środa, Listopad 21, 2018
Facebook
Home Archiwa 2018 Luty 5

Dzienne archiwaLut 5, 2018

Według danych Narodowego Banku Polskiego w trzecim kwartale 2017 r. z tytułu pracy Polaków za granicą do kraju trafiło 4,3 mld złotych. Kwota ta była o 0,1 mld PLN niższa niż w trzecim kwartale 2016 r. „Na odnotowany spadek wpłynęły zarówno niższe przekazy od pracowników krótkookresowych, jak i długookresowych” czytamy w raporcie.

Według autorów raportu mniej środków napłynęło także od osób pracujących krótkookresowo w Niemczech, został on jednak  zrównoważony wyższymi niż przed rokiem transferami od osób pracujących w tym kraju długookresowo. Wzrosty przekazów odnotowano także w przypadku innych państw w tym Holandii i Norwegii.

NBP dodał, że trzeci kwartał 2017 roku jest drugim z rzędu, kiedy odnotowano spadek transferów.

Migracja będzie wielokrotnie większym wyzwaniem dla Europy, jeżeli nie rozwiążemy problemu u źródła poprzez znaczące inwestycje w Afryce – powiedział  wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans.

W wystąpieniu przed Komitetem Regionów UE Timmermans podkreślił, że nie jesteśmy w stanie rozwiązać problemu migracji, budując mury.

„Potrzebujemy lepszej ochrony granic zewnętrznych, nie ma co do tego wątpliwości, ale jeżeli nic nie zrobimy z korzeniami, z tym, dlaczego ludzie opuszczają wiele państw afrykańskich – bo boją się, że umrą z głodu – jeżeli nie skupimy się na tych źródłach, to biorąc pod uwagę zmiany demograficzne (…), migracja będzie większym wyzwaniem dla Europy, wielokrotnie większym” – oświadczył Timmermans.

Według wiceszefa KE, aby rozwiązać problemy, które leżą u podstaw migracji „potrzebujemy olbrzymich, szeroko zakrojonych programów europejskich i międzynarodowych”. „Potrzebujemy przywództwa politycznego we wszystkich państwach członkowskich, bo (…) inteligentne inwestycje w Afryce, to jest jedyny sposób, by uniknąć problemu migracji” – ocenił.

Jak wynika z danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego, na które powołuje się Komisja Europejska, populacja Afryki co roku powiększa się o 30 mln ludzi. Według prognoz demograficznych do 2050 r. Czarny Ląd będzie zamieszkiwało 2,4 mld ludzi, czyli jedna czwarta ludności świata.

Na rynek pracy będzie tam wchodziło więcej młodych osób niż w pozostałych częściach globu łącznie. Trendy demograficzne pokazują, że wchłonięcie absolwentów afrykańskich szkół wiąże się z koniecznością tworzenia 18 mln miejsc pracy rocznie do 2035 r. Obecnie powstaje ich sześciokrotnie mniej – tylko 3 mln.

Jak podkreślił Timmermans, migranci, którzy nie uciekają ze względu na wojnę czy prześladowanie, a co za tym idzie nie mają prawa do azylu, powinni wrócić do kraju pochodzenia, ale lepiej, żeby w ogóle z niego nie uciekali.

W zeszłym roku UE uruchomiła Europejski Plan Inwestycji Zewnętrznych (EPIZ) mający mobilizować inwestycje i pobudzać tworzenie miejsc pracy w krajach partnerskich, przede wszystkim afrykańskich. Dysponując kwotą ponad 4 mld euro z budżetu UE i Europejskiego Funduszu Rozwoju, EPIZ poprzez instrumenty gwarancyjne ma uruchomić środki na inwestycje w wysokości nawet 44 mld euro. Do tego dojdzie m.in. wkład państw członkowskich UE, przez co ostateczna kwota może być dwukrotnie wyższa.

 

 

Źródło: www.kurier.pap.pl

W całej Polsce powstają kolejne Punkty Potwierdzające Profil Zaufany – informuje resort cyfryzacji. W sumie na terenie kraju funkcjonuje już niemal 1400 takich miejsc. 

Gruta, Słomniki, Stara Kamienica, Rzepin, Kozy, Dobra, Sękowa, Gorlice, Radwanice, Ożarów Mazowiecki, Gniezno, Samborzec i Rokietnica – to miejscowości, w których w ostatnim czasie powstały nowe Punkty Potwierdzające Profil Zaufany. Warszawiacy mogą skorzystać z nowego punktu w Ministerstwa Cyfryzacji.

Resort podkreśla, że Profil zaufany warto założyć jak najszybciej – przede wszystkim już teraz powinni to zrobić przedsiębiorcy.

„Mikroprzedsiębiorcy, którzy nie chcą mieć problemów z przesłaniem JPK_VAT, już dziś powinni bezpłatnie założyć Profil Zaufany. Da im to gwarancję łatwego, szybkiego i bezpiecznego wypełnienia tego obowiązku” – pisze MC w komunikacie.

Od 1 stycznia mikroprzedsiębiorcy (w tym prowadzący jednoosobowe działalności gospodarcze) – płatnicy VAT, zatrudniający do 10 osób, o obrotach nieprzekraczających 2 mln euro rocznie – mają obowiązek prowadzenia elektronicznej ewidencji VAT. W związku z tym, najpóźniej do 26 lutego 2018 r. po raz pierwszy muszą wysłać do systemu Ministerstwa Finansów Jednolity Plik Kontrolny (JPK_VAT).

„Bez Profilu Zaufanego może się to nie udać – do prawidłowego złożenia i wysłania JPK_VAT potrzebny jest certyfikat kwalifikowany lub Profil Zaufany (eGO)” – przypomina resort.

Profil Zaufany to bezpłatne narzędzie, dzięki któremu można załatwić sprawy urzędowe bez wychodzenia z domu, online w serwisach administracji publicznej.

4346,76 zł – tyle wynosiło przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto według ostatniego raportu GUS.

Główny Urząd Statystyczny zbadał strukturę wynagrodzeń według zawodów w październiku 2016 roku. Jak wynika z raportu, przeciętne miesięczne wynagrodzenie ogółem brutto wyniosło 4346,76 zł, przy czym mężczyźni zarabiali przeciętnie o 18,5 proc. (o 734,50 zł) więcej od kobiet.

Okazuje się też, że więcej zarabiali pracownicy zatrudnieni w jednostkach sektora publicznego niż ci z sektora prywatnego. W sektorze publicznym przeciętne miesięczne wynagrodzenie ogółem brutto (4565,09 zł) było o 7,5 proc. (tj. o 318,50 zł) wyższe niż w prywatnym oraz o 5 proc. wyższe od średniego w skali kraju.

Jak podaje GUS, wynagrodzenia powyżej średniej krajowej otrzymują przedstawiciele władz publicznych, wyżsi urzędnicy i kierownicy oraz specjaliści (w obydwu sektorach własności). Przeciętnie wyżej od średniego zarabiali też technicy i inny średni personel.

Jak to wygląda w stawkach godzinowych? Przeciętne godzinowe wynagrodzenie ogółem brutto wyniosło 26,37 zł (mężczyzn było o 3 zł wyższe niż w przypadku kobiet).

Przeciętne godzinowe wynagrodzenie wynosiło od 12,39 zł dla np. fryzjerek do 81,93 zł w odniesieniu do dyrektorów generalnych i wykonawczych.

„W sektorze publicznym przeciętne godzinowe wynagrodzenie ogółem brutto (26,11 zł) było wyższe niż w prywatnym – o 19,9 proc. (tj. o 4,97 zł) oraz o 13,3 proc. wyższe od średniego w skali kraju” – poinformował GUS.

Ponadto w sektorze prywatnym na jednego pracownika „wyższego szczebla” przypada trzech pracowników techniczno–wykonawczych; w sektorze publicznym proporcja ta wynosi 1:1.

 

 

 

 Źródło: www.kurier.pap.pl

Firmy powinny mieć dostęp do przejrzystej i czytelnej informacji o ofercie funduszy unijnych. Dziś jednak ogłoszenia i komunikaty udostępniane przez administrację mogą zniechęcać do ubiegania się o takie środki – informacje są jak zaszyfrowane, poukrywane w niezrozumiałych skrótach i odniesieniach do innych dokumentów. Czytając je przedsiębiorcy tylko utwierdzą się w przekonaniu, że fundusze są „za trudne”. Tymczasem, jak zauważa sama administracja, „zmniejszenie uciążliwości związanych z interakcją beneficjenta z „systemem” na tym etapie ma kluczowe znaczenie dla pozyskania dla programu jak największej liczby wartościowych projektodawców”.

Choć dotacje unijne dla firm są dostępne od ponad 13 lat, to wciąż wiele z nich nie ma doświadczenia w pisaniu wniosków. Przedsiębiorstwa, najczęściej mikro, małe i średnie, często już przy pierwszym kontakcie z funduszami odstrasza niezrozumiały język, a później skomplikowane wymogi, które nie mają wiele wspólnego z ich rzeczywistością. Niestety większość informacji, dokumentów i regulaminów jest napisana dla profesjonalistów. To dlatego tak wielu przedsiębiorców jest przekonanych, że bez doradcy znalezienie konkursu i przygotowanie wniosku o dofinasowanie jest niemożliwe. Jednocześnie koszt takiej usługi jest dla nich za wysoki. W ten sposób rodzi się patowa sytuacja.

Tymczasem, żeby Polska wykorzystała środki przeznaczone w budżecie 2014-2020 na B+R i innowacje, zdecydowanie więcej MŚP musi po nie sięgnąć. Oferta funduszy powinna wręcz mobilizować i inspirować do podejmowania prac rozwojowych i wdrażania innowacji. Polska gospodarka takich projektów potrzebuje, ale też w obecnej perspektywie finansowej, w programach regionalnych i krajowych, jest na nie najwięcej środków. Tylko w 2018 r. planowane jest uruchomienie ponad 100 konkursów, głównie dla MŚP, z łącznym budżetem przekraczającym 11 mld zł. I tu warto przypomnieć, że już zdarzały się nabory, w których nie udawało się rozdysponować zaplanowanego budżetu. Brakowało po prostu projektów.

 

Już za kilka dni 62 polskich sportowców rozpocznie zmagania podczas XXIII Zimowych Igrzysk Olimpijskich w koreańskim PyeongChang. Ich występy przed telewizorami śledzić będą miliony Polaków. 

Dla 13 proc. ankietowanych igrzyska olimpijskie są bardzo ważnym wydarzeniem, a 38 proc. ocenia tę imprezę jako ważną.

– Dla niemal połowy respondentów kluczowym kryterium wyboru oglądanych zawodów podczas igrzysk są występy polskiej reprezentacji. Czyli w Korei przed telewizory przyciągną nas występy Kamila Stocha i jego kolegów z drużyny, Justyny Kowalczyk czy też panczenistów. Z kolei dla 36 proc. ważne jest zainteresowanie daną dyscypliną sportu – mówi Marcin Diakonowicz, Partner, Lider grupy sportowej w Deloitte. Co czwarty badany przyznał, że istotnym kryterium wyboru obserwowanych zawodów są godziny transmisji. 

Igrzyska to duma i fair play

W oczach Polaków Igrzyska Olimpijskie, to przede wszystkim najważniejsza impreza sportowa na świecie. Taką odpowiedź wskazało 31 proc. respondentów. To również pole rywalizacji pomiędzy krajami, które reprezentują zawodnicy (32 proc.). Aspekt rywalizacji przejawia się również w skojarzeniach respondentów z polską reprezentacją olimpijską, a dokładnie w poczuciu dumy z sukcesów polskich sportowców (40 proc.).

– Co ważne rywalizacja olimpijska krzewi otwartość, współpracę i ducha fair-play, co w zestawieniu z dużym zasięgiem i skalą imprezy stanowi dobrą okazję do promocji tych wartości – mówi Ireneusz Kutyła, Dyrektor Marketingu, Polski Komitet Olimpijski. Zdaniem Polaków powołanie do reprezentacji otrzymują przede wszystkim najlepsi sportowcy (39 proc.), a zostanie olimpijczykiem to marzenie każdej osoby, która profesjonalnie uprawia sport (34 proc.). Kibicując polskim sportowcom czujemy dumę z tego, że jesteśmy Polką/Polakiem.

Kibicujemy przede wszystkim skoczkom

Najpopularniejszą dyscypliną sportową, którą Polacy śledzą, jest piłka nożna. Jej kibicami jest aż 42 proc. ankietowanych. Popularność pozostałych dyscyplin sportu wynika w dużej mierze z sukcesów, jakie polscy sportowcy w nich odnoszą. Wśród sportów zimowych największym zainteresowaniem cieszą się skoki narciarskie, które wraz z siatkówką znalazły się na drugim miejscu wśród najpopularniejszych dyscyplin (22 proc.). Oprócz skoków ze sportów, które będą obecne na zimowych igrzyskach Polacy wymieniają jeszcze biegi narciarskie (9 proc.), łyżwiarstwo figurowe (7 proc.) oraz narciarstwo alpejskie i dowolne (po 3 proc.). Polacy kibicują polskim sportowcom, siedząc głównie na kanapie w domu. Aż 42 proc. badanych przyznało, że śledzi zawody sportowe przynajmniej raz w miesiącu lub częściej dzięki relacjom w telewizji, radiu czy internecie. Relacje z poprzednich igrzysk olimpijskich w Soczi oglądało na głównych antenach TVP średnio 2 mln widzów. Najwięcej, bo ponad 10 mln osób, przyciągnęły zawody w skokach narciarskich, podczas których Kamil Stoch zdobył złoty medal. Jak wynika z badania Deloitte zaledwie, co trzeci badany przyznał, że kibicuje sportowcom na stadionie lub innym obiekcie sportowym.

 

 

Przedsiębiorcy nie wykazują radykalnej zmiany nastrojów gospodarczych – najnowszy odczyt Indeksu Busometr ZPP wyniósł 44,67 pkt. To wynik zbliżony do badania z II poł. 2017 roku.

– Wynik kolejnej fali badania Busometr pokazuje, że przedsiębiorcy sektora małych i średnich firm mają raczej neutralny stosunek do polityki gospodarczej rządu. Nie odnotowaliśmy także znaczących różnic w wartości komponentów, które mają wpływ na wartość Indeksu, w stosunku do wyników z poprzedniego badania. Wprawdzie wskaźnik koniunktury gospodarczej jest nieco niższy, jednak jest to niewielka różnica, bo zaledwie 6 pkt. Sytuacja na rynku pracy już od dłuższego czasu utrzymuje się na dobrym poziomie, a wskaźnik inwestycji nieznacznie wzrósł – mówi Cezary Kaźmierczak, Prezes ZPP.

Badanie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców przeprowadzone wśród reprezentatywnej, pod względem ilości zatrudnianych pracowników, próby małych i średnich firm w Polsce, pokazuje, że największe fluktuacje w czasie wykazuje komponent koniunktury gospodarczej. Jego wartość dla aktualnego odczytu wynosi 41,75 pkt. Zdaniem 35% przedsiębiorców, w ciągu najbliższych miesięcy, koniunktura nie ulegnie zmianie, 42% spodziewa się natomiast jej pogorszenia.

Pozytywne nastroje co do sytuacji gospodarczej w Polsce w perspektywie najbliższego półrocza wykazują przedsiębiorcy sektora produkcyjnego – tutaj wskaźnik wynosi 52,59 pkt. Gorzej jest w handlu i usługach – około 38 pkt.

Na Indeks Busometr ZPP wpływ mają również dwa pozostałe komponenty – rynku płacy i inwestycji. Ich wartość to kolejno 55,14 pkt. oraz 43,46 pkt.

– Optymistyczne nastroje przedsiębiorców w zakresie „rynku pracy” wykazują przedsiębiorcy z każdego sektora. Podobnie jest jeśli weźmiemy pod uwagę wielkość przedsiębiorstwa, staż na rynku czy region. W każdym z tych przypadków wartość komponentu przekracza 50 pkt. – komentuje Cezary Kaźmierczak.- O tym, że mamy teraz rynek pracownika, może świadczyć chociażby to, że 38% przedsiębiorców planuje podniesienie wynagrodzenia w swoich firmach w ciągu najbliższych kilku miesięcy, natomiast blisko 30% zamierza zwiększyć zatrudnienie.

Od pierwszego półrocza 2017 roku odnotowano powolny wzrost komponentu „inwestycje”. Aktualnie jego wartość osiągnęła 43,46 pkt. W tym obszarze najlepiej prosperują firmy z sektora produkcyjnego (wartość indeksu wynosi blisko 65 pkt.).

48% badanych w perspektywie najbliższego półrocza deklaruje, że będzie inwestować. Największą skłonność do inwestowania wykazują przedsiębiorcy z sektora średnich i dużych firm (53,7 pkt), mniejszy optymizm panuje wśród mikroprzedsiębiorców.

Ministerstwo przedsiębiorczości i technologii pracuje nad zmianami w podatkach dla firm. Zmiany będą dotyczyć m.in. sukcesji firm i wliczania w koszty pracy współmałżonka. Zmiany wejdą od 1 stycznia 2019 r.

-Pracujemy w tej chwili nad pakietem dla małych i średnich przedsiębiorstw. To będzie kolejna ważna zmiana, którą przygotowujemy. Jednym z istotnych proponowanych tam rozwiązań, na które firmy rodzinne czekają od dawna, jest możliwość zaliczenia zarobków współmałżonka do kosztów podatkowych. Za sprawą tych ułatwień małe firmy rodzinne będą mogły to uwzględnić w systemie swoich rozliczeń – powiedziała minister Jadwiga Emilewicz. „Mamy nadzieję, że wszyscy będą mogli stosować te rozwiązania od 1 stycznia 2019 r. – wskazała  w wywiadzie dla PAP.

Zmiany dla firm, propozycje m.in.: 

  • 60 proponowanych ułatwień dla małych i średnich przedsiębiorców m.in. zniesienie wielu obowiązków biurokratycznych.
  • Pakiet zmian zawiera również rozwiązania dla start-upów.  Z myślą o młodych spółkach technologicznych, w przygotowaniu jest rozwiązanie dot. prostej spółki akcyjnej.

Kiedy i gdzie internauci zaczynają wzajemnie ze sobą dyskutować w efekcie postów marek i mediów na Facebooku? 

W założeniu marki w social media mają wywoływać rozmowy – sytuacje, w których wielu ludzi rozmawia ze sobą. Ale czy marki wywołują dyskusje bezpośrednio pod swoimi postami? Czy w odpowiedzi na post marki ludzie rzeczywiście zaczynają ze sobą rozmawiać?

Marki żyją obecnie w komunikacyjnym paradygmacie „jeden do wielu” – jeden post jest skierowany od pojedynczych osób, a te mają odpowiadać bezpośrednio marce. To znaczy, że jest wiele bezpośrednich mikro rozmów, a ludzie nie mają się „skrzykiwać” między sobą. Marce tak jest lepiej – łatwiej jest zarządzać wieloma mikrodyskusjami, niż większymi debatami internautów.

Na ten model pomiaru nastawione są narzędzia do analityki social media – porównują fanpage pod względem liczy komentarzy pod postami lub czasy odpowiedzi marek na posty odwiedzających fanpage. Nie prezentują jednak wskaźników wielkości i jakości dyskusji – mówiących o tym, jak wiele osób zaczyna ze sobą dyskutować w efekcie treści opublikowanych przez markę.

To nie jest gra dla początkujących social media managerów. Pozytywne scenariuszejakościowej dyskusji dla marki, to zbiorowe konkursy, w których odbiorcy postów są proszeni o wzajemne interakcje – mówią coś do siebie (łańcuszki) lub kreatywne pytania, które powodują, że odbiorcy odwołują się do wzajemnych doświadczeń. Negatywne scenariusze, to kiedy użytkownicy Facebooka skrzykują się między sobą i amplifikują negatywne emocje lub oceny. Warto pamiętać, że pozytywne emocje mogą się rozprzestrzeniać tak samo szybko, jak negatywne (chociaż rzadziej, bo bądź co bądź jesteśmy narzekającym społeczeństwem).

Najmniej wzajemnych dyskusji wywołują treści publikowane przez sportowców (Łukasza Piszczka i Roberta Lewandowskiego) i PlayStation Polska. Chociaż sport to najlepszy przykład zbiorowych emocji, to jak się okazuje, odbiorcy postów wcale ze sobą nie rozmawiają, tylko każdy krzyczy coś oddzielnie.

Użytkownicy Facebooka najczęściej zaczynają wzajemnie dyskutować – w efekcie komunikacji marek i mediów – reagując na wydarzenia. Telewizja wpisuje się tutaj w tradycyjną rolę – na video internauci najrzadziej reagują spontaniczną / wzajemną dyskusję.

Poznań przyciąga nowych inwestorów – jak wynika z raportu „Business Environment Assessment Study”, aż 16 proc. z nich chciałoby ulokować tu swój kapitał. Biorąc pod uwagę wszystkie badane czynniki, stolica Wielkopolski uzyskała ocenę 6.9 pkt. w 10-stopniowej skali. 

– Inwestorów coraz poważniej rozpatrują kandydaturę miasta przy lokowaniu nowego biznesu. W kontekście sektora SSC/BPO oraz IT na korzyść działa brak przesycenia dużymi inwestycjami i relatywnie wyższa dostępność pracowników, niż w wielu podobnie rozwiniętych ośrodkach. Również w obszarze przemysłowym ogłoszono niedawno miliardowe inwestycje, które będą niosły za sobą pozytywne zmiany i niewątpliwie przyciągną kolejnych inwestorów. W niedalekiej przyszłości atrakcyjność biznesowa Poznania może jedynie wzrosnąć – Dominik Pekról, Branch Manager Antal Engineering & Operations w Poznaniu.

Studenci ciągną do Poznania, inwestorzy za nimi

Jak wynika z danych GUS, w Wielkopolsce uczy się ponad 130 tys. studentów. W porównaniu do Trójmiasta, Łodzi
i Wrocławia – stolica Wielkopolski zdecydowanie przoduje pod względem kształcenia przyszłych pracowników. Najwięcej jest lingwistów (ponad 15 tys.), finansistów (niemal 15 tys.) oraz studentów IT (ponad 6 tys.).

Autostradą do Warszawy, Trójmiasta i Berlina

Poznań jest oceniany jako silna metropolia z dobrze rozwiniętym systemem transportowym – infrastruktura otrzymała 7.1 pkt. na 10 pkt. możliwych. Porównując stolicę Wielkopolski do Wrocławia i Łodzi, badanych w ramach tego samego projektu, Poznań odznacza się na ich tle, jako miasto o większym potencjale transportowym. Nie ulega wątpliwości, że to infrastruktura jest jednym z głównych czynników przyciągających lub ograniczających napływ kapitału z zewnątrz. Atrakcyjne położenie Poznania, już teraz jest wykorzystane m.in. przez międzynarodowe firmy logistyczne. Rozbudowany system transportu wpływa bezpośrednio na rozwój biznesu oraz sprzyja relokacji.

 

Ostatnie zmiany cen detalicznych na polskich stacjach przyniosły spadki – o około trzy grosze dla obu paliw podstawowych. Kierowcy zatem mają powody do radości, a względny spokój nie sugeruje w najbliższym czasie możliwości odbicia w górę – komentują specjaliści z e-petrol.pl.

Zmiany na rynku międzynarodowym spowodowały, że ropa lokuje się w rejonie 70 USD za baryłkę, ale sygnały o poprawie wyniku produkcyjnego w USA każą ostrożnie podchodzić do dalszych wizji zwyżek cenowych.

Rafinerie obniżały ceny

Na polskim rynku w mijającym tygodniu widzieliśmy obniżki hurtowych cen – szczególnie wyraźne były one w przypadku olejów opałowego i napędowego. Tutaj spadki przekraczały poziom 30 zł na metrze sześciennym. Aktualny poziom cen hurtowych tego paliwa to 3588 zł/m sześc. O ponad 34 złote taniał w tym tygodniu także olej opałowy, sprzedawany średnio po 2409 zł/m sześc. W przypadku benzyny 95-oktanowej spadek był 16-złotowy i średnia cena tego paliwa w ostatnim notowaniu wyniosła 3666 zł/m sześc.

Prognozy bez większych zmian

Na tydzień między 5 i 11 lutego przewidujemy niewielkie zmiany. Dla benzyny Pb98 przewidywany jest poziom cen 4,95-5,02 zł/l,  a popularniejsza odmiana Pb95 kosztować może 4,65-4,74 zł/l. W przypadku cen oleju napędowego spodziewany poziom cen to 4,52-4,60 zł/l. Spadkowo może wyglądać cena autogazu, dla której oczekujemy przedziału 2,05-2,11 zł/l.

Spółka poinformowała, że podpisany właśnie kontrakt jest dla Solarisa jednym z największych zamówień na 18-metrowe przegubowe autobusy Urbino nowej generacji. W Niemczech model ten można spotkać na ulicach Dortmundu, Lipska, Hagen i Kassel.

Wartość obecnie podpisanego kontraktu nie jest ujawniana. Każdy z autobusów pomieści 100 pasażerów, z czego 41 na miejscach siedzących.

Jak czytamy w komunikacie spółki:

W każdym z przygotowanych w Bolechowie pojazdów zamontowany będzie silnik spełniający normy czystości spalin Euro 6. Oświetlenie zewnętrzne zostanie wykonane w energooszczędnej i przyjaznej dla środowiska technologii LED. Komfort podróży zapewni pasażerom i kierowcy klimatyzacja. Właściciele urządzeń mobilnych będą mogli korzystać z bezprzewodowego internetu, będą też mogli doładować swoje telefony i tablety.

Od 2005 roku Solaris dostarczył dla Rheinbahn Dusseldorf ponad 90 pojazdów. W Niemczech jeździ ponad 3 tys. autobusów i trolejbusów Solarisa.

Eksperci

Bugaj: Kolejne ciosy w GPW

Polska transformacja ustrojowa stawiana jest za wzór innym krajom. Do pewnego czasu jednym z symboli...

Co łączy Włochy, Turcję i Rumunię?

Coraz gorsze perspektywy dla włoskiej gospodarki wyłaniają się z jesiennych prognoz Komisji Europejs...

Ten tydzień pod znakiem USA, Wielkiej Brytanii oraz Chin

W przyszłym tygodniu uwaga rynków najpierw skupi się na wynikach wyborów do Kongresu USA, gdzie wiel...

Niewiele potrzeba, by zburzyć spokój

Rynkowi z łatwością przychodzą zmiany kierunku, co podkreśla, z jak niskim przekonaniem odbywa się h...

Inflacja nie odpuszcza

We wrześniu wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych wzrósł o 1,9 proc., a więc tylko minimalnie ...

AKTUALNOŚCI

Zniesienia górnego limitu składek na ZUS nie będzie

14 listopada 2018 r. Trybunał Konstytucyjny wydał długo oczekiwany wyrok w zakresie zgodności z Kons...

Wtorek, 12 listopada w PE: debata o wieloletnich ramach finansowych, wystąpienie kanclerz Niemiec A

We wtorek 12 listopada w Parlamencie Europejskim odbędzie się debata na temat wieloletnich ram finan...

Przedsiębiorcy przeciwni zmianom w ordynacji podatkowej

W dniu 23 października 2018 roku Sejm RP przegłosował rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o poda...

Eksport to jeden z motorów polskiej gospodarki

Po I półroczu 2018 r. eksport osiągnął wartość 107,6 mld EUR, poziom o 5,7% wyższy niż przed rokiem ...

Tauron i KGHM łączą siły na rzecz rozwoju elektromobilności

TAURON i KGHM Polska Miedź rozpoczną współpracę w obszarze budowania infrastruktury ładowania pojazd...