współpracy pomiędzy firmami. Dzięki praktycznym i innowacyjnym funkcjom ma usprawnić procesy logistyczne polskiego największego producenta odzieży.

Rynkowi liderzy na drodze do Logistyki 4.0

Strategia dystrybucji LPP zakłada równoczesną dostawę nowej kolekcji do wszystkich sklepów. To spore wyzwanie planistyczne, zwłaszcza w obliczu dynamicznego wzrostu produkcji oraz ekspansji spółki na kolejne rynki. Szukając innowacyjnych rozwiązań do planowania logistyki, LPP sięgnęło po moduł, który steruje procesami w nowoczesnych fabrykach. Analogia między zarządzaniem wysoce zautomatyzowanym centrum dystrybucyjnym, a inteligentną, zrobotyzowaną fabryką, pozwoliła na dopasowanie narzędzia do potrzeb i wymogów planowania pracy automatyki magazynowej. Wieloletnia współpraca między PSI i LPP, mająca na celu wsparcie automatyzacji procesów magazynowania, zaowocowała stworzeniem rozwiązania, które przenosi zarządzanie Centrum Dystrybucyjnym LPP na jeszcze wyższy poziom innowacyjności.
Jak zaznaczają eksperci, to rozwiązania, które charakteryzują tzw. Przemysł 4.0.

Czwarta rewolucja przemysłowa polega na autonomizacji procesów produkcji przez jak największe nasycenie ich rozwiązaniami informatycznymi, w tym elementami sztucznej inteligencji. Obecnie to jeden z najgorętszych tematów na zachodzie Europy. PSI, jako czołowy dostawca systemów klasy APS i MES, wspiera swoich klientów w przejściu do cyfrowego świata Przemysłu 4.0. Każdemu, kto zobaczył Centrum Dystrybucyjne LPP, analogia do wysoce zautomatyzowanego procesu produkcyjnego nasuwa się samoistnie. Dlatego, stając przed wyzwaniem usprawnienia procesu planowania pracy Centrum Dystrybucyjnego LPP, postanowiliśmy sięgnąć do naszych doświadczeń z przemysłu, gdy tworzyliśmy rozwiązania m.in. dla największych europejskich koncernów motoryzacyjnych. Na bazie systemu planowania produkcji stworzyliśmy innowacyjny moduł, Warehouse Advanced Planning, który po pozytywnych doświadczeniach z LPP zdecydowaliśmy się włączyć do standardu systemu PSIwms, dostarczającego pełen zakres funkcjonalności niezbędnych do właściwego sterowania oraz kontroli procesów w nowoczesnym magazynie – mówi Arkadiusz Niemira, Prezes Zarządu PSI Polska.

 

Planowanie pracy magazynu – wymierne korzyści

Po trwającym 6 miesięcy pilotażu, pod koniec minionego roku zakończono pierwszy etap wdrażania modułu Warehouse Advanced Planning, a Centrum Dystrybucyjne LPP zaczęło korzystać z jego wersji produkcyjnej.
W sposób automatyczny planuje on pracę sorterów magazynowych, wykorzystując algorytmy planowania, które przetwarzają ogromne ilości informacji w kilka sekund. Już w pierwszych miesiącach od uruchomienia Warehouse Advanced Planning, LPP odnotowało wymierne korzyści, w tym skrócenie czasu niezbędnego
do planowania operacji logistycznych o blisko 40%. Jak zaznaczają przedstawiciele PSI, to przykład modelowej współpracy z Klientem w wypracowaniu unikatowych i skutecznych procedur informatycznych w biznesie.

Korzyści z wprowadzenia rozwiązania najłatwiej zauważyć podczas codziennej pracy magazynu. Dzięki automatycznemu planowaniu zmieniły się role i zadania planistów, którzy obecnie monitorują cały proces, dokonując sporadycznie ręcznych zmian w planie. Kolejność realizowanych zleceń jest z góry określona, a w przypadku nieprzewidzianych sytuacji brygadziści korzystający z WAP na stacjach w magazynie mogą skorygować ten plan, np. przesuwając operacje na inny sorter lub zmieniając
ich kolejność. Moduł umożliwia prognozowanie liczby pracowników, którzy w danym dniu powinni obsługiwać zlecenia realizowane przez magazyn, by dotrzymać zaplanowanych terminów wysyłek. Dzięki temu możliwa jest dostawa kolekcji do wszystkich salonów Reserved, Cropp, czy Mohito w tym samym dniu! Obecnie magazyn pracuje efektywniej, w bardziej harmonijny i uporządkowany sposób, a sortery realizują zadania
w optymalnej kolejności.

Moduł Warehouse Advanced Planning był początkowo projektem pilotażowym – „proof of concept”. Oznacza to w praktyce, że gdy nasi pracownicy dopasowywali rozwiązanie do procesów Klienta, pracownicy po stronie LPP mogli już z niego korzystać i je testować, a także zgłaszać pomysły dotyczące ewentualnych usprawnień – dodaje Mikołaj Garbarek, Dyrektor Działu Produkcja, Logistyka, Transport Publiczny PSI Polska.

Panel menedżerski wspiera szybkie podejmowanie decyzji

Informatyzacja procesu planowania operacji logistycznych przenosi go na zupełnie nowy poziom efektywności i komunikacji między działami magazynu. Pozwala na tworzenie optymalnego planu, ale także umożliwia śledzenie jego bieżącej realizacji w raportach zarządczych.

Zakończeniem kolejnej fazy wdrożenia Warehouse Advanced Planning – modułu systemu zarządzania magazynem PSIwms, będzie uruchomienie elastycznego panelu menedżerskiego, który dostarczy dyrektorom i kadrze zarządzającej informacji w czasie rzeczywistym. W systemie są widoczne aktualnie realizowane zadania, ewentualne opóźnienia, planowane przerwy czy awarie sortera. Dodatkowym narzędziem do kontroli sytuacji są automatyczne e-maile informujące o potencjalnych opóźnieniach. Pozwalają one na szybką reakcję – tak, aby uniknąć problemu jeszcze przed jego wystąpieniem, np. poprzez zwiększenie liczby potrzebnych pracowników lub analizę wąskich gardeł procesu logistycznego. Dzięki wdrożeniu WAP, LPP zwiększyło zatem nie tylko możliwość płynnego planowania pracy w magazynie i śledzenia postępów przetwarzania w czasie rzeczywistym, ale także bieżącego reagowania na potencjalne odstępstwa od założonego harmonogramu wysyłek.

Funkcjonowanie Centrum Dystrybucyjnego nie byłoby możliwe bez innowacyjnych systemów informatycznych wspierających jego efektywne zarządzanie. Warehouse Advanced Planning
to unikalne rozwiązanie, które przenosi proces planowania procesów logistycznych w LPP na nowy, wyższy poziom. Dotyczy to zarówno dostępności danych w jednym miejscu, jak i możliwości elastycznego reagowania na różne, często nieprzewidywalne sytuacje
– komentuje Mirosław Hoffmann, Kierownik ds. IT Systemów Logistycznych w LPP S.A.

W następnych fazach projektu planowaniem przy użyciu modułu WAP zostaną objęte najważniejsze procesy logistyczne Centrum Dystrybucyjnego. Dzięki temu moduł Warehouse Advanced Planning będzie kontrolował wszystkie istotne zadania magazynowe LPP – od przyjęcia towaru, aż po jego wysyłkę. Opracowanie i wdrożenie Warehouse Advanced Planning to dowód na to, że rozwiązania Przemysłu 4.0, pozwalające na analizowanie w czasie rzeczywistym dużych ilości danych oraz wykorzystanie algorytmów optymalizujących pracę maszyn, mogą zostać z powodzeniem wykorzystane w Logistyce 4.0.

Polskie firmy coraz chętniej i częściej poszukują zagranicznych partnerów, dzięki którym mogą rozwijać swoją ofertę. Przy ich wyborze należy jednak zwrócić uwagę na dużą liczbę szczegółów, które mogą warunkować dalsze owocne współdziałanie.

 

Jak rozpocząć biznes międzynarodowy i jak nawiązywać współpracę?

Dobrym pomysłem jest udział w szkoleniach, konferencjach i seminariach dedykowanych przedsiębiorcom z różnych krajów i regionów. Tu z pomocą może przyjść między innymi Polska Izba Handlu Zagranicznego, która oferuje szkolenia zakończone uzyskaniem certyfikatu. Na podobnym polu działa także Krajowa Izba Gospodarcza, organizator targów, wystaw, konferencji oraz wyjazdów zagranicznych. W swojej bazie posiada ona między innymi oferty biznesowe firm z Armenii, Bułgarii, Litwy, Serbii i Węgier. Lokalne przedstawicielstwa i delegatury jednostek wspierających współpracę zagraniczną są w każdym większym mieście, dzięki czemu można łatwiej zrobić pierwszy krok.
Nie można tu jednak zapomnieć o rzeczy, która wydaje się elementarna, czyli znajomości języków obcych. Język angielski to absolutna podstawa, znajomość innych, w tym lokalnych, z pewnością usprawni proces komunikacji.  Warto też przyswoić sobie wiedzę na temat kultury i warunków prawnych w kraju potencjalnego kontrahenta. Takie informacje ułatwią prowadzenie rozmów z przedstawicielami danego przedsiębiorstwa i nawiązanie współpracy.
Podstawowym celem firmy poszukującej zagranicznego partnera jest bycie zauważonym i wzbudzenie zainteresowania swoją ofertą. Jednym z działań, jakie przedsiębiorca może podjąć chcąc rozpocząć współpracę międzynarodową jest wykorzystanie mediów własnych i sieci społecznościowych. Blog, dyskusje i komentarze na branżowych forach, aktywna obecność podczas wydarzeń ważnych w danej branży pomagają budować ekspercki wizerunek. Nie bez znaczenia jest też odpowiednie pozycjonowanie strony internetowej, którą warto prowadzić co najmniej w dwóch językach – ojczystym i obcym (np. angielskim). Materiały, przygotowane w oparciu o odpowiednio dobrane słowa kluczowe, zwiększą jej widoczność, ułatwiając dostrzeżenie firmy przez potencjalnego współpracownika.

Cele współpracy

Współpraca międzynarodowa stanowi obecnie znaczący element rozwoju wielu polskich firm. Wraz z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej nabrała ona nowego znaczenia – kooperacja między międzynarodowymi partnerami, poza rozwojem sprzedaży oraz nowymi inwestycjami, to także możliwość pozyskiwania i wymiany informacji. Firmy i samorządy wzajemnie „uczą się” od siebie dobrych zachowań, dzięki którym mogą osiągać zamierzone cele. Przedsiębiorstwa, które myślą o zagranicznych inwestycjach lub otwarciu lokalnych przedstawicielstw na terenie danego kraju mogą sięgnąć po poradę do swoich biznesowych partnerów operujących w danym państwie.
Celem współpracy dla prywatnych i państwowych przedsiębiorstw może być np. chęć zwiększenia zysków, współpraca naukowo-techniczna, poszukiwanie dobrych praktyk, szkolenia i wizyty studyjne, udział w targach, wystawach międzynarodowych i misjach handlowych lub import technologii i know-how.
Przykładem międzynarodowej współpracy w sektorze prywatnym może być chociażby projekt Run IT in Armenia, którego celem jest biznesowe parowanie polskich zleceniodawców usług z armeńskimi partnerami, gwarantującymi wykonanie danego projektu. Jest to odpowiedź na coraz większy problem polskich firm z zatrudnianiem specjalistów, głównie z branży IT.

Wybór partnera

W przypadku firm i przedsiębiorstw w nawiązaniu kontaktów warto szukać partnerów podczas seminariów i konferencji, poświęconych współpracy zagranicznej. Pomocą mogą służyć także Krajowa Izba Gospodarcza, sieć Enterprise Europe Network, Wydziały Promocji Handlu i Inwestycji ambasad i konsulatów czy Polska Izba Gospodarcza Importerów, Eksporterów i Kooperacji.
Poza instytucjami państwowymi warto zainteresować się ofertą wyspecjalizowanych firm doradczych. Dzięki współpracy z nimi można stworzyć bazę potencjalnych kontrahentów działających w danej branży, nawiązać kontakt z przedstawicielami wybranych przez zleceniodawcę firm oraz przygotować spotkanie handlowe z potencjalnymi partnerami.
Jedną z takich firm jest krakowska Blue Idea, specjalizująca się w outsourcingu programistów. Firma pomaga znaleźć partnerów do konkretnych projektów, realizowanych na terenie armeńskich hubów technologicznych.

Na co zwracać uwagę?

Poszukiwania powinny rozpocząć się od  przygotowania listy firm/instytucji, z którymi chce się nawiązać współpracę. Nie można zapomnieć o analizie rynku oraz sytuacji biznesowej, w jakiej znajduje się wybrany współpracownik, np. ilości obecnie realizowanych zleceń czy liczbie pracowników. Dla zleceniodawcy z pewnością istotne będzie terminowe zrealizowanie zleconej usługi oraz opinie, jakie może pozyskać na temat potencjalnego współpracownika.
Istotnym elementem jest także odpowiednie sformułowanie umowy o współpracy. Warto pamiętać o zapisach zabezpieczających przed niewywiązaniem się z porozumienia przez wybranego partnera. W przypadku umów międzynarodowych, płatnych w walucie obcej, nie można także zapomnieć o potencjalnym ryzyku walutowym – zmiany na tym rynku mogą znacząco wpłynąć na kwotę, jaka ostatecznie wpłynie na konto kontrahenta.

Wczoraj, sejm uchwalił ustawę o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. Wprowadza ona m.in. opłatę emisyjną od paliw. Opłata wyniesie 80 zł od każdego 1 tys. litrów paliwa, który trafi na rynek w naszym kraju.

Rząd podkreśla, że pieniądze z tego tytułu zostaną przekazane na walkę ze smogiem, opozycja jednak uważa, że to tylko „kolejny podatek” i wpłynie on na dalszy wzrost cen paliw. Ustawa zakłada stworzenie Funduszu Niskoemisyjnego Transportu (FNT) oraz wprowadzenie opłaty emisyjnej, z której finansowane mają być projekty związane m.in. z rozwojem elektromobilności w Polsce. Wprowadzenie prawa pozwoli np. stworzyć tzw. strefy czystego transportu w miastach, w których ograniczony zostanie wjazd pojazdów tradycyjnym napędem silnikowym, np. poprzez pobieranie opłat – nie wyższych jednak niż 2,50 zł za godzinę, od 9-17.

Środki z opłaty w 85 proc. mają trafić do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a w 15 proc. – do FNT. Planowane jest, że w ciągu 10 lat przychody Funduszu Niskoemisyjnego Transportu, mają wynieść 6,75 mld zł.

Za nowelą tej ustawy głosowało 231 posłów, przeciw było 199, wstrzymało się dwóch. Posłowie PiS uważają, że koszty za paliwo nie zmienią się drastycznie, a opłatę paliwową „wezwą na siebie” firmy handlujące paliwem.

Teraz ustawa trafi do Senatu.

 

MS, biznestuba.pl

Eksperci

Letnia „hossa”

Za oknem piękna pogoda, sezon wakacyjny w pełni, a na giełdzie długo wyczekiwany wzrost. Z czysto se...

Ludwiczak: Majowe spowolnienie na rynku mieszkaniowym

Odczyty makroekonomiczne za maj 2018 r. można by uznać za bardzo dobre, gdyby nie spowolnienie na ry...

Przasnyski: Stopy procentowe niskie, ale kredyty drożeją

Rada Polityki Pieniężnej od ponad trzech lat utrzymuje stopy procentowe na rekordowo niskim poziomie...

Sawicki: Nowy tydzień, nowe szanse

Ubiegły tydzień inwestorzy zaczynali we wręcz szampańskich nastrojach, ale kończyli go w minorowych....

Lipka: Znów fatalne wieści dla frankowiczów

Za szwajcarską walutę trzeba płacić już ok. 3,70 zł, to ponad 20 gr więcej niż jeszcze miesiąc temu....

AKTUALNOŚCI

Gospodarka rozpędzona na piątkę

W drugim kwartale br. PKB wzrósł o 5,1 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. W p...

Obrót energią możliwy tylko przez giełdę – rząd ustabilizuje ceny?

Ministerstwo Energii chce, żeby już we wrześniu zostały uchwalone zmiany, które podniosą obligo gieł...

Rosyjskie embargo nie działa – mamy alternatywne rynki zbytu. Eksport żywności rośnie

Bilans handlowy Polski po wprowadzeniu rosyjskiego embarga systematycznie się poprawia. Struktura ek...

Polskie startupy z szansą na udział w pierwszym programie grantowym dla państw Grupy Wyszehradzki

Do 24 sierpnia polskie startupy mają szansę aplikować do programu V4 Startup Force - pierwszego proj...

Niską inflację czas pożegnać

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen ...