środa, Grudzień 12, 2018
Facebook
Home Archiwa 2018 Kwiecień 3

Dzienne archiwaKwi 3, 2018

Wychodząc w pośpiechu z domu do pracy, łatwo nie zwrócić uwagi na to czy poprawnie włączyliśmy alarm. Często takie rzeczy robimy automatycznie. Na szczęście na pomoc przybywa Nam udoskonalona wersja aplikacji mPanic wprowadzona przez Konsalnet.

W ulepszonej wersji aplikacji mPanic, która pozwala na nadzór nad systemami alarmowymi Konsalnet wprowadził szereg nowych funkcji. Dzięki nim w każdej chwili możemy wiedzieć, co dzieje się z naszym alarmem. Czy na pewno jest uzbrojony? Może właśnie włączył się alarm? A może chcielibyśmy śledzić historię uzbrojeń i rozbrojeń alarmu?

Poza dotychczasowymi – m. in. możliwością szybkiego wezwania pomocy za pomocą przycisku antynapadowego w telefonie – wprowadzona została możliwość stałego podglądu stanu alarmu oraz obsługa płatności.
W każdej chwili możemy teraz sprawdzić, czy alarm działa, czy jest uzbrojony, a w razie uruchomienia się sygnału – aplikacja powiadomi Cię o tym bezpośrednio.

Dla zwiększenia bezpieczeństwa, aplikacja została wyposażona w przycisk antynapadowy. Po zarejestrowaniu aplikacji, telefon zadziała dokładnie tak, jak klasyczny przycisk – jego naciśnięcie spowoduje wezwanie załogi interwencyjnej do wskazanego obiektu. W razie zagrożenia, mając telefon pod ręką możemy zaoszczędzić dzięki temu cenne minuty. To bardzo wygodna funkcja, która automatycznie zwiększa poczucie bezpieczeństwa.

Bezpieczeństwo zawsze pod ręką:

  • Błyskawiczny przycisk napadowy
  • Stan uzbrojenia alarmu
  • Alerty i powiadomienia
  • Informacje o płatnościach
  • Dokumentacja płatności
  • Historia alarmów
  • Szybki kontakt
  • Uzbrajanie / rozbrajanie alarmu

Ogólnopolska Sieć Pizzerii Gruby Benek wprowadza we wszystkich swoich lokalach nowoczesną technologię wifi, rozpoznającą abonenta i łączącą się z nim automatycznie bez względu na to, w którym miejscu kraju się on znajdzie, a do tego bez konieczności wpisywania hasła ponownie.

Dotąd taka technologia stosowana byłą tylko przez największych światowych graczy, jednak teraz wkracza do rodzimej sieci restauracji.

Zastosowanie specjalistycznych routerów oraz systemów informatycznych powoduje, że klienci przemieszczający się pomiędzy lokalami nie będą musieli za każdym razem wpisywać hasła, bo wszędzie będzie ono takie samo. Wystarczy, że raz zalogują się do wi-fi w jednej z restauracji Grubego Benka, a ich telefon/komputer będzie automatycznie łączył się ponownie z siecią, bez względu na to, w której restauracji w Polsce akurat się znajdą.

To rzadkie rozwiązanie. W naszym kraju stosuje je niewiele podmiotów – zwykle restauracje należące do największych sieci gastronomicznych (Mcdonald, KFC, Subway). Gruby Benek to pierwsza rodzima sieć pizzerii, która wdrożyła tę technologię.

Automatyczne podłączenie klienta do sieci wi-fi powoduje, że czuje się on jak u „siebie”. To zdecydowanie polityka przyjazna klientowi.

 

Dobrze, jeżeli pracownicy potrafią się ze sobą efektywnie porozumiewać i w ten sposób wypracowywać najlepszy sposób działania dla firmy. Takie relacje najczęściej trzeba jednak wypracować. Inaczej wygląda team building w małej firmie, a inaczej w korporacji, ale przed największym wyzwaniem stoją firmy oparte na franczyzie, gdzie większość pracowników nawet się nie zna. Jak przekonuje przedstawiciel firmy Recman, nawet w tym ostatnim przypadku, można i warto stworzyć zgrany zespół.

Czy team building w firmie franczyzowej ma sens?

Nie ma czegoś takiego jak zła praca zespołowa. Zły jest natomiast brak pracy zespołowej, który zasadniczo kojarzymy z brakiem kooperatywności, niezdrową rywalizacją i niską produktywnością.

Partnerzy starający się zarządzać lub rozwijać wielopodmiotową organizację franczyzową, często zmagają się z problemami. Stworzenie silnego zespołu, który współpracowałyby ze sobą, nie jest łatwe ze względu na rozbitą strukturę – poszczególne placówki w dużej mierze są od siebie niezależne, znajdują się na terenach wielu miast, i choć wspólny cel i ukierunkowane działanie jest konieczne, wypracowanie wspólnego mechanizmu nie jest prostym zadaniem.

Tymczasem, wydajność organizacyjna zależy właśnie od pracy zespołowej, czyli połączenia wysiłków co najmniej dwóch lub więcej osób, ich zaangażowania i skuteczności. Idealna jest oczywiście sytuacja, w której wszyscy pracownicy świetnie się ze sobą dogadują, ale to może być czasem bardzo utrudnione.

– Firmy nie mogą odnieść sukcesu bez pracowników pracujących razem. Prawdziwa współpraca i praca zespołowa są niemożliwe, jeśli działania wymagające pełnego zaangażowania są wykonywane w pośpiechu, bez odpowiedniego porozumienia – podkreśla Wojciech Tulwin, Dyrektor ds. Marketingu i PR w firmie Recman.

W firmach działających w oparciu o model franczyzowy, większość pracowników, nawet nie ma ze sobą kontaktu. W tym wypadku team building też jest jednak ważny – nawet w rozproszonej organizacji, pracownicy muszą czuć się zespołem.

Dlaczego zespół jest tak ważny?

Wiadomo, że zgrany zespół poprawia produktywność. Pracownicy, którzy wypracowali już między sobą określony model działania, są w stanie wykonać wysokiej jakości pracę w ograniczonym czasie. W konkurencyjnym środowisku sama wydajność jednak nie wystarczy. Aby organizacja mogła przetrwać, potrzebuje pracowników, którzy potrafią myśleć nieszablonowo – procedury zawodzą, a ludzkiej kreatywności nie jest w stanie zastąpić żaden algorytm. Silny zespół jest więc najlepszą receptą na kryzys.

Co ma wspólnego team building z kreatywnością? To jak bardzo są ze sobą powiązane, najlepiej obrazuje przykład burzy mózgów. Spotkania, mające na celu wydobycie z poszczególnych członków zespołu jak najwięcej pomysłów poprzez wzajemne stymulowanie potencjału i umiejętności, jest najlepszym dowodem na to, ile znaczy dobra  komunikacja pomiędzy pracownikami i jak wiele korzyści może przynieść. Dlatego każdy pracodawca powinien dbać o przestrzeń, w której można wymieniać się spostrzeżeniami i doświadczeniem. Każde rozwiązanie jest warte przetestowania – od wygodnej kuchni, gdzie pracownicy mogą porozmawiać przy filiżance kawy, aż po ogólnodostępną platformę, na której swobodnie będą mogli komunikować się, np. pracownicy firm franczyzowych.

– W przypadku, gdy zespół nie widuje się ze sobą na co dzień, poszczególni pracownicy wykonują swoje obowiązki w różnych lokalizacjach, warto zadbać o to, aby chociaż raz na jakiś czas spotkali się we wspólnym gronie i wymienili doświadczeniami.  Może to być impreza integracyjna lub szkolenie (pod warunkiem, że wybiorą je sami pracownicy, nie należy niczego narzucać), podczas którego będą się mogli poznać i jednocześnie nauczyć czegoś interesującego – mówi przedstawiciel Recman.

Team building rzeczywiście powinien być niewymuszony. Działania, które jawnie mają na celu uświadomienie pracownikom, że powinni pracować razem są mniej skuteczne, niż na przykład wspólne wyjście, podczas którego można się lepiej poznać i wzajemnie zrozumieć swoje stanowiska, czy wspólnie organizowana akcja, do której pracownicy sami chętnie się przyłączą.

Nie bez znaczenia jest także atmosfera w biurze. Tolerancja, możliwości swobodnego wyrażania myśli i poglądów, a także odpowiedni dobór pracowników, którzy szanują wspomniane wartości, to klucz do sukcesu. W pracy spędzamy zwykle osiem godzin dziennie. Jeżeli ten czas będziemy dzielić z osobami, z którymi się lubimy, przyjemniej będzie uporać z wyznaczonymi zadaniami.

Komisja Europejska chce wprowadzić regulacje nakazujące bankom naliczanie znacznie niższych prowizji za zlecenia przelewów w euro. Zamiast płacić ok.  5 zł często będziemy mogli wykonywać je bezpłatnie. Komisja chce również, abyśmy byli lepiej informowani o kosztach przewalutowania w przypadku, gdy płacimy kartą w obcej walucie. Niestety, te regulacje wejdą w życie dopiero za kilka lat. Expander podpowiada jak już teraz uniknąć wysokich kosztów przy dokonywaniu operacji w walutach.

Lepsze informowanie o kosztach przewalutowania

W przypadku, gdy chcemy zapłacić  zwykłą kartą płatniczą w obcej walucie, to ponosimy koszty przewalutowania. Zwykle jest to 5% – 9% kwoty transakcji. W momencie dokonywania płatności często trudno jest jednak ustalić, jaka kwota zostanie pobrana z naszego konta. Część banków stosuje do przeliczeń własny, zawyżony kurs, w którym ukryta jest prowizja. Niektóre naliczają opłatę za przewalutowanie, a samo przeliczenie odbywa się po kursie organizacji płatniczej. Jeszcze inne banki stosują swój kurs i prowizję jednocześnie. Dodatkowo, przewalutowanie po swoim kursie może zaproponować nam też terminal płatniczy zagranicznego sklepu, czy zagraniczny bankomat (usługa DCC).

Problem polega więc na tym, że osobie, która od zagranicznego sklepu lub bankomatu otrzyma propozycję przewalutowania, bardzo trudno jest ustalić czy jej się to opłaca. Nawet jeśli sklep poda dokładny kurs, to zwykle nie wiemy ile kosztowałoby nas przewalutowanie przez nasz bank. Dodatkowo, do Komisji Europejskiej dotarły skargi na usługę DCC. Klienci byli zachęcani możliwością poznania kwoty płatności od razu, we własnej walucie. Później okazywało się jednak, że koszty przewalutowania wyniosły np. aż o 10% wartości transakcji, a więc były wyższe niż w banku. Dlatego  Komisja chce wprowadzić przepisy, które umożliwią nam porównywanie opłacalności dostępnych metod przewalutowania.

Jak już teraz obniżyć koszty przewalutowania

Niestety zanim te regulacje wejdą w życie minie zapewne kilka lat. Jeśli ktoś już teraz często płaci w obcej walucie lub planuje wydać w niej większą kwotę, to najlepiej skorzystać z rachunku walutowego z powiązaną z nim kartą. Dzięki temu można bardzo ograniczyć koszty przewalutowania do mniej niż 1%. Wystarczy walutę kupić w kantorze internetowym i przelać ją na konto walutowe w banku. Poza tym niektóre kantory internetowe same wydają karty walutowe.

Przelewy w euro tanie jak w złotych

Innym udogodnieniem proponowanym przez Komisję Europejską ma być obniżka kosztów przelewów w euro. W Polsce zwykle kosztują one ok. 5 zł., ale zdarzają się banki, w których za taką operacją zapłacimy nawet 20 zł – 30 zł. Po zmianach przepisów przelewy w euro mają nas kosztować tyle samo co te w lokalnej walucie. Ponieważ transfery w złotych zlecane przez Internet są zwykle bezpłatne, to te w euro zapewne również będą za darmo. Niestety istnieje pewne ryzyko, że banki będą chciały odbić sobie utratę zysków podnosząc np. opłatę za prowadzenie kont walutowych.

Bardzo drogie przelewy w innych walutach niż euro

Niestety, nowe regulacje nie będą dotyczyły przelewów walutowych w walutach innych niż euro, a te są niestety najdroższe. Sama prowizja za jego zlecenie nierzadko wynosi ok. 0,2% kwoty, ale nie mniej niż 50 zł i nie więcej niż 200 zł.  Do tego są doliczane koszty tzw. banków pośredniczących.  Nierzadko z taką operację zapłacimy ponad 100 zł.

Na szczęście istnieją sposoby uniknięcia tych kosztów. Duża tańsze i szybsze jest zwykle zapłacenie kartą np. zamiast wysyłać przelew w dolarach lepiej poprosić o obciążenie taką samą kwotą naszej karty płatniczej. Będzie to szczególnie opłacalne jeśli mamy konto walutowe z kartą prowadzone  właśnie w dolarach. Jeśli będzie to bardziej egzotyczna waluta najlepiej użyć takiej karty, w której przewalutowanie jest dokonywane po kursie organizacji płatniczej i bez prowizji. Takie karty znajdziemy np. w mBanku (Visa Aquarius Świat) czy Kantorze Walutowym Alior Banku (MasterCard USD). Innym rozwiązaniem może być skorzystanie z usług firm takich jak Revolut, które nie tylko pomagają atrakcyjnie wymienić walutę, ale także szybko i tanio ją przesyłać.

Eksperci

Inwestorzy widzą tylko to, co chcą zobaczyć

Wygląda na to, że przed obawami o globalne spowolnienie rynki finansowe mogą uratować... skutki obaw...

PPK to nie nowe OFE, dajmy im szansę

Proces legislacyjny w Polsce od dawna budzi niemałe kontrowersje, ale pomysłodawcom ustawy o Pracown...

Koniec jednego, początek drugiego

Koniec miesiąca i start szczytu G20 nakładają się na siebie, co może przynieść wszystko i nic w kwes...

W ostatnim tygodniu listopada polityka może pozostać ważniejsza niż gospodarka

. Europa będzie śledzić wydarzenia wokół brexitu i Włoch, a w odniesieniu do szczytu G20 tlą się nad...

Najważniejsze zasady budowania portfela inwestycyjnego

Jak zbudować portfel inwestycyjny? Opierać się na funduszach czy inwestować w akcje i nowe, obiecują...

AKTUALNOŚCI

Historyczny moment: Ameryka niezależna energetycznie

Gdy wszyscy oczekiwali na komunikat OPEC na temat redukcji podaży ropy naftowej, pojawiła się znaczn...

Co nam zostanie po COP 24?

 Od kilku dni w Katowicach goście z całego świata dyskutują o możliwościach i regułach wdrożenia por...

Będą kolejne referenda w sprawie opuszczenia UE? Nie Polska i Węgry, ale…

Nie Polska czy Węgry, ale Włochy i Grecja są najbliższej wyjścia z Unii Europejskiej. Londyński bukm...

Elektroniczne faktury zdominują wkrótce rynek rozliczeń

Elektroniczne faktury mają za kilka lat zdominować rynek rozliczeń. Polscy przedsiębiorcy jednak do ...

Black Friday czyli zakupowe szaleństwo nie tylko Amerykanów

Wielka wyprzedaż przypadająca na ostatni piątek listopada i mająca początek swojej tradycji w Stanac...