sobota, Styczeń 20, 2018
Home Archiwa 2018 Styczeń 2

Dzienne archiwaSty 2, 2018

Tytułowe stwierdzenie o 2018 roku bez MdM-u, wbrew pozorom ma wiele wspólnego z rzeczywistością. Mieszkania, których nabywcy otrzymali dopłaty na początku stycznia, zostały już zarezerwowane nieco wcześniej (zwykle w IV kw. 2017 r.). Po jednorazowym zastrzyku finansowym o wartości 380 mln zł, rynek mieszkaniowy będzie musiał już sobie radzić bez rządowego dofinansowania. Spodziewany wzrost stóp procentowych NBP również ograniczy popyt na lokale i domy. Prognozy dla 2018 r. wskazują jednak, że kondycja rynku pracy pomoże sprzedawcom i nabywcom mieszkań.

Skończyły się już środki na większy zastrzyk finansowy z BGK …

Ze względu na swoją wartość (ok. 380 mln zł), ostatnia część dopłat z programu MdM, bez wątpienia jest dość ważnym bodźcem popytowym. Jak przypominają jednak eksperci portalu RynekPierwotny.pl trzeba pamiętać, że 2018 r. będzie się cechował mniejszą wartością wypłaconego dofinansowania niż trzy poprzednie lata. Możemy już być pewni, że do nabywców lokali i domów trafią dotacje o wartości, która znacząco nie przekroczy 380 mln zł. Analogiczna suma dopłat z Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK), w poprzednich latach wynosiła:

  • 366,3 mln zł – 2014 r. (w tym 98,5 mln zł od stycznia do marca)
  • 767,1 mln zł – 2015 r. (w tym 105,9 mln zł od stycznia do marca)
  • 794,6 mln zł – 2016 r. (w tym 415,1 mln zł od stycznia do marca)
  • 625,4 mln zł – 2017 r. (w tym 511,5 mln zł od stycznia do marca)

Jeżeli dodatkowo weźmiemy pod uwagę przesunięcie popytu związanego z programem MdM (patrz umowy rezerwacyjne) na IV kw. 2017 r. to okaże się, że wpływ ostatnich rządowych dopłat będzie mocno ograniczony. Deweloperzy już szykują się na zmianę struktury sprzedaży po styczniu 2018 r. Właśnie dlatego można zauważyć mniejszą liczbę nowych projektów z najniższej półki cenowej. Obecnie mniej atrakcyjne są takie lokalizacje jak na przykład krakowskie Swoszowice, którymi inwestorzy zainteresowali się ze względu na możliwość łatwego wybudowania lokali z ceną niższą od limitów MdM-u.

Sprzedawcom lokali pomoże spadające bezrobocie i wzrost płac

Brak długoterminowego wsparcia rynku przy pomocy dopłat mieszkaniowych to nie jedyna zła wiadomość dla sprzedawców mieszkań dotycząca 2018 roku. W ramach swojego najnowszego pakietu prognoz na 2018 rok, Narodowy Bank Polski przewiduje również wzrost inflacji (2017 r. – 1,9%, 2018 r. – 2,3%) oraz spadek tempa wzrostu gospodarczego (z 4,2% w 2017 r. do 3,6% w 2018 r.). Jak prognozują analitycy portalu RynekPierwotny.pl zdolność kredytowa nabywców nowych i używanych mieszkań prawdopodobnie zostanie ograniczona przez podwyżkę stóp procentowych NBP spodziewaną na koniec 2018 r. Skłonność banków do pożyczania środków na zakup lokum mogą również ograniczyć działania nadzoru finansowego, który krytykuje zbyt liberalne podejście kredytodawców (związane np. z akceptowaniem niskiego dochodu klientów po spłacie rat).

 

 

Autor: Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl

Producenci i importerzy opon w Polsce odnotowali wzrost sprzedaży w segmencie samochodów osobowych o 6%, rośnie także wolumen sprzedanych opon do SUV (+5%). Nadal popularne są opony sezonowe – dynamika wyniosła +2% w sektorze opon letnich i +8% w ogumieniu zimowym. Zauważalny jest znaczący wzrost sprzedaży opon całorocznych – aż o 37%.

Wzrosty sprzedaży opon to pozytywna informacja – jest ona potwierdzeniem rosnącej świadomości wpływu jakości ogumienia na bezpieczeństwo jazdy. Mamy coraz więcej dobrych dróg i coraz lepsze samochody, dlatego kierowcy mogą łatwo samo się przekonać o różnicach między dobrym i kiepskim ogumieniem. Z pewnością opony nieużywane – nawet wyprodukowane kilka lat temu, pod warunkiem właściwego przechowywania – są znacznie lepsze, niż używane. Kierowca nie zna historii używanej opony – czy ma ona niebezpieczne uszkodzenia wewnętrzne – i nie ma jak tego sprawdzić. Kupno opony używanej to ruletka na drodze. Widać także znaczący wzrost popularności opon całorocznych – należy jednak zawsze wybierać opony z homologacją zimową, czyli posiadające tzw. symbol alpejski – płatek śniegu na tle góry. Samodzielnie występujący M+S bez symbolu alpejskiego oznacza, że taka opona nie jest ani oponą zimową, ani całoroczną, gdyż nie otrzymała homologacji zimowej – podkreśla Piotr Sarnecki, dyrektor generalny Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego (PZPO).

Europejski rynek opon kontynuuje trendy obserwowane od początku roku:

  • -1% do samochodów osobowych
  • +2% do samochodów ciężarowych
  • -9% do samochodów rolniczych
  • +3% do skuterów i motocykli

Sprzedaż opon w Europie w zanotowała nieznaczny spadek. Patrząc na wyniki z ostatnich 9 miesięcy zauważamy obniżenie poziomu sprzedaży opon do samochodów rolniczych, potwierdzający występującą już w 2016 roku tendencję spadkową na tym rynku. W samym trzecim kwartale zanotowano 25% spadek sprzedaży w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. Zwiększyła się liczba sprzedanych opon zarówno do samochodów ciężarowych, jak też do skuterów i motocykli” – wskazuje Marta Conti, kierownik ds. komunikacji ETRMA.

Zdjęcie: opona Pirelli SottoZero 3

Wskazówka nr 1

Jeśli jedziesz na zorganizowany wyjazd, sprawdź jaką polisę oferuje biuro podróży

Aż 88 proc. ankietowanych, którzy planują udać się na zorganizowany wyjazd, sprawdza zakres ubezpieczenia oferowanego przez organizatora, jednak blisko połowa (49 proc.) robi to pobieżnie. Warto przeczytać dokładnie umowę, którą zawieramy z biurem podróży. Co prawda organizatorzy wycieczek mają obowiązek zapewnić uczestnikom ubezpieczenie kosztów leczenia i następstw nieszczęśliwych wypadków, ale nie ma przepisów, które dokładnie określają ich zakres.

Wskazówka nr 2

Zwróć uwagę na sumę ubezpieczenia

– Warto zwrócić uwagę, czy suma ubezpieczenia, czyli górna granica odpowiedzialności ubezpieczyciela, nie jest zbyt niska. Jeśli na stoku nabawimy się poważnej kontuzji, to niewysoka suma ubezpieczenia kosztów leczenia za granicą może nie wystarczyć na pokrycie wszystkich kosztów (m.in. leczenia, leków, pobytu w szpitalu), a świadczenie z tytułu uszczerbku na zdrowiu w ramach ubezpieczenia NNW może nie wystarczyć na pokrycie kosztów rehabilitacji – radzi Anna Materny z Gothaer. Jak wyliczamy wysokość świadczenia za uszczerbek na zdrowiu? Procentowo, od sumy ubezpieczenia właśnie. – Przykładowo, za złamanie ręki, przy którym średni uszczerbek na zdrowiu wynosi 5 procent, możemy otrzymać 1000 zł, jeśli zabezpieczyliśmy się w polisie na 20 tys. zł – dodaje Anna Materny.

Wskazówka nr 3

Pamiętaj, że sam możesz spowodować wypadek na stoku

Na stoku dochodzi do wypadków, w których możemy ucierpieć sami. Zdarza się jednak, że to my spowodowaliśmy wypadek, a poszkodowanym jest inny narciarz. Jeśli wyrządziliśmy szkodę osobie trzeciej, przydatne będzie OC w życiu prywatnym. – Polisa turystyczna może obejmować również OC w życiu prywatnym. To ważne, bo koszty leczenia osoby poszkodowanej mogą być wysokie i w przypadku naszej winy będziemy zobowiązani do ich pokrycia.

Wskazówka nr 4

Sprawdź, czy szkółka narciarska twojej pociechy zapewnia ubezpieczenie

Za granicą szkółki narciarskie dla maluchów zyskują na popularności. Naukę rozpoczynają już trzyletnie dzieci, a ćwiczenia w formie zabaw, prowadzone przez doświadczonych instruktorów, szybko przynoszą efekty. Jak zadbać o bezpieczeństwo dziecka? Jeśli wykupiliśmy polisę dla całej rodziny, to możemy spać spokojnie. Jeśli mamy ze sobą tylko kartę EKUZ, warto sprawdzić, czy szkółka narciarska, w ramach oferowanego kursu, gwarantuje maluchom ubezpieczenie.

Wskazówka nr 5

Zabezpiecz sprzęt narciarski

Za granicą kradzież sprzętu narciarskiego należy do rzadkości, ale zdarzają się takie przypadki. Jeśli posiadamy markowy i drogi sprzęt, polisa może zrekompensować jego utratę lub zniszczenie.
– Pamiętajmy jednak, że w przypadku kradzieży, ochroną ubezpieczeniową objęty jest tylko ten sprzęt, który znajdował się pod naszą bezpośrednią opieką albo był przechowywany w zamkniętym miejscu np. bagażniku lub szatni. Ubezpieczenie nie obejmie nart, które zostawiliśmy bez opieki na stoku np. obok restauracji – podsumowuje Anna Materny, Dyrektor Biura Ubezpieczeń Detalicznych w Gothaer.

Józefów nad Wisłą, Otyń, Sanniki, Tułowice, Wiślica, Łagów i Radoszyce, to te gminy wraz z rozpoczęciem 2018 roku otrzymały status miasta.

Od 1 stycznia 2018 roku, na administracyjnej mapie Polski pojawiło się siedem kolejnych miast. Rząd zdecydował o przyznaniu tego statusu gminom Józefów nad Wisłą, Otyń, Sanniki, Tułowice, Wiślica, Łagów i Radoszyce. Dzięki temu od początku 2018 roku w Polsce istnieć będzie 930 miast.

Uzyskanie statusu miasta wiąże się m.in. ze zmianą wizerunkową i większym prestiżem miejscowości. Może przynieść jej także wymierne korzyści, na przykład zyskanie na atrakcyjności inwestycyjnej, a także możliwość starania się o fundusze związane z rozwojem obszarów miejskich.

Rozporządzenie Rady Ministrów przesądziło, że status miasta z dniem 1 stycznia 2018 roku otrzymały:

– Józefów nad Wisłą – w gminie Józefów nad Wisłą, w powiecie opolskim, w województwie lubelskim;
– Otyń – w gminie Otyń, w powiecie nowosolskim, w województwie lubuskim;
– Sanniki – w gminie Sanniki, w powiecie gostynińskim, w województwie mazowieckim;
– Tułowice – w gminie Tułowice, w powiecie opolskim, w województwie opolskim;
– Wiślica – w gminie Wiślica, w powiecie buskim, w województwie świętokrzyskim;
– Łagów – w gminie Łagów, w powiecie kieleckim, w województwie świętokrzyskim;
– Radoszyce – w gminie Radoszyce, w powiecie koneckim, w województwie świętokrzyskim.

Pięć z siedmiu nowych miast posiadało już ten status w przeszłości (nie zaliczają się do tej grupy Sanniki i Tułowice). Józefów nad Wisłą posiadał prawa miejskie w latach 1687 – 1868 r. Otyń był już miastem w latach 1329-1945, podobnie jak Łagów, który prawa miejskie posiadał w latach 1375-1869, a także Radoszyce (1370-1870). Z kolei Wiślicy prawa miejskie zostały nadane przed 1326 r. – miejscowość utraciła je po powstaniu styczniowym w roku 1869.

Rada Ministrów przesunęła o rok termin zmiany statusu miejscowości Chełmiec. Analizując sprawę, wzięto pod uwagę wątpliwości zasygnalizowane w wystąpieniu radnych gminy Chełmiec dotyczące przeprowadzonych konsultacji. Ponieważ nie zostały one wyjaśnione, MSWiA podtrzymało stanowisko przesunięcia terminu wejścia w życie zmiany dotyczącej nadania statusu miasta. Pozwoli to wszystkim zainteresowanym na ponowną analizę tej kwestii, w tym na rzetelne skonsultowanie z mieszkańcami.

W przeprowadzonych do tej pory konsultacjach 75 proc. mieszkańców miejscowości (sołectwa) Chełmiec było za zmianą statusu (przy frekwencji 54 proc.), jednak w pozostałej części gminy Chełmiec (bez wspomnianego sołectwa) w konsultacjach wzięło udział zaledwie 3 proc. mieszkańców – zdecydowana większość z nich, bo aż 64,77 proc. sprzeciwiła się zmianie statusu miejscowości. Warto dodać, że cała gmina Chełmiec liczy blisko 28 tys. mieszkańców.
Według danych GUS, w 2017 roku istniały w Polsce 923 miasta. Były to 302 gminy miejskie oraz 621 miast położonych w gminach miejsko-wiejskich.

 

Źródło: www.kurier.pap.pl

Nowe inwestycje, rozbudowy istniejących zakładów produkcyjnych, stały popyt na programistów i rozwój centrów nowoczesnych usług dla biznesu – na rynku pracy dawno nie obserwowano tak dużej aktywności rekrutacyjnej. Organizacje chcą zwiększać zatrudnienie i stawiają na rozwój – pracowników, struktur i biznesu. Z drugiej strony pracownicy z optymizmem patrzą w przyszłość. Nieustannie zmieniają się jednak oczekiwania obu stron. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu płacowego Hays Poland.

Dobra koniunktura

Większość firm pytana o perspektywę roku 2018 zakłada zwiększenie swojej aktywności w obszarach związanych z zasobami ludzkimi. Ma to swoje odzwierciedlenie w planach rekrutacyjnych – aż 88% ankietowanych firm planuje zwiększyć zatrudnienie. Większość pracodawców koncentruje się na pozyskaniu pracowników stałych, jednocześnie zatrudniając do pracy tymczasowej oraz współpracując z kontraktorami. Na najwięcej ofert pracy będą mogli liczyć specjaliści w obszarach IT, sprzedaży i szeroko pojętej produkcji oraz inżynierii.

Większość pracowników z optymizmem patrzy w przyszłość i pozytywnie ocenia perspektywę swojej kariery zawodowej. Rośnie także pewność siebie pracowników w kontekście posiadanych kompetencji – odsetek respondentów deklarujących dysponowanie wszystkimi kompetencjami wymaganymi na zajmowanym stanowisku, w ciągu roku wzrósł do poziomu 93%. Co ciekawe, mężczyźni częściej niż kobiety deklarują posiadanie wszystkich wymaganych umiejętności i kompetencji miękkich. Różnica nie jest duża, jednak jest spójna z wnioskami innych badań przeprowadzonych przez Hays Poland. Kobiety często charakteryzują się niższą samooceną własnych kompetencji oraz mniejszymi ambicjami zawodowymi, w wyniku czego awansują i zajmują wysokie stanowiska rzadziej od mężczyzn.

Luka kompetencyjna

Z badania wynika, że w 2017 roku niemal 80% pracodawców zwiększyło wynagrodzenia swoich pracowników. Konkurencja o najlepszych specjalistów wciąż jest bardzo duża, więc również w 2018 roku podobny odsetek pracodawców planuje dalsze podwyżki płac. Firmy chcą zaproponować atrakcyjniejszy poziom wynagrodzenia i świadczeń dodatkowych, aby wyróżnić się na rynku oraz przyciągnąć i zatrzymać najlepszych pracowników.

Podejmowane przez firmy działania wynikają z rosnącego niedoboru umiejętności poszukiwanych na rynku pracy. Zaledwie 38% pracodawców jest pewnych, że ich organizacja aktualnie posiada zasoby kompetencyjne konieczne do realizacji bieżących celów biznesowych i budowania przewagi konkurencyjnej. Ponad połowa ocenia kompetencje swoich pracowników, jako tylko częściowo wypełniające zapotrzebowanie organizacji.

Świadczenia, które mają znaczenie

Zdecydowana większość firm oferuje pracownikom podstawowy pakiet opieki medycznej oraz kartę sportową. Ponad połowa pracodawców zawiera w swojej ofercie coraz atrakcyjniejsze imprezy, wyjazdy integracyjne oraz narzędzia pracy, których pracownicy mogą używać również prywatnie. Rosnącą popularnością cieszą się ubezpieczenie na życie, dofinansowanie dodatkowej edukacji oraz możliwość pracy elastycznej. Ponadto część firm oferuje wybranym grupom pracowników samochód służbowy oraz rozszerzony pakiet opieki medycznej.

Niestety podobnie jak w ubiegłym roku oferowane benefity tylko częściowo odpowiadają realnym potrzebom pracowników. Dla specjalistów największe znaczenie ma prywatna opieka medyczna, lecz w rozszerzonym wariancie. Drugim najważniejszym świadczeniem jest możliwość pracy elastycznej. W tegorocznym badaniu ponad połowa ankietowanych pracowników określiła ten element oferty jako najważniejszy dodatek pozapłacowy. Kolejnym istotnym dla pracowników świadczeniem jest wsparcie firmy w dalszym rozwoju zawodowym poprzez dofinansowanie edukacji.

Pracodawcy, którzy dotychczas nie myśleli o świadczeniach dodatkowych, ocenianych przez pracowników jako najważniejsze, powinni rozważyć wprowadzenie ich do swojej oferty. Na szczególną uwagę zasługuje praca elastyczna, obecnie dostępna przynajmniej w minimalnym stopniu dla wybranych pracowników w ponad 70% firm, jednak dostępne rozwiązania często są niedopasowane do realnych potrzeb pracowników. Warto również, aby pracodawcy monitorowali poziom zadowolenia pracowników z otrzymywanych benefitów. Większość respondentów uważa, że ich pracodawca nie bada satysfakcji z oferty pozapłacowej. Ponadto niemal połowa zatrudnionych nie zna wartości otrzymywanych świadczeń.

Przedstawiciele Rządu zapowiadają nowe otwarcie w relacjach między podatnikami i urzędnikami. Taki cel przyświecał decydentom już podczas wdrażania przepisów o Krajowej Administracji Skarbowej w marcu 2017 roku. Teraz jest to jeden z głównych postulatów wyrażonych w Konstytucji dla Biznesu.

Przedsiębiorcy z optymizmem (co prawda umiarkowanym, ale jednak optymizmem) patrzą na te zapowiedzi. Przed resortem finansów i kierownictwem KAS stoi bez wątpienia niełatwe zadanie, bowiem niemożliwe jest, aby zmienić mentalność urzędników samym tylko zapisem w ustawie. Wierzymy jednak, że kierownictwo KAS podejmie zdecydowane działania w tym zakresie, przeprowadzi szkolenia swoich pracowników i będzie kontrolowało jakość ich pracy nie tylko pod kątem wyników, lecz także podejścia do podatników. Pracodawcy RP będą bacznie przyglądać się, czy te huczne zapowiedzi będą wdrażane w życie i czy zmiana relacji na linii urzędnik-podatnik będzie rzeczywiście odczuwalna.

Wsparcie dla nowych inwestycji

W 2018 roku mają wejść w życie projektowane przepisy ustawy o zasadach wspierania nowych inwestycji. Projekt przewiduje dla firm podejmujących nowe inwestycje wprowadzenie mechanizmu wsparcia przede wszystkim w postaci zwolnienia z podatku. Celem projektodawcy jest rozszerzenie dotychczasowych udogodnień oferowanych w specjalnych strefach ekonomicznych na teren całego kraju. Co prawda nie są znane jeszcze projekty aktów wykonawczych, które będą kluczowe dla dokonania oceny tej inicjatywy, jednakże można zakładać, że zaproponowane rozwiązania wpłyną pozytywnie na rozwój przedsiębiorczości i przyciągną inwestorów. Istotne jest, aby warunki skorzystania ze wsparcia nie były zbyt restrykcyjne. W przeciwnym razie z nowych mechanizmów skorzystają tylko nieliczni.

Uszczelnianie systemu podatkowego

Rok 2017 upłynął pod hasłem „uszczelniania” systemu podatkowego. Z zapowiedzi Premiera wynika, że w 2018 r. będzie podobnie. Pracodawcy RP oczywiście są za tym, aby skutecznie ograniczyć rozmiary szarej strefy i walczyć z nieprawidłowościami w zakresie rozliczania się z obowiązków publicznoprawnych. Uważamy jednak, że potrzebna jest zmiana podejścia do tzw. „uszczelniania” systemu podatkowego. Zamiast nakładania kolejnych, coraz to nowych obowiązków i restrykcji na podatników, należy poszukiwać takich rozwiązań, które same w sobie będą stanowiły zachętę do prawidłowego rozliczania obowiązków publicznoprawnych. Wyrażamy nadzieję, że resort finansów zmieni podejście i skoncentruje swoje działania na docieraniu do organizatorów i beneficjentów przestępstw, bez „dokręcania śruby” uczciwym przedsiębiorcom. Ciągłe doregulowywanie gospodarki jest rozwiązaniem ryzykownym, bowiem z czasem znacznie utrudni prowadzenie działalności w Polsce i może doprowadzić do odpływu kapitału i zniechęcić przedsiębiorców do inwestowania w kraju.

W marcu 2018 r. mają zostać przedstawione projekty nowych Kodeksów pracy — indywidualnego i zbiorowego prawa pracy. Od września 2016 r. nad ich przygotowaniem pracuje Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy. Kodeksy mają być bardziej nowoczesne i lepiej dostosowane do potrzeb zarówno pracodawców, jak i pracowników.

Przepisy mają odpowiadać współczesnym warunkom pracy oraz wyzwaniom i zjawiskom występującym na rynku pracy. W kodeksie znajdą się nowe, bardziej elastyczne regulacje dotyczące m.in. czasu pracy czy pracy z domu. Zostaną także zmodyfikowane zasady świadczenia pracy na podstawie umów cywilnoprawnych. Co ważne, projekty kodeksów będą poddane konsultacjom na forum RDS. Od efektów negocjacji między organizacjami pracodawców, związków zawodowych a rządem będzie zależał kształt nowych przepisów i dalszy los obu kodeksów. O tym, jaki on będzie przekonamy się już w przyszłym roku.

Rozszerzenie prawa koalicji związkowej

W 2018 r. zostanie uchwalona i zacznie obowiązywać nowelizacja ustawy o związkach zawodowych, która przyznaje prawo do tworzenia i wstępowania do związków samozatrudnionym i osobom pracującym na umowach cywilnoprawnych. Zyskają one również analogiczne uprawnienia jak związkowcy na umowach o pracę, w tym tzw. etaty związkowe czy ochronę przed zwolnieniem. Nowe przepisy są dość rewolucyjne i dlatego wywołują kontrowersje. Ich funkcjonowanie w praktyce może okazać się problematyczne. I to nie tylko ze względu na już zgłaszane wątpliwości natury prawnej, ale także na ryzyko nadużyć związane ze sprawowaniem funkcji związkowych jedynie w celu uzyskania ochrony przed zwolnieniem. Efektem tych zmian będzie także wzrost kosztów i obowiązków po stronie firm.

Zatrudnianie cudzoziemców

Z początkiem 2018 r. wchodzą w życie istotne zmiany prawne związane z zatrudnieniem cudzoziemców. Zostanie wprowadzony nowy typ zezwolenia na pracę sezonową, a dotychczasowa tzw. procedura oświadczeniowa będzie zmodyfikowania. Pracodawcy muszą też liczyć się z ponoszeniem opłat przy składaniu wniosków. Stąd właśnie obserwowany w ostatnim czasie wzrost liczby składanych wniosków i związane z tym kolejki w urzędach pracy. W przyszłym roku należy spodziewać się jeszcze większego napływu cudzoziemców, zainteresowanych podjęciem pracy w Polsce. I to nie tylko z Ukrainy i Białorusi, ale także z Indii czy Nepalu. Dlatego niepokojące są zapowiedzi MRPiPS dotyczące planów wprowadzenia limitów w zatrudnianiu obcokrajowców. Brak pracowników będzie wymuszał podjęcie konkretnych działań w zakresie polityki rynku pracy oraz polityki migracyjnej, z czym rząd będzie musiał zmierzyć się już w przyszłym roku.

 

Źródło: Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej

Około 30% światowych zasobów ryb jest przełowionych, a aż 60% poławianych na najwyższym możliwym poziomie. Problem jest na tyle poważny, że bez podjęcia odpowiednich działań za 40 lat poławiane ryby mogą zniknąć z mórz i oceanów świata, a tym samym ze sklepów i naszych stołów.  Kto może to zmienić i jak? Dużą rolę odgrywają codzienne wybory konsumentów ryb i owoców morza podczas zakupów.  WWF podpowiada co zrobić by nasz wybór produktów rybnych nie wpływał negatywnie na środowisko i różnorodność biologiczną mórz i oceanów.

Zbliżają się święta, czas kiedy na wielu polskich stołach zagoszczą ryby. Polak średnio spożywa ok. 12 kg ryb w ciągu roku. Ważne jest by pamiętać, że ryby morskie, które są dostępne w polskich sklepach, mogą być złowione w różny sposób: np. mniej lub bardziej szkodliwy dla przetrwania poławianego gatunku i ekosystemu morskiego. Dlatego tak ważne jest abyśmy dokonywali zakupów produktów rybnych odpowiedzialnie, z uwzględnieniem kondycji danej populacji, jej pochodzenia i rodzaju zastosowanych przy połowie narzędzi. Aby to zadanie ułatwić organizacja WWF stworzyła Poradnik konsumenta Jaka ryba na obiad? – przewodnik po 50-ciu gatunkach ryb i owoców morza, który w prosty sposób doradza które z nich wybrać aby zapewnić zasobne w ryby, zdrowe morza i oceany dla przyszłych pokoleń.

Stadom ryb i innych organizmów morskich wymienionym w poradniku przydzielone zostało 1 z 3 świateł: zielone, żółte lub czerwone, w zależności od przynależności do gatunku, obszaru połowowego oraz zastosowanych narzędzi połowowych. Czerwone światło oznacza zdecydowane NIE KUPUJ! i dotyczy gatunków zagrożonych wyginięciem (np. węgorza) lub ryb pochodzących z nadmiernie eksploatowanych stad albo pozyskanych metodami połowowymi szkodliwymi dla ekosystemu morskiego. Przykładem takich metod jest trałowanie denne, które niszczy cenne siedliska przydenne o wysokiej różnorodności biologicznej. Z kolei ryby i owoce morza, które otrzymały od WWF zielone światło pochodzą z bezpiecznych, zrównoważonych połowów, niezagrażających przetrwaniu populacji oraz z połowów o niskim destrukcyjnym wpływie na ekosystemy morskie. Są one najlepszym wyborem pod względem środowiskowym.  Ryb opatrzonych żółtym światłem najlepiej unikać i sięgać po nie tylko wtedy kiedy produkty z zielonej listy nie są dostępne.

Bardzo pomocne w decyzji o wyborze ryb na nasze talerze są również tzw. eko-znaki. Warto pamiętać, że produkty rybne i owoce morza, które posiadają Certyfikat Zrównoważonego Rybołówstwa (MSC) lub Certyfikat Odpowiedzialnej Hodowli (ASC) to wybór przyjazny środowisku naturalnemu. Wszystkie ryby i owoce morza z tymi certyfikatami mają w poradniku WWF zielone światło.

Zachęcamy do korzystania z poradnika konsumenta „Jaka ryba na obiad?” podczas codziennych oraz świątecznych zakupów. W tym roku WWF zwraca szczególną uwagę na konieczność wprowadzenia skuteczniejszej ochrony węgorza europejskiego na poziomie Unii Europejskiej. Komisja Europejska zaproponowała wprowadzenie zakazu połowu dorosłych węgorzy w akwenach morskich na całym unijnym obszarze. Ministrowie ds. rybołówstwa UE będą dyskutować na temat tej propozycji już podczas Rady Ministrów ds. Rolnictwa i Rybołówstwa, która odbędzie się 11-go i 12-go grudnia. – mówi Justyna Zajchowska, Specjalistka ds. Zrównoważonego Rybołówstwa WWF – Węgorz europejski jest gatunkiem krytycznie zagrożonym wyginięciem i w poradniku WWF ma czerwone światło, bez względu na to gdzie i jakimi metodami został złowiony.

 

Wypowiedź: Justyną Zajchowską, specjalistką WWF Polska ds. zrównoważonego rybołówstwa.

 

Z doświadczeń pracowników zajmujących się tą tematyką w zakładach pracy wynika, że większość pracowników mimo teoretycznie zaliczonych szkoleń nie potrafi w sposób praktyczny udzielić pierwszej pomocy, a także w prawidłowy sposób zareagować na zagrożenia występujące w pracy (zamachy, katastrofy). Dlatego warto poznać ofertę Konsalnet…

Wychodząc naprzeciw temu zapotrzebowaniu Konsalnet rozwija swoją ofertę w zakresie ratownictwa medycznego, uwzględniając bardzo wysokie standardy wymagane w działaniach ratowniczych, a także korzystając z bardzo wysokiego poziomu technicznego wyposażenia, którym dysponuje. Agencja ochrony proponuje ofertę szkoleń z zakresu:

  • pierwszej pomocy,
  • kwalifikowanej pierwszej pomocy,
  • szkolenia ratownicze z zakresu katastrof masowych.

Ratownictwo medyczne

Zadaniem Ratowników Medycznych jest organizacja i udzielanie pomocy poszkodowanym. Zdarzenia, które stwarzają zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzi, zawsze różnią się między sobą. Mogą dotyczyć jednej lub kilku osób, mogą charakteryzować się różnym stopniem i rozległością obrażeń. Nie ma identycznych wypadków i gotowych recept postępowania.

Ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym wprowadziła nowy zawód – Ratownik Medyczny. Jego wykształcenie i zakres uprawnień oparto na wzorcach anglo-amerykańskich (Emergency Medical Service), po zaadaptowaniu do polskich realiów funkcjonowania systemu edukacji i ochrony zdrowia. Ratownicy medyczni, których usługi oferuje Konsalnet są wyposażeni w doskonały sprzęt, m. in. ambulanse ratunkowe spełniające wymogi normy Unii Europejskiej (DIN EN 1789).

Transport medyczny

W ratownictwie przed-szpitalnym, obejmującym działania z zakresu ratownictwa medycznego, istotną rolę powinien odgrywać transport medyczny. Zespół przewozowy, w skład którego wchodzą minimum dwie osoby uprawnione do udzielania kwalifikowanej pomocy medycznej, wyposażone w nowoczesny środek transportu, środki łączności i sprzęt medyczny to standard w ramach usług Konsalnetu. Zespoły transportu medycznego mogą działać na terenie całej Polski, biorą udział w zdarzeniach jednostkowych, jak i w masowych, zapewniając wyspecjalizowany, stosowny do potrzeb transport medyczny.

Ratownictwo chemiczne

Od wielu lat wzrasta liczba zagrożeń i zdarzeń wymagających podjęcia działań przez jednostki ratownicze zajmujące się ratownictwem chemicznych. Dla przeciwdziałania i usuwania skutków tych zagrożeń prowadzi się szeroko pojęte rozpoznanie i profilaktykę, wprowadza systemowe rozwiązania organizacyjne oraz prowadzi doskonalenie służb ratownictwa chemicznego, by mogły skutecznie podejmować działania ratownicze.

Zadania jednostki ratującej:

  • profilaktyka i likwidacja zagrożeń chemicznych w zakładach przemysłowych,
  • działanie w sytuacjach wymagających natychmiastowych interwencji,
  • współpraca z PSP,
  • wykonywanie prac szczególnie niebezpiecznych m.in. likwidacja nieszczelności zbiorników, przepompowywanie paliw, usuwanie olejów i substancji chemicznych.

Ratownictwo przeciwpożarowe

Ratownictwo pożarowe wraz z chemicznym i medycznym składa się na zintegrowany system bezpieczeństwa zakładów przemysłowych. W jego strukturze funkcjonuje Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza, posiadająca duże doświadczenie bojowe. Jednostce tej stawiane są szczególnie wysokie wymagania.

Wyposażona jest w specjalistyczne ciężkie pojazdy bojowe, sprzęt zapewniający skuteczne prowadzenie działań gaśniczych oraz środki gaśnicze rzadko wykorzystywane w typowych pożarach.

Więcej informacji na stronie www.konsalnet.pl

W Krakowie dziś duże stężenie smogu, od północy przez całą dobę będzie można korzystać z bezpłatnej komunikacji miejskiej. Po raz pierwszy zostanie ona wprowadzona na podstawie prognozy, a nie jak było wcześniej w oparciu o średnią pomiarów na stacjach monitoringu zanieczyszczenia powietrza.

Z bezpłatnych przejazdów będą mogły korzystać osoby posiadające dowód rejestracyjny samochodu osobowego wraz z tyloma osobami towarzyszącymi, ile miejsc siedzących jest w aucie. Nie ma przy tym znaczenia miejsce wydania dowodu, może to być także pojazd zarejestrowany na firmę.

„Usługa obowiązuje na obszarze Gminy Miejskiej Kraków oraz w gminach sąsiadujących, do których kursuje komunikacja MPK, a które przystąpiły do porozumienia w celu wspólnej realizacji publicznego transportu zbiorowego” – przypomniało w komunikacie Biuro Prasowe Urzędu Miasta Krakowa.

Rok 2018 ma być rokiem, w którym stopniowo zaczną wzrastać nakłady na sektor ochrony zdrowia w Polsce, które docelowo mają wynieść 6% PKB w 2025 r. Czas pokaże, czy większe finansowanie przełoży się na lepszą dostępność i jakość świadczeń opieki zdrowotnej dla Polaków. Choć cieszy stopniowy wzrost nakładów państwa na ochronę zdrowia, trzeba podkreślić, że konieczny jest większy i dużo szybszy wzrost oraz poprawa efektywności gospodarowania środkami, zwłaszcza w kontekście rosnących oczekiwań pacjentów i niekorzystnych prognoz demograficznych.

Biorąc bowiem pod uwagę niepokojący trend odejścia od modelu ubezpieczeniowego, opartego na współistnieniu podmiotów prywatnych i publicznych, trudno oczekiwać poprawy konkurencyjności, a co za tym idzie, jakości i efektywności udzielanych świadczeń. Nadchodzący rok prawdopodobnie upłynie więc pod znakiem dalszego ograniczania prywatnemu sektorowi dostępu do środków publicznych pod hasłem ryczałtowego wsparcia podmiotów, którym udało znaleźć się w sieci szpitali. Przypomnijmy, że na 454 szpitali prywatnych zaledwie 51 znalazło się w sieci. Tymczasem wartość świadczeń zdrowotnych udzielonych przez szpitale prywatne – liczona już w miliardach złotych – pokazuje, że ten segment rynku zdrowotnego powinien być uznany za konieczny dla sprawnego systemu. Dalsze systemowe wykluczanie podmiotów niepublicznych z publicznego finansowania doprowadzi do niewydolności publicznego systemu i dalszego wzrostu współpłacenia pacjentów, którego spodziewać się można także w nadchodzącym roku.

Od kilku miesięcy obserwujemy boje środowiska medycznego o kwestie wynagrodzeń, czasu pracy i form zatrudnienia. W 2018 r. prawdopodobnie kolejne grupy zawodów medycznych będą walczyć o lepsze finansowanie i miejsce w systemie, co bez konstruktywnego dialogu wszystkich zainteresowanych stron może doprowadzić do kolejnych kryzysów.

W nadchodzącym roku możemy spodziewać się także zmian w polityce lekowej. Resort zdrowia zapowiada opracowanie kompleksowej strategii w tym zakresie, która ma powstać w oparciu o wskaźniki epidemiologiczne i mapy potrzeb zdrowotnych. Zapowiadana nowelizacja ustawy refundacyjnej może przynieść ustanowienie zasady sztywnego przeznaczenia 17 % środków Narodowego Funduszu Zdrowia na budżet refundacyjny. Z kolei od dawna oczekiwana ustawa o jakości w ochronie zdrowia ma stymulować poprawę świadczeń opieki zdrowotnej.

Rok 2018 to rok kluczowych, przełomowych wyzwań nie tylko dla Ministra Zdrowia, świadczeniodawców a przede wszystkim Pacjentów. Wielokrotnie postulowaliśmy przeprowadzenie zmian oraz budowę sieci szpitali na innych zasadach, bardziej przyjaznych dla Pacjenta. Jednak mając na względzie dobro właśnie tych ostatnich, dalej będziemy wspierać przeprowadzenie reform proponując kolejne ich modyfikacje.

 

 

Źródło: Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej

To był wyjątkowy rok w modzie — sprzedawało się wszystko to co najdziwniejsze, nierzadko wręcz brzydkie. „Vogue” postanowił zapytać 5 platform sprzedażowych o marki, które w tym roku biły rekordy popularności.

Wirtualne koszyki wypełniały przede wszystkim projekty mistrza domu mody Gucci — Alessandro Michele. Nie zawiódł też Demna Gvasalia, który swoimi projektami toreb i oversizowymi marynarkami w kratę pobił wszelkie rekordy popularności w sieci, do tego stopnia, że sprawą zainteresowała się sama Ikea. Ten rok należał do Virgil Abloh i marki Off-White oraz mniejszych brandów: Attico, Halpern oraz Nanushki. Największym zaskoczeniem była nasza polska duma: Magda Butrym.

Gucci może nazwać rok 2017 najlepszym w swojej historii. Tyko w trzecim kwartale tego roku marka osiągnęła wynik +49% wzrostu przychodów. Dodatkowo Gucci zostało nazwane przez serwis analityczny L2 najlepszym brandem w sektorze fashion w świecie digitalu. Wszystkie platformy — Net-a-Porter, Farfetch, MatchesFashion.com i Sense — były jednogłośne, Gucci sprzedawał się najlepiej.

 

W Polsce marka Gucci cieszy się też popularnością i jest dostępna między innymi na zalando.pl.

 

Źródło: fashionbiznes.pl

Czy mogą zaskoczyć rynki w 2018 roku? To pytanie sobie niemal każdy inwestor. Solidne fundamenty polskiej gospodarki, które wyłaniają się z bieżących danych, pozwalają patrzeć z optymizmem na nadchodzące kwartały. W 2018 roku średnie tempo wzrostu PKB powinno wynieść 3,9 proc. Będzie to mniej niż 4,4 proc. zakładane na ten rok, ale wciąż świadczy o bardzo dobrej sytuacji. Wzrost konsumpcji może spowolnić, gdyż utracimy efekt różnicy w pełnym oddziaływaniu programów polityki społecznej, ale systematyczna poprawa sytuacji na rynku pracy zapewni dopływ dodatkowego dochodu rozporządzalnego dla gospodarstw domowych.

– W inwestycjach możemy spodziewać się umiarkowanego przyspieszenia, choć głównie po stronie aktywności samorządów przed jesiennymi wyborami. Dalej z inwestycjami ociąga się sektor prywatny, nawet pomimo możliwości posiłkowania się środkami unijnymi. Bez wyraźnych zmian lub zachęt po stronie polityki gospodarczej, które przebudziłyby kapitał prywatny, spodziewamy się wzrostu inwestycji w tym segmencie poniżej przeciętnej – mówi Konrad Białas, Główny Ekonomista DM TMS Brokers S.A.

Bezrobocie dalej powinno maleć, a stopa bezrobocia powinna spaść do 6,1 proc., co byłoby najlepszym wynikiem od 1990 r. Pomimo tego nie przewidujemy eksplozji w dynamice wynagrodzeń. Nasze obawy krążą wokół wydatków przedsiębiorstw na środki trwałe, które jeśli pozostaną na niskim poziomie, będą hamować przyrost nowych miejsc pracy, a zatem i popyt na pracę może być słabszy. W rezultacie przy braku przebudzenia presji płacowej oczekujemy stabilizacji inflacji blisko celu inflacyjnego NBP, tj. 2,5 proc. Prognozujemy, że średnioroczna inflacja CPI wyniesie 2,1 proc., co jednak pozostanie pokłosiem drożejącej żywności oraz paliw na rynkach światowych – mówi Konrad Białas, Główny Ekonomista z DM TMS Brokers S.A.

Najsilniejszy skok cen konsumenta powinien być obserwowany pod koniec drugiego kwartału do 3 proc. Ogólnie jednak trendy inflacyjne nie powinny niepokoić Rady Polityki Pieniężnej i nie zakłócać strategii forsowanej przez prezesa NBP Adama Glapińskiego, że stopy procentowe nie zostaną podwyższone do końca 2018 r.

Silne fundamenty polskiej gospodarki pozornie powinny dawać siłę polskiemu złotemu w nadchodzących kwartałach. Czynnikiem równoważącym, jeśli nie chwilami przeważającym, będzie bierna postawa RPP w dobie podwyżek stóp procentowych za granicą. Pogorszenie relatywnej atrakcyjności odsetkowej inwestycji w złotym może zagrażać stabilności waluty. Zakładamy osłabienie złotego do 4,30 w 2018 r.

 

Wypowiedź: Konrad Białas, główny ekonomista DM TMS Brokers.

 

Synteza analizy:

  • Premier Mateusz Morawiecki (PMM) w swoim exposé powtórzył wiele tez głoszonych od dwóch lat; część z nich jest błędna i stoi w sprzeczności z doświadczeniami innych krajów; część natomiast, choć jest słuszna, stoi w jawnej sprzeczności z faktycznymi działaniami rządu.
  • Błędem jest przypisywanie sukcesów gospodarczych Niemiec czy Korei polityce przemysłowej – to inne czynniki stały za sukcesami tych krajów, natomiast polityka przemysłowa nie pomagała, a wręcz spowalniała rozwój. Niebezpiecznym pomysłem jest, by to urzędnicy ministerialni za pieniądze podatników decydowali, kto i gdzie będzie budował drony, a kto elektryczne samochody.
  • Równie błędnym i niebezpiecznym pomysłem jest idea „przedsiębiorczego państwa”. Państwo, preferując zakupy w państwowych przedsiębiorstwach, ogranicza w ten sposób możliwość rozwoju prywatnych firm. Jednocześnie państwowe firmy, działające w takich sektorach, jak np. energetyka, gdzie są chronione przed konkurencją, przerzucają wysokie koszty swojego działania na klientów, ograniczając tym samym konkurencyjność całej gospodarki.
  • Za słuszne należy uznać deklaracje o lepszej jakości prawa i wyższych inwestycjach, które stoją jednak w jaskrawej sprzeczności z działaniami rządu PiS. Rząd ten bije rekordy w nadprodukcji prawa, jednocześnie podporządkowując sobie wymiar sprawiedliwości. Efektem chaotycznych zmian w prawie jest zwiększona niepewność przedsiębiorców, którzy ograniczają inwestycje – w 3 kw. 2017 roku były one niższe niż 2 lata temu,, w momencie objęcia władzy przez PiS.
  • Sprzeczność między deklaracjami a faktycznymi działaniami widać też na poziomie polityk sektorowych. PMM mówi o modernizacji rolnictwa – jednocześnie rząd, zakazując handlu ziemią, de facto przywiązuje rolników do ziemi, blokując rozwój dużych, wydajnych gospodarstw. PMM mówi także o walce ze smogiem, podczas gdy polityka rządu już doprowadziła właścicieli farm wiatrowych do strat, blokując tym samym dalsze inwestycje.
  • PMM, podsumowując dwa lata rządów PiS, pomija pozytywne skutki bardzo dobrej koniunktury u naszych głównych partnerów handlowych, która sprzyja wyższym wpływom podatkowym oraz dalszemu spadkowi bezrobocia (co zresztą jest kontynuacją trendu zapoczątkowanego jeszcze pod rządami PO-PSL). W ten sposób fałszywie przypisuje sobie zasługi.
  • Trudno zrozumieć stosunek PMM do zagranicznych inwestorów. Z jednej strony, jako wicepremier przyciągnięcie kolejnych zagranicznych inwestorów uznawał za sukces, z drugiej strony, temat ich zysków uważa za wyzysk. Trudno żadać, by zagraniczne firmy, które inwestują w Polsce, nie oczekiwały później zysków. Inwestycje te są istotne dla polskiej gospodarki, bo wiążą się z napływem nowych technologii, z czego korzystają także polskie firmy. Dzięki zagranicznym inwestorom rosną także dochody Polaków – i tak, od 1995 roku, od kiedy dysponujemy porównywalnymi danymi, dochody zagranicy wzrosły o 58 mld zł, a Polaków o 980 mld zł, co było jednym z najlepszych wyników wśród państw postsocjalistycznych.

Źródło: for.org.pl

W 2016 r. we wszystkich województwach odnotowano wzrost PKB r/r. Największy nastąpił w województwie pomorskim, najmniejszy w opolskim – podał GUS.

Polska jest ciągle bardzo zróżnicowana pod względem poziomu produktu krajowego brutto (PKB), jego wzrostu, a szczególnie pod względem PKB przypadającego na 1 mieszkańca, co jest niedoskonałą, ale jednak powszechnie stosowaną miarą dobrobytu.

W 2016 r. PKB Polski w cenach bieżących wzrósł o 3,3 proc. r/r. Szybciej od średniej dla Polski rosły gospodarki 8. województw, szczególnie gospodarka pomorska, małopolska i wielkopolska. Te regiony są jednymi z najlepiej rozwiniętych i widać, że nie spoczywają na laurach. W efekcie w ciągu 4 lat PKB na 1 mieszkańca w Małopolsce wzrósł w stosunku do  średniego PKB per capita dla Polski w największym stopniu, bo o prawie 7 proc., w Wielkopolsce – o 4 proc.

Ciągle jednak to Mazowsze wypracowuje największą część polskiego produktu krajowego brutto  – 22,2 proc. Największy jest także na Mazowszu PKB na 1 mieszkańca – 77 tys. zł (2016), co stanowi prawie 160 proc. średniej dla Polski. Mazowsze jest jednak bardzo zróżnicowane, a tym samym i poziom dobrobytu jest tu bardzo zróżnicowany. Ponadto Mazowsze ostatnio rozwija się wolniej niż wiele innych województw, a w efekcie zmniejsza się relacja mazowieckiego PKB per capita w stosunku do średniej dla Polski (w 2012 r. było to 165 proc. średniego PKB per capita dla Polski, w 2016 r. – 159,2 proc.).

Na końcu listy „dobrobytu”, czyli z najmniejszym PKB per capita, lokuje się lubelskie (68,9 proc. średniej dla Polski), Podlaskie (70,9 proc.) i Podkarpackie (70,5 proc.). Niewiele wyższy poziom PKB per capita ma województwo świętokrzyskie i warmińsko-mazurskie.

Dane, które przedstawił GUS wskazują, że część województw o najwyższym poziomie PKB per capita ciągle pooprawia swoją gospodarczą sytuację, jednak część – Mazowsze, Dolny Śląsk i Śląsk – nie poprawia dobrobytu tak szybko jak średnio wszystkie regiony w Polsce.  Podobnie jest w grupie najsłabszych gospodarczo województw – część podnosi PKB per capita szybciej niż średnio wszystkie regiony w Polsce, część wolniej.

Świadczy to o tym, że można przełamać barierę niemożności – słabo rozwinięte województwa mogą rozwijać się szybciej. Pokazuje to Podkarpacie i Lubuskie. Warto przyjrzeć się tym regionom i podejmowanym w nich działaniom, kierunkom wykorzystania funduszy unijnych, realizowanym inwestycjom, warunkom prowadzenia biznesu. Może można będzie wykorzystać te doświadczenia w województwach, które ciągle słabo sobie radzą i „tracą pole”, mimo że także dysponują funduszami europejskimi.

 

 

 Komentarz dr Małgorzaty Starczewskiej-Krzysztoszek, głównej ekonomistki Konfederacji Lewiatan

 

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju ogłosiło kolejny konkurs w programie sektorowym IUSER na nowatorskie projekty sektora elektronicznego, IT i technik informacyjnych do zastosowania m.in. w energetyce rozproszonej. Budżet to 150 mln zł.

Zgodnie z regulaminem konkursu o dofinansowanie mogą ubiegać się projekty, które obejmują magazynowanie energii w systemach użytkowników końcowych, sterowanie wytwarzaniem w układach rozproszonych użytkowników końcowych, technologie w obszarze systemów i urządzeń zwiększania efektywności energetycznej oraz rozwój technologii dla konstrukcji urządzeń Internetu Rzeczy (IoT) dla realizacji usług M2M i rozwój systemów, urządzeń i oprogramowania dla bezpieczeństwa sieci infrastruktury krytycznej.

– Wspieramy projekty badawczo-rozwojowe wszędzie tam, gdzie ich wdrożenie daje szansę na rozwój krajowej gospodarki. Energetyka to właśnie przykład takiego sektora, który stawia na innowacje – powiedział, cytowany w komunikacie NCBR, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

Jak dodał, „zależy nam na stworzeniu dobrych, stabilnych warunków do pracy dla innowatorów – dlatego najlepszym z nich oferujemy wsparcie finansowe w takich konkursach jak IUSER. Jednocześnie w ustawach o innowacyjności sprzęgamy w całość sieć zachęt do prowadzenia prac badawczo-rozwojowych”.

Z kolei dyrektor NCBR prof. Maciej Chorowski podkreślił, że drugi konkurs IUSER to kolejna już po PBSE (Program Badawczy Sektora Elektroenergetycznego) i Programie „Bloki 200+” inicjatywa NCBR mająca na celu wynalezienie i wdrożenie pionierskich technologii i rozwiązań w energetyce.

 Zakres badawczy każdego z tych programów jest inny, liczymy zatem, że synergia ich efektów pozwoli na skok rozwojowy całego sektora – dodał.

Wartość projektów zgłaszanych przez przedsiębiorstwa występujące indywidualnie lub w konsorcjach, powinna wynosić co najmniej 2 mln zł. Maksymalna wysokość wsparcia, na które mogą liczyć to 30 mln zł. Nowością w tej edycji jest możliwość uzyskania dofinansowania na prace przedwdrożeniowe – przygotowujące do wdrożenia wyników badań.

Nabór wniosków rozpocznie się 19 marca i potrwa do 31 maja 2018 r.

 

Źródło: energetyka24.com

Eksperci

Gontarek: Trzy dobre pomysły KE jak rozwijać kompetencje cyfrowe

15 stycznia Komisja Europejska przyjęła nowe inicjatywy mające na celu poprawę kluczowych kompetencj...

Grejner: Koniec silnego złotego może być bliski

Chociaż polska gospodarka utrzymuje się w znakomitej kondycji, na wzrost wartości złotego wpływają p...

Bugaj: Dobre złego początki

Jedno ze słynnych powiedzeń Warrena Buffetta głosi, że inwestorzy powinni być bojaźliwi, gdy inni są...

Kowalski: Interpretacja MF w sprawie VAT rozstrzyga wątpliwości prawne

Interpretacja ogólna Ministra Finansów w sprawie VAT od usług ściśle związanych z profilaktyką, zach...

Przasnyski: Rozbieżne prognozy dla stóp procentowych

Środowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej z pewnością nie przyniesie zmiany stóp procentowych, a ...

AKTUALNOŚCI

Gdańskie lotnisko obsłużyło pół miliona pasażerów

W 2017 roku Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy obsłużył 4.611.714 pasażerów, co oznacza wzrost na...

GUS przygotował informacje o polskich seniorach

Prawie jedna czwarta ludności Polski to osoby po sześćdziesiątym roku życia. Przeciętne świadczenie ...

Mieszkanie plus priorytetem. Rząd „zmieni otoczenie prawne dla inwestycji”

Program Mieszkanie plus będzie priorytetem rządu na najbliższe miesiące - mówił w piątek minister in...

Odpowiedź Apple po fali krytyki

Szef koncernu Apple, Tim Cook, zapowiedział,  że nowa aktualizacja systemu operacyjnego iOS 11 pozwo...

W Polsce powstanie elektrownia jądrowa

Elektrownia jądrowa będzie w Polsce budowana – to jest mój pogląd i ja go podtrzymuję - powiedział  ...